jusjus
14.05.10, 14:21
Zdecydowalam sie po dlugich namyslach pojsc do psychologa, dzis po poludniu. Od rana kilka razy dzwonili z tej poradni ale nie moglam w pracy odebrac i pani nagrala sie na poczcie zebym potwierdzila wizyte. No wiec zadzwonilam, powiedzialam 'dzien dobry, mowi kowalska, pani dzis dzwonila do mnie wiec chcialam potwierdzic wizyte 0 19.' A pani na to wybuchnela jakims dziwnym smiechem, jakbym jakąs gafę popelnila, ja nic nie powiedzialam bo bylam zaskoczona a ona po chwili rozbawiona 'Dziekuje bardzo, dziekuje slicznie'. Wiem, ze jestem przerazliwiona ale nie wiem co w tym bylo takiego dziwnego i co ją tak rozbawilo, skad ten wybuch smiechu. Powiem szczerze, ze jakos niemilo sie poczulam i dziwi mnie taka reakcja, zwlaszcza w poradni psychologicznej. Teraz mam srednia ochote tam isc, moze to glupie. Bardzo przesadzam?