sumer-time
14.05.10, 19:18
no właśnie, kurna, jak z nimi jest? W gazetce jest napisane, że do
każdego kremu X dodają krem Y gratis, poszłam dziś, kupiłam krem X,
pytam, czy mogę wziąć gratisowy krem Y, a ekspedientka łże mi w oczy,
że tego kremu gratisowego Y już nie ma. No to podeszłam do półki,
patrzę, stoi cała bateria kremów Y. Na to kobieta mi stęka, że oni
tylko w pierwsze dwa dni robią tą [promocję (choć w gazetce i w
internecie piszą, że od 7 do 20 maja), bo mają dużo klientów i by
zbankrutowali, gdyby każdy chciał do zakupionego X brać darmowy Y.
WTF? Mają prawo tak postąpić?