krepuje sie facetow -

04.03.04, 00:51
jakos latwiej obcuje z kobietami. Czesto jak w sklepie sprzedaje facet, to
nie wejde bo sie boje jak mnie potraktuje.

Na rozmowie kwalifikacyjnej zawalam, bo denerwuje sie przy facecie. Mysle, ze
bedzie patrzyl na mnie z niechecia bo nie jestem ladna ani mloda. W pracy tez
widze ze te atrakcyjne zawsze otrzymaja chetnie pomoc, ja jestem jak
powietrze. Z kobietami jest latwiej, bo tak nie osadzaja.

Czy ktos moze mi poradzic co zrobic? Nie moge unikac sytuacji, bo potrzebuje
prace by sie utrzymac.
    • Gość: sprinter przestan sie wyglupiac.... IP: *.dialsprint.net 04.03.04, 00:57
      atrakcyjne sa dobre tylko do wyd..... a nie do roboty hahahhaa
    • undyna Re: krepuje sie facetow - 04.03.04, 09:32
      To o czym piszesz to problem dosyć skomplikowany, trudno tak bez wglądu w twoją
      sytuację doradzić sensownie. Jest taka możliwość, że wcale nie jesteś brzydka
      tylko masz kompleksy i nie wierzysz we własne siły, albo nie wiesz w czym ci
      jest ładnie, nie potrafisz maskować drobnych mankamentów, dobrać oprawek do
      okularów(to są oczywiście przykłady). Ludzie, którzy w siebie nie wierzą, u
      których ugruntowało się przekonanie o własnej nieatrakcyjności są przez to
      pozbawieni wdzięku(wdzięk jest czasem ważniejszy niż uroda), nie pytaj mnie w
      jaki sposób wdzięk i wiara w siebie zależą od siebie:), to byłby mętny wywód.
      Innymi słowy może kosmetyczka i psycholog?:)Już sam twój login świadczy, że nie
      masz najlepszego zdania na swój temat(no chyba, że to żart). Podałam tu kilka
      możliwych przyczyn tego stanu rzeczy, a nie całą gamę:)
    • pajdeczka No a..... 04.03.04, 09:34
      ...spałaś już z którym?
    • Gość: Buzia Re: krepuje sie facetow - IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.03.04, 10:34
      A mnie się wydaje zupełnie na odwrót.Z facetem zawsze latwiej się dogadać
      kobiecie niż z drugą kobietą.Napisalaś: "Z kobietami jest latwiej, bo tak nie
      osadzaja"-a mnie się wydaje że prędzej osądzi Cię inna babka niż
      facet...dlatego skłaniam się zgodzić z postem Udyny..troszkę więcej wiary w
      siebie!Aha...uroda to dużo, ale chyba nie jest jedynym miernikiem
      atrakcyjności kobiety. Bywają dziewczyny wcale nie piękne, a mające
      powodzenie u mężczyzn:)))))Trzymaj się i nie daj się!A, i jeszcze jedno:
      starajsię nie bać mężczyzn, tylko ich polub:)))))
Pełna wersja