Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam.

18.05.10, 11:09
W 97 to było pikuś z tym co jest teraz. Normalnie chaos w Krakowie.
Wisłę mam na wyciągnięcie reki. Ewakuują dzieciaki ze szkół.Główne ulice
zalane. Tramwaje jeżdżą wolniej niż ludzie chodzą.
A kulminacja za około godzinę.
    • gocha033 Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:14
      nie badz taka krako-centryczna.
      w 1997 zalany byl wroclawski rynek, a o ile wiem , teraz rynek krakowski nie
      jest zagrozony.
      • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:16
        Oj tak pamiętam inni mieli gorzej:)) Jakie to Polskie:)
        "Ich zalało w 97 to niech teraz innych zaleje"
        • gocha033 nie imputuj 18.05.10, 11:23
          wacikowa napisała:

          > Oj tak pamiętam inni mieli gorzej:)) Jakie to Polskie:)
          > "Ich zalało w 97 to niech teraz innych zaleje"

          owszem - inni mieli wtedy gorzej - skoro ich calkiem zalalo.

          Nie przypisuj mi zlych intencji.
          Chyba raczej sie ciesze, a nie martwie, ze Rynku Krakowskiego nie zaleje
          • wacikowa Re: nie imputuj 18.05.10, 11:26
            Teraz też ludzi całkiem zalewa i? Mają lepiej niż Ci z 97?
        • wrr2 Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 19.05.10, 17:08
          Ło matko, przecież dziewczyna tylko stwierdziła, że w skali kraju, a nie samego
          Krakowa, to tamta powódź była równie zła albo i gorsza. Ale oczywiście trzeba
          się czepić i przywalić. BTW przymiotniki piszemy małą literą.
      • grassant Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:16
        gocha033 napisała:

        > nie badz taka krako-centryczna.
        > w 1997 zalany byl wroclawski rynek,

        i to chyba ponad 1,5 metra wysoko! ;:
    • grassant Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:14
      wacikowa napisała:

      > W 97 to było pikuś z tym co jest teraz. Normalnie chaos w Krakowie.
      > Wisłę mam na wyciągnięcie reki. Ewakuują dzieciaki ze szkół.Główne ulice
      > zalane. Tramwaje jeżdżą wolniej niż ludzie chodzą.
      > A kulminacja za około godzinę.
      >
      w 97 to Odra zalała...
    • teletoobis Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:16
      Nic nie mow o powodzi, nie spie od 72 godzin, w piwnicy mam basen
      • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:18
        Łącze się z Tobą. Nie daj się. Do mam dziś pontonem z sasiadem dotarłam.
      • kadfael Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:22
        Zacznij karpie hodować. Albo złote rybki ;)
    • kadfael Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:18
      To relacjonuj na bieżąco... a Wawel zaleje?
      • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:18
        hehehe:P Obawiam się ,że za wysoko:P
      • grassant Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:21

        kadfael napisała:

        > To relacjonuj na bieżąco... a Wawel zaleje?

        moze wreszcie podmyje.
        • gocha033 raczej bym nie chciala :) 18.05.10, 11:27
          grassant napisał:

          >
          > kadfael napisała:
          >
          > > To relacjonuj na bieżąco... a Wawel zaleje?
          >
          > moze wreszcie podmyje.

          raczej bym nie chciala. Wawel jak wawel, ale Wawelski moze sie utopic , bo on ma
          jame tuz nad Wisla, a szkoda byloby takiego goracego chlopa :)
    • masher Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:18
      i ciagle pada ;) wtedy bylo znacznie gorzej, jeszcze czesi wtedy pojechali
      spuszczajac wode od siebie do nas.
      • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:20
        Teraz też zaleją ale uprzedzą wcześniej.
        Według mnie jeśli chodzi o Kraków i stan Wisły to teraz jest gorzej.
    • kitek_maly Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:26
      Ale w 1997 zalało inne miasta, to czemu inne miasta to pikuś a Kraków tragedia?
      • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:30
        Gdzie napisałam,że inne miasta to pikuś? Trochę wysiłku i mój wpis mogłabyś
        odebrać jako:
        W 97 w Krakowie to była pikuś powódź. No ale .... Lepiej się czepić nie?:)
        • silic Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:39
          Trochę wysiłku i mogłaś napisać coś, co byłoby jednoznaczne i nie brzmiałoby jak
          młodociane podniecenie egzaltowanej panienki.
          A teraz się wykręcasz. W 97 nie było żadnego pikusia bo zalało i zniszczyło
          wiele miast, zginęło dużo, dużo więcej osób.

          A tak walnęłaś tekstem, jak nie przymierzając, że wszystkie kobiety to dziwki i
          teraz starasz się wmawiać, że chodziło ci tylko o te pracujące w burdelach...
          • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:45
            "W 97 to było pikuś z tym co jest teraz. Normalnie chaos w Krakowie.
            Wisłę mam na wyciągnięcie reki. Ewakuują dzieciaki ze szkół.Główne ulice
            zalane. Tramwaje jeżdżą wolniej niż ludzie chodzą.
            A kulminacja za około godzinę."
            To jeszcze raz przeczytaj:]
            W 97 mieszkałam i pracowałam we Wrocławiu:)
            Wiem jak wyglądał Kraków a jak Wrocław. Bez porównania. Teraz z Wrocławiem nie
            mam nic wspólnego i wybacz ,że ośmieliłam się napisać o Krakowie:]
            Coś jeszcze ?:]
            • kitek_maly Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:57
              Yyyy to przepraszam porównujesz Wrocław i Kraków czy Kraków 97 i Kraków 2010? :D
              Bo już nic z tego nie rozumiem.
              • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 12:06
                A to,ze nie rozumiesz to mnie nie dziwi:)
                Ale oczywiście z przyjemnością Ci wytłumaczę.
                Mam porównanie jak wyglądał Wrocław w 97 a jak Kraków.
                Teraz nie wiem jak wygląda Wrocław z powodzią więc się nie wypowiadam.Mam
                nadzieję,że tym razem ich omija. Porównuje powódź z 97 w Krakowie z tym co jest
                teraz w KRAKOWIE Wytłuściłam cobyś zauważyła.
                Jak nie skumałaś to sorry ale drugi raz mi się nie chce dużymi.
                Właśnie dlatego omijam Twoje watki bo musiałabym się wysilać a mnie się nie chce:)
                Gdybyś była tak uprzejma i omijała moje to zaoszczędziłabyś mojego cennego
                czasu:] I swojego bezsensownego czepiania się bo "helloł nie załapałam" .
                • kitek_maly Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 12:11
                  Ojej ojej, Wacikowa się zdenerwowała. :D

                  Będę się czepiać wtedy, kiedy będę miała ochotę. Ty nie robisz na tym forum nic
                  innego poza tym, więc nie rozumiem tego oburzenia.
                  • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 12:16
                    Ojojo nie trafiłaś jak zwykle:)
                    > Będę się czepiać wtedy, kiedy będę miała ochotę. Ty nie robisz na tym forum nic
                    > innego poza tym, więc nie rozumiem tego oburzenia.
                    No i tu sobie odpowiedziałaś na własne czepianie się.:]
                    Również doceniam,że jestem Twoją mentorką:]
                    Chociaż gdzieś przeleciało mi przez myśl ,że masz własną osobowość i rozum.
                    Ależ ja naiwna:)
                    • kitek_maly Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 12:22
                      Wiesz, może bym się nawet przejęła Twoją opinią, gdyby nie to, że Ty w taki
                      sposób obrażasz 90% ludzi na forum. Może to jednak z Tobą jest coś nie tak? :)
                      • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 12:27
                        Kolejny raz doceniam,że bierzesz ze mnie przykład:)
                        Trening czyni.... "miszcza" tak tak przez "szcz" cobyś miała czego się
                        czepić bo podniecenie Ci spadło:)
        • kitek_maly Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:41

          Nie lepiej się czepić, tylko pisz precyzyjnie.
          • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 11:46
            "W 97 to było pikuś z tym co jest teraz. Normalnie chaos w Krakowie.
            Wisłę mam na wyciągnięcie reki. Ewakuują dzieciaki ze szkół.Główne ulice
            zalane. Tramwaje jeżdżą wolniej niż ludzie chodzą.
            A kulminacja za około godzinę."
            • kitek_maly Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 12:01
              Tak tak, to było wielce precyzyjne. Tak, że parę osób wprowadziłaś tym w błąd.
              • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 12:09
                Widocznie tylko ja potrafię czytać ze zrozumieniem:]
                Ale oczywiście doceniam Twoje męczenie się z tym. Chociaż sadząc po Tobie to
                cokolwiek bym nie napisała i tak byś się czepiła-doceniam:)
                • simply_z Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 12:46
                  chyba po raz pierwszy rondo grzegórzeckie jest pozamykane ( obilo mi
                  sie o uszy) i nawet częśc Bieżanowa.Faktycznie dawno juz nie bylo
                  takiej powodzi....
                  • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 12:52
                    Wiem,że aleje pokoju bo przejeżdżałam.
                    W Wieliczce i okolicach też niewesoło.
                    W Bieżanowie od 3 dni część nieprzejezdna.
                    Broszury z planem ewakuacyjnym roznoszą po mieszkaniach.
                  • dystansownik Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 14:52
                    > chyba po raz pierwszy rondo grzegórzeckie jest pozamykane ( obilo mi
                    > sie o uszy) i nawet częśc Bieżanowa.Faktycznie dawno juz nie bylo
                    > takiej powodzi....

                    W Bieżanowie też coś zamknęli? To prawie pod moim nosem. Haha jak to dobrze, że
                    Prokocimia żadna powódź jeszcze nie ruszyła. :D
                    • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 14:58
                      I oby tak dalej:) Jakaś opatrzność nad Prokocimiem :)
    • tarantinka Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 12:53
      w 97 mieszkałam na Kościuszki - to zaraz przy Wiśle - Wawel widać,
      teraz mieszkam dalej, ale jeżdzę tam więc widzę - na moje oko to
      jest bardzo podobnie.
    • bell82 Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 13:40
      wacikowa napisała:

      > W 97 to było pikuś z tym co jest teraz. Normalnie chaos w Krakowie.
      > Wisłę mam na wyciągnięcie reki. Ewakuują dzieciaki ze szkół.Główne ulice
      > zalane. Tramwaje jeżdżą wolniej niż ludzie chodzą.
      > A kulminacja za około godzinę.
      >

      dla Ciebie pokuś, dla ludzi z dolnego śląska raczej nie..trzymajcie sie
      krakowianie, okropny zywioł :(
    • soulshunter Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 13:56
      nic tylko wędki i podbieraki kupować. Karpie bydom darmo, karpie!
      • soulshunter Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 13:58
        bełbym zapomiał, a u nas za to białe paskudztwo z nieba leci. Nie wiecie czasem co to jest?
    • grynder W ramach ratowania dobytku. 18.05.10, 13:58
      Pamiętaj, aby przestawić samochód. Jeśli są jeszcze wolne miejsca. ;-)

      wroclaw.hydral.com.pl/foto/10/10557.jpg
      • wacikowa Re: W ramach ratowania dobytku. 18.05.10, 14:32
        Co tam samochód,mam widok z okna na największy basen w Krakowie z wodospadem:)
    • dystansownik Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 14:55
      Naprawdę jest tak źle w Krakowie teraz? Miałem się z domu na uczelnię ruszyć,
      ale to co czytam wszędzie tylko mnie zdemotywowało do tego celu. :)

      Btw ciekaw jestem czy chociaż zapora w Świnnej Porębie nam coś z tą powodzią
      pomaga, bo budują nam ją od tylu lat i praktycznie była gotowa do zalewania
      chyba. :)
      • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 15:06
        Na pewno jest gorzej niż 3 godziny temu. Choć to i tak nieźle jest patrząc na
        okolice Bochni np.;/
        • dystansownik Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 15:24
          Tam paradoksalnie z powodu powodzi chyba nie mają wody (pitnej), bo coś z
          ujęciem jest teraz nie tak. Ale nam pewnie z Dobczyc pompują co leci. ;)
    • kadfael Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 16:54
      I jak tam? Stoi Kraków? czytam, że przekroczenie stany alarmowego
      jest najwiyższe w historii.
      • zawszezabulinka Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 17:21
        u nas w czwie tez nieciekawie. kilka ulic zamknieto, woda sie dostaje do domow (na dzielnicy zawodzie). dzisiaj nam dr z cwiczen powiedzial ze woda w poraju siega tamy

        czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/51,48725,7891884.html?i=5
        • zawszezabulinka Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 17:30
          www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=57098801&postcount=1002
          to mowi samo przez sie
          • dystansownik Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 17:51
            Krakowianie jak zwykle znaleźli sposób na rozwiązanie problemu powodzi w naszym
            mieście:
            krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7900152,Transparent_na_moscie_w_Krakowie___Falo_wyp___laj_.html
            • magnusg Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 18:01
              hehe-dobre:)
              No trzymajta sie tam ludziki.Ja pamietam 97-ciekawo we Wrocku nie bylo:(
            • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 18:12
              hehe widziałam:) Krakowianie radzą sobie jak mogą:)
    • soulshunter co tam Kraków 18.05.10, 18:08
      wy sie modlcie zeby Włocławek wytrzymal :/
      • wacikowa Re: co tam Kraków 18.05.10, 18:09
        Trzymam kciuki,żeby wytrzymał.
        U mnie woda po kolana w piwnicy.
        • soulshunter Re: co tam Kraków 18.05.10, 18:13
          wędke kupiła? Pono 60ha stawow rybnych poszlo z nurtem
          • wacikowa Re: co tam Kraków 18.05.10, 18:14
            Wędka niepotrzebna:) Wystarczy jak niedźwiedź łapą sięgnąć:)
            • soulshunter Re: co tam Kraków 18.05.10, 18:16
              a było nad wislom mieszkac? Karuzele i "plaze" szlak trafil. A wesole miasteczko pod "Forum" jeszcze jeest? W sobote stalo.
              • wacikowa Re: co tam Kraków 18.05.10, 18:19
                Może i w sobotę stało teraz pływa a co do plaży a raczej kuwety to gdzieś pływa
                tak jak elementy wesołego miasteczka. Teraz ratują wielką rurę czyli kładkę żeby
                nie popłynęła z nurtem.
                • soulshunter Re: co tam Kraków 18.05.10, 18:20
                  daleko nie poplynie, ino do nastepnego mostu.
                  • wacikowa Re: co tam Kraków 18.05.10, 18:24
                    Nie wiem czy pocieszające?:)Zwłaszcza jak ktoś mieszka między jednym a drugim:)
                    Słyszałam,że w Zakopanem można bałwany lepić?:)
                    • soulshunter Re: co tam Kraków 18.05.10, 18:27
                      nie trzeba. Sami przyjezdzajom.
                    • soulshunter Re: co tam Kraków 18.05.10, 18:28
                      btw zlomiarze to pewnie juz rece zacieraja.
                      • wacikowa Re: co tam Kraków 18.05.10, 18:31
                        :) Pewnie tak. Oj będzie co zbierać.
                        Dobra ogrzałam się a teraz idę sąsiadom pomóc opróżniać piwnicę .
                        Do po.:)


                        "Był romantyzm, był pozytywizm.. a teraz to chyba kur-wizm jest"
                        www.youtube.com/watch?v=FnECifsl43w
                        "Było pokolenie JP2 będzie K2" japierdole!!!!
    • 0ffka Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 18:32
      Wacikowa współczuję ogromnie Krakusom :(
      Trzymajcie się i nie dajcie powodzi!!!
      • soulshunter Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 18:37
        > Trzymajcie się i nie dajcie powodzi!!!
        w tym wypadku ludziki nie maja nic do gadania. Co najwyzej moga se popatrzec jak im woda wszystko zabiera.
      • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 19:36
        Też współczuje zwłaszcza tym z którzy stracili wszystko;/
    • skarpetka_szara Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 18:43
      a jaka pogode zapowiadaja na przyszlosc?
      • zawszezabulinka Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 18:51
        z tego co sie orientuje to w czwartek ma sie ocieplic i beda burze. potem dalej
        chyba znow zalamanie pogody
        • skarpetka_szara Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 19:34
          mam nadzieje ze szybko sie osuszy i wypogodnieje.
    • sid.leniwiec Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 20:05
      Fala na południu Polski i śnieg w Zakopanem w maju, ja chyba zacznę wierzyć w
      to, że w 2012 koniec świata będzie. A poważnie - współczuje wszystkim, których
      to dotyka, trzymajcie się, bo co mądrego mogę napisać. Ale transparent mnie
      rozczulił...
      • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 18.05.10, 20:27
        Pozostaje czekać i pomagać sobie na wzajem.
    • wacikowa Przygarnij na parę dni czworonoga. 19.05.10, 10:09
      Jeśli ktoś tu jest z Krakowa z terenu niezagrożonego ewakuacją:
      krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7903253,Na_dlugosci_okolo_50_metrow_peka_wal_w_rejonie_ulicy.html
      To tylko parę dni.
      Ja niestety już nie mogę mam dwa psy mamy i sąsiadki plus kot.
      I też jestem z zagrożonego ewakuacją terenu.
    • mamba8 Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 19.05.10, 17:29
      No my tu mamy alarm powodziowy od godz 14 i mieszkam przy Wiśle ;/ zobaczymy.
      Oby wasze miasto osuszyli z tej wody w miarę szybko.
    • menk.a Re: szabrownikom odcinałabym ręce 19.05.10, 17:34
      albo rozstrzeliwała na miejscu.
      Co za szuje. Ludzie ryzykują życiem, żeby ocalić resztki dobytku, bo jakieś
      %$%^%^%^%^%^ już czatują. Wrrr
      • wacikowa Re: szabrownikom odcinałabym ręce 19.05.10, 22:14
        menka nawet mi o tym nie pisz bo normalnie coś mi się dzieje.
        Utopiłabym tych skur***.
    • sid.leniwiec Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 19.05.10, 21:16
      Kurde, oglądam w TV i bardzo współczuję tym ludziom, których to dotyka.:(
      Półtora miesiąca temu byłam w Sandomierzu, ech...
      • k_krzem Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 19.05.10, 21:52
        Odnośnie Sandomierza to po prostu brakuje mi słów. Mieszkają tam moi rodzice, na
        szczęście po drugiej stronie miasta. Znajomych okropnie pozalewało. Sytuacja
        jest beznadziejna, nigdy bym nie pomyślała, że Wisła może aż tak wylać, żadna
        dotychczasowa sandomierska powódź nie może się równać z tym, co jest teraz :(

        Liczymy teraz tylko na to, że nie będzie już padać. Niestety jednak zapowiadają
        inne prognozy :(
        • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 19.05.10, 22:12
          Mocno trzymam kciuki ,żeby to wszystko już się skończyło.
          Też brakuje mi słów.
          .
          • kirkunia Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 20.05.10, 00:20
            Podobno w Krakowie już opada?
            Musiało być ciężko, skoro moja Matula nie poszła na gimnastykę.

            Powoli idzie do nas i troszku się niepewnie czuję, bo mieszkamy niedaleko Wisły i na płaskim, ale podobno do piątku mamy czas. Na razie OK.

            Na południu koszmar. Co się odbudowali po poprzednich powodziach to znowu diabli biorą :(
    • zeberdee24 Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 19.05.10, 22:05
      A ja mieszkam na terenie mocno zagrożonym powodzią(w tej chwili jesteśmy już
      sporo od szczytu fali na Wiśle) i oto co obserwuję:
      - w wioskach w których zrobiono ewakuację szabrownicy pojawili się po godzinie,
      nawet nie jakieś bandy zorganizowane tylko miejscowi
      - całe noce są trzymane straże na wałach bo pojawiają się różni ludzie na
      motorówkach a w `97 były całe ekipy które płynęły rozpruć wał po naszej stronie.
      - służby działają chaotycznie, nie wiadomo po co policja stale jeździ w okolice
      jeszcze nie ewakuowane zamiast pilnować miejsc gdzie domy są puste. Wozy
      strażackie jeżdżą w kółko, chyba tylko po to żeby paliwo marnować. Nikt nie
      zamknął dostępu do wałów, ja sobie w szczycie fali mogłem spokojnie wjechać
      autem na wał(nie wjechałem, ale nikt by mi drogi nie zagrodził bo nikogo tam nie
      było, jeździli sobie na sygnale po wioskach).
      .
      .
      Nie wygląda to wszystko dobrze, bardzo źle działają służby publiczne i samorząd.
      • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 19.05.10, 22:18
        > Nie wygląda to wszystko dobrze, bardzo źle działają służby publiczne i samorząd
        > .
        Niestety masz racje. Nie radzą sobie i zamiast działać zwalają jeden na drugiego.
    • lacido Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 19.05.10, 22:35
      no a ja mam jutro dyżur w pracy , miasto mi zalewa z kilku stron ;/ nic innego
      prawie nie robię tylko czytam co się dzieje w okolicy ;/
      • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 20.05.10, 07:56
        Jak u Ciebie? Opanowana sytuacja?
        • lacido Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 20.05.10, 10:17
          bez rewelacji, do północy siedziałam na necie czytając co na forach pisze, cała
          noc lało ale na razie spokój, tam gdzie mieszkam zagrożenia nie ma ale dojazd do
          pacy (mamy dyżury) może być utrudniony, osiedla rolnicze są pozatapiane i woda
          stoi. Oby nie padało to będzie w miarę bo wał są już mocno przesiąknięte ;/
          • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 20.05.10, 11:11
            Oby łagodnie powódź obeszła się z innymi zagrożonymi miastami.
            • lacido Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 20.05.10, 11:22
              u mnie najgorzej w pobliskim Sandomierzu, wszędzie opada a tam się podnosi ;/
              wszystko przez przerwany wał ;/
              • wacikowa Re: Nie no takiej powodzi to ja nie pamiętam. 20.05.10, 11:52
                Nawet mi nie mów bo oglądam w TV jak to wygląda. Brak mi słów.
Pełna wersja