sweet_pink
19.05.10, 12:27
Jak mi się dziś straszliwie nic nie chce (tak jak w tym dowcipie o bacy co
leżał pod drzewem i wolał "Ło Jezusicku, Jezusicku"). Siedzę i myślę o
wszystkim byle nie o pracy.
Kręcę się po firmie i szukam kogoś kto mnie zmotywuje, ale zanim zdążę usta
otworzyć to od wszystkich słyszę jak im się dziś nie chce. Plaga Jakaś czy coś?
U was podobnie, czy tylko na mój biurowiec padło?