pamiętacie?

20.05.10, 00:25
www.youtube.com/watch?v=R177taEyxW4&feature=related

tak w zasadzie to niecały kilometr ode mnie Wisła płynie... ale fala
kulminacyjną ma dotrzeć tutaj dopiero między piątkiem a sobotą, choć wały
powinny wytrzymać... choć nigdy nic nie wiadomo
www.tvnwarszawa.pl/0,1657020,wiadomosc.html
Kurde, chyba profilaktycznie przeparkuję samochód na jakieś wzniesienie.
    • marguyu Re: pamiętacie? 20.05.10, 00:28
      Pamietam, pamietam.
      W radio zorganizowalismy zbiorke dla powodzian. Wspolnie z
      organizacjami polonijnymi udalo nam sie wyslac kilka ciezarowek i
      sporo pieniedzy.
    • potworski Re: pamiętacie? 20.05.10, 00:30
      jan_hus_na_stosie napisał:

      > Kurde, chyba profilaktycznie przeparkuję samochód na jakieś wzniesienie.


      Dobry pomysł janek. Nie zapomnij jeszcze wsadzić zwiniętą szmatę w szparę pod
      drzwiami wejściowymi.
      • marguyu Re: pamiętacie? 20.05.10, 00:38
        I w rure wydechowa.
        Tylko nie zapomnij jej potem wyjac!!!
      • 0ffka Re: pamiętacie? 20.05.10, 00:45
        Proponuję spać profilaktycznie w pontonie i płetwach, gdyby ten pierwszy pękł
        ukuty pazurem Simona!
      • jan_hus_na_stosie Re: pamiętacie? 20.05.10, 00:45
        zmień płytę bo od dawna twoje żarty są żałosne :)
        • rzeka.chaosu Re: pamiętacie? 20.05.10, 00:49
          zmień płytę bo od dawna twoje żarty są żałosne :)

          No co ty… Zaraz na ciebie nakracze :P
          • jan_hus_na_stosie Re: pamiętacie? 20.05.10, 00:57
            rzeka.chaosu napisała:

            > No co ty… Zaraz na ciebie nakracze :P

            ty czy on? ;)
            • rzeka.chaosu Re: pamiętacie? 20.05.10, 00:59
              No gdyby chodziło o mnie to byłoby "ę" na końcu. :D:D:D:D:D
              To nie czat żebym literówki waliła, chociaż czasami mi się zdarzają i tu ;P
        • potworski Re: pamiętacie? 20.05.10, 00:54
          jan_hus_na_stosie napisał:

          > zmień płytę bo od dawna twoje żarty są żałosne :)


          Pokrętnie się wypowiedziałeś janek=przez ten uśmiech na końcu zdania, który mnie
          trochę zmylił=nie ukrywam. Bo to wskazuje, że albo jednak mój skromny żart cię
          rozbawił, albo to ty rozbawiłeś się swoim własnym żartem. To jak to w końcu z
          tobą jest?
          • rzeka.chaosu Re: pamiętacie? 20.05.10, 00:57
            Po prostu nie znasz się na jego uśmiechach.
            Uśmiech pojawia się zawsze, kiedy Janek po kimś jeździ.
            Widać, że pierwszy raz spotkał cie ten zaszczyt.
            • potworski Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:05
              rzeka.chaosu napisała:

              > Po prostu nie znasz się na jego uśmiechach.
              > Uśmiech pojawia się zawsze, kiedy Janek po kimś jeździ.
              > Widać, że pierwszy raz spotkał cie ten zaszczyt.


              A po czym poznać, że janek po kimś jeździ? To już teraz się dzieje?
              Bo na razie wypierdział tam jakąś ripostkę i teraz albo szybko poleciał do łóżka
              udając, że śpi, albo poszedł zrobić sobie herbatę i osiem kromek z pasztetową,
              aby mieć czas na obmyślenie kolejnego błyskotliwego ruchu=cwany rotszyld z pejsami.
              • rzeka.chaosu Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:10
                To już nie jest etap jeżdżenia, tylko bardziej zaawansowany etap ignorancji. Już
                dla niego jesteś zerem. Prawda Janku? :D:D:D::D:D:D::D




                ---
                Acha i jakbyś (Janku) miał problemy z rozpoznaniem moich żartów to możemy się
                umówić, że przed każdym żartem będę wstawiała linijkę z wielokropkiem, ok?
                O taką:
                • bijatyka Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:12
                  wyjechać na 2 dni, już ci chłopa sprzed nosa sprzątną, rzeka, za daleko masz do
                  janka na białołękę
                  • rzeka.chaosu Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:15
                    A spoko, spoko, on jest twój :)
                    Ja tylko pilnuję, żeby się z potworem nie zadziobali ;D:D:D
                    • jan_hus_na_stosie Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:20
                      rzeka.chaosu napisała:

                      > A spoko, spoko, on jest twój :)

                      hehe, kiedyś jak byłem mały, kilka lat miałem mama się mnie pytała - Janku a
                      czyj ty jesteś? mamusi czy tatusia?

                      a ja mamie odpowiadałem - ja jestem swój ;)
                      • rzeka.chaosu Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:25
                        Niedobry! :D:D:D
                        I potem mamusia miała doła ;P
                      • bijatyka Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:26
                        to Wam w nagrodę super reklamkę:
                        www.youtube.com/watch?v=tfewej5rSY0&feature=PlayList&p=B60703812037B47A&playnext_from=PL&index=0&playnext=1
                        rzeka, w Twoim języku
                        • jan_hus_na_stosie Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:33
                          ocień krasiwaja ;)
                        • rzeka.chaosu Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:33
                          :D:D:D:D nie wiem co one śpiewają, ale reklama jest super :D:D:D::D:D:D
                • potworski Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:21
                  rzeka.chaosu napisała:

                  > To już nie jest etap jeżdżenia, tylko bardziej zaawansowany etap ignorancji. Ju
                  > ż
                  > dla niego jesteś zerem. Prawda Janku? :D:D:D::D:D:D::D


                  Dalej mi się coś nie zgadza=bo janek mnie ignorował przez cały czas jak tu
                  pisuję. Wychodzi na to, że przez ten czas szykował na mnie swoją
                  ripostę=najpierw konsultacje z kolegami z podwórka i układanie tekstu, potem
                  osiem miesięcy prób, tygodnie spędzone przed lustrem, ćwiczenia najpierw na
                  sucho, potem piórem na papierze, książki z automotywacji, sześć piw i w końcu
                  się odważył napisać to co napisał.
                  • rzeka.chaosu Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:23
                    Znowu zły wniosek. Janek dziś miał dobry humor i akurat przestał cię ignorować
                    na kilkanaście sekund, które zajęło mu napisanie posta. Znaj łaskę i dobry humor
                    Janka :)
                    • potworski Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:31
                      rzeka.chaosu napisała:

                      > Znowu zły wniosek. Janek dziś miał dobry humor i akurat przestał cię ignorować
                      na kilkanaście sekund, które zajęło mu napisanie posta. Znaj łaskę i dobry humor
                      Janka :)


                      Mam się ubrać w komunijny garniturek czy jak?
                      • rzeka.chaosu Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:33
                        A rób co chcesz.
                        Swoją drogą - jak się w ten garniturek jeszcze zmieścisz to wypadałby włożyć.
                        • potworski Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:34
                          rzeka.chaosu napisała:

                          > A rób co chcesz.
                          > Swoją drogą - jak się w ten garniturek jeszcze zmieścisz to wypadałby włożyć.


                          Tylko pod warunkiem jeśli janek włoży swoją komunijną sukienkę.
                          • bijatyka Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:36
                            dobra, pogodzili się !
                          • rzeka.chaosu Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:37
                            Obawiam się, że Janek naprawdę ma cię gdzieś i nie będzie spełniał twoich
                            warunków. Może lepiej odwieś garniturek z powrotem do szafy. Konfetti nie będzie.
                            • potworski Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:40
                              rzeka.chaosu napisała:

                              > Obawiam się, że Janek naprawdę ma cię gdzieś i nie będzie spełniał twoich
                              warunków. Może lepiej odwieś garniturek z powrotem do szafy. Konfetti nie
                              będzie.


                              Coś mi jednak mówi, że jak mnie zobaczy w przyciasnawym tu i ówdzie garniturku
                              to jednak mnie bardziej polubi.
    • rzeka.chaosu Re: pamiętacie? 20.05.10, 00:48
      pamiętacie?

      Nie za bardzo.




      Kurde, chyba profilaktycznie przeparkuję samochód na jakieś wzniesienie.


      A gdzie takowe jest w stolicy? :) Może wyższe piętro jakiegoś parkingu - bo tego
      wzniesienia możesz nie znaleźć ;)
      • jan_hus_na_stosie Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:03
        rzeka.chaosu napisała:

        > pamiętacie?
        >
        > Nie za bardzo.

        no tak, zapomniałem, że ty młode dziewczę jeszcze ;D

        > A gdzie takowe jest w stolicy? :) Może wyższe piętro jakiegoś parkingu - bo teg
        > o
        > wzniesienia możesz nie znaleźć ;)


        tutaj zielona.um.warszawa.pl/tereny-zielone/osiedle-bia%C5%82o%C5%82%C4%99ka-dworska

        ponad 102 m.n.p.m ;D
        • rzeka.chaosu Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:07
          Aaa jak tak to mogę ci napisać, że jak ta górka będzie zajęta (wiesz możesz nie
          być osamotniony z tym pomysłem) to jeszcze na Ursynowie między blokami się
          jakieś znajdą ;P No i w Saskim jest tylko nie wiem jak tam wjedziesz.

          Ale i tak jestem zdania, że taniej zaparkować na parkingu piętrowym niż odbierać
          samochód z policyjnego. :DD:D::D:D:D:D:DD:D:D
    • 0ffka Re: pamiętacie? 20.05.10, 00:48
      Powiśle, Czerniaków, Praga mogą mieć nie ciekawie w okolicach Wisły.
      Na Podzamczu i mostach zapewne będzie festyn gawiedzi tradycyjnie...
    • bijatyka Re: pamiętacie? 20.05.10, 00:52
      Dobrze, że ja na południu stolicy mieszkam. Dobry wieczór, janku, nie bój się !
      uratuję Cię !
      • jan_hus_na_stosie Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:09
        czyli jeśli mnie zaleje to będę mógł się u Ciebie przekimać jakby co? ;)
        • bijatyka Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:11
          luzik, ale wszystkie pokoje na górze są już zajęte. Piwnicy nie mam, to nie
          zaleje. Zaprosimy pompkę, żeby wypompowywała..
          • jan_hus_na_stosie Re: pamiętacie? 20.05.10, 01:15
            ja nie mam dużych wymagań, mogę się przekimać gdziekolwiek na podłodze w
            śpiworze, grunt aby na głowę nie padało a rano była gorąca kawa pod ręką ;)
Pełna wersja