wątpię w swoją wiarę

20.05.10, 15:15

Nie wierzę, że kości świętego chronią przed powodzią
W średniowieczu takich świętych, co się nie sprawdzili w swej misji ochronnej to nawet jakoś karano, z tego, co pamiętam. Ciekawe, czy Dziwisz zasadzi kopa kostkom Stanisława, jak woda zwycięży z mocą świętego S.
    • teletoobis Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:18
      sw St. to zdrajca narodowy, kolaborant, sprzedawczyk. Nie mowiac o tym ze agent
      Watykanu. Nie dziwie sie wiec niebiosom, ze po kolejnej profanacji Wawelu
      usiluja zalac to targowisko proznosci
    • menk.a Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:24
      Jak trwoga to do Boga.;)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:26
      Moim zdaniem powinni wystawić relikwie ks. Popiełuszki. Świeże są, to i pewnie
      większą moc zachowały...

      Normalnie jak kult cargo, psia jego mać.
    • vandikia Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:27
      ale dlaczego wątpisz? co w ty tym nowego jeśli chodzi o KK?
      na tym sie przecież opiera katolicyzm, na wierze w Boga, w Jego
      pomoc za wstawiennictwem Świętych
      • menk.a Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:35
        vandikia napisała:

        > ale dlaczego wątpisz? co w ty tym nowego jeśli chodzi o KK?
        > na tym sie przecież opiera katolicyzm, na wierze w Boga, w Jego
        > pomoc za wstawiennictwem Świętych
        >

        W teorii zapewne tak.;)
      • ania_ppoznan Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:36
        a ja w świętych nie wierzę. O.

        dlaczego niby jakis Szczepan (święty - najwyraźniej) miałby mieć większe wtyki u
        Boga niż ja? Bałwochwalstwo to się nazywa
        • vandikia Re: wątpię w swoją wiarę 21.05.10, 13:21
          ale to jest jeden z filarów wiary katolickiej, skoro nie wierzysz,
          nie jesteś katolikiem
          nie ma w tym nic zdrożnego, po prostu wyznajesz jakąś swoją wiarę
      • alpepe Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:54
        ale o relikwiach tam mowy nie ma.
    • ritsuko Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:30
      Wątpisz i wątp dalej w ludzi, nie w wiarę. Oni też nie są nieomylni
    • berta-live Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:35
      Ale zadziałało jednak. Most Dębnicki w intencji którego te relikwie wystawili
      nie rozleciał się. I Krakowa nie zalało. Krypty wawelskie też pozostały nietknięte.
      • rzeka.chaosu Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:43
        :D
        Ciekawe czy rozleciałby się gdyby nie było tych relikwii :P
      • alpepe Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:56
        nie zadziałało, tylko cwaniak odczekał, aż woda opadnie i wtedy nagle wielkie
        modły z kośćmi.
    • rzeka.chaosu Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:39
      Cóż…
      myślę, że taniec słońca byłby równie skuteczny ;P
    • skarpetka_szara Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:39
      te "obrzedy" to akurat Kosciol zaadoptowal od slowian ktorzy to
      praktykowali PRZED nawiedzeniem chrzescijanskim.

      Mnie smieszy, bo wystawianie takich kosci to jak czarodziejstwo, a
      kiedys gdy to samo robily czarownice to palono ich na stosie.

      Zreszta Jezus, zdaje mi sie niby czynil cuda, ale nie wydaje mi sie
      aby byl czarodziejem - magikiem jak juz.

      Gdyby Kosciol nie zaadoptowal poganskich obrzadkow to religia by
      sie nie zaadoptowala.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:44
        Szara - ale tak jak kościół nie promuje już kamieniowania cudzołożnic oraz nie
        twierdzi że urzędnicy podatkowi są grzesznikami na równi z mordercami, tak samo
        mógłby zrezygnować z obrzędów zombie.
      • alpepe Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:55
        zaadoptować to można dziecko, przejąć i przystosować to adaptować.
        • skarpetka_szara Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 16:57
          Alpepe, cokolwiek bierzesz - przestan!
          • alpepe Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 17:02
            No dobrze, jesteś tłumokiem, ale czemu nie chcesz się poprawić?
            • skarpetka_szara Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 17:20
              Alpepe, jak kazdy wariat nie chce wierzyc ze jest wariatem, jak
              kazdy nalogowca nie chce wierzyc ze jest nalogowca, tak samo i ty
              nie chcesz wierzyc ze powinnas przestac brac cokolwiek bierzesz.
              • dzikoozka Re: wątpię w swoją wiarę 21.05.10, 14:42
                przestan jej wciskac kit o braniu, lepiej sie przyznaj
                adoptować i adaptowac to dwa rózne słowa i alpepe ma racje w kwestii
                ich używania.
    • mason_i_cyklista Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 15:41
      nic dziwnego, że nie wierzysz. Dla mnie święci to ściema tysiąclecia. i jak ktoś
      już wyżej napisał zwykłe bałwochwalstwo
    • green-chmurka Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 16:06
      Musisz zamiast do knajpy do kosciola zaczac chodzic i sie modlic.
      • alpepe Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 16:12
        pomyliłaś mnie z sobą.
        • green-chmurka Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 16:40
          nie nie pomylilam, snilam ci sie ze jechalismy autem, z knajpy wracalysmy obie
          tylko ty nie pamietasz bo za duzo wypilas, ja bylam trzezwa i prowadzilam auto.
          • alpepe Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 16:44
            a tego, że z knajpy wracałam, to nie pisałam, to nadinterpretacja. Ja boję się
            prowadzić, mam traumę po wypadku samochodowym. Jako pasażer jeszcze daję radę,
            ale jak mam prowadzić, to koniec świata, pewnie dlatego w moim śnie ty prowadziłaś.
            • green-chmurka Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 16:48
              aczy to ty spodowowalas ten wypadek, mnie na szczescie jeszcze nic sie nie
              przytrafilo..
              • alpepe Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 16:54
                nie, jeden je.bany kutas, niech go piekło pochłonie się ścigał alfą z kolegą i
                wj.ebał się w tył matiza, w którym jechałam z jedenastomiesięczną wtedy córką.
                Siła uderzenia była tak duża, że wyrwała ściankę z fotelika, córka wyfrunęła
                przez boczną szybę, miała złamaną czaszkę, nogę i nie oddychała, mój ojciec
                (kierował) miał śmierć kliniczną i niesamowicie uszkodzony mózg, serce i nerki,
                a ja wyszła ze złamanym nosem z tego.
                Sprawca wypadku posmarował tak skutecznie policji, że sprawcą i jedynym
                uczestnikiem kolizji z duchem stał się mój ojciec. Nie mieliśmy siły się kopać z
                koniem, bo ja bym musiała oskarżyć o coś ojca, by dało się dotrzeć do dowodów,
                które oczywiście nagle niespodziewanie zaginęły.
                • green-chmurka Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 16:58
                  o jezu, to straszny wypadek, ale wszyscy jestescie teraz ok. zdrowi?
                  • alpepe Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 17:01
                    córka nie miała dotąd ataku padaczki, ale nie wiadomo, co z mózgiem, bo eeg u
                    małego dziecka wyszło takie, że siąść i płakać. Ojcu się mózg zregenerował w
                    miarę, a był osobą chwilowo w b. złym stanie umysłowym. Ale całkiem do siebie
                    nie wrócił. Mnie tam nos jakoś nastawiono, ale trauma pozostała.
                    • green-chmurka Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 17:07
                      ale coreczka dobrze sie rozwija? zycze malej duzo zdrowka.
                      • lew_ Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 17:16
                        Chmura ty corki nigdy miec nie bedziesz
                        • green-chmurka Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 17:26
                          Mit dir will ich bestimmt keine kinder, es gibt schon genug arschlöcher auf der
                          welt. Dich muss man kastrieren.
                          • lew_ Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 17:46
                            green-chmurka napisała:

                            > Mit dir will ich bestimmt keine kinder, es gibt schon genug
                            arschlöcher auf der
                            > welt. Dich muss man kastrieren.

                            Badz spokojna,kiedys cie i tak przelece:)) Chmuro:)
                            • green-chmurka Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 18:25
                              Aufgrund deiner tollen deutschkenntnisse (willst du arschtritt) gehe ich davon
                              aus, dass deine eltern irgendwann mal einen deutschen schäferhund gesehen haben
                              und dem wahnsinn verfallen sind, jetzt deutsche zu sein. Ist doch richtig so,
                              oder? Ich glaube ganz einfach dass du hohl in der birne bist. Du warst pole, du
                              bist pole und du wirst immer ein pole bleiben. In deinen träumen kannst du ja
                              vielleich ein DEUTSCHER sein, du dumpfbacke.
                              • lew_ Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 18:37
                                green-chmurka napisała:

                                > Aufgrund deiner tollen deutschkenntnisse (willst du arschtritt)
                                gehe ich davon
                                > aus, dass deine eltern irgendwann mal einen deutschen schäferhund
                                gesehen haben
                                > und dem wahnsinn verfallen sind, jetzt deutsche zu sein. Ist doch
                                richtig so,
                                > oder? Ich glaube ganz einfach dass du hohl in der birne bist. Du
                                warst pole, du
                                > bist pole und du wirst immer ein pole bleiben. In deinen träumen
                                kannst du ja
                                > vielleich ein DEUTSCHER sein, du dumpfbacke.


                                Liebe Wolke ; es ist wirklich egal,wie gut du Deutsch sprechen und
                                schreiben kannst, in grunde genommen wirstu für immmer eine Polin
                                sein,immer !!! Hörst du?? Wenn eine Schwein im pferdestall geboren
                                wird- ist nicht automatisch ein Pferd !!!Von meiner Familie
                                dagegen,alle Männer haben für Großdeutschland ab 39 bis -45
                                gekämpft !!! ..und viele sind in Russland und Polen gefallen,für
                                freies Deutschland !! Für Deutschland ohne polacken !!!WAss
                                haben ,vor 65 Jahren, deine Verwanden getan?? HABEN DEN DEUTSCHEN
                                SOLDATEN IN RÜCKEN GESCHOSSEN !!!!
                                Und heute kommen ihre Nachfahren ( Du !!) und glauben Deutschland
                                gehört ihnen .NIEMALS !!! Du kannst besser deutsch sprechen als
                                Kanzlerin Merkel--> Du bleibst polacke !!!!!
                                • green-chmurka Re: wątpię w swoją wiarę 21.05.10, 14:22
                                  Dumpfbacke, wer hat dir denn dabei geholfen? Das ist doch nie und nimmer auf
                                  deinem mist gewachsen, du bist doch viel zu blöd dazu. Und im übrigen: ICH BIN
                                  EINE STOLZE POLIN!!!!!!!!!
                      • alpepe Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 17:21
                        nie, no, spoko, wszystko jest okej, ale przy wszelkich urazach układu nerwowego
                        nigdy nic nie wiadomo.
                • lew_ Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 17:45
                  alpepe napisała:

                  > nie, jeden je.bany kutas, niech go piekło pochłonie się ścigał
                  alfą z kolegą i
                  > wj.ebał się w tył matiza, w którym jechałam z jedenastomiesięczną
                  wtedy córką.
                  > Siła uderzenia była tak duża, że wyrwała ściankę z fotelika, córka
                  wyfrunęła
                  > przez boczną szybę, miała złamaną czaszkę, nogę i nie oddychała,
                  mój ojciec
                  > (kierował) miał śmierć kliniczną i niesamowicie uszkodzony mózg,
                  serce i nerki,
                  > a ja wyszła ze złamanym nosem z tego.
                  > Sprawca wypadku posmarował tak skutecznie policji, że sprawcą i
                  jedynym
                  > uczestnikiem kolizji z duchem stał się mój ojciec. Nie mieliśmy
                  siły się kopać
                  > z
                  > koniem, bo ja bym musiała oskarżyć o coś ojca, by dało się dotrzeć
                  do dowodów,
                  > które oczywiście nagle niespodziewanie zaginęły.



                  Jezeli uderzyl w tyl twego auta to by<l automatycznie winny,wiec
                  nic z tego nie rozumiem.
                  Bardzo ci wspolczuje alpepe.
                  • alpepe Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 17:48
                    co tu rozumieć? Gość miał kasę, niby zgłosił kradzież godzinę po wypadku, bo
                    niby miał imprezę dziwnym trafem niedaleko od miejsca wypadku, a analiza
                    wyprutej poduszki z alfy magicznie zaginęła. Jeśli dasz łapówę policjantowi, to
                    ci sprawę tak ułoży, że sprawy nie ma. Nie daje się łapówy prokuratorowi lub
                    sędziemu, daje się najniższemu pionkowi, by to do prokuratury doszło już czyste.
                    • lew_ Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 18:00
                      alpepe napisała:

                      > co tu rozumieć? Gość miał kasę, niby zgłosił kradzież godzinę po
                      wypadku, bo
                      > niby miał imprezę dziwnym trafem niedaleko od miejsca wypadku, a
                      analiza
                      > wyprutej poduszki z alfy magicznie zaginęła. Jeśli dasz łapówę
                      policjantowi, to
                      > ci sprawę tak ułoży, że sprawy nie ma. Nie daje się łapówy
                      prokuratorowi lub
                      > sędziemu, daje się najniższemu pionkowi, by to do prokuratury
                      doszło już czyste
                      > .

                      Jakim cudem udalo mu sie uciec z miejsca wypadku?? To bylo w
                      polsce czy w niemczech??
                      • alpepe Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 18:09
                        alfa 156, rok 2003, full wypas, poduszki wystrzeliły, kierowca zniknął.
                        • lew_ Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 18:19
                          alpepe napisała:

                          > alfa 156, rok 2003, full wypas, poduszki wystrzeliły, kierowca
                          zniknął.

                          Ale to bylo oczywiscie w polsce??
                          • alpepe Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 18:36
                            popatrz, ja inteligentnie zostawiam ci furtkę, byśmy ładnie skończyli naszą
                            konwersację, na poziomie, dyplomatycznie, a ty tego nie rozumiesz.
                            Napiszę, że Polska, będziesz psioczył. Napiszę, że Niemcy, nie będziesz wierzył.
                            Widzę, że nie interesowała cię historia, tylko jest to dla ciebie pretekst do
                            swoich proniemieckich wywodów. Od naszego ostatniego spotkania, gdzie
                            zasugerowałam ci urlop, dając możliwość zachowania u mnie swojego pozytywnego
                            wizerunku, zaczynam się zastanawiać, czy przypadkiem nie jesteś szpiegiem, bo
                            takiego zacietrzewienia narodowego u Niemca piszącego na polskim forum jeszcze
                            nie miałam okazji poczuć, a jestem tu kilka lat i trochę rzeczy widziałam.
                            Możesz sobie oszczędzić pytań czy odpowiedzi. Nie będę tego czytać.
                            I na marginesie, to sprawdź w słowniku rodzajnik słowa Tritt, w sumie Niemiec
                            tego błędu by nie zrobił, co ty, tak sobie myślę.
                            • lew_ Re: wątpię w swoją wiarę 20.05.10, 18:42
                              alpepe napisała:

                              > popatrz, ja inteligentnie zostawiam ci furtkę, byśmy ładnie
                              skończyli naszą
                              > konwersację, na poziomie, dyplomatycznie, a ty tego nie rozumiesz.
                              > Napiszę, że Polska, będziesz psioczył. Napiszę, że Niemcy, nie
                              będziesz wierzył
                              > .
                              > Widzę, że nie interesowała cię historia, tylko jest to dla ciebie
                              pretekst do
                              > swoich proniemieckich wywodów. Od naszego ostatniego spotkania,
                              gdzie
                              > zasugerowałam ci urlop, dając możliwość zachowania u mnie swojego
                              pozytywnego
                              > wizerunku, zaczynam się zastanawiać, czy przypadkiem nie jesteś
                              szpiegiem, bo
                              > takiego zacietrzewienia narodowego u Niemca piszącego na polskim
                              forum jeszcze
                              > nie miałam okazji poczuć, a jestem tu kilka lat i trochę rzeczy
                              widziałam.
                              > Możesz sobie oszczędzić pytań czy odpowiedzi. Nie będę tego czytać.
                              > I na marginesie, to sprawdź w słowniku rodzajnik słowa Tritt, w
                              sumie Niemiec
                              > tego błędu by nie zrobił, co ty, tak sobie myślę.


                              Alpepe nie udawaj,oczywiscie wypadek byl w polsce- gdyby to bylo
                              w niemczech ,wieszalabys psy na Niemcow i niemcy ale tak wolisz
                              uniknac odpowiedzi bo przyznalabys ze w twej ojczyznie dzieja sie
                              nieprzyjemne sprawy.W niemczech postawili by go pod sad a i
                              niemiecki policjant by lapowki nie wzial.
                              I zadnego zacietrzewienia narodowego u mnie nie ma,byl po prostu
                              ciekaw tej histori:))
                  • maly.jasio a ja wątpię , ze w ogole istnieję 20.05.10, 17:52
                    i jeszcze mam tylko cicha nadzieje, ze moze sie myle.
                    (a ugryzienie sie w jezyk tez nic nie daje).

                    tak, ze czym jest Twoje zwatpienie wobec mojego zwatpienia?
                    • alpepe Re: a ja wątpię , ze w ogole istnieję 20.05.10, 17:53
                      nie myśl tyle, bo cię głowa rozboli.
                      • maly.jasio Re: a ja wątpię , ze w ogole istnieję 20.05.10, 20:17
                        alpepe napisała:

                        > nie myśl tyle, bo cię głowa rozboli.


                        zebym chociaz potrafil
                        ale one (te mysli) same przychodza
Pełna wersja