Byłam na zakupach w biedronce...

21.05.10, 10:54
Wiecie, powódź, zapasy trza zrobić :) A na kasie siedział boooski chłopaczek.
Nie wiedziałam, zed biedronka takie ciasteczka zatrudnia, normalnie zacznę tam
częściej zakupy robić :)
    • grassant Re: Byłam na zakupach w biedronce... 21.05.10, 11:04
      figgin1 napisała:

      > Wiecie, powódź, zapasy trza zrobić :) A na kasie siedział boooski chłopaczek.
      > Nie wiedziałam, zed biedronka takie ciasteczka zatrudnia, normalnie zacznę
      tam częściej zakupy robić :)

      adres, adres! ;)
    • varia1 Re: Byłam na zakupach w biedronce... 21.05.10, 11:25
      to chyba robimy zakupy w tej samej biedronce;) tylko że ja ciasteczek nie konsumuję, bo mi w biodra idzie;)
    • mrsnice Re: Byłam na zakupach w biedronce... 21.05.10, 12:02
      a po co wam kasjer? To już lepiej jakiegoś Tunezyjczyka ładnego czy
      Egipcjanina przywieżć. Wydatki podobne a wdzięczność chłopca bezcenna!
    • lacido Re: Byłam na zakupach w biedronce... 21.05.10, 14:23
      śmiej się śmiej, w moim mieście wody w biedronce nie ma od wtorku ;/i wcale się
      nie dziwię jak ostatnio doszło do skażenia wody (a powodzi nie było) oficjalne
      informacje pojawiły się po kilku dniach.
    • skarpetka_szara Re: Byłam na zakupach w biedronce... 21.05.10, 18:26
      Moze to ten co skonczyl dwa kierunki na universytecie, jest super
      inteligetny ale bardzo nieambitny. lol
      • deodyma Re: Byłam na zakupach w biedronce... 23.05.10, 12:43





        skarpetka_szara napisała:

        > Moze to ten co skonczyl dwa kierunki na universytecie, jest super
        > inteligetny ale bardzo nieambitny. lol



        widac, ze nie masz zielonego pojecia o tej branzy:)
        pan w tej chwili siedzi na kasie, za jakis czas awansuje, pozniej
        znow i bedzie zarabial wiecej, niz Ty:D
        tak zaczynaja panowie w Biedrze, ktorzy sa dzis na kierowniczych
        stanowiskach, od kasy wlasnie.
    • 0ffka Re: Byłam na zakupach w biedronce... 21.05.10, 19:06
      Znajomy doktorant kiedyś na ułamek dnia PRAWIE "zakochał się" w kasjerce, czy
      czymś takim z Biedronki, więc nie dziwie się i Tobie.
      • pompeja Re: Byłam na zakupach w biedronce... 21.05.10, 22:27
        W kasjerce czy czymś takim z Biedronki?

        Proponuję strzelić sobie samej w ryj.

        I po co dodałaś do słowa znajomy - doktorant? Że niby taki och i łał łał?
        • 3.14-roman Re: Byłam na zakupach w biedronce... 21.05.10, 22:59
          "I po co dodałaś do słowa znajomy - doktorant? Że niby taki och i łał łał"

          Raczej nie. Raczej po to, żeby się pochwalić: "patrzcie, jakich mam znajomych".
        • myszo_wata Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 20:25
          Droga Pompo pracujesz na kasie Biedronce, że tak utożsamiasz się z tą grupą
          zawodową?
          • bijatyka Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 20:56
            Nie trzeba pracować na kasie w Biedronce, aby kiepsko ocenić taki tekst : w kasjerce, czy czymś takim z Biedronki
            • myszo_wata Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 21:40
              Pani z magla?
              • bijatyka Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 22:03
                pytasz, czy w maglu pracuję ?
                • pompeja Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 22:06
                  O patrz, a laska już nicka nie oddaje? Nikt się nie zgłosił? Bijatyka - nie ma
                  co dyskutować, ktoś miał w sygnaturce kiedyś "nie dyskutuj z idiotą, zniży cię
                  do swojego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem" :D
                • bijatyka Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 22:38
                  Owszem, pracuję ! mogę wypożyczyć wała i cię palnąć w czaszkę !
          • pompeja Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 22:04
            Nie, nie pracuję. Jednak mam szacunek do ludzi.
            • myszo_wata Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 22:17
              A wyglądasz na taką :)
              • pompeja Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 22:28
                Eeeenden?
          • puszka_pandory1 Re: Byłam na zakupach w biedronce... 23.05.10, 00:00
            A po czym wnosisz, ze Pompeja utozsamia sie z jakakolwiek grupa
            zawodowa? Nigdy nie bylam, nie jestem i nie bede kasjerka, a
            podpisuje sie pod postem Pompei obiema rekami.
            • 0ffka Re: Byłam na zakupach w biedronce... 23.05.10, 00:03
              puszka_pandory1 napisała:

              > podpisuje sie pod postem Pompei obiema rekami.

              a co ze stopami?
            • bijatyka Re: Byłam na zakupach w biedronce... 23.05.10, 00:05
              wnosi to po tym, że ma "skrócone" myślenie...
      • arienne_a Re: Byłam na zakupach w biedronce... 21.05.10, 23:23
        W Biedronce są ciacha, to fakt, ale największe jakie spotkałam, pracowało na
        cukierkach w Realu;D Niestety było to stanowisko 2-tygodniowe;(
      • layla.shrew Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 22:47
        0ffka napisała:

        > Znajomy doktorant kiedyś na ułamek dnia PRAWIE "zakochał się" w kasjerce, czy
        > czymś takim z Biedronki, więc nie dziwie się i Tobie.


        Zawsze się dziwię skąd takim prostakom przychodzi do głowy myśl, że kasjer to
        nikt, zero i pewnie po zawodówce:D
        • pompeja Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 22:55
          U mnie na kasie siedział często kierownik - po studiach chłopak i szarpał
          miesięcznie kilka tysiów :D
          • pompeja Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 22:55
            Oczywiście szarpał - zarabiał.
          • layla.shrew Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 23:33
            Niektórzy sobie tego wyobrazić nie mogą:D Sama mam 3 sklepy, i jak stanę na
            kasie to śmiać mi się chce z niektórych kobiet które na wydaną przeze mnie
            resztę i na moje "dziękuję", odpowiadają "proszę":D
            Do tego musowo mina gwiazdy rock & rolla, niedbałe rzucenie pieniędzmi i
            współczujące spojrzenie:D Jakby było czego :D


            ....Pojawiam się i znikam....
            • bijatyka Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 23:57
              Nie wiem jak inni, ale ja mam do czynienia z bardzo miłymi paniami
              ekspedientkami. Rano - uśmiechnięte, sympatyczne. Aż miło zajrzeć do sklepu !
            • pompeja Re: Byłam na zakupach w biedronce... 23.05.10, 12:38
              Ta.... te "proszę" jest powalające :D Albo pieniądze zgniecone lub złożone w
              kosteczkę :P
    • freyete Re: Byłam na zakupach w biedronce... 21.05.10, 21:44
      Haha, ja dziś również trafiłam na przystojnego, sympatycznego kasjera w biedronie :)
    • bijatyka Re: Byłam na zakupach w biedronce... 21.05.10, 22:46
      Jeśli dobrze przeczytałam, to 3 z Was widziały sympatycznych chłopców przy kasie
      w Biedronce. Nieźle to sobie wymyślili, spryciarze jedne ! Aż sama zajdę do
      Biedrony sprawdzić.
    • julus908 Re: Byłam na zakupach w biedronce... 21.05.10, 23:18
      Hehe - może coś w tym jest, bo u mnie w Biedronce też pracują niezłe ciacha :)
      • johana75 Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 19:51
        Ja ostatni w Biedronce zwróciłam uwage na przystojnego ochroniarza ...a on
        chodził za mną...tylko nie wiem czy mu sie spodobałam, czy patrzył abym czegoś
        nie zakosiła ;D
    • lolcia-olcia Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 20:57
      hahaha ciacho made in biedronka:)
    • ursz-ulka Re: Byłam na zakupach w biedronce... 22.05.10, 22:30
      z biedronki to lubię tylko reklamy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja