lady_kornelia
21.05.10, 13:33
Tak szczerze. Bo co i rusz słyszę, jakim relaksem jest wypad do kosmetyczki albo SPA. Ja chodzę z musu, bo bez profesjonanych zabiegów zarosłabym i zdziczała na całego, ale relaks? Nie przepadam za dotykiem obcych osób, nie widzę nic relaksujacego w depilacji albo czyszczeniu twarzy. Ciekawa też jestem, jak widzą to kosmetyczki, co czują, gdy przychodzi obca babka, której muszą czyścić twarz albo depilować bikini.