Walentynki czy Dzień Kobiet?

05.03.04, 09:25
A może jedno i drugie? Walentynki mają tę przewagę, że dotyczą wszystkich
kochanych, nie tylko kobiet.
A mój mąż mówi tak: "Walentynki? Obca amerykańska tradycja, nie będę ulegał
komercyjnej presji. Dzień Kobiet? Komunistyczny wymysł, na szczęście komunę
mamy już za sobą!".
W ten sposób mamy, że tak powiem, z głowy :))
A czy któraś z Was spodziewa się jakiejś niespodzianki czy prezentu w
poniedziałek?
    • Gość: Zawodowiec jedno i drugie narodziło sie w USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 09:26
      a komunizm to tylko podlchwycił jako jeden z tematów zastępczych.
      • Gość: gero Re: jedno i drugie narodziło sie w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 09:54
        Dzień kobiet to tez amerykańska tradycja na wieczna pamiątke bijatyki
        bezrobotnych kobiet z policją w Chichago,
    • tylko_admin_wie_ktom_ja spodziewam się :) 05.03.04, 09:55
      • tylko_admin_wie_ktom_ja Re: spodziewam się :) 05.03.04, 10:02
        Obojętne jakie to święto budzi skojarzenia.
        Mężczyźni mówiący że to komunistyczna tradycja, po prostu są leniami którym nie
        chce się kupić kwiatka, ewentualnie wyjść z inną miłą inicjatywą.
        Kobiety mówiące że to komunistyczna tradycja jak dla mnie podrzynają gałąź na
        której siedzą. Nie lubią goździków? A może to dlatego, że mąż czy chłopak ma
        sprawę w nosie, więc lepiej się zaasekurować i udawać że wcale nie lubią?

        To samo obserwuję w okolicy Walentynek. Święta tego nie lubią głównie samotni.
        Reszta albo lubi, albo ma stosunek obojętny.
    • losiu4 Re: Walentynki czy Dzień Kobiet? 05.03.04, 10:06
      plucha napisała:

      > A może jedno i drugie? Walentynki mają tę przewagę, że dotyczą wszystkich
      > kochanych, nie tylko kobiet.
      > A mój mąż mówi tak: "Walentynki? Obca amerykańska tradycja, nie będę ulegał
      > komercyjnej presji. Dzień Kobiet? Komunistyczny wymysł, na szczęście komunę
      > mamy już za sobą!".
      > W ten sposób mamy, że tak powiem, z głowy :))

      no tak, każda wymówka jest dobra by się od - miłego skądinąd - ceremoniału
      odżegnać

      Pozdrawiam

      Losiu
    • anulex Re: Walentynki czy Dzień Kobiet? 05.03.04, 10:09
      Lubie wszystkie mile swieta i absolutnie nie przeszkadza mi w tym to, z jakiej
      kultury sie wywodza. Walentynki obchodzimy baaaaaaaaardzo przyjemnie :) Ale w
      dniu kobiet moj J powiedzial wlasnie, ze to komunistyczne swieto. Coz, z takimi
      argumentami nie da sie dyskutowac, poza tym kwiatki i tak dosc czesto dostaje i
      dlatego dalam spokoj. Chociaz gdzies tam w glebi mam cichutka nadzieje, ze
      przez ten rok zmienil zdanie ;)
    • default Re: Walentynki czy Dzień Kobiet? 05.03.04, 10:27
      A u mnie tak - okazało się, że idziemy do znajomych w sobotę. Pytam co to za
      okazja, a on na to - "Jak to - Dzień Kobiet", ale z jego miny wywnioskowałam,
      że w tym wypadku dzień Kobiet stał się pretekstem, aby z kolegą obalić jakąś
      flaszeczkę (przy skromnej pomocy swoich kobiet - stąd "Dzień Kobiet" ;)))
    • gibki Re: Walentynki czy Dzień Kobiet? 05.03.04, 10:52
      walentynek nie lubie e wzgledu na ich komercyjny ksztalt

      nie przeskadza mi to jednak kupic kwiatka dla mojej lubej
      i spedzic z nia milo czas

      dzien kobiet - jak najbardziej jeszcze jedna okazja do spedzania milo czasu

      poza tym reszta roku :-)

      i tak moja dziolcha ma marzec jako jeden z bardziej kwiatowych dni
      rocznica, dzien kobiet, urodziny

      a facet, ktory nie chce kupic kwiatka to jakis idiota
      przeciez jak to ktos ujal gdzies tu na forum
      to tylko kilka zlotych
      a wieczorem marszczenie freda gwarantowane ;-P
    • Gość: kohol Re: Walentynki czy Dzień Kobiet? IP: *.crowley.pl 05.03.04, 11:23
      W dziń kobiet pojedziemy do jakiejś kwiaciarni, wspólnie wybierzemy ze 4
      kwiatki: dla mnie, dla jego mamy, babci i szwagierki. I tyle.
      Mam nadzieję, że w pracy dostaniemy goździki, to sobie wieczorem dodam kilka do
      grzanego piwa ;)
Pełna wersja