mam_pokrecony_mozg
22.05.10, 08:52
poznalam faceta, mily kulturalny. Najpierw byla wymiana meili, potem
telefonow. Jedna sympatyczna randka. Dzien po randce wyjechalam na 3,5
tygodniowy urlop do daleko do rodziny.
On wie o tym. od wyjazdu nie odzywa sie. To normalne? NIe mam cisnienia i sama
nie zaczne pisac. Spytalby sie chocby jak ci tam jest. Czy na poczatku takiej
znajomosci jeszcze wazny jest dystans i wzajemne obczajanie?. Czy to milczenie
to wyraz jego obojetnosci czy dobrego wychowania. DOdam ze ja mam 32 a on 35
(niesmialy)Nie mam doswiadczenie z randkowaniem. Wszystkie moje dotychczasowe
zwiazki inicjowalam sama. NIe lubie sie czaic. Jestem konkretna.Moze sie mylilam.