Złamałam małego palca-co mam zrobić?

22.05.10, 13:14
Kurdele, złamałam sobie małego palucha u nagi i nie wiem co mam robić
(jestem sama w domu), czy takiego małego palca ogipsują czy wogóle
się nie opłaca jeschać do lekarza i się sam zagoi?
    • cafem Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 13:17
      skad wiesz ze zlamalas?

      ja bym nie jechala, za leniwa jestem;)
    • menk.a Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 13:21
      Obłożyć zimnym kompresem, unieruchomić i na ostry dyżur a co najmniej do
      lekarza. Jeśli Ci się źle zrośnie (jeśli rzeczywiście złamałaś), będzie Ci sto
      to odzywać w przyszłości. Nie lekceważ i nie trać czasu.
      • annajustyna Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 13:23
        Po co na ostry dyzur? Ja zlamalam 10 lat temu i tylko kompresy robilam. Bolalo
        jak @€²³723435"$§%$&%$&%/&!...Ale o obcasach zapomnij n przynajmniej rok.
        • menk.a Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 13:27
          Po co? No pewnie po to, aby prześwietlić i zdecydować o prawidłowym
          unieruchomieniu. ;)
          • annajustyna Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 13:29
            Taa, istnieja chorurdzy, ktorzy wszystko gipsuja...
            • tygrysio_misio Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 23.05.10, 16:07
              1. unieruchomic to nie znaczy ogipsowac
              2. czasem trzeba nastawic.. jak sie nie nastawi to na starosc bedzie zarywalo
              jak diabli..
        • zaklopotana87 Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 13:28
          Jeśli musiałabym zapomnieć o obcasach, choćby na jeden dzień, to wolałabym
          usunąć tego małego palca... mogłoby to wyglądać co najmniej niesymetrycznie :)
          ale obcasy to obcasy :)
          • annajustyna Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 13:30
            Swego czasu byla taka moda w Hameryce. Moj byl tak obolaly i obrzmialy, ze po
            prostu nie byloby jak go w pantofel wcisnac.
            • zaklopotana87 Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 13:34
              To serdecznie współczuję... Jestem tak przyzwyczajona do chodzenia na obcasach,
              że po płaskiej podeszwie mam zakwasy w łydkach :)
        • postponed Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 15:49
          annajustyna napisała:

          > Po co na ostry dyzur? Ja zlamalam 10 lat temu i tylko kompresy robilam. Bolalo
          > jak @€²³723435"$§%$&%$&%/&!...Ale o obcasach zapomnij n przynaj
          > mniej rok.


          ja nawet ze złamanym chodziłam na obcasach i jakoś żyje. i wcale nie bolało tak
          bardzo.
          zrób sobie zimny okład i na dzień, dwa usztywnij ten paluch i tyle
    • kol.3 Re: Złamałaś mały palec 22.05.10, 13:23
      naprawdę można się nauczyć po polsku.
      • annajustyna Re: Złamałaś mały palec 22.05.10, 13:28
        Widac, ze nigdy nie zlamalas. To taki bol i szok, ze gramatyka z glowy ucieka...
    • ultraviolet6 Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 13:36
      Ja bym pojechała z tym na pogotowie.

      A tak z ciekawości - jak to się stało? ;>
      • annajustyna Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 13:40
        Ja wlazlam w drzwi - kolory kardynalskie, zgroza po prostu. Pewnie u niej tez
        "klasycznie" bylo - zahaczyla i juz...
        • martola80 Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 16:21
          Siedziałam na necie i czytałam o maseczkach naturalnych bo chciałam
          się poupiekszać w tą sobotę wolną i przeczytałam, że smarowanie
          twarzy cebulą usuwa przebarwienia. Adrenalina mi skoczyła bo akurat
          mam kilka i popędziłam w amoku do kuchni po tą cebulę aby zaraz się
          nią wysmarować, no i w tym zamroczeniu jakoś tak noga mi poszła nie
          tam gdzie trzeba..walnęłam o kant ściany w drzwiach kuchni.
          Słyszałam tylko jak się tak kostki gruchotaja i pierwsza
          myśl:"złamałam, zlamałam". Intuiszyn.
          Boli, nie mogę ruszać, siny, ale do lekarza nie ide bo poczytałam
          nanecie i sie zagoi samo:)
          • martola80 Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 16:25
            kara mnie spotkała że chciałam być taka pięnkna...
            :)
            • annajustyna Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 17:14
              Czyli klasycznie zlamalas! Bedzie dobrze, rob sobie zimne oklady.
          • wicehrabia.julian Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 23.05.10, 08:50
            martola80 napisała:

            > Boli, nie mogę ruszać, siny, ale do lekarza nie ide bo poczytałam
            > nanecie i sie zagoi samo:)

            co za idiotka, skąd się tacy ludzie biorą?
    • margie Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 13:50
      zdecydowanie na ostry dyzur i pzreswietlenie. jak sie zle zrosnie, bedziesz
      miala problemy z chodzeniem, zwyrodnienia itp.
    • zloty.strzal Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 13:56
      Podobno złamany palec mocno się daje wyciągnąć, a taki tylko zbity nie, ale ja
      bym nie próbowała.
    • sundry Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 14:57
      Jedź, choć mogą nie gipsować.Moim dwóm koleżankom tylko plastrem zakleili.Jednej
      się zrosło, drugiej po półtora roku dalej to dolega.
      • marguyu Biernik do cholery! Biernik a nie dopelniacz! 22.05.10, 15:08
        Do jasnej cholery!
        Nawet jesli ktos sobie zlamal maly palec, to zlamal maly
        palec
        , a nie mozg zeby pisac zlamamam malego palca!

        Niby wyksztalcone dziewczyny, po studiach, a niektore z was pisza
        tak jakby nawet wiejskiej szkolki nie skonczyly.

        Zlamalam (kogo? co?) maly palec.
        • annajustyna Re: Biernik do cholery! Biernik a nie dopelniacz! 22.05.10, 15:17
          A moze to facet byl? Jak Stanislaw Paluch na ten przyklad:
          www.youtube.com/watch?v=XAsLlQlkhcQ
        • martola80 Re: Biernik do cholery! Biernik a nie dopelniacz! 22.05.10, 17:06
          Dla mnie totalnym buractwem jest takie upierdliwe porawianie ocych
          sobie osób na forum. Bo nawet jesli rzeczywiście jestem taka głupia
          to zachowujesz się wobec mnie nietaktownie, niekulturalnie.
          Inteligenty człowiek umie się do kazdego poziomu dostosowac.
          • marguyu Re: Biernik do cholery! Biernik a nie dopelniacz! 22.05.10, 20:59
            martola80 napisała:

            > Dla mnie totalnym buractwem jest takie upierdliwe porawianie
            ocych
            > sobie osób na forum. Bo nawet jesli rzeczywiście jestem taka
            głupia to zachowujesz się wobec mnie nietaktownie, niekulturalnie.
            > Inteligenty człowiek umie się do kazdego poziomu dostosowac.


            Do poziomu, owszem, mozna sie dostosowac jesli z takim ma sie do
            czynienia.
            Co do burakow i buractwa, to sadze, ze masz monopol nie do przebicia!
            Jesli to nie przerasta twoich mozliwosci jezykowych, zwroc uwage na
            to, ze pisalam w liczbie mnogiej.

            Zabolalo? I dobrze.
            Moze dzieki temu ty i inne zapamietacie, ze ludzie z pretensjami do
            kultury i wyksztalcenia powinni umiec posiasc umiejetnosc pisania i
            czytania przynajmniej na poziomie szkoly podstawowej.

            Co do kultury, to im mniej ktos jej posiada, tym glosniej o niej
            krzyczy.
            • annajustyna Re: Biernik do cholery! Biernik a nie dopelniacz! 22.05.10, 22:01
              Co do kultury, to im mniej ktos jej posiada, tym glosniej o niej
              krzyczy.

              Swietnie podsumowalas sama siebie.
              • marguyu Re: Biernik do cholery! Biernik a nie dopelniacz! 22.05.10, 23:39
                Mylisz sie.
                W moim pierwszym wpisie nie o kulture bycia chodzi ale o zwykla
                umiejetnosc odmiany przez przypadki.

                Wedlug ciebie kultura to co ?
                Maly paluszek wyprostowany przy piciu herbatki z filizaneczki?
                • annajustyna Re: Biernik do cholery! Biernik a nie dopelniacz! 23.05.10, 18:09
                  Tak, dokladnie ejst tak, jak piszesz. I srebrna lyzeczka w ustach noworodka.
            • martola80 Re: Biernik do cholery! Biernik a nie dopelniacz! 23.05.10, 06:40
              Zabolalo? I dobrze.

              hahaha, żartujesz,
              sądząc po twoim peanie to ciebie zabolało...
              Dla mnie takie posty piszą zakompleksione jednostki które sowje
              kompleksy próbuja sobie odbic na innych.
              Tylko tyle. I to co piszesz świadczy DOBITNIE o twoim poziomie.
              Współczuje twoim dzieciom, będa musiały chodzic na terapie po takiej
              matce.
              • sumire Re: Biernik do cholery! Biernik a nie dopelniacz! 23.05.10, 07:34
                szczerze pisząc, ja tam nie wiem, czy gorzej o człowieku świadczy zwracanie
                innym uwagi na błędy językowe, czy próby poskładania złamanego (chyba) palca
                dzięki światłym radom z forów internetowych.
                • martola80 Re: Biernik do cholery! Biernik a nie dopelniacz! 23.05.10, 11:16
                  ja rozumiem, że jak się nie ma wiedzy to każda rzecz wzbudza strach.
                  I lekarze jawia się jako Bogowie, którzy wszytsko wiedzą. Niestety w
                  praktyce 80% lekarzy to niezbyt rozgarnięci ludzie. Przekonałam się
                  o tym wiele razy a najbardziej na dzieciach mojej siostry, i chyba
                  kazda matka wie, że informacje się zdobywa samemu od innych matek
                  które przez to przechodziły, bo lekarze zwykle nic nie wiedzą albo
                  udaja że wiedzą i nie umieja poradzić.
                  Niestety takie sa fakty.
                  Strach taki jaki niektórzy tutaj prezentują wynika TYLKO I WYŁĄCZNIE
                  z niewiedzy.
                  • sumire Re: Biernik do cholery! Biernik a nie dopelniacz! 23.05.10, 18:54
                    a na własnej skórze?
                    bo nie mówimy tutaj o leczeniu przeziębienia, tylko o urazie.
                    ja, widzisz, łamałam się wiele razy. jedna zignorowana kontuzja dwa lata
                    później zaowocowała uwięzieniem w gipsie, operacją i wielomiesięczną
                    rehabilitacją. jeśli chcesz sobie chodzić do szeptunek po pomoc - Twoja sprawa.
                    osobiście uważam, że lepiej skonsultować uraz z kimś, kto jednak ma pojęcie o
                    medycynie, niż ze studentkami zaocznego zarządzania.
              • sundry Re: Biernik do cholery! Biernik a nie dopelniacz! 23.05.10, 13:16
                Zgodnie z regułami forum powinnaś napisać " Współczuję twoim dziecią":D
    • six_a Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 16:45
      co Ty, house'a nie oglądasz? drobiny szpiku mogą udar spowodować, trzeba
      nastawić (o ile to złamanie) i unieruchomić - było w odcinku z laską na biegunie;)
      • martola80 Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 17:04
        o jezu nie strasz...
    • mahadeva Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 17:33
      ja pier... - przeciez złamanie to powazna rzecz!!! moze sie zrosnac zle i co
      wtedy??? skad w ogole wiesz, ze złamalas???? z mniejszymi rzeczami sie chodzi do
      lekarza! co z tego, ze jestes sama w domu?? zglos sie do odpowiedniego lekarza i
      niech obejrzy, przeswietli...
    • lolcia-olcia Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 21:00
      Jak się połamał to nie zostaje nic innego jak zupełna eliminacja słabego wyrostka;p
    • sumire Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 21:23
      no tak, najlepiej nie iść do lekarza, bo specjaliści w necie napisali, że samo
      się zagoi... dżizys.
    • murzyn.bambo Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 22.05.10, 23:24
      wyrzucić
    • calineczka2 Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 23.05.10, 08:15
      Ja bym przeswietlila dla spokoju ducha... a na gipsowanie nie musisz
      sie godzic.
    • martola80 ok, żeby nie było, idę do tego lekarza. 23.05.10, 11:28
      No!
    • cioccolato_bianco Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 23.05.10, 13:05
      wow, skąd wiesz, że złamałaś? masz rtg w oczach??
      a mówiąc serio, koniecznie iść zrobić prześwietlenie, z powodu
      małego palca można mieć gips po pachwinę, niestety
      • martola80 Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 23.05.10, 15:19
        Własnie wróciłam i się dowiedziałam ,że z małym palcem się nic nie
        robi.
    • beverly1985 Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 23.05.10, 15:42
      Zlałam w dzieciństwie i balam sie przyznac mamie (nie pamiętam już, dlaczego),
      na szczęscie bylo lato i chodzilam w sandałach. Potem w wieku doroslym miałam te
      nogę prześwietlaną i wiem, ze jest jakiś ślad po tym złamaniu, ale mnie nic nie
      jest.
    • jan_owy Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 23.05.10, 16:52
      Idź do lekarza!

      Z własnego doświadczenia Ci powiem, że warto iść do chirurga (ale dobrego!),
      zrobić rtg i skonsultować to.
      Ten palec musi się dobrze zrosnąć, bo później możesz mieć problemy: źle
      zrośnięty palec, problemy z wyborem obuwia.
      Lepiej teraz się pomęczyć (zalecam gips lub superusztywnienie) niż później mieć
      kłopoty.
    • mary_an Re: Złamałam małego palca-co mam zrobić? 25.05.10, 17:37
      Znajoma tez zlamala - poszla do lekarza i lekarz powiedzial, ze albo moze jej
      wsadzic na miesiac noge w gips, albo moze nie wlozyc i wtedy moze troche dluzej
      poboli. No i oczywiscie sie nie zdecydowala, bo jednak to gips na nodze troche
      utrudnia zycie, a skoro da sie bez... Polecam isc do jakiegos sensownego
      lekarza, ktory nie zalozy z gory, ze trzeba to zagipsowac, tylko rozwazy tez
      inne opcje.
Pełna wersja