polsko-niemieckie pojednanie...

22.05.10, 21:09
Przy okazji tłumaczenia tekstu z niemieckiego nowo ściągniętym słownikiem
komputerowym pozwoliłem sobie załadować polsko-niemiecki słownik wyrażeń
wulgarnych. Poza klasycznymi polskimi przekleństwami znalazłem też kilka
zupełnie nowych:

Die Alte, także: die Gesichtsbaracke, der Grufti - prukwa
Der Dreckschleuder - blagier
Der Fusel - kira
Der Knast - pierdel
Das Siffloch - syfiarenka
Der Stechel - bojek
Der Wanst - bandzioch

Ktoś kiedyś słyszał takie określenia? W jakich sytuacjach mogę ich użyć, by
wyjść na wieśniaka znającego się na rzeczy?
    • lolcia-olcia Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:14
      To już możemy się jednać?:p
      • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:19
        nic tak nie jedna narodów jak wspólna nauka przekleństw w obu językach. do
        jednania potrzebujemy jednego Niemca, względnie Niemkę. i spodnie na szelkach.
        • lolcia-olcia Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:23
          taki problem to nie problem, pseudo Niemca na forum pełno, a i Niemkę z doskoku
          się znajdzie;)
          • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:34
            pseudo Niemiec się nie liczy.


            A Niemka z doskoku tzn ze co? importowana? czy eksportowana?
            • lolcia-olcia Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:37
              lew jest okazem pseudo Niemca co do Niemki... to kilka eksportowanych się znajdzie;D
              • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:41
                lew? nie kojarzę gościa.

                co to znaczy pseudo Niemiec? taki Niemiec ze Szczecina się znaczy?

                Ciekawe, że Polki za Niemcami kraj zmieniają
                Polacy za Niemkami niebałdzo. :)
                • lolcia-olcia Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:48
                  Oooo więc nie tylko ja dzisiaj dostrzegłam tego błazna ufff:)

                  Są Polki emigrantki,niestety...

                  Bo Polskie dziewczyny są naj faj ;D :D :D
                  • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:29
                    no ja nie dostrzegłem, więc chyba tylko Ty:P

                    kiedys siedziałem tydzien w berlinie. przypadkiem akurat były mistrzostwa świata
                    w piłce nożnej tam. Pierwsza ładna dziewczyna, którą zobaczyłem w mieście
                    powiedziała do swojego chłopaka coś w stylu "Ej, może pojedziemy teraz pod bramę
                    brandenburską?"

                    nie ma ładnych niemek.
                    • lolcia-olcia Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:42
                      hahaha pewnie jak wszędzie są mniej i bardziej urodziwe kobiety:)

                      > kiedys siedziałem tydzien w berlinie. przypadkiem

                      ciekawy przypadek:) mistrzostwa..piłka i facet:D
                      • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:52
                        oj tam oj tam

                        to na prawdę był przypadek

                        dlaczego nikt mi nie wierzy?:(
                        • lolcia-olcia Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:53
                          a jakie fanty proponujesz to ewentualnie uwierzę ;p
                          • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:56
                            jeden taki za wiare ofiarował zbawienie

                            ja mam tylko kolekcję kapsli
                            • lolcia-olcia Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:59
                              czyli wartość sentymentalna? oj to niesmerafastyczne aż tak zepsuta nie jestem
                              ;p inaczej się policzymy:)
                              • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 23:03
                                wiara in blanco? to nawet ten od zbawienia tak dobrze nie ma:)
                                • lolcia-olcia Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 23:05
                                  no widzisz dziś jest wyjątkowy wieczór hahahaha
    • menk.a Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:19
      mason_i_cyklista napisał:


      > Die Alte, także: die Gesichtsbaracke, der Grufti - prukwa
      > Der Dreckschleuder - blagier
      > Der Fusel - kira
      > Der Knast - pierdel
      > Das Siffloch - syfiarenka
      > Der Stechel - bojek
      > Der Wanst - bandzioch
      >
      > Ktoś kiedyś słyszał takie określenia? W jakich sytuacjach mogę ich użyć, by
      > wyjść na wieśniaka znającego się na rzeczy?

      1,2,3 i 7 - tak. Samej zdarzyło mi się użyć 1,2 i 7.:P
      • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:20
        a w jakiej sytuacji ich użyłaś? czy w pobliżu znajdował się Niemiec?
        • menk.a Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:28
          Nie. Wyłącznie biało-czerwona krew dookoła.:P
    • alpepe Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:20
      ja nie znam połowy polskich określeń.
      Wanst to kołdun, brzuchol, bańdzioch. Knast to więzienie,lae w powiedzeniu iść
      za kratki, Grufti/ wapniak, reszty w sumie w życiu nie słyszałam.
      • menk.a Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:29
        To tego pierdla też dodaję.:D
    • izabellaz1 Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:28
      Ja nie słyszałam po polsku takich wyrazów jak "syfiarenka", "kira" i "bojek".
      • bijatyka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:30
        to są postaci z bajek dla dzieci !
        • izabellaz1 Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:36
          Syfiarenka = syrenka? ;D
          • bijatyka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:47
            tak, tak - taka ciut niedomyta !
            • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:02
              wystarczy, że ruch-liwa
              • bijatyka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:14
                mason, ona ma nogi zrośnięte !!!
                • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:18
                  no to mamy zagwozdkę

                  na miarę kochającego się jeża.
                  • izabellaz1 Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:31
                    mason_i_cyklista napisał:

                    > no to mamy zagwozdkę

                    Kurde! Nie mogę znaleźć, a taki fajny obrazek miałam!
                    Właśnie w temacie wyboru kobiety-ryby...jedna opcja była z głową rybią, a
                    kobiecym ciałem. Druga z rybim ogonem, ale babskimi cyckami i piękną twarzą i
                    podpis: "Którą byś wybrał?" czy coś w ten deseń ;)
                    • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:38
                      widziałem widziałem:)

                      śni mi się to po nocach
        • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:38
          :D

          no to dzieci w Niemczech ale mają przej... :

          "Fusel, Stechel und Siffloch gehen durch den Wald"
          • izabellaz1 Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:46
            mason_i_cyklista napisał:

            > "Fusel, Stechel und Siffloch gehen durch den Wald"

            :D:D:D:D:D:D Nie rób tego więcej!!!
            • bijatyka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:48
              to strasznie pobudza wyobraźnię !
              • izabellaz1 Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:52
                bijatyka napisała:

                > to strasznie pobudza wyobraźnię !

                Co? :P
                • bijatyka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:15
                  No, wyobrażam sobie taką bajeczkę... :)))
    • bijatyka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:31
      Porozumiewam się na co dzień po niemiecku, ale z Schimpfwortów to tylko
      "Arschloch" znam....
      • green-chmurka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:38
        arschloch, arschficker, wixer, hurensohn, to dla facetow a dla bab schlampe,
        fotze, dla obydwoch misststück, misstgeburt, jest jeszcze wiecej ale musialoby
        mi sie przypomniec.
        • bijatyka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:45
          przetrenujemy u Ciebie !
          • green-chmurka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:05
            A ja se strzelimy po pare piwek to dopiero nam dobrze pojdzie.
            • bijatyka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:15
              Kölsch ?
              • green-chmurka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:18
                a w miedzyczasie ramazzoti. ale sie nagrzejemy i potem pojdziemy na jakies
                disco, ale nie mow o tym twojemu bo mnie zabije.
                • bijatyka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:21
                  no przestań... ja mam z kumpelką nie iść do knajpy ? ja ??? to by oznaczało jego
                  koniec :))))
                  • green-chmurka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:23
                    no to dobrze, nie bede musiala trzasc portkami.
        • alpepe Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:02
          Miststück, ale Mißgeburt
          jedno ma co wspólnego z łajnem, drugie z istotą zdeformowaną ("potworek" czyli
          cielę dwugłowe etc.)
          • green-chmurka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:07
            tak poprawilam sie, pisze w pospiechu, bo mam dzis dziecko w domu.
        • green-chmurka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:04
          pomylilo mi sie missgeburt ma byc. mam dzis super zajecie, pilnuje dziecka od
          kolezanki i stad tez pospiech, mam nadzieje ze zaraz pojdzie spac.
    • green-chmurka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:36
      Der wanst, tego nie znalam.
    • tabeletka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:44
      Die Alte - w sumie na kazda kobiete, ktora cie wkurza. np. die alte
      znowu mi za malo reszty wydala

      Knast - wiezienie, w sumie w kazdej sytuacji, no chyba, ze rozmawiasz
      sluzbowo, wtedy Gefängnis.

      Te dwa sa bardzo popularne, reszty nigdy nie slyszalam, moze sie w
      jakies ksiazce przewinely, ale nie kojarze.
    • magnusg Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 21:44
      DIE Dreckschleuder,a nie DER.Die Alte i der Knast to powszechnie uzywane w
      jezyku niemieckim.Fusel albo jeszcze czesciej der billige Fusel to okreslenie
      taniego alkoholu-po polsku jabol,mozgojeb:)Reszta slow bardzo rzadko,albo wrecz
      nigdy nie uzywana.Der Stechel -nigdy nie slyszalem.Czy moze to ma byc Der Stecher?
      • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:04
        > DIE Dreckschleuder,a nie DER.

        Die - oczywiście, ale w liczbie mnogiej. wg mojego słownika. słownikowi ufam
        bardziej, wybacz.


        po doszukaniu się: fusel to złej jakości wódka
        • alpepe Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:18
          to zajrzyj do google. Nawet przy pracy ze słownikiem obowiązuje zasada
          ograniczonego zaufania.
          • green-chmurka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:21
            Jak zmusic 8-letnie dziecko do umycia zebow, walcze juz godzine.
            • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:22
              Nie chce myć zębów?
            • bijatyka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:23
              a co ten szczyl jeszcze robi poza łóżkiem ? postrasz go bojówkami z polski !
            • alpepe Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:27
              powiedz, że się posika w nocy do łóżka, jak nie umyje zębów, albo olej, nie twój
              bachor, a dentysta dla dzieci bezpłatny.
              • green-chmurka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:33
                Udalo sie, umyl, ale ja musialam myc razem z nim. A ze to dziecko
                polsko-niemieckie to pozwolilam sobie tu o to zapytac.
                • alpepe Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:35
                  Bachor rozpuszczony, jest w wieku mojej starszej. Moja też nie chciała myć, ale
                  raz miała borowanie, potem wyrywanie (ze względów ortodontycznych) dwójek i
                  trójek, to teraz wie, co to ból zębów i już myje.
                  • green-chmurka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:37
                    On mial tez wyrywane ale pod narkoza, wiec nie wie co to jest. Teraz padl w
                    koncu, spi. Ciekawe o ktorej mnie jutro obudzi.
          • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:21
            nie i klopka. co jak co, ale robić z siebie wieśniaka to ja umiem. google jest gópie
        • magnusg Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:21
          Die w pojedynczej tez.Sprawdz sobie na necie czy jest Die Schleuder czy Der.
        • alpepe Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:23
          woerterbuch.reverso.net/deutsch-englisch/Dreckschleuder
          twój słownik wyszedł z założenia, że jak coś się kończy na -er to jest rodzaju
          męskiego.
          W większości przypadków tak jest, ale Mutter, Schwester i jak widać i
          Dreckschleuder są gramatycznie żeńskie.
          • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:27
            siła złego na jednego

            to co, że mój słownik jest z netu i nie znam faceta który go zrobił. Choćby
            wszyscy Niemcy świata mówili, że die to oni się po prostu nie znajo. o.
            • alpepe Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:29
              ale wiesz, kto ja jestem z zawodu, co?
              No, a jeszcze pracę o słownikach pisałam, tak po części.
              • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:57
                o słownikach?
                i dowiedziałaś się czegoś ciekawego o słownikach?


                bo ja z ciekawych rzeczy o słownikach to wiem tylko tyle, że się nimi da
                otwierać wina korkowane.
                • alpepe Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 23:03
                  tak, uwielbiam Dudena w jednym tomie, natomiast wahrig jest niestrawny. Zawsze
                  lubiłam słowniki, ale to chyba przez Kopalińskiego i jego mały słownik wyrazów
                  obcych.
                  • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 23:05
                    duden do wina korkowanego? sprawdze, obiecuje!

                    wahrig faktycznie mi nie podpasował. oblałem się:(
            • magnusg Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:36
              A co to znaczy wlasciwie po polsku "bojek?"
              • alpepe Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:38
                Bojek, to ten, co się wszystkiego boi, Angsthase, bym to przełożyła.
                • magnusg Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 23:02
                  Dzieki.Domyslalem sie, ale znam inne okreslenie w jezyku polskim na takiego i
                  dlatego nie bylem pewny.
    • green-chmurka Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:07
      Poczekajcie, jak sie konczy mecz przyjdzie lew i nam wszystko wyjasni, w koncu
      to "niemiec".
      • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 22:11
        haha! jak niemiec to w dupe dostaje:D
    • rzeka.chaosu Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 23:07
      A ładnie to tak przeklinać?
      Prosta zasada - klniemy w języku ojczystym lub międzynarodowym (fuck, shit):D
      Słyszałam, że przeklinanie w języku obcym nie spełnia swojej funkcji, np. takie
      podczas kłótni ;D
      • mason_i_cyklista Re: polsko-niemieckie pojednanie... 22.05.10, 23:30
        nosz, ale się naszukałem:

        www.youtube.com/watch?v=T4E4CuhQvGk 0:46
    • lew_ Re: polsko-niemieckie pojednanie... 24.05.10, 07:52
Inne wątki na temat:
Pełna wersja