Potrzebuje rady kobiet: Co mam o niej myśleć?

22.05.10, 21:33
Znamy się kilka miesięcy choć widujemy sporadycznie, bo oboje jesteśmy dość
zapracowanymi ludźmi. Jednak kiedy już mamy więcej czasu i uda nam się spotkać
to świetnie się razem bawimy, doskonale dogadujemy, mamy podobne poczucie
humoru, lubimy podobne rzeczy wydawałoby się jest idealnie.

Przynajmniej jak na początek szczególnie, że po wstępnej rozmowie i pytaniu
„jak mam traktować nasze spotkania czy zawodowo czy w relacjach
damsko-męskich” odpowiedziała, że jak najbardziej to drugie. Zaznaczę, że
wspomniała mi o facecie, z którym kiedyś była i z którym nic jej teraz nie
łączy, aczkolwiek znają się przecież i czasem widują, bo on był jej pierwszą
miłością – on mieszka jakieś 400 km od niej – więc chyba widują się jeszcze
rzadziej niż ja z nią. Jednak kiedy spytałem czy jest z nim. Odpowiedziała, że
NIE. Pomyślałem więc, że może to ze względu na takie przywiązanie itd. –
niektórzy lubią utrzymywać kontakty z swoimi dawnymi miłościami i nie ma w tym
nic złego – jeśli nie oszukują obecnych, bądź samych siebie.

Gdy się widzimy ona zawsze deklaruje, że chce dalej się spotykać, chce dalej
mnie poznawać. Mówi, że nie może się doczekać kolejnych spotkań, mówi, że
marzy jej się czas, kiedy będziemy mogli spotkać się bez zegarka w dłoni, że
liczy, że w wakacje znajdzie się czas kiedy będziemy mogli spędzić tydzień czy
dwa we dwoje, tak by być razem – lepiej się poznawać itd.

Teraz oboje mamy dość mocno zapracowany okres. Jednak udało nam się w spotkać
na krótko kilka razy i raz na dłużej w ostatnim tygodniu co wcześniej nie
zdarzało się zbyt często. Byliśmy umówieni na koniec tygodnia jednak
przełożyła spotkanie na dzień następny twierdząc, że coś jej wypadło.
Przyjąłem to bez podejrzeń, bo i mi i jej takie rzeczy się już zdarzały.
Przełożyliśmy więc spotkanie na dzień następny, godzina i miejsce to samo.
Dnia następnego w dzień wysłałem smsa z zapytaniem, aby potwierdziła nasze
spotkanie i… milczenie aż do teraz, czyli drugi dzień.

Domyślam się, że nic jej nie jest. Jednak zero znaków życia. Olewka zupełna.
No i pytanie jak mam się z tym czuć? Bo czuje się jak olany koleś, który nie
jest wart nawet smsa że jej się nie chce, czy że ma dość już tych spotkań, czy
nawet kłamstwa, że nie może. Nie będę dzwonił pisał, bo nie w moim stylu jest
się narzucać w ten sposób – nie mam naście lat, żeby tak kierować się emocjami
zrażonego chłopczyka. Nie traktuje naszej znajomości śmiertelnie poważnie.
Staram się zachować dystans, jednak wiadomo, kiedy się spotykamy i jest
wszystko okey to trudno nie myśleć i nie marzyć o więcej.

Ona jest super kobietą, dla której robie wiele i wydaje mi sie, że ona czuje,
że mi zależy. Jednoczneśnie nie chce sie nadziać, tracić czas z kimś kto na to
nie zasługuje a, co potem przyniesie tylko rozczarowanie. Oboje znamy swoją
wartość, oboje nie narzekamy na brak powodzenia, więc czy warto w ogole tracić
czas...

Pytanie więc co mam zrobić? Dać sobie spokój? Olać, kiedy za dzień dwa czy
kilka napisze jak gdyby nigdy nic?
    • teletoobis Re: Potrzebuje rady kobiet: Co mam o niej myśleć? 22.05.10, 21:39
      to ze spamujesz! Kosz!
      forum.gazeta.pl/forum/w,45,111850256,111850256,Potrzebuje_rady_Co_mam_o_niej_myslec_.html
    • lolcia-olcia Re: Potrzebuje rady kobiet: Co mam o niej myśleć? 22.05.10, 21:39
      głupia ci&pa
      • teletoobis Re: Potrzebuje rady kobiet: Co mam o niej myśleć? 22.05.10, 21:42
        facet spammuje
        zamieszcze ten tekst wszedzie. Grafoman i juz
        forum.gazeta.pl/forum/w,45,111850256,111850256,Potrzebuje_rady_Co_mam_o_niej_myslec_.html
        • ed.hopper Re: Potrzebuje rady kobiet: Co mam o niej myśleć? 22.05.10, 21:48
          spokojnie. chciałem tylko, aby ktoś mi poradził, jeśli przeczytam coś mądrego
          poza tym, ze spamuje skasuje temat i tu i tam
    • mrow.ka1 Re: Potrzebuje rady kobiet: Co mam o niej myśleć? 23.05.10, 10:03
      Oboje znamy swoją
      > wartość, oboje nie narzekamy na brak powodzenia, więc czy warto w ogole tracić
      > czas...
      >

      Świetne masz podejście, skoro masz takie powodzenie to poczekaj aż inne będą o
      Ciebie zabiegać.
      • ed.hopper Re: Potrzebuje rady kobiet: Co mam o niej myśleć? 23.05.10, 12:37
        Źle mnie zrozumiałaś.

        Owszem oboje mamy powodzenie, co nie znaczy, zę spotykając się z nią spotykam
        sie tez z innymi. Staram sie o nia, zabiegam jak nigdy chyba wcześniej, robie
        wiele, aby ją sobą zaciekawić i do tej pory chyba sie udawało.. tylko co z tego,
        skoro teeraz tak mnie traktuje. Wazne jest to, czy mam dawać sie tak traktować,
        dalej sie starać i czekać, czy dać sobie i jej spokój - bo może na taką osobę
        nie warto tracić czasu - może ona ma w głowie co innego.. albo kogo innego..

        Te, które zabiegają nie są tak ciekawe jak ona, dlatego wciaż mam wątpliwości.
        • marisse Re: Potrzebuje rady kobiet: Co mam o niej myśleć? 23.05.10, 12:44
          Po prostu zadzwoń do niej i zapytaj. Nie bardzo rozumiem dlaczego jeszcze tego nie zrobiłeś.
    • mahadeva Re: Potrzebuje rady kobiet: Co mam o niej myśleć? 23.05.10, 13:00
      ja mysle, ze zbyt powaznie to traktujesz - potrzeba naprawde wiele czasu, zeby
      sie poznac, na poczatku lepiej zachowac dystans - z doswiadczenia wiem, ze im
      dluzej sie go zachowuje, tym lepiej - potem mamy albo nic albo przemila
      niespodzianke, ale na pewno nie rozczarowanie
      poczekaj az sie samo wyjasni, smsy napisales, zrobiles co mogles... tydzien Cie
      nie zbawi :)
    • wicehrabia.julian Re: Potrzebuje rady kobiet: Co mam o niej myśleć? 23.05.10, 13:05
      ed.hopper napisał:

      > Pytanie więc co mam zrobić? Dać sobie spokój? Olać, kiedy za dzień dwa czy
      > kilka napisze jak gdyby nigdy nic?

      Żałosna mamałygo niegodna miana faceta pytasz innych co masz myśleć? myśl
      samodzielnie durniu! sytuacja jest jasna i co tu jeszcze tłumaczyć. Boszzz...
Pełna wersja