ptysiek25 22.05.10, 22:02 Mam typową pracę biurową a niedługo urodziny. Życzenia by mi wystarczyły, ale nie - jest poniekąd narzucony trend: 'kawa+ciasto'. Rany, jaka nuda:( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
i.nes Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 22.05.10, 22:06 a Ty się musisz w ten trend wpisywać? Piec nie umiesz, kawy nie lubisz, za życzenia dziękujesz, następny proszę! albo weź na ten dzień wolne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ptysiek25 Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 22.05.10, 22:21 i.nes napisała: > a Ty się musisz w ten trend wpisywać? Piec nie umiesz, kawy nie lubisz, za > życzenia dziękujesz, następny proszę! > > albo weź na ten dzień wolne ;) > wszyscy o mnie wiedzą i powiedzieli, że nawet jak wezmę urlop na żądanie, to poczekają;) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 22.05.10, 23:05 A skąd wiedzą, że masz urodziny? Z matką pracujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tonik777 Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 13:01 Przecież pełne dane osobowe trzeba podać pracodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 18:35 to ciekawe wykorzystanie danych: do sępienia ciasta, a prezenty chociaż przynoszą? Odpowiedz Link Zgłoś
carrie78 Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 12:07 Ja szczerze nienawidzę, a u mnie tez wszyscy przynosza ciasto i stoja w kuchni jedząc je i przerzucając się żalosnymi uwagamilub 'dowcipami'. Żenada. Ja udaję, że nie mam urodzin i wszelkie pytania 'kiedy' zbywam. Odpowiedz Link Zgłoś
maximsyndicate Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 25.05.10, 05:35 no właśnie.. a nikt nie zwrócił uwagi, że u nas tylko słodycze.. tak samo z dziećmi - pasiemy ich słodyczami. Owoców kupić.. winogrona, orzechów, śliwek, banany.. Albo chociaż troszkę ciasta i owoce. A druga sprawa, że u nas trzeba stawiać.. Gdyby miano zapamiętać datę Waszych urodzin i się złożyć na ciasto - imprezy by nie było.. Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 22.05.10, 22:25 po co się chwaliłeś, kiedy masz urodziny ? Odpowiedz Link Zgłoś
ursz-ulka Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 22.05.10, 22:26 kup ptysie :) Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 22.05.10, 22:59 poszłaś na łatwiznę ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 22.05.10, 23:01 Ja taki duży tort kupiłam i wpierdzielali, aż im się uszy trzęsły;p Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 22.05.10, 23:03 ptysiek25 napisała: > Mam typową pracę biurową a niedługo urodziny. Życzenia by mi wystarczyły a im wystarczą kawa i ciasto Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 22.05.10, 23:14 ursyda, moje panele są wytrzymałe, ale bez przesady (otrzepuje się i wstaje) Odpowiedz Link Zgłoś
tychdanych devilyn 24.05.10, 16:09 a twoja głupota objawia się tym, że myślisz, że "twoja" trzeba pisać wielką literą Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: devilyn 24.05.10, 17:08 Akurat w tym przypadku jest to forma grzecznosciowa. Odpowiedz Link Zgłoś
tychdanych Re: devilyn 24.05.10, 20:28 Ciekawe w stosunku do kogo ona jest taka grzeczna. Bo pewnie wiesz ale formę grzecznościową możemy stosować gdy piszemy do kogoś konkretnego, a ta mądrość chyba nie ma takiego adresata. Odpowiedz Link Zgłoś
princessjobaggy Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 23.05.10, 11:30 U mnie tez tak jest. Tylko, ze to nie ja przynosze ciasto, a dostaje je 'w prezencie' do pokrojenia ;) Nawet jak wezme urlop to czekaja na mnie z tym ciastem. Osob w pracy ciagle przybywa i sa takie okresy, ze codziennie ktos ma urodziny. Troche to meczace. Wolalabym sama przyniesc ciasto tylko dla grona najblizszych wspolpracownikow, a nie integrowac sie z calym biurem i wysluchiwac ich zyczen ;) Odpowiedz Link Zgłoś
roodi Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 23.05.10, 21:51 zawsze można powiedzieć że jest się Świadkiem Jehowy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 23.05.10, 21:55 zazdroszczę "problemu" kup ciasto i po sprawie, naprawdę to aż takie "ooohh nie dam rady" ? Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 23.05.10, 22:11 Noo nuuuda.. Ja codziennie pakuję kilka kilo takiego ciasta klientom, bo akurat awans/urodziny/ciąża/podwyżka/nowa umowa/itepe itede. Mówię skład ciasta, wyciągam z lady, kładę na tackę, ważę i nabijam, zawijam w papier, wkładam do reklamówki, przyjmuję gotówkę, next, mówię skład ciasta, wyciągam z lady... Wszystkiego naj leniu! Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 08:18 Przecież nikt Ci nie każe się wpisywać w ten trend. Wymyśl coś innego i będzie ok:). Albo weź dzień wolny;). Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 09:28 Też nie lubię urodzin w pracy;) Co robię? Biorę urlop:) Dzieci do przedszkola a ja albo do kosmetycznki ( raz w roku) , albo na zakupy prezent sobie kupić, albo idę do domu i zjadam paczkę rafaello oglądając jakiś miły film. POtem idziemy z mężem na obiad-kolację do restauracji i tak co roku. Nie lubię wyprawiać imprez. Kiedyś moja córka powiedziała, że jak ktoś ma urodziny to jest królową/królem przez cały dzień, dlatego traktuję siebie w ten dzień po królewsku. Odpowiedz Link Zgłoś
labellaluna Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 12:37 To i tak masz szczęście, że nie ma u Ciebie zwyczaju organizowania zimnego bufetu, bo i takie cuda się zdarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 12:59 A sama bierzesz udział w urodzinach biurowych wyprawianych przez współpracowników? Bo zjadać ciasto a samej nie przynosić to tak jakoś głupio... Odpowiedz Link Zgłoś
shigella Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 13:11 demodee napisała: > A sama bierzesz udział w urodzinach biurowych wyprawianych przez > współpracowników? Bo zjadać ciasto a samej nie przynosić to tak > jakoś głupio... U mojej rodzicielki (instytucja kulturalna) upieczenie ciast i kawa/herbata byly punktem obowiazkowym, tak samo zrzutki na prezenty/kwiatki. Jak napisala demodee - jak sie samemu chodzi, to wypada sie zrewanzowac. U nas w firmie kupuje sie cukierki, stawia w kuchni lub na biurku i wysyla mail do wszystkich. Moze taki zastepnik sie przyjmie? Ciasta pojawiaja sie gdy np. ktos z domu przywiezie lub ma nastroj na pieczenie. Przy 100-150 osobach zapewnienie kazdemu chocby kawalka paszy jest niewykonalne :) Odpowiedz Link Zgłoś
green-chmurka Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 13:00 jakie nudy?, wez ze dwie flachy, nie wiem ile osob pracuje w tym biurze i bedzie wesolo. Ja zawsze biore do pracy szampana i butelke campari albo dwie. Zawsze jest wesolo. Odpowiedz Link Zgłoś
annataylor Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 13:01 nie rozumiem problemu, po prostu nie przynosisz ciasta i tyle obraza majestatu bedzie w pracy, czy co? u mnie tez takie trendy byly, ale ja nikomu nie mowilam o urodzinach, nawet jak ktos wiedzial, to nie przynosilam ciasta i sprawa zamknieta Odpowiedz Link Zgłoś
nowa.we.wroclawiu Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 13:03 U nas w pracy każdy określił co chce obchodzić - urodziny czy imieniny. W tym dniu przynosi do pracy ciasto i kawę, ale dostaje tez prezent, ponieważ przed każdym świętem wszyscy składają się po 10 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Proste rozwiązanie: 24.05.10, 13:29 ptysiek25 napisała: Ogłoś wszem i wobec, że urodzin, imienin itd. nie obchodzisz i masz z głowy. Sprawdziłem na sobie, działa! > Mam typową pracę biurową a niedługo urodziny. Życzenia by mi wystarczyły, ale > nie - jest poniekąd narzucony trend: 'kawa+ciasto'. Rany, jaka nuda:( Odpowiedz Link Zgłoś
wiki1976 Re: Proste rozwiązanie: 28.05.10, 12:22 Ja również w pracy powiedziałam ,że nie obchodzę ani urodzin ani imienin,tylko,ze u mnie było jeszcze ze składaliśmy się na jakiś prezent i wtedy powiedziałam,ze ja sie nie składam bo ja swoich imienin i urodzin nie robię. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 13:33 ptysiek25 napisała: > Mam typową pracę biurową a niedługo urodziny. Życzenia by mi wjest poniekąd narzucony trend: 'kawa+ciasto'. Rany, jaka nuda:( Przełam trend. Postaw skrzydełka z KFCa i wutke... Odpowiedz Link Zgłoś
wenussa Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 13:39 Straszna dziecinada. Rozumiem jeśli pracuje się w malutkim gronie i człowiek naprawdę jest zaprzyjaźniony, to może i to miły akcent.. Ale jeśli w biurze jest 30 osób i średnio 2 razy w miesiącu jest zrzutka na prezent, którego nikt nie ma czasu kupić, a potem ochoty wręczyć, no po co ta szopka? Odpowiedz Link Zgłoś
ha_nuta Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 14:45 Nic na siłę ;) ja akurat lubiłam wszelkie imprezy pracownicze, pewnie dlatego, ze miałam naprawdę super ekipę. Urodziny wyglądały tak, że przynosiłam napój :P i ciastka/ciasto i na ok 2 godz przed końcem pracy urządzaliśmy imprezę. Wiadomo, że do pracy już nikt nie wracał. U nas każdy obchodził urodziny, były też święta i inne tego typu. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 15:19 Jeśli Ty bierzesz udział w takich "imprezach", to niestety wobec innych wypadałoby zachować się podobnie, a jak nie bierzesz, to sama też się nie poczuwaj i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 15:51 u mnie sa to imieniny i to na ok 20 osob... wodka, jedzenie na cieplo,zimno...ciasto pelna 2 godzinna wyzerka... zaczynamy godzine przed koncem pracy... konczymy godzine po jeju..mam nadzieje,ze do nastepnych imienin juz mnie tu nie bedzie;] Odpowiedz Link Zgłoś
kobietoniewariuj Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 16:16 nie, nie "musimy" Odpowiedz Link Zgłoś
stefanka35 Re: urodziny w pracy..naprawde nie lubię:( 24.05.10, 19:23 Po pierwsze imieniny (czy urodziny) to sprawa prywatna i nie ma obowiązku ich wyprawiać w pracy podczas godzin urzędowania. A po drugie - olej to. Ja chodzę do innych ale tylko dlatego, że taki mamy "obowiązek" jak juz ktoś stawia ciasto. Ja twardo obstaję przy swoim. Jak już ktoś chce stawiać niech stawia, ja nie muszę. Odpowiedz Link Zgłoś