dajcie mnie cos na rozluznienie

23.05.10, 01:05
bo z tych nerw zara wyjde i nie wroce.Temat dotyczy oczywiscie mezczyzn
kochajacych i ich bylych dziewczat,ktorym sie nagle przypomnialo,ze rycerz na
bialym koniu jechal przez wies,ale one w tym czasie byly zajete giermkiem.Ow
dziewoja(zdechla roza) odzywa sie po latach z nadzieja,ze..no wlasnie,to w
rycerzu odnalazla meza,przyjaciela,kochanka?O co chodzi pannom chcacym
zbudowac swoje szczescie na czyims nieszczesciu?Rycerz na koniu oczywiscie
pozostaje wierny swojej wybrance.Jednak taka zdechla roza sprzed lat probuje
wzbudzic jego zainteresowanie.Pytanie,czy wybranka ma prawo czuc sie w jakims
niewielkim stopniu zagrozona?Pytam,czy powinnam,bo absolutnie sie nie czuje
zagrozona,zwyczajnie irytuje mnie zachowanie niektorych "kobiet".Ehh dalam
ujscie swojej
zlosci.Dziekuje,bijatyka,marguyu,cafem,rzeko,ursyda,vandikia,chmurka
zielona,alpepe,jane jakby co,to ekipe mam,no nie?i standardowo,WTTM
    • bijatyka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:08
      postaram się odpowiedzieć za chwilkę, na razie Cię witam !
      • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:10
        do ciebie,to mi sie juz imejl w glowie szykuje,wiec odpoczywam od forum
    • marguyu Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:09
      Sie nie denerwuj.
      Nie ma czym, choc przyznac musze, ze sama takich bab nie lubie.
      No coz, swiat jest pelen cip w pretensjach, ktorym sie zdaje, ze sa
      niezapomnianie i niezastapione.
      A wiesz co?
      Pies je tracal!
      • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:13
        no tylko wkurwia mnie to,tymbardziej ze lachona przesliczna.on ma ja gdzies,bo
        to ja przez tyle lat bylam piekna przyjaciolka,to ja dawalam z siebie wszystko i
        wiem,ufam,wiem,ze mial okazje pojsc za zdechla roza,wiem,ze gdyby chcial juz by
        go nie bylo ale wkurwiaja mnie laski,ktore nagle sobie uswiadomily,ze zaluja?ze
        co?ze piekna kurwa? a ze zranila go nieraz to juz pestka?
    • bijatyka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:10
      ale powiedz, moja droga, komu konkretnie mam dać w mordę ?
      • marguyu Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:11
        dobry pomysl, bo i mnie cos dzis przednia lapa ostro swedzi.
      • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:14
        nie bede pokazywac palcem,ale podsylem na gazetowca
        • teletoobis Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 14:32
          jak kces wezmem śtachetkę i sie pszyłączem
          • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 24.05.10, 00:25
            tylko nie rob jej krzywdy bo dla zwierzat przede wszystkim tzreba miec litosc
    • dokladka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:12
      do ekipy sie nie zaliczam ;) ale moim zdaniem irytacja jest tutaj zupelnie nie na miejscu. wyluzuj bo 'opzniony zaplon' panny jest zalosny. amen :)
      • marguyu Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:14
        dokladka,
        ale profilaktycznie babie przylac chyba mozna?
        Nauczy sie, zapamieta.
        • dokladka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:19
          moze rozczaruje ale NIE MOZNA pod zadnym pozorem - poczuje sie warta uwagi a nie o to tutaj chyba chodzi :) niech zwiednie do konca a jak chcesz komus przy...ladowac i sie wyzyc to niech to bedzie cos konstruktywnego. czytajac Twoje posty wiem, ze duzo takich rzeczy sie znajdzie :)
    • bijatyka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:15
      Ja kiedyś złapałam mojego Romeo na "dziwnych" korespondencjach ! Awantura była
      na cztery fajery ! Tupnij butem ! Wyciągnij pazurki !
    • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:20
      wiedzialam,ze moge na was liczyc,laski jestesta zajebiste
      • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:20
        a teraz musze siku
        • mel.la Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:27
          Na rozluznienie - choc, dam Ci tequile z cola i lodem,ja sie wlasnie
          rozluzniam.
          • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:31
            daj,nie zaszkodzi,tekilka dobra
        • marguyu Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:35
          ind-ja napisała:

          > a teraz musze siku

          Mowi sie: Musze was opuscic na sikunde ;)
          • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:39
            buaha to uz nie musze was opuszcac nawet ni na sikunde
    • vandikia Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:26
      www.mindjolt.com/games/bouncing-balls
      po 3 rundzie myślisz już tylko o kulce, a stare flądry masz gdzieś :)
      • bijatyka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:29
        cześć vandikia, byłaś dziś w kinie ?
        • vandikia Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:31
          cześć bijatyka
          nie byłam w kinie, byłam na finale Ligii Mistrzów.
          • bijatyka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:32
            sekundka, sekundka, to chyba było w Hiszpanii, tak ?
            • vandikia Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:39
              w Hiszpanii
              uprzedzając oglądałam relację w dobrym towarzystwie, gdyby grała FC
              Barcelona możliwe, że oglądałabym na żywo
              • bijatyka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:42
                Barcelonę kocham !!!!!
      • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:34
        vandikia ty mnie o samobojstwo proszisz?ja w takim stanie,ze stac nie moege bo
        jakas lafirynda przypomina sie?upomina sie? a ty mi w kulki kazesz grac,kiedy to
        ja nawet rekordu w weza nie pobilam,ba nawet nie wiem jak tym sie
        obslugiwac,zeby zjesc te wszystkie kropki
        • vandikia Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:40
          :) :) ok opowieść o wężu mnie zabiła
          i btw możesz ją lafiryndzie sprzedać
          zapytaj:
          - znasz bajkę o wężu? ...... sssssss pierdalaj
    • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:29
      wrocilam cala i zdrowa,nawiazujac do tematu,niektore laski to fantastyczne
      kurewny larwinie a przeciez sa to potencjalnie moje kolezanki,wiec o co kaman?
      • vandikia Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:32
        ale jesteś zajeżona :) nie nakręcaj się, nie warto
        pograj w kulki najlepiej z głosem, możesz sobie wyobrazić że
        strzelasz w larwę, wyładujesz się trochę
      • bijatyka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:33
        "kurewny" - zanotowałam - piękne słówko !
        • marguyu Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:35
          I ile w nim tresci :)
        • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:36
          kurewny larwinie,tak dostojniej brzmi
          • bijatyka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:43
            Ind-ja, przytulam Cię do serca ! (padła na panele, ale wstaje otrzepując się z
            kurzu)
            • mel.la Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:52
              bijatyka napisała:

              > Ind-ja, przytulam Cię do serca ! (padła na panele, ale wstaje
              otrzepując się z
              > kurzu)

              I ja Cie przytulam ! (oblala sie tequila ale szybko powycierala sie
              serwetkami (lol) )
    • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:42
      e laski bedziecie tu jutro?ja pewnie tak poznym wieczorem.Dalyscie
      rade,dziekowac w te i nazad za to,ze stawilyscie sie tegoz wieczora,by indji dac
      do zrozumienia,ze kurewny larwinie trzeba miec w dupie.Fajne jestescie
      • bijatyka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:47
        świetnie się czuję jako "elaska". Buzi !
      • marguyu Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:50
        No to juz mozemy z poczuciem dobrze spelnionego obowiazku zaczac
        lypac w strone lozka.
        To pojde zapalic, bo od poniedzialku znowu nie palimy wiec musze
        norme wyrobic, zeby sie mocno zniechecic.
        A wszystko to wina mojego meza! To on mnie namawia do zlopania wina
        i piwa i do palenia papierosow.
        Taka porzadna bylam, a potem za maz wyszlam i sprawa sie ...
        • bijatyka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 01:55
          ja też idę zajarać ! no to po malborku !
          • mel.la Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 02:04
            Ia tez jaram, ale dmucham na zewnatrz, potem piesek tu spi, nie chce go
            truc.
        • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 24.05.10, 00:11
          rypla,marguyu widzialas?obejrzyj
    • ursyda Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 14:11
      A ja potraktuję temat poważnie. I nie napiszę tu, ze pizią się nie
      przejmuj. Obserwuj sytuację. Ty tylko wiesz co działa na twojego
      faceta. Jeśli wkórasz coś awanturą (tak jak bijatyka) to mu ją zrób.
      Ja bym sie wkurwiła, naprawdę się wkurwiła. A że jestem spod znaku
      Raka to bym się wycofała z fochem nawet jakby facet nie był niczemu
      winny. Piszesz, ze facet zachowuje się w porządku więc powiedz mu,
      że bardzo ci to przeszkadza i żeby jej odpisał bardzo grzecznie tak,
      zeby zrozumiała, że kolejne jej zdjęcie na tle morza z rozwianym
      włosem i odkrytym brzuchem to już żenada.
    • grassant Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 14:13
      zdechła zwiędła róża nie, ale świeża różyczka z niezbyt ostrymi kolcami, TAK
      • ursyda Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 14:14
        oto podejscie faceta
        czyli indja powinna się mieć na baczności
      • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 24.05.10, 00:16
        taa no byla swego czasu,ale wszystko na tym swiecie sie konczy,kolce sie tepia a
        platki odpadaja i nie chodzi tu o urode,bo tak,ona jest piekna i mlodsza ale,no
        wlasnie,chyba tylko facet masochista chcialby sie zwiazac z tak rozwiazla kobieta
    • kitek_maly Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 14:53
      Eeee a czym się różnią Ind-ja, Green-chmurka i Bijatyka? :>
      Bo dla mnie są takie same. Tak samo fajne, ma się rozumieć. :P
      • bijatyka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 15:28
        dziękuję. Dzień miły i koleżanki z forum miłe. No żyć nie umierać !
      • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 24.05.10, 00:16
        kitek bo ja zawsze zapominam kogo mam wymienic,zawsze tez zapominam o mence
    • margie Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 15:04
      no nie wiem, ja kiedys przez taka wlasnie stracilam A tez bylam harda, pewna
      siebie, sama go namawialam do spotkania z byla, ktora nagle, po 5 latach sie
      objawila.. Mowilam idz, urwij leb hydrze....

      Poszedl...

      Po 2 miesiacach zostawil mnie..... Wrocil do niej. Po 6 tygodniach pogonila go w
      cholere. Tyle mojej satysfakcji:)
    • bijatyka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 15:27
      Kultura czy natura ? W sprawach damsko-męskich, o jakich piszesz, kieruję się
      tym drugim. Prymitywne, ale skuteczne. Moja znajoma w podobnej sytuacji
      (oczywiście wina NK) stanowczo zażądała zerwania jakichkolwiek kontaktów z tą
      drugą, która w wyjątkowo nachalny sposób zaczęła zabiegać o względy jej męża.
      Czyli w skrócie: raczej groźba niż prośba. Małżonek burzył się strasznie, że mu
      tu małżonka czegoś zabrania. Po kilku miesiącach jej za to podziękował.
      Przyznał, że mogłoby go coś popchnąć w stronę tej drugiej, a tymczasem prewencja
      zadziałała.
      Tzw. „dojrzałe” podejście do tematu, czyli: „ufam Ci, że nie zrobisz czegoś
      głupiego, stąd nie zabraniam ci kontaktów z nią” jest wg mnie nieskuteczne.
      Zwykłe, proste babiszcze ze mnie.
      • ursyda Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 15:29
        zgadzam się, nie ma co się robić na PANIĄ CO JEST PONAD TO. To
        działa tylko w literaturze
      • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 23:23
        ze mnie tez juz gonilam kilka razy z pozytywnym skutkiem,szczegoly na mejla moja
        droga
    • karmmi Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 21:53
      Do mojego m też jakiś czas temu odezwała się taka księżniczka ze szkolnej ławy. Był na tyle naiwny, że się tym faktem ucieszył i podzielił tą "fantastyczną" wiadomością ze mną:) Uprzedziłam, że jeśli następny mail będzie o jej podłym mężu i chłodzie w ich związku, to w jego - jak najlepiej dobrze pojętym interesie - będzie zakończyć tę nową-starą znajomość. Cóż... o podłym mężu i braku zrozumieniu w związku były trzy maile. Znajomość jak się nagle zaczęła tak i się skończyła. Słabo mi idzie z kompromisami:D
      • bijatyka Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 21:55
        Ind-ja, wydrukuj sobie wpis karmmi i wkuj na pamięć ! Szczególnie 2 ostatnie zdania.
    • lacido Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 21:58
      gdybym ja chciała pisać o swoich nerwach damsko męskich trzeba by zmienić nazwę
      forum, bo nawał moich problemowych wątków przyćmiłby całą resztę :P
    • pompeja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 23.05.10, 23:28
      Zapomniałaś o MNIE! Pff..
      • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 24.05.10, 00:28
        pompa wybacz mam krotkapamiec,ale obiecuje wypisze sobie wasze niki i przyczepie
        u monitora coby nikogo nie pominac,pompa bo ja tu karuzele emocjonalna mam
        • pompeja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 24.05.10, 10:01
          Heh nie no kochana żartuję z tym fochem, wystarczy jak odstawisz samobiczowanie
          nago podczas jedzenia kremówki :D
    • ind-ja Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 24.05.10, 00:31
      o wacikowej zapomnialam,ehh
    • alpepe Re: dajcie mnie cos na rozluznienie 24.05.10, 09:58
      pochlebiłaś mi, ale niestety nie wiem, co ci napisać, bo te zdechłe róże irytują
      okropnie. Pamiętam, jak jedna taka próbowała się umówić z moim m. na seks, może
      nie wiedziała, że jest żonaty, nie wiem. Gdyby była taka możliwość, pewnie
      umówiłabym się we troje i przy najbliższej osobności syknęła w ucho zwiędłej
      róży, że kłusowników się kara i jej to nie ujdzie na sucho, jak dalej będzie
      kłusować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja