Starzeję się albo to wina wiosny

23.05.10, 10:12
Imprezowanie coraz mniej mnie bawi, a właściwie przestaje być mi potrzebne do
życia. Takie imprezy tańczone do rana to już w ogóle, ale nawet wieczorne
kilka godzin w knajpie nad piwem czy drinkami, gdzieś tak do 1 w nocy, zaczyna
wydawać mi się nudne. Za to popołudniowe kawki czy drinki, najlepiej przy
stoliczku ogródkowym, bądź posiadówki w plenerze przy prowiancie, albo
wylegiwanie się w ogrodzie, owszem. To już TEN wiek?;)
    • menk.a Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:14
      Tak. To już ten wiek. Kapcie na nogach, kocyk na kolanach i (_._)a w fotelu. :P
      • sid.leniwiec Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:17
        Cholera, a ja myślałam, że kryzys wieku średniego to trochę później jest.;) A na
        rowerze mogę jeździć, czy trzeba porzucić?:)
        • menk.a Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:23
          sid.leniwiec napisała:

          > Cholera, a ja myślałam, że kryzys wieku średniego to trochę później jest.;) A n
          > a
          > rowerze mogę jeździć, czy trzeba porzucić?:)

          Na wszelki wypadek domontuj 3 kółko.:P
          • sid.leniwiec Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:25
            Albo 2 po bokach.:)
      • teletoobis Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:19
        Jak dojdziesz do fazy moczenia nog w miednicy z goraca woda, siedzac przy
        kominku i popijajac koniaczka, to przywitam w klubie :)
        • sid.leniwiec Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:21
          Kominek jest, miski nie ma, koniaku nie lubię, uff...:)
          • teletoobis Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:23
            wobec czego zamiast miski proponuje jakas misske. Tez potrafi rozgrzac.
            A do koniaku trza dorosnac :)
            • sid.leniwiec Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:26
              Podobno do whisky też, a ja z mocnych alkoholi to tylko tequile i jakieś nalewki
              czy likiery pijam.:)
              • teletoobis Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:29
                Bo wiesz.... jak siegac to na gorna polke :)

                https://djduukie.com/wp-content/uploads/2008/09/remy_martin_cognac.jpg
                • sid.leniwiec Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:31
                  Etykieta interesująca.:)
                  • teletoobis Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:35
                    Powiem ze wnetrze rownie interesujace i smakowite :)

                    • sid.leniwiec Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:38
                      Patrz, a podobno to nieczęsto idzie ze sobą w parze.:)
                      • teletoobis Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:42
                        Sa jednak wyjatki. Wprawdzie troche trudu kosztuje znalezienie czegos
                        odpowiedniego dla siebie, ale jak widac nie jest to niemozliwe.

                        Zachwyt nad strona zewnetrzna i konsumpcja strony wewnetrznej, przy pelnym
                        oddaniu sie obiektoi westchnien- ot sposob na szczescie :)
                        • sid.leniwiec Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:50
                          Pięknie napisane :)
                          • teletoobis Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:58
                            Ty sobie pomysl jakie to moze byc piekne w stadium realizacji :)
              • devilyn Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 13:11
                Whisky jest pyszota ;-)
          • maggorlo Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:24
            poczekaj, na jesień kupisz miskę i koniaczek ;)
            • sid.leniwiec Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:26
              No, nie zdziwiłabym się.;)
              • teletoobis Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:30
                Na jesien to herbatka z rumem lepsza. No i sauna :)
                • sid.leniwiec Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:32
                  Albo nalewka miętowa, rozgrzewa i dobra na żołądek.:)
                  • teletoobis Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:35
                    Wiesz jak to jest z nalewkami. Zbyt wiele tego sie nie da wypic :)
    • ja-27 Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 10:23
      Też się zastanawiałam, bo mam dokładnie to samo. Na studiach mogłam prawie nie
      spać, a teraz... Zaczynam się bać.
      • marguyu Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 12:23
        To wy nie wiecie, ze zycie konczy sie po 20, a potem to juz tylko
        schody, i schody, i schody ;)
        Od was tylko zalezy czy beda wiodly w dol czy w gore.
        • teletoobis Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 12:28
          zawsze wioda w gore. Tyle, ze koncza sie przepascia. Wprawdzie niektorzy
          twierdza, ze sa Ikarami, ale...:)
    • lew_ Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 11:00
      Sid masz 27 lat,czas sie ustatkowac:)
      • lonely.stoner Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 13:08
        mam podobnie, jakos mi sie nie chce imprezowac jak kiedys- od rana do rana, wole
        wlasnie drinka strzelic albo szampana wypic na kocyku w poludnie.
    • martola80 Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 15:34
      Mnie imprezowanie do rana bawiło tylko jak miałam 15 lat...więc
      dziwie się co w tym jest takiego fajnego?
      Po pijaku i tak się człowiek nie cieszy jak na trzezwo bo jest
      zamroczony, potem na drugi dzień cera szara, głowa boli i się dzień
      marnuje.
      Dla mnie to totalnie nieatrakcyjne spędzanie czasu.
      • teletoobis Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 15:48
        Nie do konca moge sie zgodzic. jednak imprezka do rana przy ognisku lub kominku
        ma wiele zalet.

        A co dnia nastepnego, to posluchaj...:)
        zeyer.wrzuta.pl/audio/2cnZnBrv7eK/waldemar_chylinski_-_dzien_na_kacu
    • princessofbabylon Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 16:01
      Też tak mam ;)
    • sumire Re: Starzeję się albo to wina wiosny 23.05.10, 18:59
      ten wiek trochę na pewno, bo też od pewnego czasu nie lubię się szlajać po nocy
      i jeśli się alkoholizuję, to z miłym na sofie.
      ale prawda taka, że na naprawdę dobrej imprezie i we właściwym towarzystwie
      niezależnie od daty urodzenia tańcuje się do rana.
      • swintuch_jeden Re: Starzeję się albo to wina wiosny 09.09.10, 21:12
        Jakiej wiosny,jesień kurna mamy,piździ jak w kieleckim.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja