barteklamch 05.03.04, 14:23 Z badaniń sociologicznych wynika ze obcobrzmiace imiona ( Kevin olivia nicola) wybieraja rodzice o niskim statusie społecznym i materialnym w celu zwiekszenia szansy na sukces ich dzieci. pozdrawiam bartek Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
fitit Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 05.03.04, 14:24 Ja mam na imię Panzerfaust i nie pochodzę z nizin społecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
annb Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 05.03.04, 14:26 czyutałam o tym już dawno temu zakatowany niemowlak miał na imię Alex (przez x) w "przytul mnie" występuje roksana rodzice nie mogąc nic dziecku dać dają mu przynajmniej niebanalne imię tylko po co? ja uwielbiam nasze katarzyny, marciny, tomasze też ładne są... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hyhy Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.nagraj.pl 05.03.04, 14:35 > ja uwielbiam nasze katarzyny, marciny, tomasze też ładne są... czy chcesz przez to podkreslic ze jestes z wyzyn ? ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
annb Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 05.03.04, 14:39 chcę przez to powiedzieć ze bardzo lubię polskobrzmiace imiona a czy z wyżyn....w sumie jak teraz siedzę i stukam to mogę powiedzieć że za plecami mam góry ..to jak...wyzynnam czy nizinnam? pozdr :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgadzam się Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 17:48 tyle jest polskich imion, a te niziny społeczne bez wykształcenia wymyślają dla swoich dzieci imiona niepolskie i takie niekatolickie np. Borys , jak Borys Jelcyn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoko Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 21:20 Gość portalu: zgadzam się napisał(a): niziny społeczne bez wykształcenia wymyślają > dla swoich dzieci imiona niepolskie i takie niekatolickie Antychrysty te niziny!!!!!!za malo widocznie chodza to katolickiego polskiego kosciola, moze jakas krucjata?? Odpowiedz Link Zgłoś
mika_forum Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 01.04.04, 15:17 Rosyjskie imiona sa piekne, chod niemodne (a juz wogole wsrod ludzi mniej wyksztalconych): Igor, Borys (!), Swietlana, Ludmila, Olga itp. Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 05.03.04, 18:29 czy Dorisa również jest imieniem be? Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 05.03.04, 21:00 Czytałam kiedyś(chyba 10lat temu, a może i więcej) artykuł o tym, zaraz po wysypie Isaur i Leonsjów, pamiętam jedno, cały czas mnie to śmieszy, ktoś dziecu z nazwiskiem Miednica dał na imię Dolores. DOLORES MIEDNICA fajne na nick, ta Dolores jeśli nie zmieniła nazwiska jest już dużą dziewczynką, biedna, jak można tak skrzywdzić własne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoko Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 21:26 > Czytałam kiedyś(chyba 10lat temu, a może i więcej) artykuł o tym, zaraz po > wysypie Isaur i Leonsjów, pamiętam jedno, cały czas mnie to śmieszy, ktoś > dziecu z nazwiskiem Miednica dał na imię Dolores. DOLORES MIEDNICA fajne na > nick gratuluje, ze tak niewiele trzeba by ci sprawic radosc Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 05.03.04, 21:30 Dziękuję za gratulacje:), to miłe. Odpowiedz Link Zgłoś
kiitek Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 08.03.04, 12:23 barteklamch napisał: > Z badaniń sociologicznych wynika ze obcobrzmiace imiona ( Kevin olivia > nicola) wybieraja rodzice o niskim statusie społecznym i materialnym w celu > zwiekszenia szansy na sukces ich dzieci. > pozdrawiam bartek Takie imiona to raczej wiecej zlego niz dobrego dla dziecka,jeszcze Oliwia ujdzie,ale Nikola czy Kevin...?Co za krzywda dla dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuki Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 14:13 Moi awanturniczy sąsiedzi dali dziecku na imię Dżesika.biedne dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anek Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.acn.waw.pl 08.03.04, 15:31 No,tak, a gdyby teraz przeprowadzono badania, to okazałoby się, że "wyżyny" z kolei lubują się w imionach baardzo polskich (jan, stanisław, franciszek, maria, zofia - takie imiona mają dzieci znajomych, my nie jesteśmy lepsi, bo nasz syn to Antoni). To jest równie śmieszne.E, przepraszam, to jest "trendy". A tak powaznie, to ja nie widzę w tym nic złego, że rodzice nadają obcojęzyczne imiona. Ważne żeby nie ośmieszało. "Normalne" obcojęzyczne imię, które jest rzadkie, dziecku może nawet przynieść więcej korzyści. Łatwiej będzie się na nie zwracało uwage, i dla nowo poznanych osób (bo kiedy już się oswoisz, to przestajesz zwracać uwage), podświadomie będzie lepiej rozpoznawalne niż reszta. A tym samym nabiera faktycznie cech większej atrakcyjności. co złego w tym, że rodzice chcą nadać dziecku niezwykłe imię? Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Maria, Zofia - polskie??? 08.03.04, 17:30 Dajcie spokój, po prostu polszczyzna zaanektowała je wcześniej... Polskie są co najwyżej Bożydary, Mieszki, Dobrochny etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tram56 Re: Maria, Zofia - polskie??? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.04, 19:24 A kiedy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowana Re: Maria, Zofia - polskie??? IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 31.03.04, 10:09 wczoraj pani w radiowej Jedynce podawała statystyki dotyczące imion w Polsce.I tak,najwięcej jest kobiet o imieniu: 1.Anna 2.Maria 3Katarzyna 4.Małgorzata 5.Agnieszka a u mężczyzn zapamiętałam tylko nr1.Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller a jak myślisz? 31.03.04, 12:42 z chrześcijaństwem przywędrowały oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sagan Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.desy.de 31.03.04, 10:44 zauwazylam, ze my, polacy, jestesmy bardzo konserwatywni w nadawaniu imion dzieciom. wszystko, co niecodzienne, inne, nietradycyjne - uwazane jest za dziwaczne, osmieszajace, wydziwione... sama taka jestem ;) niemcy czy chocby amerykanie nadaja dziecku imie jakie im sie zywnie spodoba, chocby nawet nie istnialo ono wczesniej... pracuje z gosciem, ktory ma na imie wolfram... a widzialam rowniez "fabian heinz"... pomijajac daisy i inne :) zreszta moj maz nie jest lepszy, do tej pory nie spotkalismy *nikogo* z takim imieniem tak pisanym ;) ciekawe, skad sie taki konserwatyzm bierze? moze jest to jakos zwiazane z chrztem i wymogiem, aby imie bylo "swiete"? jak myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
minnetou Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 10:54 Niektore obce imiona nie sa tak tragiczne, ale kiedys do przedszkola mojej mamy przyszla babka zapisac dziecko i zastrzelila mi prawie rodzicielke mowiac: Kolorado Wrobel. Matula ostro walczyla, zeby kobiecie nie parsknac w twarz. Obce owszem, ale nie osmieszjace. Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller w Polsce są obostrzenia administracyjne 31.03.04, 12:59 Można nadać obce imię tylko w wersji spolszczonej (bez liter v,x itp.) i adekwatnie do brzmienia (czyli Brajan) ale tylko pod warunkiem, że nie ma polskiego odpowiednika. Czyli John odpada. Istnieje niestety urzędowy wykaz imion i jeśli tego, czego chcesz nie ma w wykazie, albo pani urzedniczka ma dobry humor albo musisz walczyć z wyższymi organami. Ale mnie wydaje się szczególnie nie sprawiedliwe, że zakazane są wszelkie zdrobnienia, na przykład takie jak Ula. Nie widze w tym nic złego, żeby tak nazywać ludzi. Myślę, że to relikt PRL-u. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.acn.waw.pl 31.03.04, 11:29 Nie wiem czy to domena nizin społecznych ale obco brzmiące, filmowe imiona brzmią pretensjonalnie i widać w nich jak w lustrze kompleksy i aspiracje rodziców. Podobnie komiczna wydaje mi się obecna moda na imiona biblijne: Dawid, Sara czy oryginalne jak Nikodem (swoją drogą trzebanie mieć pojęcia o literackich skojarzeniach, żeby nazwać dzieciaka Nikodem). Osobiście uważam, że imię dla dziecka podobnie jak dla psa powinno być krótkie, niewydumane, nieosmieszające i ponadczasowe. Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja8 Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 11:36 jakieś przykłady? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.acn.waw.pl 31.03.04, 11:45 Ale to moje b. subiektywne zdanie. Lubię męskie imiona krótkie, najlepiej z "r" w środku i imiona pochodzenia skandynawskiego i rosyjskiego (Piotr, Marek, Hubert, Jarek, Andrzej, Grzegorz, Eryk, Dymitr) nie przepadam za męskimi imionami "miękkimi" jak Kamil, Emil, Maksymilian. Jeśli chodzi o kobiece imiona to nr. 1 odkąd pamiętam jest dla mnie zestawienie Anna Julia, poza tym podoba mi się wiele imion (Zofia, Maria, Marta, Natalia) z wyjątkiem właśnie tych obecnie popularnych jak Oliwia, Maja czy Kamila. Subiektywnie i powodów osobistych nie trawię imion Joanna i Kinga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.04, 12:33 Ach jak miło pogrążyć się w rozważaniach, że nie jesteśmy niziną społeczną:). Ja raczej w takim dowartościowywaniu się widzę wielgachne kompleksy, nawet nie tyle jak w lustrze co przez szkło powiększające. Pochodzę z "bezetów", nie muszę więc chyba dodawać, że wyższe wykształcenie od wielu pokoleń jest standardem. I sporo mamy w rodzinie naprawdę bardzo rzadkich imion, niektóre powtarzają się co pokolenie, taka tradycja. I nie czuję potrzeby udawadniania całemu światu przynależności do inteligencji od pokoleń poprzez nadawania swoim dzieciom popularnych imion, nie mówiąc już o tym, że ocena stopnia pretensjonalności imienia to rzecz bardzo subiektywna, a kto tego nie rozumie ten trąba;) :P No i zwracam uwagę że Hubert, Michał itd. to również nie są polskie imiona, tyle że o wiele wcześniej niż taki np. Oliwier przyjęły się. Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller dodam jeszcze do tego, co napisałaś, że 31.03.04, 12:38 dbanie o sztafaż odkrywa i przyczynę kompleksów - analogicznie do sytuacji, w której nuworysz kupuje złoty łańcuch ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 12:34 Akurat imię Eryk z całą pewnością będzie dla dziecka ośmieszające, ponieważ jest wyjątkowo niespotykane i dośc dziwacznie brzmi. Jest nawet taka popularna książka dla dzieci "Ten dziwny Eryk". Obawiam się, że Eryk miałby w szkole raczej ciężko. Nie mówiąc o Dymitrze... Poza tym nadawanie dzieciom imion popularnych do granic możliwości typu "Piotr" czy "Marek" sugeruje, że rodzicom było wszystko jedno - nie chciało im się czasu mitrężyć. Takie imiona sa banalne. Kto ma instynkt stadny daje też dziś dziecku imię typu "Zosia", "Marysia", "Jasiu". Pełnią identyczną rolę, jak Keviny czy Brajany, tylko w innych środowiskach. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 12:40 Ależ ja napisałam, że to moja subiektywna opinia i mój gust. Znam literaturę skandynawską i dlatego pewne imiona b. mi się podobają, co nie znaczy, że tak nazwałabym potomka. Wolę imiona banalne i neutralne od oryginalnych typu Kasjan czy Gniewomir, wolno mi. Podoba mi się zwyczaj nadawania konkretnych imion przez całe pokolenia, takich, które przechodzą z dziadka na wnuka. Nie nazwałabym dziecka: Maria, Jakub, Antoni czy Franiciszek właśnie ze względu na to, że obecnie są one modne. Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 12:45 Czy ktoś twierdzi, że to nie Twój gust czy nie Twoja opinia? Albo, że Ci nie wolno? Chyba jesteś trochę przewrażliwiona. Rozumiem, że wolno się odnosić do Twoich postów? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 12:53 Nie, spoko. Tak, w ogóle to imię powinno pasować do dziecka i do nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 13:04 > Nie, spoko. Tak, w ogóle to imię powinno pasować do dziecka i do nazwiska. Wielu rzeczy nie przewidzisz. Moi rodzice rozważali nadanie bratu imienia Lew, ale dręczył ich niepokój co się stanie, jeśli będzie miał jako dorosły metr pięćdziesiąt w kapeluszu. Wyrósł do 190 wprawdzie, ale pewnie miałby dziś ksywę "Rywin" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja8 Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 13:44 no właśnie, ja uważam, że imię powinno być "po kimś" lub na czyjąś cześć lub coś znaczące. Cenię sobie także, jeśli imię można zdrabniać na wiele sposobów. Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 13:52 lukrecja8 napisała: > no właśnie, ja uważam, że imię powinno być "po kimś" lub na czyjąś cześć lub > coś znaczące. Cenię sobie także, jeśli imię można zdrabniać na wiele sposobów. owszem, na przykład po dziadku - Alfons czy Adolf :D Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja8 Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 14:03 niekoniecznie trzeba wybierać te najgorsze, nie przyszło ci to do głowy? Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 14:09 Poczułaś się zaatakowana? Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja8 Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 14:38 zirytowały mnie twoje argumenty pozbawione treści (wg mnie) Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 15:18 Przepraszam, ale jakie argumenty? Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja8 Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 13:42 jak ja chodziłam do podstawówki (a było to kilkanaście lat temu) to był jeden Dymitr, wołało się na niego Dymol i był bardzo popularny ze względu na to imię, każdy, kto go nawet nie znał osobiście wiedział kim Dymitr jest i generalnie szpanował tym imieniem na maksa (tzn. wywierał duży, pozytywny efekt). Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 13:55 Bo trafiło na chłopca z predyspozycjami na lidera. Gdyby trafiło na "naturalny piorunochron" wołaliby za nim "ty rusku" w najlepszym razie. Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja8 Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 14:02 ależ ty wszystko wiesz, nawet "co by było gdyby" nie wspominając o tym, że znasz predyspozycje osobowościowe osoby, o której nie masz pojęcia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.acn.waw.pl 31.03.04, 14:09 Każde, absolutnie każde imię można ośmieszyć. Maria może być "sierotką Marysią", Maja "grubą pszczołą"; do Julii pasuje hasło Romeo; do Antoniego nowelka Prusa, do Jana - kawały o głupim Jasiu i Janko Muzykant itd. Zawsze jakieś dziecko będzie ofiarą w grupie a któreś liderem, imię nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 14:13 Nie do końca. Co z Tomkiem? I co, kiedy w klasie jest 3 Tomków? Istnieją imiona która predystynują do bycia ośmieszonym w sprzyjających okolicznościach przyrody, typu tendencja do bycia ofiarą. p.s.Kawały o głupim Jasiu i Muzykant to raczej nie "krajobraz emocjonalny" współczesnych dzieci ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.acn.waw.pl 31.03.04, 14:20 Niski Tomek ma jak w banku bycie Tomciem Paluchem :) O ile dzieci znają bajkę oczywiście... Owszem istnieją imiona, które sprzyjają ośmieszeniu ale prędzej będą to imiona niezwykłe, obco brzmiące niż te popularne. Nie wiem jaki jest obecnie zestaw lektur w pierwszych klasach podstawówki i szczerze mówiąc mało mnie to obchodzi. Dzieci zawsze coś dopasują chcąc dogryźć koledze czy koleżance. U mnie w liceum był chłopak o b. oryginalnym imieniu - Stoigniew, nie wiem jak był traktowany wcześniej ale wśród 15 latków jego imię nie budziło specjalnych emocji. czasem tylko nauczyciele pytali o pisownię. Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 14:35 > Niski Tomek ma jak w banku bycie Tomciem Paluchem :) O ile dzieci znają bajkę > oczywiście... to już chyba tylko eksdzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 14:46 To mało istotne czy dzieci odniosą się do tej bajki czy innej. Mogą pamiętać postać z filmu, komiksu, reklamy, jeśli będą chciały ośmieszyć kolegę czy koleżankę i wykorzystać do tego imię to to zrobią. Widzisz tak samo jest z innymi cechami: w klasie może być czworo dzieci z nadwagą ale tylko jedno będzie nazywane spaślakiem; może być kilkoro mało zdolnych ale za jednym rówieśnicy będą wołać "down" czy "młotek"; z dwojga rudych jedno będzie "fałszywym rudzielcem". Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller otóż mylisz się 31.03.04, 15:24 Powołujesz się na przytoczony niedawno przez psychologów w WO przykład "spaślaka", mimo że analogia nie istnieje. Otóż nadwaga czy niższe IQ są wadami, odstępstwami od normy. Sam fakt bycia grubym czy Erykiem nie jest powodem do kpin. Potrzebne są jeszcze predyspozycje psychiczne jednostki do bycia ofiarą. Innymi słowy - zostawiając na boku rozwazania, co jest przyczyną, a co katalizatorem - posiadanie "wady" jest warunkiem koniecznym bycia traktowanym źle. Taką "wadą" jest dziwne lub budzące komiczne skojarzenia imię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: otóż mylisz się IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.03.04, 16:11 Najpierw Lee - mała uwaga techniczna, nie każde niższe IQ jest wadą, czasem jest po prostu niższym IQ (bo zakładam, że mówimy o przeciętnej, która w Polsce oscyluje koło 100) wadą -jeśli już w ogole używać tej terminologii- jest dopiero IQ, które jest klasyfikowane jako upośledzenie. Czepiam się oczywiście, bo (chyba) wiem co Ci chodzi. Triss_merigold - skąd te "prawdy objawione";) o tym, że spośród czwórki dzieci z nadwagą jeden będzie nazywany spaślakiem i dlaczego to ten? Ostrożnie z powtarzaniem tego co mówią psycholodzy, bo po pierwsze wśród nich nie ma zgodności co do tego, a po drugie popularne gazety mocno rzecz upraszczają (bo skóty redakcyjne, bo każdy musi zrozumieć itd), a podejrzewam, że to w nich o tym wyczytałaś. To są tylko hipotezy wynikające z doświadczenia danego psychologa, które nie musi być reprezentatywne dla całej populacji. W ogóle taka mała wskazówka, może zanim zaczniemy powtarzać nawet najbardziej chwytliwe cudze hipotezy postarajmy się poddać je własnej krytycznej obróbce, od tego rozum mamy:))) (nie twierdze, że zawsze mi się to udaję, ale przynajmniej staram się:) Bo nie zawsze fakt zaistnienia danej hipotezy w mediach (w dodatku z sugestią, że rzecz udowodniona) plus błyskotliwość tejże znaczy, że prawdziwa (przykładów jest mnóstwo choćby chętnie powtarzane rozważania bodajże Spiewaka o traktowaniu wiary jako hipermarketu) No i na koniec dobry zwyczaj - powtarzając publicznie cudze hipotezy podajemy autora, bez urazy:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: otóż mylisz się 31.03.04, 16:19 Dlatego użyłam słowa wada w cudzysłowiu. Triss przeczytała to prawdopodobnie w dyskusji pedagoga z psychologami na temat - jeśli dobrze pamiętam - agresji u dzieci w ogóle, a w kazdym razie problemu kozła ofiarnego wśród dzieci. Faktem jest, że nie kazde otyłe dziecko staje się przedmiotem kpin. Twierdzenia profesjonalistów możemy odnieść co najwyżej do swojego doświadczenia lub tzw.zdrowego rozsądku (bywa zawodny...), chyba że ktoś sam jest profesjonalnym badaczem czegośtam lub posiada szeroką wiedzę na jakiś temat wskutek pasji :) Myślę, że zbyt serio traktujesz takie miejsce jak forum internetowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: otóż mylisz się IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.04, 16:51 eeeee tam... serio od razu!:) Po prostu lubię jak ludzie są zmuszeni do obrony rzeczy traktowanych jak prawdy objawione, podważanie z pozoru niepodważalnego prowadzi czasem do bardzo ciekawych wniosków i tyle:). Fajna (choć lekka i przyjemna właśnie z racji wagi forum) gimnastyka umysłowa, żeby nie powiedzieć tenis stołowy:) Ty też wyraźnie to lubisz, wszak ciągle piłeczką walisz we mnie i wszystkich wokół:) A co do mertitum: jasne, że są dzieci, które mają predyspozycje do bycia ofiarą i wtedy niemal wszystko może służyć za pretekst. Ale są też takie, które swoją tuszą, imieniem czy czymś tam podkładają się na starcie i muszą się mocno nawalczyć żeby ofiarą nie zostać, mimo że predyspozycji nie mają. Jesli ktoś będzie nazywał się Alfons Burdelo to bez względu na charyzmę, siłę, odporność psychiczną i inne zalety w momencie gdy będzie nowym w klasie, to przy przedstawianiu go klasa wybuchnie śmiechem i posypią się niewybredne komentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: otóż mylisz się 31.03.04, 17:18 Piłeczką walę tylko w chętnych :) Zwłaszcza w tych, którzy nadąwszy się uroczyście, popełniają łatwe do wykazania błędy ;) bo ja leniva jezdem... re imiona: właśnie dlatego uważam, że rodzice powinni mieć na względzie odbiór społeczny imienia, bo mogą, ulegajac swoim kompleksom czy marzeniom skrzywdzić dzieciaka. no ale cóż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: otóż mylisz się IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.04, 17:48 Ej Lee proszę nie traktuj krytyki swoich wypowiedzi jako wycieczek personalnych i nie traktuj siebie tak poważnie, wyluzuj:))). Lenistwo rzeczywiście widać:))), i nie żeby to była wycieczka personalna do Ciebie ;))) ani mi w głowie taka myśl nie powstała;) Jak na razie ani łatwych ani trudnych do wykazania błedów nie udało Ci udowodnić, na razie to tylko dumne wypinanie piersi:) > re imiona: właśnie dlatego uważam, że rodzice powinni mieć na względzie odbiór > społeczny imienia, bo mogą, ulegajac swoim kompleksom czy marzeniom skrzywdzić > dzieciaka. no ale cóż. A ktoś z tobą na ten temat dyskutuje?:) pozdrawiam uroczyście i nadęcie;)i spadam do reala Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: otóż mylisz się 31.03.04, 18:13 A gdzie Ty dojrzałas moje traktowanie krytyki napisanych przeze mnie postów jako wycieczek personalnych? :) Kto tu pownien wyluzować? :)) > Jak na razie ani łatwych ani trudnych do wykazania błedów nie udało Ci > udowodnić, na razie to tylko dumne wypinanie piersi:) > Nie jest dobrze postrzegać fakty przez pryzmat swojego chciejstwa :)) Z dumą kompletne pudło: to uczucie dziwne, charakterystyczne dla jednostek niepewnych... > > re imiona: właśnie dlatego uważam, że rodzice powinni mieć na względzie > odbiór > > społeczny imienia, bo mogą, ulegajac swoim kompleksom czy marzeniom > skrzywdzić > > dzieciaka. no ale cóż. > A ktoś z tobą na ten temat dyskutuje?:) Dlaczego miałby? > > pozdrawiam uroczyście i nadęcie;)i spadam do reala Myslę, że nie powinno się wszystkiego odbierać tak osobiście :))) Nie każda uwaga skierowana jest pod Twoim adresem :) Wyluzuj :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: otóż mylisz się IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.04, 17:52 lee.miller napisała: > Dlatego użyłam słowa wada w cudzysłowiu. Ten cudzysłów to chyba jakiś niewidzialny:) Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: otóż mylisz się 31.03.04, 18:14 Gość portalu: Magda napisał(a): > lee.miller napisała: > > > Dlatego użyłam słowa wada w cudzysłowiu. > > Ten cudzysłów to chyba jakiś niewidzialny:) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=11187776&a=11715553 Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller jeszcze coś 31.03.04, 12:50 Dobrze, kiedy imię po prostu pasuje do nazwiska. To nie w imieniu "Kevin" jest problem, tylko śmiesznie brzmi Kewin Kapusta (autentyk z rubryki >noworodki< sprzed kilku lat). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropa Re: jeszcze coś IP: *.crowley.pl 31.03.04, 13:12 Albo John Sprzegło. Albo Fabienne Wsuwka. Nieautentyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mila Re: jeszcze coś IP: *.icpnet.pl 31.03.04, 13:37 Naomi Płuzińska autentyk mojego sąsiada:) Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja8 Re: jeszcze coś 31.03.04, 13:46 Fabienne i Xawery Wiśniewscy, dzieci wiadomo kogo :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: jeszcze coś IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.03.04, 13:23 No to inaczej: 1. Używanie określeń "niziny społeczne" świadczy o braku zakorzenia w warstwach o wyższym statusie s-e. 2. Pretensjonalne imiona - każdy ma własny subiektywny ranking, nie ma również imion ponadczasowych, bo co to niby oznacza? To kryterium spełnia imię, które przyjęło się 1000 lat temu, 500, 100 czy może 10? Gdzie wyznaczyć granice? No i tego czy dane imię będzie nadawane za kilkanaście, kilkadziesiąt czy kilkaset lat również nie wie nikt:). Bez złośliwości, ale humanistę tu czuję:) 3. Wszyscy mniej lub bardziej świadomie i w mniejszym lub większym stopniu kierujemy się modą, a kto twierdzi, że on to nie, on to nigdy w życiu i on to co innego ten wykazuje się niechlujstwem myślowym i również jest trąba;))) 4. Jeśli badania wykazałyby, że faktycznie spora część odbiera Kewina Kapustę jako śmieszne (co bardzo prawdopodobne) to zgadzam się, że takie zestawienia krzywdzą dziecko (bo dorosły może już wystąpić o zmianę imienia i/lub nazwiska). Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: jeszcze coś 31.03.04, 13:50 Wystąpienie o zmianę imienia z tego, co sie orientuję, jest dość rzadkie. Kiedyś pracująca w urzędzie znajoma mówiła mi, że o wiele częsciej zmienia się nazwiska, ale nie wiem czy to aktualne albo reprezentatywne. Znam natomiast sporo osób, które swojego imienia nie lubią, ale go nie zmieniają, bo wydaje im się to aktem nielojalności w stosunku do rodziców. Nie mówiąc o zamieszaniu, które się będzie ciągnęło, bo do 18 lat, to ludzie się już różnych papierów dorabiają. Fakt, każdy kieruje się modą - także i ten, który ją olewa. Modą na olewanie mody ;) A Ty tak trochę do Triss trochę do mnie w poście "pode mną" ;) Znać umysł nieścisły ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda do lee IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.04, 14:09 > A Ty tak trochę do Triss trochę do mnie w poście "pode mną" ;) > Znać umysł nieścisły ;)) Hmmm, nie mnie oceniać własny umysł;) (choć pokusa wielka;))), ale zwracam uwagę, że post był po prostu głosem w dyskusji, i wydawało mi się, że nie ma sensu rozdzielać który punkt do kogo. Skoro się jednak upierasz; o nizinach było do Bartka, o ponadczasowości imion i ciemnej stronie humanistycznego(?) wykształcenia do Triss, a o Kewinie Kapuście do Ciebie:). Mój umysł nie widzi związku miedzy nie podawaniem adresatów poszczególnych fragmentów postu, co do których zakładam, ze myślą a ścislością owego.:) :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller :) 31.03.04, 14:15 Taki passus: > Bez złośliwości, ale humanistę tu czuję:) pod konkretnym postem odnosi się do treści tego postu, jak podpowiada mi mój umysł hihi ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roztargniona Magda źle Ci podpowiada;) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.04, 14:26 Źle Ci podpowiada;), a to dlatego, że zapewne przyjąłeś założenie, że klikanie na 'odpowiedz na list' znaczy, ze zamierzeniem osoby klikającej jest odpowiedź na ów list, na pozór logiczne, ale... założenie jest błedne, założenie! Powodem umieszczenia jednego postu pod drugim może być również roztargnienie.;PPP Pozdrawiam niehumanistycznie;))) Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller co należało dowieść! ;)))) 31.03.04, 14:38 umysł nieścisły czyli roztargnienie ;))))) pzdr tak i tak :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: co należało dowieść! ;)))) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.03.04, 14:47 Roztargnienie wielkich ścisłów umysłów jest przedmiotem tylu anedogdot, że chyba zgodzisz się, że jest coś na rzeczy?:) (jasne jasne, że to pozorne roztargnienie, bo w rzeczywistości to raczej efekt maksymalnego skupienia się na czym innym) Fakt, że to nie prowadzi do wniosku że mój umysł jest wielkim ścisłym umysłem:( Ale też tego nie wyklucza!:))) Konsekwetnie pozdrawiam niehumanistycznie Odpowiedz Link Zgłoś
lee.miller Re: co należało dowieść! ;)))) 31.03.04, 16:22 Cóż, mam wrażenie, że roztargnienie jest raczej charakterystyczne dla artystów i dusz humanistycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.04, 13:10 moja siostra uczy na wsi własnie wsrod nizin i tam polskie imie jest juz rzadkością. kiedyś musiała się 8 letniej dziewczynki zapytać jak się pisze imie jej braciszka... dżon. 5040 ps na faktach autentycznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.03.04, 13:29 > moja siostra uczy na wsi własnie wsrod nizin Znaczy się, to np. mazowiecka wieś, a nie w górach?;) > i tam polskie imie jest juz > rzadkością. Statystyki tego nie potwierdzają. Odpowiedz Link Zgłoś
beatach1 Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 13:49 Mieszkamy w Niemczech i tutaj rodzice nadaja przerozne imiona swoim dzieciom. Niedawno rodzice malego chlopczyka sadzili sie, by nadac mu imie NEMO (!!!), wygrali... Wsrod znajomych sa imiona takie jak: Liam, Torben, Torsten, Noemi, Arvet, Samira, Sandra, Joan, Ulf, Devin itd. Moja siostra urodzila sie w latach 70-tych i ma na imie Stella. Dzieki imieniu jest czesto zapamietywana przez wiele osob (imie bardzo pasuje do nazwiska). Moj synek ze wzgledu na to, iz szukalismy jakiegos uniwersalnego imienia, takiego ponadczasowego, ma na imie Maximilian. (Pisane prze X, bo zarejstrowene w Niemczech). W Niemczech imie Anna, a Anja to dwa rozne imiona. Tak samo Max, a Maximilian. A mnie bardzo podoba sie ilie Helena (tu Helga brzydko brzmi, bleee) i Sebastian. Pozdrawiam serdecznie Beata ------------------------------------ "Das Glück ist das Einzige, was sich verdoppelt wenn man es teilt". Albert Schweitzer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camillo Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: 80.51.231.* 31.03.04, 16:14 > Wsrod znajomych sa imiona takie jak: Liam, Torben, Torsten, Noemi, Arvet, > Samira, Sandra, Joan, Ulf, Devin itd. Nie znam się, ale czy Torsten czy Ulf to nie są typowe niemieckie imiona? Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 13:37 barteklamch napisał: > Z badaniń sociologicznych wynika ze obcobrzmiace imiona ( Kevin olivia > nicola) wybieraja rodzice o niskim statusie społecznym i materialnym w celu > zwiekszenia szansy na sukces ich dzieci. > pozdrawiam bartek no tak. Moda na anglizmy zaczęła się od tzw. elyt. Teraz u wyżyn modne są typowe imiona, to i pewnie za jakis czas zejdzie to znów do niżyn. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.03.04, 13:53 Podejrzewam, że masz rację, ale jeśli powołujesz się na badania dobrze by było podać przez kogo przeprowadzone. Mnie np. ciekawi w jaki sposób zbadano, że celem rodziców nadających takie imiona jest zwiększenie szansy na sukces dzieci. Mój nos raczej czuje tu swobodną interpretację dziennikarza - humanisty, za którym pewnie to powtarzasz. Mogę się mylić, ale sądzę, że ludzie nadają takie imiona, bo sądzą, że brzmią one światowo. Tak się czepiam:), bo lubię:). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl / *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 13:57 Pijesz do synka Edyty Górniak - Allana Krupy? Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 21:06 Gość portalu: Iza napisał(a): > Pijesz do synka Edyty Górniak - Allana Krupy? Wszystko zalezy od kontekstu - w US, CA, AU, etc. nikt by sie nie dziwil, a w Polsce faktycznie brzmi glupawo, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
onionka Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 14:32 Kiedy mojemu kuzynowi urodzil sie syn, chcial nadac mu imie Antoni. Wtedy, tj jakies 17 lat temu, to bylo imie uchodzace za "dziwne". Zona zagrozila porzuceniem noworodka i okupacja szpitala jesli kuzyn zarejestruje syna pod takim imieniem. Moze byc wszystko tylko nie Antoni. To imie nosil nasz dziadak, to tak dla wyjasnienia. Kuzyn ulegl i przy rejestracji pierwsze imie jakie uslyszal w drodze do urzedu. Marcin. Kiedy dziecko doroslo do wieku podworkowego zona mojego kuzyna zaczela mocno zalowac owczesnej stanowczosci. Wolajac swoje dziecko z podworka zbiegalo sie pol osiedla. Marcin w tym roczniku to przynajmniej co trzeci chlopiec. A teraz czytam jakim to modnym imieniem jest Antoni. Moda powraca nie tylko na okreslony fason spodni, imiona tez jej podlegaja, a trendy w tej dzidzinie zmieniaja sie rownie szybko. Moja corka nosi imie Malina, dobrze czytacie MALINA. Wiele razy bylam pytana czy to na pewno tak samo sie pisze jak ten czerwony owocek. Tak, tak. To nie moja zasluga ale jej ojca. Dzieciatko imie zaakceptowalo, a nawet jest z tego dumna. Ostatnio gdzies czytalysmy, ze w Polsce jest ~240 kobiet o takim imieniu. Nadmiernej popularnosci raczej trudno sie doszukac, a jest w urzedowym wykazie imion polskich. W jej liceum kazdy wie, ktora to Malina. Nature tez ma raczej nietypowa i latwo ja zauwazyc w grupie. Watpie, zeby w jakimkolwiek innym jezyku bylo takie imie. Ostatnio znajomej Angielce usilowalam wytlumaczyc od czego pochodzi imie mojej corki i robila olbrzymie oczy. No coz, Anglia to konserwatywny kraj i ich imiona sa prawie tak stare jak tutejsza demokracja. Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych 31.03.04, 21:04 onionka napisała: > Watpie, zeby w jakimkolwiek innym jezyku bylo takie imie. Ostatnio znajomej > Angielce usilowalam wytlumaczyc od czego pochodzi imie mojej corki i robila > olbrzymie oczy. No coz, Anglia to konserwatywny kraj i ich imiona sa prawie > tak stare jak tutejsza demokracja. Jestes chyba w tej Anglii 2 dni z dzisiejszym, i twoja "Angielka" chyba tez. Obie nie slyszalyscie o takich dosyc popularnych imionach w Anglii jak: Heather, Hazel, April, June, Hope, Faith, etc. Wprawdzie zadna z nich to nie malina, ale na tej samej zasadzie. Ty sie glupio nie ciesz, a twoja Angielka niech sprawdzi czy rzeczywiscie jest Angielka, hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stopka Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.sympatico.ca 01.04.04, 02:29 Malina jest bardzo popularnym imieniem w Bulgarii, podobnie zreszta jak i Kalina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JuanPablo Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.mtvk.pl 31.03.04, 18:36 Jest takie jedno imie dobre dla dziewczynki TRADYCJA W związkach im sie urodzila :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuki Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 21:17 a nazwisko to chyba ma Świecka hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daimler Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.mtvk.pl 31.03.04, 23:10 ladne imie to np Wilhelm - malo popularne nie osmieszajace a jednoczesnie calkiem do rzeczy i ewentualnie Rysiek - bardziej popularne ale zajebiste (wszystkie Ryśki to porządne chłopy) :-) dla dziewczynki ladne to np Marta - dosyc popularne ale fajne , Dominika- ladne imie znam przypadek dziwczynki Wanessa WRZEŚNIOK - czyz nie brzmi to karykaturalnie jak dla mnie masakra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasmina Re: Obcobrzmiace imona - wybór nizin społecznych IP: *.proxy.aol.com 01.04.04, 00:29 Mam na imie jak wyzej, czyli Jasmina, a chcieli mi dac Eugenia:))))))) Szkoda, ze nie Euglena, bo zielono - to mam w glowie. Odpowiedz Link Zgłoś