Nie mam poęcia co robić

23.05.10, 15:04
W mediach podają informacje z dużym opóźnieniem, nikt nie wpuszcza nas na
wały, żeby móc cokolwiek zobaczyć......człowiek nie ma pojęcia czy się pakować
i stąd jak najdalej uciekać czy jednak nie.....

Całkowita bezsilność. Niektórzy znajomi powyjeżdżali, a ja się zastanawiam czy
to ma sens. Nie wiadomo czy i w którym miejscu to pęknie, staram się ciągle
dzień i noc śledzić co się dzieje. I tak do wtorku.

    • mamba8 ***pojęcia*** 23.05.10, 15:05
    • grassant Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 15:10
      Niektórzy znajomi powyjeżdżali, a ja się zastanawiam czy to ma sens. Nie
      wiadomo czy i w którym miejscu to pęknie, staram się ciągle dzień i noc
      śledzić co się dzieje. I tak do wtorku.
      >
      nikt nie wie kiedy i gdzie ("...bo nie znasz dnia ani godziny").
      od czwartku ma być fala opadów. A Ty nad jaką rzeką mieszkasz?
      • mamba8 Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 15:12
        Tuż przy wiśle, Warszawa.
        • varia1 Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 15:15
          no nie przejmuj się tak, Warszawka jest medialna to nic ci się nie stanie:)
          • varia1 Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 15:15
            i zeby nie było, też mam tam w okolicy swoje lokum
            • mamba8 Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 15:35
              Dzięki za pocieszający wpis. Może powinnam po prostu wyłączyć te wiadomości..ech.

              Jak coś usłyszysz to napisz :)
              • varia1 Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 15:41
                powiem Ci tak: wczoraj dzwoniłam do mojego kumpla z zalanej totalnie miejscowości, coby się dowiedziec czy jakiejś szalupy mu nie trzeba
                a on mi na to: spoko stara, do rzeki mam jakieś 25 metrów... (uff, ja na to) - a on dodaje: W PIONIE!!!!
                i mówi na to: mam w domu wodę mąkę i wódkę:) przeżyję

                • mamba8 Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 16:08
                  Brak mi słów...koszmar!
                  • varia1 Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 16:21
                    dlaczego koszmar? on się wydawał zadowolony z życia:)
        • grassant Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 15:19
          mamba8 napisała:

          > Tuż przy wiśle, Warszawa.

          wały przy Wiśle to solidna carska i przedwojenna robota, ale czas robi swoje.
          Ponoć w Zawadach zaczęły przepuszczać... Mieszkając w tym miejscu zawsze
          należy liczyć się z takim kataklizmem. Wał ma tylko określoną wytrzymałość...
          Po lewej, czy prawej stronie? Mapki zalewowe widziałaś?
          • mamba8 Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 15:26
            Tak, widziałam. Nie wiem na ile są akuratne, jestem w dzielnicy zagrożonej. Tyle
            wspaniałych panów i pań tego pilnuje policja, wojsko, straż...mimo to nie da się
            przewidzieć. Staram się, żeby panika mi się nie udzielała, ale.....zastanawiam
            się czy wiać stąd.
            • grassant Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 15:37
              mamba8 napisała:

              > Tak, widziałam. Nie wiem na ile są akuratne, jestem w dzielnicy zagrożonej.
              Tyle wspaniałych panów i pań tego pilnuje policja, wojsko, straż...mimo to nie
              da się przewidzieć. Staram się, żeby panika mi się nie udzielała,
              ale.....zastanawiam się czy wiać stąd.

              mieszkasz w domu czy bloku? wiać może nie, ale: spakować się, samochód,
              odstawić w wyższy rejon, cenne rzeczy zabezpieczyć... jak pójdzie (oby nie)
              woda, to będzie za późno. zobacz na film z Wilkowa...
              • mamba8 Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 16:10
                W bloku na parterze. Dzięki, tak zrobię. Wywiozę co mogę i zostawię samochód
                daleko. Tylko jak zabezpieczyć rzeczy, których nie dam rady wywieźć, chociażby
                kuchnię sprzęty. Da się?
                • grassant Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 16:41
                  mamba8 napisała:

                  > W bloku na parterze. Dzięki, tak zrobię. Wywiozę co mogę i zostawię samochód
                  > daleko. Tylko jak zabezpieczyć rzeczy, których nie dam rady wywieźć,
                  chociażby kuchnię sprzęty. Da się?

                  jest nadzieja, że do okna woda nie podejdzie, z zatem może zalać jedynie
                  piwnice. Swoją drogą ciekawe, jak przekłada się stan 750 na wysokość przy
                  Twoim bloku?? Sprzęty, meble możesz poowijać folią, jak przed remontem.
                  Przynajmniej mułem nie pokryją się, bo na sąsiadów z pierwszego pietra pewnie
                  nie ma co liczyć(?). Podłoga niestety może ucierpieć.
              • izabellaz1 Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 21:42
                grassant napisał:

                > spakować się, samochód,
                > odstawić w wyższy rejon, cenne rzeczy zabezpieczyć... jak pójdzie (oby nie)
                > woda, to będzie za późno.

                Popieram.
    • teletoobis Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 15:18
      no... w Wawce opoznienia komunikatow odnosnie stanu wody i walow siegaja 15 min.
      Tragedia.... :(
      • mamba8 Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 15:27
        15 min to może przesada. Wiem, mieszkam w stolicy i bardzo muszę wszystkich za
        to przepraszać. Przepraszam.

        Zdaje sobie sprawę, że to co my tu mamy to nic w porównaniu z innymi
        miejscowościami.
        • teletoobis Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 15:33
          Po pierwsze, nie masz za co przepraszac, po drugie histeryzujesz, po trzecie w
          necie i na TVP info ciagle podawane sa informacje o sytuacji
          • mamba8 Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 16:16
            Ech obyś miał rację.
            • teletoobis Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 16:19
              Spoko, mam racje
    • 0ffka Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 15:46
      Mamba trzymaj się! Zabezpiecz jednak to co się da zabezpieczyć. Przezorny zawsze
      ubezpieczony.
      PS
      W jakich okolicach mieszkasz?
      • mamba8 Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 16:12
        w okolicach Wilanowa.
        • 0ffka Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 16:49
          mamba8 napisała:

          > w okolicach Wilanowa.

          Ogromie Ci współczuję. Nie wyobrażam sobie takiej tragedii, jak powódź. Trzymam
          kciuki, aby wszystko skończyło się bez problemów.
    • lacido Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 21:13
      nie żebym straszyła ale tak wyglądają moje okolice ;/

      picasaweb.google.pl/cezarya/Sandomierz21052010#5473749481494160866
      • 0ffka Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 21:30
        Ale makabra :( Ogromie współczuję powodzianom!
        • lacido Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 21:34
          niestety, dopóki nie zobaczyłam tych zdjęć nie wiedziałam, że jest aż tak źle :(
          • grassant Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 23:43
            lacido napisała:

            > niestety, dopóki nie zobaczyłam tych zdjęć nie wiedziałam, że jest aż tak
            źle :(

            piszesz o Twoich okolicach?
            • lacido Re: Nie mam poęcia co robić 24.05.10, 08:33
              tak
              • grassant Re: Nie mam poęcia co robić 24.05.10, 10:35
                swoje okolice ze zdjęc znasz? na wałach nie bywasz?
      • ind-ja Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 23:59
        to mnie jeszcze zycie nie doswiadczylo,chyba tylko to przychodzi mi na mysl po
        obejrzeniu tych zdjec
    • izabellaz1 Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 21:40
      A mieszkasz na parterze? Na piętrze? Chociaż nawet jak na piętrze, to budynek
      może być odcięty więc i tak trzeba byłoby się ewakuować.
      Info w necie faktycznie są raczej na bieżąco - pytanie czy w 100% wiarygodne.
    • six_a Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 21:47
      >nikt nie wpuszcza nas na wały, żeby móc cokolwiek zobaczyć

      nobłagam, a co byś tam chciała oglądać?

      Gronkiewicz-Waltz: Widziałam na wale matki z wózkami i byłam przerażona. To są
      sekundy, kiedy się taki wał obrywa, a pierwsze ofiary powodzi to byli właśnie
      gapie – przypomniała.
    • ind-ja Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 23:37
      a co ci da stanie na walach?mieszkach w parterowym,czy pietrowym/.jesli
      pietrowy,to wynos wszystko na poddasze,zabieraj co to uwazasz za drogocenne(ja
      bym wyniosla krolika)i zabieraj sie do znajomych,no chyba,ze chcesz czekac az
      cie fala zmyje
    • ind-ja Re: Nie mam poęcia co robić 23.05.10, 23:46
      a ja wam serio bardzo wspolczuje,probuje wyobrazic siebie w takiej sytuacji i
      nie potrafie.Mamba zabiezpieczaj wszystko co sie da i zjezdzaj stamtad,nie stoj
      na walach,im mniej tam ludzi tym lepiej
    • real.becwal kibicuj Wiśle. 24.05.10, 00:17
    • leni6 Re: Nie mam poęcia co robić 24.05.10, 09:02
      Oczywiście Ci współczuję sytuacji, ale twojego podejścia nie rozumiem. Co by ci
      dało wejście na wały ? Lepiej niż specjaliści ocenisz czy puszcza czy nie ?
      Właśnie przez takie myślenie giną ludzie podczas powodzi.
Pełna wersja