Coś jest w powietrzu?

23.05.10, 15:54
Od jakiegoś tygodnia, może dłużej zauważyłam na autach żółtawy osad. Może
byłoby to wytłumaczenie jakichś pyłków, ale przecież nie w całej Warszawie tak
samo.
Kiedy pada deszcz kałuże mają ten sam żółty osad na powierzchni.
Wcześniej tego nie było...
    • kadfael Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 15:58
      To są jakieś pyłki, co roku w maju po deszczu widać żółty osad.
      • kadfael Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:03
        Chyba sosny, ale pewna nie jestem, może na pokładzie jest jakiś
        dendrolog i podpowie:)
      • izabellaz1 Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:04
        kadfael napisała:

        > To są jakieś pyłki, co roku w maju po deszczu widać żółty osad.

        Mam nadzieję. Chociaż nigdy nie zauważyłam, żeby w każdej części miasta coś
        pyliło tak samo, bo przecież roślinność nie wszędzie taka sama. Ale może się mylę.

        Mam ochotę zebrać to w jakiś pojemniczek i dać do analizy tak z ciekawości.
        • 0ffka Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:22
          Iza ja także nie pamiętam tego żołtego osadu z ubiegłych lat.
          Dziwne... mamy alzheimera?
          • izabellaz1 Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:27
            0ffka napisała:

            > Iza ja także nie pamiętam tego żołtego osadu z ubiegłych lat.

            No właśnie z ubiegłych lat nie pamiętam. A zauważyłabym to po autach, m.in.
            własnym, bo ten syf trzeba dzień w dzień zmywać. A rok temu np. nie było takiej
            potrzeby;)
            • 0ffka Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:37
              Dziwne... Ja dodatkowo odczuwam w ustach gorycz, ale może to nie ma z tym związku.
            • ritsuko Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:39
              A ja pamiętam i to doskonale- te pyłki co roku wpieniają kierowców :)
              • 0ffka Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:50
                To dobra wiadomość :) Wolę mieć sklerozę niż zostać potraktowana kwaśnym deszczem.
                • ritsuko Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 17:08
                  Mnie wczoraj dziadostwo rozmazało make-up, wicher wiuchnął i od razu
                  zaczęłam łzawić ;/
              • izabellaz1 Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:58
                ritsuko napisała:

                > A ja pamiętam i to doskonale- te pyłki co roku wpieniają kierowców :)

                To myślisz, że mój poziom irytacji z wiekiem zamiast maleć, to wzrasta? :D
                • ritsuko Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 17:09
                  A to akurat nie wykluczone- ja mam z roku na rok coraz niższy :P
    • ultraviolet6 Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:17
      Na jednym forum ktoś wysnuł przypuszczenie, że to ten pył
      wulkaniczny ;) Ciekawe czy to możliwe.
      U mnie też tego pełno!
      • izabellaz1 Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:20
        ultraviolet6 napisała:

        > Na jednym forum ktoś wysnuł przypuszczenie, że to ten pył
        > wulkaniczny ;) Ciekawe czy to możliwe.

        Wiesz co, też mi przeszło przez myśl, że to pył zszedł w niższe partie atmosfery
        i wraz z kropelkami wody zleciał, ale też nie wiem czy to możliwe:)
    • 0ffka Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:18
      W Warszawie na Bemowie jest to samo:
      forum.gazeta.pl/forum/w,290,111880811,111880811,Kwasny_deszcz_nad_Bemowem.html
    • figgin1 Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:24
      Też to zauważyłam.
    • thank_you Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:48
      Sosny.
    • vandikia Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:49
      podobno to sosny
      • izabellaz1 Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:53
        vandikia napisała:

        > podobno to sosny

        Oby. Ale nawet tam gdzie w dużym promieniu brak sosen?
        • thank_you Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 17:12
          Nawet. Mój młody przeżywa teraz dramat. :-(((
    • adwarp Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 16:58
      lipy kwitną:) wiosna, Panie, wiosna!
      • marguyu Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 17:03
        Oprocz pylkow moze to byc piasek z Sahary albo popioly wulkaniczne.
        Jesli saharyjski piasek potrafil doleciec z Afryki do Lille, to te
        1500 dodatkowych km do Warszawy jest niczym dla niego.
        Doleci wszedzie tam gdzie chce.
        Byle do mnie nie dolecial, bo mam granatowe auto.
    • duza-zolza Re: Coś jest w powietrzu? 23.05.10, 17:11
      www.doz.pl/czytelnia/a86-Najczesciej_uczulajace_alergeny

      SOSNA, ŚWIERK, JODŁA,MODRZEW
    • mrsnice Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 11:18
      no jeśli ktoś pamięta, że cała Warszawa jest co roku pokrywana żółtym
      pyłem, to gratuluję. Bo ja, przez kilkadziesiąt lat życia tego nie
      zauważyłam. To są związki siarki, a czy z pyłu wulkanicznego czy z innych
      oprysków, tego nie wiem.
      • 0ffka Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 20:09
        mrsnice napisała:

        > no jeśli ktoś pamięta, że cała Warszawa jest co roku pokrywana żółtym
        > pyłem, to gratuluję. Bo ja, przez kilkadziesiąt lat życia tego nie
        > zauważyłam. To są związki siarki, a czy z pyłu wulkanicznego czy z innych
        > oprysków, tego nie wiem.

        Nie wiem... ja nie pamiętam tego żółtego nalotu na chodnikach i drzewach a też
        żyję w tym mieście kilkadziesiąt lat :D Może przy pyleniu nie było opadów
        deszczów? To wygląda jak jakiś toksyczny syf...
    • sweet_pink Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 11:34
      Ten pyłek wygląda dokładnie jak pyłek z sosen, który jest zmorą moich rodziców
      (lesista działka pod Warszawą, wczoraj tam byłam i tego pyłu na schodach i
      samochodach są makabryczne ilości). Ja pamiętam ten sosnowy pył od zawsze. Jak
      ktoś nie ma w okolicy sosen to może nie pamiętać wcale. Wygląda, że w tym roku z
      jakiegoś powodu drzewa pylą bardziej i akurat wiatr naniósł ten pyłek na
      konkretne dzielnice.
      A jak ktoś się interesuje ciekawymi zjawiskami pogodowymi w stolicy to melduję,
      że sobotę w Powsinie padał grad, którego największe kulki wielkością dorównywały
      wiśniom.
      • aiczka Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 12:20
        W ostatni weekend wiatr wiał z północnego zachodu, czyli przynosił nad Warszawę
        powietrze z Puszczy Kampinoskiej. Stąd być może większa niż zwykle inwazja
        pyłków sosnowych. Do tego pewnie dochodzi trochę pyłków innych drzew i traw.
        • sweet_pink Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 12:27
          No ja nie zarejestrowałam w pamięci skąd w weekend wiało, a z lenistwa mi się
          sprawdzać nie chciało. Rodzice właśnie pod Kampinosem mieszkają i tam zapylone
          jest straszliwie (w kilka godzin na samochodzie powstaje gruba warstwa tego
          sosnowego pyłu). Obstawiam, że to ten sam pył.
        • izabellaz1 Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 12:32
          aiczka napisała:

          > W ostatni weekend wiatr wiał z północnego zachodu

          Ale ja piszę o jakichś 2,3 tygodniach :)
          • aiczka Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 16:36
            1. W mojej dzielnicy wyraźna i zawracająca uwagę depozycja pyłków (taka, przy
            której się mówi "ooo, patrz jaki mamy żółty samochód!" i "jakie fajne żółte
            obwódki w kałużach!") była dopiero w ten weekend. Przedtem pewnie też coś było,
            ale nie zwróciliśmy uwagi.

            2. Wiatr od Puszczy wiał ostatnio regularnie (można sobie obejrzeć mapy
            archiwalne
            tu
            ).

    • rzeka.chaosu Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 11:43
      A mnie bolą zatoki - chyba przez te gówniane pyłki ;(((
      • izabellaz1 Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 11:51
        rzeka.chaosu napisała:

        > A mnie bolą zatoki - chyba przez te gówniane pyłki ;(((

        No ja mam w tym roku od czasu tych pyłków (?) problem z oczami. Raz musiałam się
        zatrzymać jak jechałam autem, bo przestałam widzieć na jedno oko na skutek
        łzawienia i pieczenia...jechałam w jakimś miejscu z otwartym oknem i to gówno
        musiało mi podrażnić oczy. Nigdy nie miałam alergii:/
        • rzeka.chaosu Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 11:54
          Mam podobnie :) Też nigdy nie miałam alergii (tylko kiedyś w jednym roku
          straszny katar) a teraz ozy mi łzawią. Chyba te pyłki mutują!
          • izabellaz1 Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 11:56
            rzeka.chaosu napisała:

            > Chyba te pyłki mutują!

            Chyba, że to radioaktywne pyłki;)
            • grassant Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 12:08
              Chyba te pyłki mutują!
              >
              > Chyba, że to radioaktywne pyłki;)
              >
              te, to klonują!
            • pendula Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 12:09
              Jasne. Sosny już swiecą;)
            • rzeka.chaosu Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 12:13
              Opóźniony Czarnobyl!
    • grassant Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 12:00
      Jest!! Liście kwiatów wystawionych na balkon pokryły się jasno brązowynm
      pyłem. Nie wiem, czy po deszczu czy wdychamy to non stop! kuźwa w maskach
      przyjdzie chodzić
      • izabellaz1 Re: Coś jest w powietrzu? 24.05.10, 12:09
        grassant napisał:

        > Nie wiem, czy po deszczu czy wdychamy to non stop! kuźwa w maskach
        > przyjdzie chodzić

        Śmiem twierdzić, że non stop, bo zauważałam to zarówno po deszczu (brzegi
        kałuży, kółeczka z tego syfu na wyschniętej po deszczu glebie - teren działki
        budowlanej...iglastych drzew w pobliżu brak) jak i po suchym, słonecznym dniu
        (na szybie i masce aut)...
Pełna wersja