topmisiu
24.05.10, 10:49
Dziewczyny, mam problem i proszę o opinie. Może juz ze mną jest coś
nie tak.
Otóż jestem mężatką i mam kochanka. Kochanek żonaty. Tego akurat nie
musicie komentować.
Opiszę wam pewna sytuację.
Mój kochanek umówił się ze mną do kawiarni na piatek. W czwartek
jednak zaprosił tam żonę i juz w piątek nie chciał tam ze mną iść.
Następnego dnia rano żona zaczęła mu mówić ojakimś wyjeździe że
chciała by z nim wyjechać na weekend. Odmówił. Zrobił to dla mnie i
chwała mu za to. Pojechali za to sobie tylko na wycieczkę
jednodniową. Kolejnego dnia rano zrobił coś czego nigdy albo prawie
nigdy nie robi. Zaproponował jej żeby rano oglądali sobie TV w łóżku
i zaczął sie do niej przytulać. I to wszystko. Do seksu nie doszło.
Ja za to miałam uroczystość rodzinną i miałam pełno ludzi w domu. Z
moim mężem praktycznie nie zamieniłam ani słowa w czasie imprezy bo
dbaliśmy o gości. Nawet ze sobą nie spaliśmy bo musieliśmy
przenocować gości. Mój kochanek dokładnie wiedział to co napisałam
tutaj a ja wiedziałam o nim to co napisałam wyżej.
I wyobraźcie sobie że mój kochanek już po tych dwóch historiach
zaczął mi zarzucać że ja na pewno mocno się zbliżyłam do swojego
męża przez tą imprezę i był na mnie zły. On za to, jak powiedział,
nie zbliżył się z żoną w ogóle.
Co sądzicie o tym? Ma racje? o Co może chodzić?