nie wiem co o tym mysleć

24.05.10, 10:49
Dziewczyny, mam problem i proszę o opinie. Może juz ze mną jest coś
nie tak.
Otóż jestem mężatką i mam kochanka. Kochanek żonaty. Tego akurat nie
musicie komentować.
Opiszę wam pewna sytuację.
Mój kochanek umówił się ze mną do kawiarni na piatek. W czwartek
jednak zaprosił tam żonę i juz w piątek nie chciał tam ze mną iść.
Następnego dnia rano żona zaczęła mu mówić ojakimś wyjeździe że
chciała by z nim wyjechać na weekend. Odmówił. Zrobił to dla mnie i
chwała mu za to. Pojechali za to sobie tylko na wycieczkę
jednodniową. Kolejnego dnia rano zrobił coś czego nigdy albo prawie
nigdy nie robi. Zaproponował jej żeby rano oglądali sobie TV w łóżku
i zaczął sie do niej przytulać. I to wszystko. Do seksu nie doszło.

Ja za to miałam uroczystość rodzinną i miałam pełno ludzi w domu. Z
moim mężem praktycznie nie zamieniłam ani słowa w czasie imprezy bo
dbaliśmy o gości. Nawet ze sobą nie spaliśmy bo musieliśmy
przenocować gości. Mój kochanek dokładnie wiedział to co napisałam
tutaj a ja wiedziałam o nim to co napisałam wyżej.

I wyobraźcie sobie że mój kochanek już po tych dwóch historiach
zaczął mi zarzucać że ja na pewno mocno się zbliżyłam do swojego
męża przez tą imprezę i był na mnie zły. On za to, jak powiedział,
nie zbliżył się z żoną w ogóle.

Co sądzicie o tym? Ma racje? o Co może chodzić?
    • teletoobis Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 10:54
      czesc Potworski :)
      • green-chmurka Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 11:00
        lo jezus maryja i swiety jozef a niech cie.
    • nothing.at.all Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 11:00
      A co my wróżki czy co? Nie mam pojęcia o co mu chodzi. Twojego
      zachowania nie będę kometowac.
    • alpepe Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 11:02
      Chyba mieszkasz w Niemczech, bo tu dziś wolne.
    • rzeka.chaosu Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 11:04
      Nudne
      1/10
      • dona_lukrecja Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 11:37
        Eeee mogłeś się bardziej postarać.
    • six_a Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 12:09
      to kochanek jest od picia kawy w kawiarni?
      muszę se zaktualizować fajle, bo jakieś bzdury tu mam, że od seksu jest.
      czy seks był kawiarni??? pod stolikiem czy na stoliku???
      • topmisiu Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 13:11
        A tak bardziej do rzeczy mogę prosić?
        Wg mnie to on się bardziej zbliżył do żony a on mówi że ja do męża.
        Kto wg was ma rację?
        • green-chmurka Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 13:13
          tak konkretnie ci napisze, dobitnie, pierdolnieta jestes i tyle.
        • ursyda Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 13:22
          Spytaj jego żony-ona będzie miała rację.
        • six_a Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 13:51
          > A tak bardziej do rzeczy mogę prosić?
          proszę bardzo, zacznij do rzeczy.
    • maly.jasio to jakis czworokat chyba? 24.05.10, 13:21
      skoro spotykajac sie z kochankiem rozmawiasz z nim o swoim mezu
      i jego zonie, a nie o waszych uczuciach i tym co WAS laczy?
    • hermina26 Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 13:24
      Mam dzisiaj kiepski dzionek, wiec wielki dzięki za to, ze mogę sie
      tak szczerze i serdecznie posmiac:D
    • nie_poskromiona Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 13:56
      Strata czasu na komentarz.
    • raohszana Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 13:58
      Otóż myślimy, że powinnaś znaleźć sobie twórcze zajęcie i nie zastanawiać się
      nad jakimiś pierdołami. Ewentualnie zmień kochanka - a co!
    • policjawkrainieczarow Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 15:41
      LMFAO!
      Kochanek ma rację.
    • izabella9.0 nie moze a na pewno cos z tobą jest nie tak 24.05.10, 15:52
    • ja-27 Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 15:55
      Z Tobą jest na pewno coś nie tak. W Wami jest cos nie tak. O ku...rwa mam
      nadzieję, że to żart, bo nie wierzę, że tacy ludzie istnieją.
    • kadfael Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 15:57
      Spiknijcie swoich współmałzonków. Wtedy wszystko zostanie w rodzinie
      i nikt nikomu nie będzie zazdrościł. Wersja bardziej perwersyjna -
      czworokącik...
    • maitresse.d.un.francais ale skomentujemy 24.05.10, 16:04
      topmisiu napisała:

      > Dziewczyny, mam problem i proszę o opinie. Może juz ze mną jest coś
      > nie tak.
      > Otóż jestem mężatką i mam kochanka. Kochanek żonaty. Tego akurat nie
      > musicie komentować.

      Ale skomentujemy. Wszak wolność słowa jest.

      Ładujesz się, zresztą sama mężatka, w żonatego kochanka, to masz korowody z żoną.

      Zupełnie jakbyś założyła wątek "Kupiłam sobie kozę, wsadziłam ją do kojca na
      środku salonu, a ona sra na dywan, co robić???"
      • six_a Re: ale skomentujemy 24.05.10, 18:32
        Zupełnie jakbyś założyła wątek "Kupiłam sobie kozę, wsadziłam ją do kojca na
        środku salonu, a ona sra na dywan, co robić???"

        hahahaha, a na końcu sakramentalne: czy ze mną wszystko OK?
        • raohszana Re: ale skomentujemy 24.05.10, 18:42
          Nie, nie - na końcu 'wy też tak macie?' :D
          • six_a Re: ale skomentujemy 24.05.10, 18:56
            to już przeszłość:)
            • raohszana Re: ale skomentujemy 24.05.10, 18:59
              Znaczy, jestem zupełnie passe?
              Ale czy ze mną wszystko OK wobec tego?! ;)
              • ursyda Re: ale skomentujemy 24.05.10, 21:55
                w sensie, że już nie sramy tak jak ta koza na dywan
      • lamia.reno.x Re: ale skomentujemy 24.05.10, 22:09
        po-si-kam się .......
        • maitresse.d.un.francais Re: ale skomentujemy 24.05.10, 22:16
          lamia.reno.x napisała:

          > po-si-kam się .......

          Jak ta koza?
          • brms Re: ale skomentujemy 24.05.10, 22:29
            > Jak ta koza?

            Koza się posłała, nie uważasz.

            Wesoły wątek.
    • mahadeva Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 18:32
      coraz bardziej absurdalne te watki...
      kochanek jest od seksu i przyjazni moze, ale nic mu do tego, co robisz z mezem!!!
    • skarpetka_szara Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 18:35
      Karamba! Zielona pietruszka!
    • varia1 Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 19:26
      masz problem
      za dużo myslisz

    • ind-ja Re: nie wiem co o tym mysleć 24.05.10, 20:01
      mysle,ze wasze wspolne bagienko smierdzi bardziej niz piwnica po powodzi.Mysle
      rowniez,ze powinnas sprzedac ta historie do skandali albo innych SE,jeszcze na
      tym zarobisz.a tak poza tym nie chce mi sie komentowac wypowiedzi osoby,ktora
      zamiast mozgu ma orzeszek wloski.
Pełna wersja