Rząd informuje o sytuacji kobiet

IP: *.compromis.pl 05.03.04, 20:42
W większości panowie (p)osłowie to ignoranci i zadufani w sobie
faceci.Widziałam te głupawe i godne pożałowania uśmieszki na ich fałszywych
gębach ,gdy posłanki zabierały głos w sprawie kobiet.Wstydźcie się panowie(p)
osłowie.
    • Gość: Czerwony Kozioł Re: Rząd informuje o sytuacji kobiet IP: *.5.waw.pl 05.03.04, 21:10
      Gdyby baby siedziały tam gdzie ich miejsce, czyli w kuchni i sypialni nie byłoby problemów...
      A tak, to pojawiają się różne zwyrodnienia..
    • Gość: Sz.Hołyszewski Re: ...i NIE INFORMUJE o sytuacji mężczyzn. IP: *.chello.pl 05.03.04, 22:41
      Szacuję, że odsetek żonatych mężczyzn, którzy doświadczyli przemocy fizycznej ze strony partnerek, również jest bliski jednej piątej. Do ofiar przemocy zaliczyć należy nawet męża, który został spoliczkowany czy popchnięty, choćby tylko jeden raz, bo tak właśnie rozdymane są statystyki "dowodzące" kobiecej krzywdy. Oczywiście upublicznia się tylko jedną ich część, tę dotyczącą kobiet jako ofiar.

      Kobiet bezrobotnych jest więcej, bo kobiet w ogóle jest więcej. Według portalu bezrobocie.pl kobiety stanowią 52% zarejestrowanych bezrobotnych. To więcej niż połowa, ale zarazem DOKŁADNIE tyle, ile jest kobiet w całej populacji.

      Mniejsze zarobki kobiet wynikają z faktu, że w ciągu swojej aktywności zawodowej statystyczna kobieta ma kilka lat przerwy (urlopy macierzyńskie, wychowawcze) i w tym czasie nie uzyskuje PODWYŻEK. Jeśli mężczyzna i kobieta wchodzą w życie zawodowe w tym samym czasie, to np. po piętnastu latach statystyczna kobieta mniej razy otrzymała podwyżkę, bo przez część tego czasu nie pracowała. Jeśli weźmie się na to poprawkę, tzn. jeśli uwzględni się tylko kobiety bezdzietne, to okazuje się, że zarabiają one tyle samo co mężczyźni.

      Ludzie, nie dajcie się nabrać na statystyczne półprawdy feminizmu! Zawsze, gdy słyszycie, że np. kobiety są ofiarami tego czy tamtego negatywnego zjawiska, pytajcie: A MĘŻCZYŹNI? Czy wiecie, że mężczyźni są częściej ofiarami gwałtów niż kobiety, jeśli uwzględni się gwałty w męskich więzieniach? Jakie oficjalne media wam o tym powiedzą? Czy wiecie, że 24 z 25 najbardziej "brudnych" zawodów, wyczerpujących fizycznie i wiążących się z największym zagrożeniem wypadkami i chorobami, to zawody typowo męskie? Czy wiecie, że mężczyźni żyją krócej o siedem lat? Że czterokrotnie częściej popełniają samobójstwa? O tym wszystkim się nie mówi, ponieważ monopol na status ofiary mają kobiety.
      • Gość: Ja Re: ...i NIE INFORMUJE o sytuacji mężczyzn. IP: *.speed.planet.nl 05.03.04, 23:18
        Co Ty debilu chcesz przez to powiedziec?

        "Czy wiecie, że mężczyźni są częściej ofiarami gwałtów niż
        > kobiety, jeśli uwzględni się gwałty w męskich więzieniach"

        Moze uwzglednisz tez gwalty na krzesle elektrycznym i pod szubienica?

        • Gość: Blago Tebi Re: ...i NIE INFORMUJE o sytuacji mężczyzn. IP: *.sturegatan.net 05.03.04, 23:28
          Brawo. Trudno w to uwierzyc...
          Moze przeczytaj najpierw kilka ksiazek i obejrzyj kilka filmow, a jak to nie pomoze, spytaj
          kolegow i kolezanki, ktos na pewno bedzie wiedzial. Potem pogadamy...

          Kpisz sobie tylko?
        • Gość: dezerter Re: ...i NIE INFORMUJE o sytuacji mężczyzn. IP: *.rasserver.net 05.03.04, 23:45
          Obowiazek slozby wojskowej dotyczy tylko mezczyzn. A tu sytuacja mlodych
          zolnerzy (zniewalanie, osmieszanie i upokarzanie...fala) malo kogo w Polsce
          obchodzi. To zaszczytne i gleboko patriotyczne. Dyskryminowanej drugiej polowie
          populacji pozostaje chyba pisanie rownie patriotycznych listow milosnych, do
          kolegow trzymanych za koszarowymi kratami.
          Na 13 smiertelnych wypadkow w pracy, 12 to plec ponoc uprzywilejowana,
          mezczyzni.
          Moze chociaz wiek emerytalny sie kiedys w tym kraju wyrowna.
      • Gość: Borsuk Ma Pan racje Panie Holyszewski IP: *.client.comcast.net 05.03.04, 23:31
        Moim zdaniem ma Pan racje w stu procentach. Z wyksztalcenia jestem psychologiem
        i pracowalem w dziewczecym srodowisku przez pewien czas tak w Polsce jak i w
        USA. Feministyczne zachowania, czyli traktowanie mezczyzn instrumentalnie, jest
        czescia kobiecej osobowosci. Moja zona, ktora pracuje na jednym z
        kalifornijskich uniwersytetow nie moze czasem strawic zachowania tych mlodych
        kobiet. Te niewinnie wygladajace osoby zadaja pytanie jaki jest najbardziej
        skuteczny sposob zeby zniszczyc "tego lub tamtego" chlopaka.

        ps: rak prostaty wystepuje dwa razy czesciej niz rak piersi, ale jest
        finansowany kilka razy wiecej z pieniedzy podatnikow w USA.

        ps: z akademickich czasow przypomina mi sie audicja "60 min na godzine" i P.
        Wolskiego program o "plaskich" i "kraglych" - nie wiem dlaczego, ale
        traktowalem to bardzo powaznie.
      • Gość: ewa Re: ...i NIE INFORMUJE o sytuacji mężczyzn. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 03:22
        Panowie!
        zapraszam na porodówke (w roli głownego aktora, nie widza - rzecz jasna)!
        a potem moze byc juz wszystko po równo
        pozdrowienia dla wszystkich rozsadnie myslących
      • Gość: Rober Re: ...i NIE INFORMUJE o sytuacji mężczyzn. IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl / *.sulechow.sdi.tpnet.pl 06.03.04, 07:56
        niektóre panie muszą mieć jakieś hobby w tym sejme wię sobie popaplaja jak to
        źle u nas - tylko szkodą że nie widzą ile pieniędzy sie marnuje, że ludzie
        żyją w ubustwie - tym sie nie zajmą BO PO CO wymyślają sobie feminizm bo
        inaczej nie miały by co robic - KOLEJNY TEMAT ZASTĘPCZY.
    • inaww Re: Rząd informuje o sytuacji kobiet 06.03.04, 00:40
      Do tego speca od psychologii z USA mam pytanie czy umie czytać? Bo jeśli tak,
      to powinien był przeczytać, że wiadomość dotyczy tego, że polski Rząd
      informował polski Sejm o sytuacji polskich kobiet; więc jego wypowiedż jest
      wysoce nie na temat i świadczy jedynie (tak, panie psychologu od siedmiu
      boleści!) o jego kompleksach.
      A tak w ogóle to nie wiem dlaczego Sejm miałby się zajmować dziś mężczyznami
      krzywdzonymi przez mężczyzn? Dziś tematem było krzywdzenie kobiet. Krzywdzonych
      prawie wyłącznie przez mężczyzn. Porachunki między mężczyznami to absolutnie
      inny temat! Ogólnie rzecz biorąc tym tematem zajmuje się cały kodeks karny! I
      to nie od dziś. I w tymże kodeksie karnym (i innych kodeksach) jest malutki
      rozdzialik poświęcony krzywdzeniu kobiet przez mężczyzn. O tym, że ten
      rozdzialik jest na dodatek kiepsko skonstruowany i rzadko respektowany - mówiły
      dziś polskie kobiety w polskim Sejmie, co mężczyzn, jako sprawców tych krzywd -
      niezbyt interesowało. Bo jedyne co ich naprawdę interesuje to są ich, męskie
      sprawy. I męskie rozgrywki, ambicyjki, podchody i walka o władzę. Czymże w
      porównaniu z tak poważnymi sprawami są "babskie" problemy takie jak troska o
      dzieci, nieściągalność alimentów, bezrobocie wśród lepiej od mężczyzn
      wykształconych kobiet, albo niższa od męskiej emerytura? Panowie posłowie są
      przecież powołani do rozstrzygania "poważnych", czyli męskich spraw...
      • Gość: .................. Re: Rząd informuje o sytuacji kobiet IP: *.dialup.sprint-canada.net 06.03.04, 04:06
        Dalej nie rozumiem czego ci poslowie "oslowie" maja sie wstydzic?
        Tego ze poslanki zbieraly glos? A moze swojej "zadufnosci"? Usmiechac
        sie kazdemu wolno. To swiadczy o poczuciu humoru, ktorego ogolnie
        mowiac wielu kobietom tak bardzo brak. To, ze mezczyzni mniej
        wyksztalceni, zarabiaja dosc czesto wiecej niz kobiety wyksztalcone,
        niczego tu nie mowi. Poprostu mezczyzna zawsze moze sobie znalezc prace
        fizyczna, czego kobieta raczej sie nie podejmie i taka, wyksztalcona,
        pozostaje poprostu bez pracy i krzyczy tu na forum bezmyslnie. Pytam
        sie Was "madre" i te wyksztalcone. Kto Wam (i sobie) wybudowal i
        buduje dzisiaj, miasta, wsie, mosty i drogi, po ktorych jezdzicie?
        Ile kobiet tym sie pochwali? A rownouprawnienie przeciez istnieje.
        Oczywiscie, kolejna "madra" mi zaraz odpowie, ze to robota dla
        niewyksztalconych, czy glupich mezczyzn. Otoz tu jest sedno sprawy, ze
        niewyksztalcony mezczyzna zatoczy rekawy i zarobi kawalek chleba, a
        niewyksztalcona kobieta, oprocz wystawienia tylka (prostytucja) niczego
        zrobic nie chce (nawet w kuchni), tylko pod obludnym feminizmem
        narzeka i krzyczy glosno. Przeciez nie trzeba byc wyksztalconym, by
        sie dowiedziec ktora(jakiego pokroju) kobieta tu krzyczy. Do roboty,
        do sprzatania, do kuchni, pralni itp.!!!! Tam wasze miejsca, skoro
        twierdzicie ze rowne jestescie. Innego pokroju (te swiadome swojej
        kobiecosci i jej wartosci) kobiety maja swiat otwarty. To one,
        wspolnie z mezczyznami, otwieraja sobie i im drzwi przyszlosci.
        Wspolnie, czyli razem -jakby ktora miala problemy ze zrozumieniem.
        Madre wiedza co ja napisalem, a glupie nigdy sie nie dowiedza,
        bo............chyba madrosci im brak.
    • szmaja Re: Rząd informuje o sytuacji kobiet 06.03.04, 12:49
      tak sie sklada, ze wczoraj spedzilam 6 godzin na ogladaniu tego wspanialego
      widowiska, wiec mam, jak to sie mowi, informacje z pierwszej reki.
      musze przyznac, ze zeby nie wiem co mowi o naszym rzadzie, to wczoraj jedynie
      przedstaiwcielki koalcji byly w stanie podjac merytoryczna dyskusje.

      przemoc wobec kobiet jest drugim, co do ilosci, przestepstwem zglaszanym
      policji - a trzeba nam pamietac, ze nie wszystkie, powiedzialabym nawet, ze
      niewiele kobiet przyznaje sie do tego specyficznego okazywania milosci.

      => opozycja - "brutalne filmy siewem przemocy w rodzinie"

      kobiety zarabiaja srednio o 20% mniej od mezczyzn => na tych samych
      stanowiskach, za prace o tej samej wartosci.
      ponadto sa w pierwszej kolejnosci zwalniane.

      => nie widze tu zadnego wytlumaczenia.

      emerytura kobiety 60-letniej to 31%, 65-letniego mezczyzny juz 59%. roznica
      niemal dwukrotna - to stawia kobieta nizej od mezczyzny, moze utrwalac
      stereotyp kobiety, ktora i tak niewiele wnosi do domu, wiec powinna robic cos
      ponad (sprzatac, gotowac, co tam maz chce).

      dla poslow oopzycji macierzynstwo jest celem samo w sobie, jest rola spoleczna -
      taka wlasnie kobieta ma spelniac.
      a kto twierdzi inaczej ma "feministyczne klapki na oczach".

      "Wszyscy jesteśmy Polakami. Nie pozwólmy złożyć tej jedności na ołtarzu
      feministycznych uprzedzeń" - nawoływała Sobecka. Jej zdaniem kobieta
      wyemancypowana, czyli ta, której dotyczy informacja, to taka, która nauczyła
      się inwestować na giełdzie, ale nie nauczyła się inwestować w miłość i w
      rodzinę.
      opozycja twierdzi (tu lpr), ze kazda kobieta, ktora tylko mialaby taka
      mozliwosc wybralaby zycie u boku meza, jako strazniczka domowego ogniska -
      marzenie kazdej kobiety 'niech moj maz mnie utrzymuje, ja mu bede gotowac
      smaczne obiady'. idac dalej tropem blyskotliwosci pani poslanki: "pozwalajac na
      antykoncepcje zezwalamy na mordertswo".

      kwestia przerywania ciazy w sytuacjach, kiedy ustawa na to zezwala. kobiety,
      ktore w okreslonych ustawa sytuacjach moga dokonac aborcji i tak nie maja
      takiej mozliwosci - lekarze zaslaniaja sie klauzula sumienia, zapraszajac
      jednoczesnie do swoich prywatnych gabinetow.
      tu wyjatkowo przypadla mi do gustu wypowiedz poslanki sld, ktora mowila o
      dogadaniu sie opzycji z rzadem w kilku podstwowych kwestiach: rzetelna edukacja
      seksualna, dostep do antykoncepcji, dostep do badan = swiadomosc spoleczna i do
      tematu najtrudnijeszego (aborcji) nie bedzie potrzeby siegac. zgadzam sie w
      calej rozciaglosci.

      no i tak sluchalam, sluchalam, patrzylam na falszywe geby, krzywe usmieszki,
      zenujace okrzyki... wlasnie tego powinno byc im wstyd.

      ktos tu napisal, ze kobieta nie zabiera sie do roboty, tylko siedzi
      wyksztalcona w domu... po pierwsze 'dlaczego?' po drugie ile kobiet pracuje na
      czarno? sprzata, opiekuje sie dziecmi - robi cokolwiek, zeby tylko utrzymac
      rodzine, za ktora tak bardzo chca sie czuc odpowiedzialni *mezczyzni*? to
      wlasnie kobiety chwytaja sie kazdej mozliwosci 'dorobienia', to kobiety sie
      doksztalcaja, robia kursy itp., i to, paradoksalnie kobiety wlasnie dostaja za
      swoja prace mnie pieniedzy, i w czasie pracy i na emeryturze.

      szkoda, ze i tak niewielu poslow sie tym interesuje.

      "bo rownosc to prawo do wolnego wyboru"




    • Gość: feministka Re: Rząd informuje o sytuacji kobiet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 14:36
      Feminizm nie polega na próbie narzucenia ludziom że kobiety są lepsze od
      mężczyzn. Nie polega także na próbie narzucenia, że kobiety i mężczyźni niczym
      sie nie róznią. Feminizm próbuje wyjaśnić, że kobiety i mężczyźni powinni byc
      równo traktowani, posiadac takie same obowiązki i takie same prawa, niezależnie
      od tego czy sie róznią czy nie. Faktem jest, że kobiety są ogólem lepiej
      wykształcone od mężczyzn i faktem jest, że ogólem mniej zarabiają. To jest
      rzeczywistośc i ktoś jej może zaprzeczac tak jak ktoś może sobie uważac że
      Ziemia jest płaska i drwić z faktów na oczach telewidzów. Nie chodzi przecież o
      to żeby kobiety pięły sie po szczeblach kariery, nie potrafiły gotować i nie
      goliły nóg. Chodzi o to, żeby miały w tym temacie możliwość dokonania wyboru;
      taką samą możliwośc jaką mają mężczyźni.
      Oduńmy na bok osobiste wycieczki i emocje i skupmy się na faktach zamiast na
      pustej demagogii.
      • Gość: .................. Re: Rząd informuje o sytuacji kobiet IP: *.dialup.sprint-canada.net 06.03.04, 20:06
        I co z tego ze kobiety sa bardziej wyksztalcone, kiedy pracy sobie
        nie moze znalezc, a na budowe nie pojdzie. Stad tez ta roznica
        ogolna zarobkow. Wyksztalcona kobiete dosc czesto siedzi w domu nie
        zarabiajac nic, a wyksztalcony facet czasem zapieprza na budowie,
        zarabiajac cos tam. Kto Ci zabrania dzisiaj dokonywania wyboru? Rob
        sobie nawet 5 fakultetow, nikogo to nie bedzie obchodzilo.
    • shea2 Re: Rząd informuje o sytuacji kobiet 06.03.04, 19:52
      Czytam sobie te wszystkie posty i nic z nich nie wynika. Nawet tutaj na
      tym "maleńkim poletku" toczy sie walka nad wykazaniem kto jest lepszy mężczyzni
      czy kobiety.?!
      Wszyscy jestesmy rowni, ale mało kto dostrzega w nas ludzi.
      Sa kobiety i mezczyzni - tocza zaciety boj o swoje racje.
      Nikt nie dostrzega jednak istotnej sprawy - sprawy, która nie dotknela zadnego
      z was i dlatego nie wiecie nawet co moze czuc kobieta: bita, upokarzana,
      pozbawiana sensu zycia i nadziei na lepsze zycie !
      Jestem wolna kobieta, świadomą swoich praw i mozliwosci.
      Nikt nigdy nie podniosł na mnie reki i nigdy nie podniesie.
      Coż jestem uprzywilejowana, bo jestem swiadoma,ze nigdy nie dopuszcze do
      sytuacji w jakiej znajduje sie tysiace zastraszonych, molestowanych psychicznie
      i fizycznie kobiet.
      Rząd informuje, ale ma wszystko gdzies tak samo jak wy.....
      Odnosnie feminizmu to mezczyzni boja sie tego hasła panicznie; jedni bo nie
      rozumieja co kryje sie pod tym hasłem inni bo zdaja sobie sprawe, ze to nic
      innego jak uswiadamianie kobietom, ze maja takie same prawa jak mezczyzni.



Pełna wersja