Przyznać się, która/który mieszka w Deutschland?

25.05.10, 09:04
A dokładniej w okolicach Munich?
    • annajustyna Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 09:09
      Ja!
      • dona_lukrecja Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 09:12
        O fajnie! Jak tam jest? Czy naprawdę tak drogo? Ile na polskie złote będę
        potrzebować, żeby żyć na średnim poziomie? Ludzi są fajni?:D
        • annajustyna Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 09:23
          Ludzie ok, ale dosc specyficzni. Mieszkania ok. 1000 € (ok. 4 tys. zl) na
          miesiac (w samym miescie, pod Monachium oczywiscie taniej). Na dwie osoby
          przydaloby sie ok. 3 tys. € netto na miesiac (ok. 12 tys zl), by zyc w miare na
          poziomie. O prace strasznie trudno, jak sie nie jest z rejonu, a jak z innego
          kraju, to jeszcze gorzej. No i prawie wszyscy pracodawcy pytaja na wejsciu o
          potomstwo.
          • dona_lukrecja Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 09:27
            Ło matko. A powiedzmy...studenckie warunki? Ja młoda jestem :)
            • annajustyna Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 09:35
              Aha, no to z 1000 €, pod warunkiem, ze bedziesz zyc w Wohngemeinschaft i do tego
              oszczednie. Napisalas srednie - jak dla mnie srednie to wtedy, jak Cie stac na
              samochod, jedzenie od czasu do czasu w restauracji, wczasy raz na rok etc.
            • brusselka Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 16:11
              700 EUR ci wystarczy o ile będziesz żyła skromnie czyli dzieliła mieszkanie,
              kupowała w tanich supermarketach, unikała restauracji, podróży koleją,
              transportu miejskiego (albo jesteś studentką i masz semesterticket) i spędzania
              całych nocy na piciu w pubach 8 razy w miesiącu. Monachium jest obecnie
              najdroższym miastem w RFN ale ktoś też tu żyje... A te info o wrogiej Bawarii
              włóż oczywiście między bajki.
              • annajustyna Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 26.05.10, 10:26
                Jak 700 €, jak sam pokoj w WG pareset € kosztuje?
        • diegosia Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 09:44
          Ja z Prus co prawda pisze, ale sie o Munichu wypowiem :) sytuacja mieszkaniowa masakryczna, wiec mieszkania drogie, chleby dobre maja, wursty i piwo tez.
          Turystow trza lubic, nie chodzic po Hofbrauhausach i Oktoberfestach (w ramach oszczednosci).
          Ludzie dziwnie mowia i wg mnie do najsympatyczniejszych nie naleza (wiem, wiem, uogolniam, ale najsympatyczniejsi znani mi Monachijczycy sa przyjezdni).
          Lubia duze samochody i stawiaja je gdzie popadnie, w Munichu mi to nie przeszkadza - niech se te swoje gassy zastawiaja - ale w odwiedzinach mogliby sie dostosowac pruskiemu porzadkowi.
          Poza tym male to Monachium jakies jest, ja bym jednak radzila do jakiegos porzadnego miasta sie wybrac.

          A, cos na plus mam tez: w parku mozna posurfowac, bardzo fajna sprawa! Na plus dopisze jeszcze bardzo fajnego trenera i fakt, ze Oliver Kahn juz u nich nie gra.
          • annajustyna Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 09:52
            Ja tylko dodam, ze Monachium to najpiekniejsze i najbogatsze miasto Niemiec, a
            sami rodowici monachijczycy mowia po niemiecku w zasadzie normalnie. W kazdym
            razie takiej szajby i niedouczenia jak we wschodnich landach (Prusach ;)) tutaj
            nie ma. Coby nie bylo, zem nieobiektywna - samam Prusaczka po dziadku, choc
            dziadek z Dedeeru nie byl...
            • annajustyna Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 09:53
              Aha, pracowalam po studiach prawie 4 lata w landach wschodnich i to byla
              prawdziwa zgroza. Moge tylko tamte tereny odradzic.
              • dona_lukrecja Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 09:57
                annajustyna napisała:

                > Aha, pracowalam po studiach prawie 4 lata w landach wschodnich i to byla
                > prawdziwa zgroza. Moge tylko tamte tereny odradzic.

                Wybieram się do Monachium na jakiś czas, w celach...naukowych, powiedzmy. Cieszę
                się na myśl, że w końcu podszkolę język. Smucą mnie ceny mieszkań. Nic to, na
                chlebie i wodzie/piwie :P dam radę :)
                • diegosia Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 10:18
                  Nie widzialam wszystkich miast Niemiec, ale zeby Monachium najpiekniejsze bylo? eeee trudno mi uwierzyc :)
                  Moze najbogatsze i jest, ale to dla mnie marny argument, bo przez to jakies takie zadufane sie zrobilo :)

                  Dobre w nim jest polozenie - na poludniu, godzinka i jestes w gorach, tego my w Prusach nie mamy :(

                  No dobra, na pare miesiecy jest ok (+ gory, chleb, piwo, Salzburg i dalej Wlochy), ale na dluzsza mete dla mnie odpada.
                  To juz wole moje niedouczone Prusy :) choc i tu musze anniejustynie racje przyznac - w takich prawdziwych wschodnich landach mieszkac tez bym nie chciala, na szczescie Berlin jest i wschodni i zachodni i zyc sie tu i bez gor da :) (na kajaki wyskoczyc mozna!)
                  • stella25b Föhn w München 25.05.10, 11:15
                    Nie przesadzaj, Monachium jest calkiem ladnym miastem. Drogim jak
                    kazde inne duze miasto w innych landach. Hamburg czy Stuttgart wcale
                    nie sa tansze. Jesli chcesz w miare tanio zyc, placic tanio za
                    mieszkanie, musisz zaczac studiowac w jakims maly miescie, bardziej
                    prowincjonalnym- takie tez maja uniwersytety-calkiem zreszta dobre,
                    np. Bayreuth.
                    Faktem jest, ze jesli skonczysz Lehramt na uni w Bayern to bez
                    problemu (bez dodatkowych egzaminow) znajdziesz prace jako
                    nauczyciel w innych landach. Ale, powiedzmy sobie szczerze, kto z
                    Polakow przyjezdza do Niemiec studiowac Lehramt?
                    Poza tym München jest niebezpieczne (calkiem serio) jesli przychodzi
                    Föhn-wtedy liczba samobojstw w tym miescie drastycznie wzrasta.
                    No a poza tym Bayern zawsze bylo nieprzyjazne dla obcokrajowcow
                    ktorzy chcieli sie tam na stale osiedlic, wiec czasami warto
                    poszukac sobie miejsca w innym landzie.
                  • grassant Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 13:29
                    diegosia napisała:

                    > Nie widzialam wszystkich miast Niemiec, ale zeby Monachium
                    najpiekniejsze bylo? eeee trudno mi uwierzyc :)
                    > Moze najbogatsze i jest, ale to dla mnie marny argument, bo przez
                    to jakies takie zadufane sie zrobilo :)
                    >
                    Jest eleganckim miastem, ale najwięcej milionerów mieszka w
                    Stuttgartcie.
                • grassant Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 13:27
                  dona_lukrecja napisała:

                  Cieszę się na myśl, że w końcu podszkolę język. Smucą mnie ceny
                  mieszkań. Nic to, na chlebie i wodzie/piwie :P dam radę :)

                  Podszkolisz język w Bayerish Dialekt? Zaopatrz się w słownik.
                  Rokst du? Host a staebchien fiur mi?
                  • annajustyna Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 14:08
                    Nie pisz bzdur.
                    • grassant Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 17:09

                      annajustyna napisała:

                      > Nie pisz bzdur.

                      wos mejnst du?
    • wilk11 Re: OOT 25.05.10, 09:21
      Munich w Deutschland...
      Ja w United Kingdom, w okolicach Londres.
      • dona_lukrecja Re: OOT 25.05.10, 09:26
        Czepiasz się pierdół :>
        • wilk11 Re: OOT 25.05.10, 09:47
          Kiedyś studenci z Polen w Deutschland to byli najlepsi studenci, nie tylko
          spośród obcokrajowców.
          • annajustyna Re: OOT 25.05.10, 09:52
            A teraz niekoniecznie (pracuje na uczelni, wiec mam porownanie).
    • teletoobis Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 10:15
      Na szczescie juz nie. Po 15 latach uwolnilem sie od tego brzemienia :)
      • jan_hus_na_stosie Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 10:32
        Byłeś żonaty z Niemką?
        • teletoobis Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 10:33
          Nie, z Polka. A dlaczego pytasz?
          • jan_hus_na_stosie Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 10:36
            miałem nadzieję, że tą "złą kobietą" to jakaś germanka była :)
            • teletoobis Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 10:54
              A czy ja napisalem , ze to akurat ona "zla kobieta byla"? :)
    • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 14:08
      W Köln tez jest duzy uniwersytet,a mieszkac mozesz umnie,mam duzy
      dom:)I lubie mlode kozki:)Co ty na to??
      • dona_lukrecja Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 14:12
        lew_ napisał:

        > W Köln tez jest duzy uniwersytet,a mieszkac mozesz umnie,mam duzy
        > dom:)I lubie mlode kozki:)Co ty na to??


        lol
        • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 17:47
          dona_lukrecja napisała:

          > lew_ napisał:
          >
          > > W Köln tez jest duzy uniwersytet,a mieszkac mozesz umnie,mam
          duzy
          > > dom:)I lubie mlode kozki:)Co ty na to??
          >
          >
          > lol

          Reflektujesz??
    • reina-de-mi-casa Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 15:47
      ja do Monachium jeździłam na prawie wszystkie studenckie wakacje do pracy:). Miasto uwielbiam, tak, ze nawet z chęcią osiedliłabym się tam na stale <buja w oblokach>. Ludzie byli naprawdę przesympatyczni i otwarci- w pracy i w różnych urzędach. No i miasto z tego typu, gdzie nie sposób się nudzić ;)

      Jeśli masz status studenta, to możesz się rozejrzeć za mieszkaniem na osiedlu studenckim (koszt jakieś 240-320- nie pamiętam dokładnie które+ zwrotna kaucja w wysokości miesięcznego czynszu).
      Bilet miesięczny na strefy w centrum miasta +-60E;
      Jedzenie- hmm zależy co lubisz, ale myślę, ze najskromniejsze to koszt 200-250E/ mies.
    • tabeletka Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 16:33
      dona_lukrecja, ja wprawdzie nie monachium, ale okolice i juz to
      wszystko przechodzilam, calkiem niedawno :) jesli chcesz pogadac,
      popytac, daj znac na gazetowego
      • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 17:48
        Jak tam zab?:)
        • tabeletka Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 18:02
          boooooli :D ale jak wezme tabletke to nie boli :)
          • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 18:32
            tabeletka napisała:

            > boooooli :D ale jak wezme tabletke to nie boli :)

            Czemu ty nie idziesz do dentysty??
            • tabeletka Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 18:39
              Bo wczoraj bylo wolne. O!
              • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 18:47
                tabeletka napisała:

                > Bo wczoraj bylo wolne. O!

                A cos robila dzis?? Ale w kulki lecisz:) Boisz sie ,ot co:)
                • tabeletka Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 18:55
                  oczywiscie, ze sie boje, okropnie sie boje. nie kazdy ma lwie serce!
                  • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 18:58
                    tabeletka napisała:

                    > oczywiscie, ze sie boje, okropnie sie boje. nie kazdy ma lwie
                    serce!

                    Przyjedz do mnie to pojde z toba,co ty tam w tej Austrii robisz??
                    • tabeletka Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 19:04
                      jesuuu, w jakiej znowu austrii?

                      ta, mam lepszy deal, idz po prostu za mnie :)
                      • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 19:05
                        tabeletka napisała:

                        > jesuuu, w jakiej znowu austrii?
                        >
                        > ta, mam lepszy deal, idz po prostu za mnie :)

                        Tz6n mieszkasz w niemczech?? WYdawalo mi sie w tym watku o zebach
                        pisals ze jestes w austrii?? Nie pojde bo sam sie boje:)
                        • tabeletka Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 19:10
                          w szwajcarii wlasciwie :) ale do niemiec mam rzut bereten.
                          to ty mi wczoraj kopa na rozped dales, a dzisiaj sam placzesz, ze sie
                          boisz?
                          • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 19:16
                            tabeletka napisała:

                            > w szwajcarii wlasciwie :) ale do niemiec mam rzut bereten.
                            > to ty mi wczoraj kopa na rozped dales, a dzisiaj sam placzesz, ze
                            sie
                            > boisz?

                            Jako facet nie moge sie do tego wobec kobiety przyznac:) Co ty
                            tam w tej szwajcarii robisz?? I dlaczego w takim razie
                            ubezpieczenie w BRD??
                            • tabeletka Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 19:21
                              studia w niemczech, mieszkanie i praca - schweiz :) to czesc
                              skomplikowanego planu, ktorego jeszcze sama nie zglebilam :)
                              • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 19:26
                                Hehehe dobra odpowiedz chaotko:) mozna wiedziec jaki kierunek
                                studiowalas w BRD?
                                • tabeletka Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 19:31
                                  studiuje nadal :) dobra, dobra, teraz opowiedz cos o sobie i wyslij
                                  trzy zdjecia, w tym jedno z profilu, a ja sobie wieczorkiem poczytam :)
                                  a tak na serio... co cie wygnalo do niemiec? i gdzie dokladnie?
                                  • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 25.05.10, 19:35
                                    tabeletka napisała:

                                    > studiuje nadal :) dobra, dobra, teraz opowiedz cos o sobie i
                                    wyslij
                                    > trzy zdjecia, w tym jedno z profilu, a ja sobie wieczorkiem
                                    poczytam :)
                                    > a tak na serio... co cie wygnalo do niemiec? i gdzie dokladnie?

                                    Wyslij antrag na te fotki:) 19 lat temu zwialem do niemiec bo
                                    mnie w kamasze cieli wziac:)Mam tu cala rodzine:)Zreszta na
                                    Bayerach tyz:)A mieszkam 10 km od Köln ,w miasteczku zwanym Kerpen:)
                                    Od 5 lat selbständigt,to by tak bylo w skrocie:)
                                    Aha,ja nie studiowalem,aber ich bin KFZ-Meister:) kosztowalo mnie
                                    to 3 lata nauki wieczorem i kupe kasy.
                                    • tabeletka Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 26.05.10, 01:54
                                      schön. a rodzine sciagneles do siebie, czy tam juz zalozyles? to kerpen
                                      ma 490 mieszkancow?? a ja myslalam, ze mieszkam na wsi :)
                                      • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 26.05.10, 07:54
                                        tabeletka napisała:

                                        > schön. a rodzine sciagneles do siebie, czy tam juz zalozyles? to
                                        kerpen
                                        > ma 490 mieszkancow?? a ja myslalam, ze mieszkam na wsi :)

                                        Mialem na mysli wujkow ciotki i brata,swojej rodziny nie mam:) A
                                        kerpen ma 60 tysiecy mieszkancow:PP
                                        • tabeletka Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 26.05.10, 15:27
                                          to ja jakies inne kerpen znalazlam, troszku mniejsze :)
                                          • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 26.05.10, 18:47
                                            tabeletka napisała:

                                            > to ja jakies inne kerpen znalazlam, troszku mniejsze :)

                                            To jest kerpen kolo Köln, w Erftkreis:)Dlaczego wlasciwie mieszkasz
                                            w Szwajcari a studiujesz w BRD?? Nie lepiej bylo znalesc prace na
                                            miescu?? Dowiem sie jaki kierunek studiujesz?:))
                                            • tabeletka Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 26.05.10, 19:15
                                              z wielu przyczyn :)
                                              a studiuje se ekonomie
                                              • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 26.05.10, 19:22
                                                tabeletka napisała:

                                                > z wielu przyczyn :)
                                                > a studiuje se ekonomie

                                                Stypendium dostalas?:)Czym sie poruszasz pomiedzy miejscem
                                                studiow a mieszkaniem?? Jak zabek?:)
                                                • tabeletka Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 26.05.10, 21:02
                                                  jesuuu, jaki ciekawski. zadne stypendium :) sama sobie tak wymyslilam.
                                                  a poruszam sie rowerem albo autobusem. a zab sie wkurzyl i przestal
                                                  bolec, juhu!!
                                                  • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 27.05.10, 07:50
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > jesuuu, jaki ciekawski. zadne stypendium :) sama sobie tak
                                                    wymyslilam.
                                                    > a poruszam sie rowerem albo autobusem. a zab sie wkurzyl i
                                                    przestal
                                                    > bolec, juhu!!

                                                    Troche ciekawski:)Stypendium powinnas dostac,postaraj sobie
                                                    zalatwic:)Dlugo ci do konca zostalo?? A z zebem sie nie
                                                    ciesz,lepiej jednk idz do dentysty,w niemczech rwanie jest za
                                                    darmo:)
                                                  • tabeletka Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 27.05.10, 15:07
                                                    no troche jeszcze zostalo. stypendium mowisz... zlozylam ostatnio o
                                                    zwolnienie z oplat, bo takie cus u nas wprowadzili, to sie okazalo, ze
                                                    wszyscy sa bardziej potrzebujacy niz ja, chociaz sama oplacam
                                                    mieszkanie, ubezpieczenie itd. no ale moge mnie w nos pocalowac i tak
                                                    sobie radze :)
                                                    a zab... drugi dzien nie boli, hiihi, zapomnial :)
                                                  • lew_ Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 28.05.10, 07:53
                                                    tabeletka napisała:

                                                    > no troche jeszcze zostalo. stypendium mowisz... zlozylam ostatnio
                                                    o
                                                    > zwolnienie z oplat, bo takie cus u nas wprowadzili, to sie
                                                    okazalo, ze
                                                    > wszyscy sa bardziej potrzebujacy niz ja, chociaz sama oplacam
                                                    > mieszkanie, ubezpieczenie itd. no ale moge mnie w nos pocalowac i
                                                    tak
                                                    > sobie radze :)
                                                    > a zab... drugi dzien nie boli, hiihi, zapomnial :)

                                                    Ach,nie przejmuj sie tym ,wazne ze ci nauka dobrze idzie i
                                                    ze dajesz sobie rade,znam osobe z polski co studiuje juz 10 lat
                                                    w Frankfurcie:)) i konca ne widac.Masz zamiar zostac tu na stale
                                                    po zakonczeniu studiow??
                                        • szaramycha Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 26.05.10, 15:34
                                          lew_ (bzw. ronin:)) - to o Tobie pisza na forach, zeby u Ciebie aut nie kupowac?
    • firenziano razace bledy 25.05.10, 18:18
      dona_lukrecja napisała:

      > A dokładniej w okolicach Munich?

      nie wiem , co to Munich

      i to mi lata i powiewa

      jednakze wiem - ze Donna_Lucrecia
      brzmi wlasciwie.
      • dona_lukrecja Re: razace bledy 25.05.10, 19:49
        firenziano napisała:

        > dona_lukrecja napisała:
        >
        > > A dokładniej w okolicach Munich?
        >
        > nie wiem , co to Munich
        >
        > i to mi lata i powiewa
        >
        > jednakze wiem - ze Donna_Lucrecia
        > brzmi wlasciwie.

        Dona_lukrecja to spolszczenie pojawiające się w książkach pewnego dość sławnego
        i uznawanego latynoamerykańskiego pisarza. Niestety forum mało czyta (i ty też
        człowieku) więc nie czai o co chodzi. Eh.
        • firenziano razacych uproszczen nie czytam 25.05.10, 20:01
          dona_lukrecja napisała:

          > Dona_lukrecja to spolszczenie pojawiające się w książkach pewnego dość sławnego
          > i uznawanego latynoamerykańskiego pisarza. Niestety forum mało czyta (i ty tez człowieku) więc nie czai o co chodzi. Eh.

          razacych uproszczen nie czytam
          obopjetnie czy sa one polskie, czy latynoamerykanskie

          donno _lukrecio


          • dona_lukrecja Re: razacych uproszczen nie czytam 25.05.10, 20:06
            Rażące uproszczenia mówisz? Jesteś takim poliglotą, że czytasz wszystko w
            oryginałach? Czy może nic nie czytasz i nie pojmujesz zasad rządzących
            przekładaniem książki na inny język? Gdyby każda bohaterka książek
            anglojęzycznych mieniła się Mrs Johns, a nie PANI Johns byłoby to trochę
            idiotyczne, nie sądzisz?
            • firenziano Re: razacych uproszczen nie czytam 25.05.10, 20:12
              dona_lukrecja napisała:

              > Rażące uproszczenia mówisz? Jesteś takim poliglotą, że czytasz wszystko w oryginałach? Czy może nic nie czytasz i nie pojmujesz zasad rządzących przekładaniem książki na inny język?

              - i jedno i drugie :)

              Gdyby każda bohaterka książek
              > anglojęzycznych mieniła się Mrs Johns, a nie PANI Johns
              byłoby to trochę idiotyczne, nie sądzisz?

              - nie sadze :)

              gdyz dlatego mamy piekne polskie slowo:
              - tranzystor (transistor)

              - ktore daze odwzajemniona miloscia :)
              • dona_lukrecja Re: razacych uproszczen nie czytam 25.05.10, 20:15
                firenziano napisała:

                > dona_lukrecja napisała:
                >
                > > Rażące uproszczenia mówisz? Jesteś takim poliglotą, że czytasz wszystko w
                > oryginałach? Czy może nic nie czytasz i nie pojmujesz zasad rządzących przekła
                > daniem książki na inny język?
                >
                > - i jedno i drugie :)


                Oj za dużo % na dziś. Brakuje czytania ze zrozumieniem i odpowiadania ze
                zrozumieniem. Jedno i drugie czyli jesteś poliglotą czytającym wszysto i nic nie
                czytającym. Ok, fajnie
                >
                > Gdyby każda bohaterka książek
                > > anglojęzycznych mieniła się Mrs Johns, a nie PANI Johns
                > byłoby to trochę idiotyczne, nie sądzisz?
                >
                > - nie sadze :)
                >
                > gdyz dlatego mamy piekne polskie slowo:
                > - tranzystor (transistor)
                >
                > - ktore daze odwzajemniona miloscia :)

                A tutaj mnie zagiąłeś :D Skąd ci to przyszło na myśl i jak się ma do dyskusji
                nie mam pojęcia :D
    • pianazludzen Re: Przyznać się, która/który mieszka w Deutschla 26.05.10, 08:41
      Ja mieszkalam do niedawna- semestr w Wiesbaden, rok w Darmstadt, 3
      miesiące w Dreznie a ostatnio 3 lata w Monachium. A teraz od 8 miesięcy
      w Rotterdamie :)
      • pianazludzen praktyczne rady - munich :) 26.05.10, 10:23
        dopiero teraz doczytalam ze masz zamiar spedzic lato w munich.

        jak bylam tam na studiach to mieszkalam w tym akademiku:
        www.studentenwohnheim-willi-graf.de/
        pamietam ze wielu studentow gdy wyjezdza w lecie na wakacje, to
        podnajmuje swoj pokoj. zadzwon tam i zapytaj o to badz zapytaj ich
        na ich forum (jednak z tego co pamietam to ono w pewnym momencie
        zdechlo i nie wiem ile osob je teraz czyta). dzwoniac tam trafisz na
        dosc niemila pania Bittner ktora nie darzy obcokrajowcow wielka
        sympatia jednak sie tym nie zniechecaj tylko jej wypytaj o wszystko.
        a najlepiej w ogole to dzwon w godzinach 10-13, wtedy studenci maja
        tzw Pfortendienst i odbieraja telefony w recepcji.

        Druga przydatna strona jesli chodzi o szukanie lokum to:
        www.studenten-wg.de/M%FCnchen,wg.html
        Tam tez mozesz zobaczyc jakie sa mniej wiecej ceny.

        Polecam przede wszystkim dzielnice Maxvorstadt, tam jest duzo
        studentow.

        Jesli chodzi o utrzymanie sie - trzy lata temu gdy bylan na studiach
        zylam spokojnie za 400€ ktore mi zostawaly po oplaceniu mieszkania.
        Oczywiscie byl to studencki standard i juz jakis czas temu, ale
        mysle ze gdyby se sprezyc to sie przezyje :) Nawet wychodzac na
        miasto, np w Cafe Kosmos, bardzo fajnej knajpie, male piwo Astra
        kosztuje niecale 2€

        Co do serfowania w Ogrodzie Angielskim to nie jest to takie
        proste :) Znam troche osob z serferskiej gwardii i podobno bardzo
        nieprzyjemni za dla nowicjuszy. By zdobywac pierwsze szlify w tej
        dziedzinie lepiej isc nad Flaucher. Ostatnio do kin wszedl film o
        monachijskim serfowaniu : www.keep-surfing.de/

        Jak bedziesz miala wiecej pytan to pytaj! No i jak juz tam bedziesz,
        sluze rada :) Mozesz tez pisac na gazetowego.
        • dona_lukrecja Re: praktyczne rady - munich :) 26.05.10, 10:52
          Pianazludzen! Dziękuję bardzo za rady :)
          W ogóle dziękuję wam wszystkim :)
          • nereus1 Re: praktyczne rady - munich :) 27.05.10, 10:59
            Hallo Irh Lieben,
            in München war ich mindestens 20 mal, darunter 4 mal dienstlich. Die Stadt
            hinterieß auf mich ein sehr positiven Eindruck. Auf dem Oktoberfest war ich 1
            mal und nie wieder. Die Stadt machte auf mich einen berhigenden Eindruck. Es
            gibt dort viele Museen, darunter das Deusche Museum auf der Isarinsel.
            • alpepe Re: praktyczne rady - munich :) 27.05.10, 15:47
              błędy ewidentne pominę, ale powiedz, co to ten berhigender Eindruck, bo nie chce
              mi się zaglądać do Dudena?
              • annajustyna Re: praktyczne rady - munich :) 27.05.10, 17:12
                Ja przypuszczam, ze mialo byc beruhigender Eindruck, ale nie kumam, co to ma
                znaczyc. BTW spotkalam sie ostatnio z tym, ze tlumacz przysiegly potrafil
                przelozyc niemieckie charmant jako wyuzdany, wiec nic mnie juz nie zdziwi.
                • kag73 Re: praktyczne rady - munich :) 27.05.10, 17:56
                  Monachium jest wspanialym miastem, zwlaszcza latem, mnostwo
                  atrakcji, wszedzie blisko, zielono, drogi dla rowerow, jeziora w
                  okolicy, mieszanka ludzi z calego swiata, bardzo praktyczne metro,
                  szybko mozna wszedzie dojechac.
                  Najlepiej zahaczyc sie w Studentenstadt, tanie napoje i jedzenie w
                  tamtejszych knajpkach. Na wakacje duzo akademikow sie zwalnia, bo
                  studenci monachijscy wyjezdzaja do domow albo na wakacje, ale jest
                  tez duzo chetnych. Poza tym Kieferngarten, Schwabing, tam tez sa
                  akademiki. Mozna tez sprobowac w domu prowadzonym przez polskie
                  zakonnice, dom tylko dla dziewczyn ale spoko, nie zaden klasztor.
                  Pokoj, lazienka wspolna, jedzenie.
                  Tanie zakupy mozna robic w Aldi, albo Lidl, ceny takie jak w Lidl w
                  Polsce.
                  Rozni ludzie, rozne doswiadczenia. Najwazniejsze sa pierwsze
                  przezycia i wrazenia, od tego pewnie zalezy czy ktos czuje sie
                  gdzies dobrze czy nie.
Pełna wersja