Przyszła matka głosi wszem i wobec,

25.05.10, 12:25
że synek którego ma wkrótce urodzić będzie miał podwójne imię po
dziadkach. Właściwie to ona nosi dziecko o takich imionach.
Czy jest to przejawem głębokiej mądrości życiowej, czy czego innego?
Dodam, że imiona są dość archaiczne.
    • ritsuko Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 12:34
      Po pierwsze zmień styl pisania, bo trzy razy czytałam i dalej nie wiem
      o co Ci chodzi do końca. A po drugie: boli Cię to aż tak?
    • maitresse.d.un.francais Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 12:38
      Jest to przejawem tradycji rodzinnej.

      "Wszem wobec", bez "i".
    • twojabogini Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 12:41
      Damy mu smiesznie na imię to dzieci w szkole beda się smiały? Ja tam
      bym się zastanowiła. Podwójne imie oznacza jak rozumiem dwa imiona?
      To jako pierwsze wybierz mniej obciachowe, a drugie może byc wtedy
      nawet polichroniusz, mao, lenin czy inny baltazar.
      Mam nadzieje że podwójne imię to nie hybryda w stylu całkiem zresztą
      udanej Marleny?
      • marslo55 Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 12:55
        twojabogini napisała:
        "Mam nadzieje że podwójne imię to nie hybryda w stylu całkiem
        zresztą udanej Marleny?"
        Po dziadkach? Technicznie możliwe (jeden dziadek - Jarosław, drugi -
        Sławomir, dziecko - Jaromir). Ale sądzę, że chodzi nie o podwójne
        imię, tylko po prostu o dwa imiona. Osobiście nie widzę nic złego w
        nazwaniu wnuka imionami dziadków. A że staromodne? Może to tylko
        złudzenie? Wielu za staromodne uważa np. imiona "Antoni"
        i "Franciszek", tymczasem należą one do najmodniejszych.

      • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 13:08
        miałem na myśli pierwsze imię po jednym dziadku i drugie po drugim.
    • bijatyka Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 12:51
      Wybrałam dla mojego juniora takie zwykłe, zwykłe imię. No i na 100 berbeci w
      przedszkolu tylko on taki "zwykły". Poza tym powielające się Natalie, Julie,
      Stasie, Antosie. Mój młody ze swoim imieniem chyba może się czuć niezwykle.
      Szczególnie nie podoba mi się ten powrót do tradycji w postaci małych
      Stanisławów, Antonich, Marii, Zofii etc.
      • ritsuko Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 12:55
        Jakoś od 24 lat funkcjonuję w społeczeństwie jako Maria i niespecjalnie
        nad tym ubolewam. I moim zdaniem wymienione przez Ciebie imiona są jak
        najbardziej ok w natłoku tworów w stylu Brajan
        • bijatyka Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 13:36
          Chodzi mi o ilość osób o takich imionach. Przeciwko imionom nic nie mam. Pewnie
          się świetnie czujesz, Maryśka, bo niewiele rówieśnic takie imię nosi. Ale
          Marysie w przedszkolu muszą się nieco "przekrzykiwać". Może niejasno wyraziłam
          się w moim wpisie.
      • marslo55 Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 12:59
        bijatyka napisała:
        "Szczególnie nie podoba mi się ten powrót do tradycji w postaci
        małych Stanisławów, Antonich, Marii, Zofii etc."
        Dlaczego? Chyba dobrze jest nosić imię zakorzenione w tradycji i
        kulturze, używane wcześniej np. przez wielkich artystów czy
        dowódców, a przy tym łatwo się zdrabniające i nie powodujące
        problemów w urzędach? Sama przecież wybrałaś dla dziecka "zwykłe"
        imię. Czy te nieużywane przez ostatnich kilka lat mamy wyrzucić na
        śmietnik?

        • bijatyka Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 13:35
          Nie chodzi mi o to, że to brzydkie imiona, tylko o fakt, że tak często się je
          spotyka obecnie u małych dzieci.
      • nowel1 Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 16:55
        bijatyka napisała:

        > Wybrałam dla mojego juniora takie zwykłe, zwykłe imię. No i na 100 berbeci w
        > przedszkolu tylko on taki "zwykły". Poza tym powielające się Natalie, Julie,
        > Stasie, Antosie

        Zaiste, Staś, Antoś, Julia - niesłychanie niezwykłe :/
    • cafem Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 12:55
      Masz na mysli, ze ma juz wymyslone imiona dla berecia?
      Co w tym zlego?
      • cafem Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 12:55
        berbecia*
      • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 13:12
        cafem napisała:

        > Masz na mysli, ze
        ma juz wymyslone imiona dla berecia?
        > Co w tym zlego?

        mam na myśli przede wszystkim to, że mówi o tym, podkreśla
        szczególnie w obecności owych dziadków: mały .... Wygląda to tak,
        jakby (sorry) właziła im w d...
        • cafem Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 13:18
          > mam na myśli przede wszystkim to, że mówi o tym, podkreśla
          > szczególnie w obecności owych dziadków: mały .... Wygląda to tak,
          > jakby (sorry) właziła im w d...

          Sorry, ale jedyne na co mi wyglada, to to, ze albo szczerze jej nie
          znosisz, albo bardzo zazdroscisz.
          Jakbym planowala nazwac dziecko imieniem dziadka, wspominalabym mu o
          tym przy kazdej okazji. MOJ dziadek bylby zachwycony.
          • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:20
            cafem napisała:

            > Jakbym planowala nazwac dziecko imieniem dziadka, wspominalabym mu
            o tym przy kazdej okazji. MOJ dziadek bylby zachwycony.

            chodzi o dziadków dziecka.
            • cafem Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 16:56
              A co to za roznica? Moj ojciec rowniez bylby zachwycony.
        • menk.a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 13:19
          leptosom napisał:

          > cafem napisała:
          >
          > > Masz na mysli, ze
          > ma juz wymyslone imiona dla berecia?
          > > Co w tym zlego?
          >
          > mam na myśli przede wszystkim to, że mówi o tym, podkreśla
          > szczególnie w obecności owych dziadków: mały .... Wygląda to tak,
          > jakby (sorry) właziła im w d...

          Zdefiniuj swój problem. Bolą Cię imiona dziadków, boli Cię, że młode będzie
          miało 3 imiona, boli Cię że przyszła matka może coś tym ugrać? Co Cię obchodzą
          te imiona, ta kobieta, jej dziecko i dziadkowie? Kim Ty dla nich jesteś?;)
          • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 13:59
            menk.a napisała:
            boli Cię że przyszła matka może coś tym ugrać?
            jasne, to chyba oczywiste.

            Co Cię obchodzą te imiona, ta kobieta, jej dziecko i dziadkowie? Kim
            Ty dla nich jesteś?;)

            To moja siostra. Imiona ojca i jej teścia. A imiona są obciachowe,
            szczególnie jedno z nich.
            • ritsuko Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:05
              Aaaa czyli boli Cię, że jest "lepszą córką" czy jak? Że Ty nie
              zdążyłaś/nie wpadłaś na ten pomysł wcześniej?
              A jakie to jest obciachowe imię, żebym czasem nie dała swojemu synowi
              nie daj Boże... Ech, dzięki Bogu i rodzicom, że mam normalną siostrę...
              • ritsuko Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:06
                ritsuko napisała:

                > Aaaa czyli boli Cię, że jest "lepszą córką" czy jak? Że Ty nie
                > zdążyłaś/nie wpadłaś na ten pomysł wcześniej?
                > A jakie to jest obciachowe imię, żebym czasem nie dała swojemu
                synowi
                > nie daj Boże... Ech, dzięki Bogu i rodzicom, że mam normalną
                siostrę...

                Ok, sorki, zrobiłam z Ciebie kobitę :), zmieniamy końcówki na męskie
                i jest git :P
                • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:14
                  ritsuko napisała:
                  > Ok, sorki, zrobiłam z Ciebie kobitę :), zmieniamy końcówki na
                  męskie
                  > i jest git :P

                  jest gitnie ;)
              • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:13
                ritsuko napisała:

                > Aaaa czyli boli Cię, że jest "lepszą córką" czy jak? Że Ty nie
                > zdążyłaś/nie wpadłaś na ten pomysł wcześniej?

                No coś w tym sensie, irytuje to jej mizdrzenie się.

                > A jakie to jest obciachowe imię, żebym czasem nie dała swojemu
                synowi nie daj Boże...

                wybacz... :)

                Ech, dzięki Bogu i rodzicom, że mam normalną siostrę...

                Pozazdrościć. :)
            • menk.a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:05
              Twoja reakcja ma podłoże materialne. Dostanie ona, nie dostaniesz Ty.;)
              • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:09
                menk.a napisała:

                > Twoja reakcja ma podłoże materialne. Dostanie ona, nie dostaniesz
                Ty.;)

                to przebiegła suka! ;)
                • menk.a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:12
                  Zapracuj sobie, będziesz miał. Nie licz na cudze. ;)
                  • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:16
                    menk.a napisała:

                    > Zapracuj sobie, będziesz miał. Nie licz na cudze. ;)

                    Licze na siebie :P ale nie lubię, jak sobie pieniądze ponad moją
                    głową podają. ;)
                    • menk.a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:24
                      Przecież to nie Twoje, to co Cię obchodzi co ktoś robi ze swoją własnością?
                      Nie wiem jakie są stosunki panujące w Twojej rodzinie i czy rzeczywiście Twoja
                      siostra świadomie robi coś, co miałoby Cię czegoś pozbawić, więc pogadaj z
                      rodzicami, zamiast o siostrze pisać suka.;)
                      • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:32
                        menk.a napisała:

                        > Przecież to nie Twoje, to co Cię obchodzi co ktoś robi ze swoją
                        własnością?

                        Swoją..poniekąd takze moją.

                        czy rzeczywiście Twoja siostra świadomie robi coś, co miałoby Cię
                        czegoś pozbawić, więc pogadaj z rodzicami, zamiast o siostrze pisać
                        suka.;)

                        to było żartobliwe stwierdzenie, ale stać tę wyrachowaną egoistkę na
                        to, nawet kosztem samopoczucia własnego dziecka.
                        • menk.a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:37
                          Wiesz, odnoszę wrażenie, że Ty krzyczysz 'pożar' w momencie, kiedy ktoś dopiero
                          w kiosku poprosił o zapałki.;)
                          • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:39
                            menk.a napisała:

                            > Wiesz, odnoszę wrażenie, że Ty krzyczysz 'pożar' w momencie, kiedy
                            ktoś dopiero w kiosku poprosił o zapałki.;)

                            w niedzielę był "zjazd" rodzinny i jej zachowanie było obleśne!
                            • menk.a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:44
                              A co? Ojcu na kolanach okrakiem usiadła i Tobie kazała patrzeć?
                              • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:47
                                menk.a napisała:

                                > A co? Ojcu na kolanach okrakiem usiadła i Tobie kazała patrzeć?

                                Ty zboku ;))) okrakiem nie, ale siadła :)))
                                • menk.a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:51
                                  Mogę sie zgodzić na zboka, ale Ty trollujesz tym watkiem:P
                                  • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:54
                                    menk.a napisała:

                                    > Mogę sie zgodzić na zboka, ale Ty trollujesz tym watkiem:P

                                    wyrzucam z siebie ten niesmak
            • baba67 Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:11
              Dziewczyno, spasuj...boisz sie ze tatus odpali cos siostrze Twoim kosztem?Prosze
              cie. W wielu rodzinach jest taka tradycja-moj syn ma drugie imie po swoim
              pradziadku, a pradziadek juz nie zyl od kilku lat, niczego nie chcialam ugrac. A
              ze imiona niespotykane? To i lepiej. Sprawa obciachowosci to kwestia gustu a nie
              Twoich wyrokow.
            • cafem Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:11
              > To moja siostra. Imiona ojca i jej teścia. A imiona są obciachowe,
              > szczególnie jedno z nich.

              Ale co Ci do tego? Dlaczrgo z taka zloscia czy tez zlosliwoscia do
              tego podchodzisz?
              Moja siostra tez sie zarzeka, ze jej przyszle dziecko bedzie nosilo
              staromodne imie po dziadku.
              Ja sie smieje, dziadek w siodmym niebie, a jej narzeczony sie
              nabija, ze bedzie dziecku do konca zycia skrzywdzone musial
              placic:)
              Ale nikt z tego sensacji nie robi ani najmniejszego problemu.
              • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:19
                cafem napisała:

                > Ale co Ci do tego?

                Będę musiał się do nich zwracać po imieniu. Być może na ulicy, ktoś
                może wziąć to za mój pomysł. Obciach maksymalny. Już czuję niekomfort
                • menk.a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:26
                  A jak Ty masz na imię? Bo może są tacy, którzy też czują dyskomfort zwracając
                  się do Ciebie publicznie po imieniu.
                  I jakie to są te obciachowe imiona, które nie przejdą Ci przez gardło?
                  • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:36
                    menk.a napisała:

                    ? Bo może są tacy, którzy też czują dyskomfort zwracając
                    > się do Ciebie publicznie po imieniu.

                    Moje jest wporzo, tzn. może być. Własnie chcę uniknąć życiowego
                    dyskomfortu dziecka. Może te imiona nie są maksymalnie denne: coś
                    jak Bolesław, Kazimierz... Dlaczego ma nosić imię ojca męza swojej
                    matki?

                    • menk.a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:37
                      No podaj te imiona. Swoje i tych przyszłych dziadków.;)
                      • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:44
                        menk.a napisała:

                        > No podaj te imiona. Swoje i tych przyszłych dziadków.;)

                        :))) wiesz jakie to są imiona, to sprawa jakby drugorzędna, ale to
                        ślinienie się: masz imionko jak twój dziadzio i gładzenie sie po
                        brzuchu, a wzrok skierowany na teścia... :))) trudno mi to
                        znieść. "Będziesz taki, jak dziadzio.." doskonały hehe
                        • menk.a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:53
                          Trza było się pogładzić po rozporku i rzecz, że Ty już jesteś doskonały jak
                          dziadzio i wymownie spojrzeć na ojca.:D

                          Nudzi Ci się chyba.;)
                          • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:59
                            menk.a napisała:

                            > Trza było się pogładzić po rozporku i rzecz, że Ty już jesteś
                            doskonały jak dziadzio i wymownie spojrzeć na ojca.:D
                            >
                            gdybym miał półmetrowego, to chętnie zdzieliłbym ją po głowie. Czy
                            ciąża odbiera niektórym kobietom rozum?
                            • menk.a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 15:06
                              Niektóre kobiety podobnie jak mężczyźni są po prostu głupi. I tyle.;)
                        • martishia7 Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:54
                          Ale z Ciebie zawistna pinda :-P
                          • menk.a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:57
                            Pindzior, bo to on.:P
                            • martishia7 Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 15:14
                              No i cóż z tego że ma pindziora, skoro jest pipą? ;-)
                              • menk.a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 15:28
                                Znaczy ci@pa nie facet?:D
                                • martishia7 Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 15:31
                                  No dokładnie. Pomijam fakt, że myślałam, że mężczyźni nie mają rozkminek typu co
                                  kto powiedział, jakim tonem i jak się wtedy patrzył i mój Boże o co mu tak
                                  naprawdę chodzi??
                                  • menk.a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 15:36
                                    To takie same plotuchy jak baby.;D
                                    • martishia7 Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 15:42
                                      Okropne wiem. Mój chłop mawia, że różnica polega na tym, że oni udają, że się
                                      plotkami nie ekscytują...
                                      Ale tu nie jest kwestia plotek tylko rozkminy "że ona się tak patrzy na
                                      dziadka", "a tak się głaszcze", jak byśmy mieli psycho test jakiś z tego
                                      głaskania rozwiązać. Jeżeli się głaszcze zgodnie z ruchem wskazówek, to zmusi
                                      dziadka do spisania testamentu i otruje arszenikiem. Jeśli w kierunku
                                      przeciwnym, to sprokuruje wypadek samochodowy. No w mordę, no!
                          • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 15:04
                            martishia7 napisała:

                            > Ale z Ciebie zawistna pinda :-P

                            czyli co? uważasz, że wszystko poza tym jest ok?
                            • martishia7 Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 15:13
                              Absolutnie. Po prostu akurat ta cecha się rzuca w oczy.
                              Żyj i daj żyć innym. Zrobisz sobie swoje, nazwiesz jak tylko będziesz miał życzenie.
    • baba67 Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 13:01
      Bonawentura Onufry???
    • croyance Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 13:06
      Wiekszosc ludzi w Polsce (a i w ogole, wiekszosc ludzi) ma podwojne,
      czy nawet potrojne imiona, a i tak uzywa tylko jednego. Sama tez pewnie
      masz imie podwojne, wiec nie wiem, co Cie tak dziwi.
    • takajatysia Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 13:55
      w niektórych rodzinach to taka tradycja. Pierwsze imię to jakie się
      mamie i tacie podoba, drugie dla chłopca po ojcu. Jeśli się urodzi
      drugi syn, to po dziadku. Dla dziewczynek drugie imię po babci zawsze.
      • takajatysia Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 13:55
        w sensie u mnie są akurat takie zwyczaje.
        • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:01
          takajatysia napisała:

          > w sensie u mnie są akurat takie zwyczaje.

          To mnie zainteresował. Poważnie.
      • lacido Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:37
        a jak trzeci syn no i po którym dziadku??
        • takajatysia Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 26.05.10, 08:26
          akurat nie ma takiego obecnie ani w pamiętanej przeszłości, także nie
          wiem. Ale dałabym po kimś ważnym dla rodziny :P

          Nie śmiejcie się, ja wiem, że to nie jest kluczowa sprawa jak kto ma na
          drugie imię, ale jest to jakaś tradycja (całkiem pozytywna) i jakoś tak
          myślę o niej z sympatią.
        • takajatysia Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 26.05.10, 08:28
          po dziadku ojcu ojca.
    • six_a Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 13:56
      bardziej jak zygfryd gwoździsław
      czy jan maria?
      • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:02
        six_a napisała:

        > bardziej jak zygfryd gwoździsław
        > czy jan maria?
        >
        tak po środku bym powiedział, z tym, ze zygfryd jest spox :)
        • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:24
          leptosom napisał:

          > six_a napisała:
          >
          > > bardziej jak zygfryd gwoździsław
          > > czy jan maria?

          coś jak Bolesław, Kazimierz :)
          • ritsuko Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:42
            A które z tych to to przypałowe? Bo jeszcze Twoje wątpliwości co do
            Alfonsa to bym zrozumiała, ale te? Bolek i Kazik są tacy tragiczni?
            • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:52
              ritsuko napisała:

              > A które z tych to to przypałowe? Bo jeszcze Twoje wątpliwości co
              do
              > Alfonsa to bym zrozumiała, ale te? Bolek i Kazik są tacy tragiczni?

              Bolek to skompromitowane imię, Kazio... hmm, jeśli miałbym wybierać
              to wybrałbym inne. Facet powinnien mieć r w imieniu ;))
              • berta-live Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 16:04
                > Facet powinnien mieć r w imieniu ;))

                Rodrygier? Nie polecam, jak się biedak będzie przedstawiał jak mu się wada
                wymowy trafi. Rodzice powinni wszelką ewentualność przewidzieć. ;)
    • berta-live Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:22
      Odczep się od siostry. Skoro Bachleda-Curuś mogła, bohaterka Klanu mogła,
      bohaterowie Mody na Sukces mogą, to ona też. No chyba, że dziadkowie byli Jan i
      Maria, Lech i Jarosław, Jan i Paweł, albo Denis i Brajan. Albo jakoś dziwnie
      będzie to z nazwiskiem brzmiało, np Euraliusz Klocek.
      • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:28
        no ok, skoro tak robią w "lepszym świecie"... obserwujmy, co będzie
        dalej... :)
        • berta-live Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:34
          Założę się, że drugi syn dostanie imię po ojcu i będą na niego wołać junior.
          • leptosom Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 14:38
            berta-live napisała:

            > Założę się, że drugi syn dostanie imię po ojcu i będą na niego
            wołać junior.

            To już nie będzie budziło moich emocji. Pewnie, jak będzie córka to
            dostanie po swoich babciach...
            • marguyu Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 15:17
              Epidemia jakas czy co?
              To juz drugi przypadek zaluduposcisku w ciagu ostatnich 12 godzin.
              Ze tez ludziom nie szkoda zycia na takie duperele, na liczenie
              cudzych korzysci i pieniedzy oraz na podejrzliwosc.
              Olalabym to wielkim lukiem. W koncu to dobra rodzicow, to oni na nie
              zapracowali i moga sobie nim tylek podcierac jeli taka ich wola.
              Nigdzie nie jest napisane, ze musza cale zycie zapierniczac tylko po
              to, zeby wszystko zostawic dzieciom.
              Na ich miejscu wypielabym sie na oboje i wydala te pieniadze na
              wlasne przyjemnosci, wyjazdy, wczasy, wakacje, kina, teatry i
              ksiazki i cholera wie na co jeszcze. A gdyby mi zostalo to kupilabym
              sobie papguge w zlotej klatce, ktora kazdego dia powtarzalaby:
              Pamietaj, dzieci masz dorosle, wykarmilas je, niech sobie radza same.
              • berta-live Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 16:07
                > Na ich miejscu wypielabym sie na oboje i wydala te pieniadze na
                > wlasne przyjemnosci, wyjazdy, wczasy, wakacje, kina, teatry i
                > ksiazki i cholera wie na co jeszcze. A gdyby mi zostalo to kupilabym
                > sobie papguge w zlotej klatce, ktora kazdego dia powtarzalaby:
                > Pamietaj, dzieci masz dorosle, wykarmilas je, niech sobie radza same.

                A wiesz, że to byłoby najrozsądniejsze rozwiązanie w momencie jakby rodzicom
                zależało, żeby dzieciaki były ze sobą w dobrych relacjach aż po grób? To głównie
                podział majątku w rodzinie skłóca ich członków. Jakkolwiek by testament nie
                wyglądał i jakkolwiek by za życia nie podzielili majątku i tak wszyscy się
                poczują oszukani.
    • justysialek Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 15:27
      Ja też zamierzam nazwać swoje dziecko imieniem jednego z
      dziadków/babć (płeć dziecka jest jeszcze nieznana). W zasadzie to
      zamierzamy, bo jest to decyzja wspólna moja i męża. Spośród imion
      naszych rodziców wybraliśmy sobie jedno żeńskie i jedno męskie (te,
      które nam się bardziej podobały). Rodzice są już powiadomieni (sami
      pytali, czy wybraliśmy już imiona - nie było żadnych oficjalnych
      ogłosin w obecności rodziny) i trochę onieśmieleni chyba ale decyzja
      jest nasza i już podjęta, więc niewiele mają do gadania! :)
      W naszym wypadku problem był odwrotny - o podlizywaniu nie było mowy
      raczej było ryzyko obrazy ze strony tych, których imona zostały
      pominięte... no ale trudno - Zbigniewem mojego dziecka nie nazwę! ;)
    • brak.slow Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 15:35
      wolę imiona archaiczne tj Stanisław, Eugenia, Tadeusz, Maria, niż te
      "nowoczesne" np: Andżelika czy Patryk, albo Kamil, nie obrażając oczywiscie
      nikogo, to po prostu kwestia gustu. O ile te imiona pasują małemu dziecku, o
      tyle moim zdaniem, jakoś mi nie pasują do osoby np 40 letniej. nie wiem dlaczego
      mam takie odczucia
      • bijatyka Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 15:48
        Ja lubię te bezpretensjonalne, najzwyklejsze:
        Ewa, Kasia, Joanna, Agnieszka, Krzysztof, Piotr, Tomasz
        Ale może się starzeję i nie podążam za modami....
      • justysialek Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 17:30
        No tak, tylko że Eugenia nijak nie pasuje do słodkiej pyzatej 4-
        latki! Nawet Gienia brzmi strasznie, gdy wołasz małe dziecko.
    • wilk11 Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 15:57
      Myślę, że jeden dziadek ma na imię Wacław.
      • bijatyka Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 16:04
        Ja stawiam na Wiesław i Czesław.
        • wilk11 Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 16:08
          Krakowskim targiem, myślę, że będzie mały Wacek Czesiek.
          Oj, a wujek nie lubi bawić się (z) Wackiem.
          • bijatyka Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 16:38
            No i głupio trochę trącać sąsiadki na placu zabaw mówiąc "niech Pani spojrzy,
            oto mój Wacek"
            • ritsuko Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 26.05.10, 09:22
              Padło już, że to o Bolesława i Kazimierza się rozchodzi ;P
      • tiuia Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 25.05.10, 16:13
        Ja myślę że Zdzisław Stanisław. Albo Bolesław Kolesław;)

    • livian Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 26.05.10, 09:04
      W zasadzie chciałabym sie odnieść do pytania zawartego w poście:

      > Czy jest to przejawem głębokiej mądrości życiowej, czy czego innego?

      Po pierwsze, w ogóle sugestia, że może tu chodzic o głęboką mądrość życiową,
      jest śmieszna. W czym niby miałaby się ta głębia, a moze ta mądrośc przejawiać?
      Albo inaczej: jaki związek z jakakolwiek mądrością czy też głupotą, ma nadawanie
      dwojga imion dziecku? Nie widzę zadnego zwiazku. Jeśli już, to jakiś ukłon w
      stronę tradycji, czy w stronę samych Dziadków.

      Natomiast cały twój post jest z pewnoscią przejawem czegoś innego.
      Prawdopodobnie chodzi o złudne przeświadczenie, że twoje dziecię dwojga
      imion,umieszczone i przebywające póki co, w twojej macicy, jest centrum
      wszechświata. Każdej matce się tak wydaje, mnie tez się wydawało, zwłaszcza w
      drugiej ciaży. Niestety to jest tylko takie złudzenie optyczne. Trzymaj się
      zdrowo i lekkiego porodu życzę :)
      • ritsuko Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 26.05.10, 09:21
        To jest post o siostrze autora (bo to mężczyzna jest), a nie o nim
        samym
      • justysialek Re: Przyszła matka głosi wszem i wobec, 26.05.10, 11:32

        ...a czytać umiesz?!
    • iwona334 bierze dobry przyklad 26.05.10, 11:37
      w koncu taki Jan-Maria Rokita ma leb nie od parady :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja