niech żyje zgrabność :)

25.05.10, 17:04
Jak już wspominałam w innym wątku na obiad przygotowałam dziś
chińszczyznę,więc wiadomo,że troszkę roboty z tym było :)
W końcu po kuchennych wariacjach,postanowiłam zjeść to co ugotowałam-siadam ja
na kanapie,a tu ni z gruchy ni z pietruchy cały talerz mi z ręki wylatuje :|
,a zawartość na mnie,kanapę i podłogę ....Zaklęłam siarczyście i wybuchnęłam
śmiechem z własnej nieudolności :P
cholera,czekam,aż ryż się ugotuje,bo uprzednio ugotowałam tylko jeden woreczek :)
Głodna jaaaa!
WTTM? ;)
    • rzeka.chaosu Re: niech żyje zgrabność :) 25.05.10, 17:09
      JDTNM - ja dziś tak nie mam ;D

      Chwilowo żadnych takich cudów nie wyprawiam (a kilka zbitych talerzy mam an
      koncie :D:D). I już po obiedzie jestem :D
    • freyete Re: niech żyje zgrabność :) 25.05.10, 17:09
      Podzielę się z Tobą moja szarfą Miss Gracji:p Co jakiś czas w pracy wylewam
      kawę, rzadziej inne napoje.
    • bijatyka Re: niech żyje zgrabność :) 25.05.10, 17:15
      tak to jest, jak się chce żreć i oglądać TV z miękkiej kanapy !
      • hermina25 Re: niech żyje zgrabność :) 25.05.10, 17:22
        a nie ,ino tv nie oglądam ;)
        acz zasiąść sobie wygodnie chciałam :)
        stołu się nie dorobiłam i tu pies pogrzebany :P
    • poprostu_basia Re: niech żyje zgrabność :) 25.05.10, 17:16
      Też mam dziś (psudo)chińszczyznę, może lepiej zjem w kuchni;)
    • koszmiszka Re: niech żyje zgrabność :) 25.05.10, 18:24
      Ja też jestem Miss Gracji. Zawsze wykipruję to co nie trzeba i wtedy kiedy nie
      trzeba. I zawsze pieprznie kiedy wokół jest cicho i wszyscy są skupieni na czym
      innym. W tym jestem mistrzem świata. A z najlepszych historii pamiętam lot
      koszący z kawą na tacy. I to wybicie z progu. Przez całe pomieszczenie: najpierw
      kawa z filiżanek, potem filiżanki, a potem ja.
    • menk.a Re: niech żyje zgrabność :) 25.05.10, 18:59
      Właśnie usmażyłam paprykowe naleśniki, nadziałam farszem jarzynowym, obtoczyłam
      w jaju i w bułce i ... czekam na Kitka, żeby usmażyć.:D

      Chwilowo udaję kurę domową.:P
      • ursyda Re: niech żyje zgrabność :) 25.05.10, 21:28
        ja też kce!
    • mamba8 Re: niech żyje zgrabność :) 26.05.10, 00:38
      Rano. Jak zaspana biegnę z kawą i sniedaniem do łóżka to albo
      zahaczam o klamkę do drzwi i rozlewam kawę albo zlatują mi kanapki z
      talerza. Standard :D
    • nothing.at.all Re: niech żyje zgrabność :) 26.05.10, 08:05
      Ja tak nie mam, ale znam ludzi co jak się pojawią od razu coś
      wyleją, albo popsują;).
    • takajatysia Re: niech żyje zgrabność :) 26.05.10, 08:31
      a bo w ciąży to błędnik tak dobrze nie działa ;D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja