Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprecha to

26.05.10, 15:58
nasze narodowe schorzenie, a bedzie gorzej bo globalizacjai
zachlanna gospodarka rynkowa, bedzie nas rzucac w ramiona prozakow
i innych prochow jak Amrykancow.
Jako dawna depresantka, nosicielka depresyjnych genow czuje sie
kompetentna do radzenia.
Po pierwsze: uregulowany tryb zycia, idziemy spac nie pozniej niz o
10-ej, forumowiczom ciezko bedzie, w ogole najtrudniejszy to punkt.
Dawniej nagminnie zarywalam noce bo chcialam byc mondra i duzo
czytalam. Teraz wole niebyc taka madra i nie miec depresji.
Punkt dwa jemy duzo ryb, zawieraja kwasy omega zapobiegajace
pogarszaniu sie samopoczucia.
Punkt trzeci: 30 min ruchu dziennie, nie trzeba zaraz aerobiku
uprawiac albo zapisywac sie na gym, na podlodze pare pompek,
brzuszkow, rozciaganie itp, najlepiej rano.
punkt czwarty: "podaruj sobie troche luksusu" czyli dopieszczac
sie, nie czekac ze ktos dopiesci: lody tiramisu, nowa kiecka czy
biustonosz, szminka, co kto lubi, nie wiem co panowie lubia?
Nie unikac glupich filmow typu "Lost", "Desperatki", swietnie
odciagaja od codziennosci, pomagaja sie zrelaksowac.
Praca w ziemi, nic tak nie przywraca rownowagi emocjonalnej jak
grzebanie w ogrodku. Nie kazdy moze, ale jesli choc balkon ma,
koniecznie pare kwiatkow czy chocby szczypiorek dla bardziej
praktycznych:)

Wpisujcie wlasne sposoby.
    • vandikia Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 16:03
      napisałaś właściwie wszystko
      może jeszcze unikanie substancji psychoaktywnych, unikanie kawy, w
      zamian za to codziennie melisa (tyle, że warunkiem jest regularność)
      i zielona herbata raz dziennie, która zawiera teinę
      dbanie o dobre relacje z ludźmi
      wyładowywanie frustracji odrazu, a nie kiszenie w sobie emocji
      • kochanic.a.francuza Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 16:31
        Dobrze, ze odpisalas, bo juz mialam wpadac w depresje, ze nikogo
        nie zainteresowalam tematem:D
        Zielona herbata mowisz? Ide zaparzyc:)
        A jak jest melisa po angielsku, moze ktos wie?
        > dbanie o dobre relacje z ludźmi
        > wyładowywanie frustracji odrazu, a nie kiszenie w sobie emocji
        Jak sie tak "od razu" wyladujesz to potem troche trudno o dobre
        relacje z tymi na ktorych sie wyladowalas, nie uwazasz?
        • cafem Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 16:34
          > A jak jest melisa po angielsku, moze ktos wie?
          Skomplikowanie: mellisa;)
          • cafem Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 16:37
            Eh, mowilam, ze skomplikowane: melissa jednak:)
            • kochanic.a.francuza Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 16:59
              :D
        • vandikia Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 16:40
          przecież nie chodzi o wyładowywanie się na innych :) :)
          chodzi np. o pobieganie, wykrzyczenie się w lesie - wsiąść w
          samochod, autobys, pobiegać, wykrzyczeć się i wrócić oczyszczonym, a
          nie ciskać się przez tydzień
          chodzi o rozmowę z ludźmi, z tymi z którymi jest ona możliwa :)
          • kochanic.a.francuza Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 17:05
            "przecież nie chodzi o wyładowywanie się na innych :) :)"

            Eee, elegancko sie wyladuje spa na przyklad, wroce do pracy a
            niczego nieswiadome zrodlo mojego stresu znowu zaczyna swoje jazdy.
            Jak sie nie wyzyje na niej to znowu zmarnuje czas i pieniadze na
            spa. Czasem samoobrona oznacza atak, bo ci nie dadza spokoju.
            Staram sie wtedy byc co najmniej rzeczowa, nie ranic. Ale i tak
            ciezko po takiej rozmowie znowu sie polubic:)
    • ma_dre Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 16:38
      nie napisalas najwazniejszego : odstawic piguly i przejsc na
      kondomy, bo piguly to dzis glowne podejrzane w aferze plagi depresji
      wsrod kobiet
      • kochanic.a.francuza Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 17:00
        A wsrod mezczyzn?
        • ma_dre Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 17:21
          u kobiet jak i u mezczyzn wskazuje sie na zatrucie metalami ciezkimi
    • alpepe Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 17:05
      przedrzeźniasz oryginalną kochanicę francuza? Doczytałaś się, że ona się długo
      leczyła?
      • kochanic.a.francuza Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 17:10
        Ojej!, jak ja nie lubie byc tak niesprawiedliwie sadzana!
        Gdziez by mi sie chcialo czytac stare watki forumowiczek?
        Z nowszych, ktore pamietam, polubilam kochanice, jakas wspolnote
        zmarwien zauwazylam, ona nie wie, ja zauwazylam. Kitek dopiero mi
        wyjasnila, ze jej dawnego nicka uzywam, zmienia jak bede miala
        tworcza wene, nie jestem konfliktowa. Nikogo nie przedrzezniam. Mam
        pol rodziny w depresji stad ten watek:)
    • brms Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 17:18
      Kontakt z naturą, na receptę przynajmniej raz w tygodniu.
    • menk.a Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 17:25
      Ja, jako optymistka lub też optymistyczna realistka, nie miewam stanów
      depresyjnych, raczej małe spadki nastrojów czy formy, tzw. dołeczki. Przychodzą
      i odchodzą, ale nie zostają na dłuzej.
      Czasem wystarczy sen albo zwykły święty spokój z dala od wszystkich.;)
    • izabellaz1 Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 17:29
      Pkt.1. - może być chociaż ja rzadko jestem w stanie zasnąć o 22
      Pkt.2. - jem
      Pkt.3. - nie nadaję się do porannego ruchu, za to wieczorem daję sobie nieźle w
      kość
      Pkt.4. - oj dopieszczać się lubię :)
      Pkt.5. - nie cierpię seriali typu "Lost", czy "Desperatki", za to relaksuję się
      przy Teksańskiej masakrze ;D
      Pkt.6. - jeśli ktoś chce się zgłosić do relaksowania się w moim ogródku
      serdecznie zapraszam, bo nie cierpię grzebać się w ziemi:D Materiały dostarczę,
      a ja będę leżeć plackiem na leżaczku i popijać whiskacza:D
      • izabellaz1 Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 17:34
        A tak poza tym:

        - unikanie toksycznych ludzi
        - spotkania z tymi, którzy wpływają na nas pozytywnie
        - regularne wypady (nawet na weekend) gdzieś, gdzie ktoś nam poda posiłki,
        pościeli wyrko, umyje łazienkę a my mamy tylko przechadzać się, albo leżeć i
        pachnieć popijając drinka:)
        - dla mnie antydepresantem jest też bardzo często moje dziecko...a czasem
        dziadkowie albo teściowie, którzy to samo dziecko czasem zabiorą na weekend :D
        • kochanic.a.francuza Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 27.05.10, 01:46
          regularne wypady (nawet na weekend) gdzieś, gdzie ktoś nam poda
          posiłki,
          > pościeli wyrko, umyje łazienkę a my mamy tylko przechadzać się,
          albo leżeć i
          > pachnieć popijając drinka:
          Troche kosztowny sposob, tabletki tansze:)
      • menk.a Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 17:43
        Uwaga uwaga, achtung achtung, proszę nie wierzyć niejakiej Izabeli-zet-jeden w
        jej krwiożerczość. Gada stale o broni, sztukach walki, horrorach, a tak w
        gruncie rzeczy to mała, drobna, delikatna kobietka, co to muszki ni komarzycy by
        nie skrzywdziła.:P
        • izabellaz1 Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 17:49
          Hahahaha, a czym ja sobie zasłużyłam na miano "drobnej"? :D:D:D
          • menk.a Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 18:01
            Jak to czym. Swoimi gabarytami. Do kieszeni można Cię schować. Do tej małej
            kieszonki dżinsów. Tak, tej.:P
            • izabellaz1 Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 18:06
              menk.a napisała:

              > Jak to czym. Swoimi gabarytami. Do kieszeni można Cię schować. Do tej małej
              > kieszonki dżinsów. Tak, tej.:P

              OOooooo, na pewno nie do tej! :P
    • dona_lukrecja Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 26.05.10, 18:01
      Zgadzam się ze wszystkim powyższym :)
      Plus wyjazdy jak najczęstsze, w góry, za miasto, na wieś.
      • kochanic.a.francuza Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 27.05.10, 01:43
        Dzisiaj czwartek, do weekendu jeszcze dwa dni, gdzie tu dac noge w
        sobote i kto za mnie posprzata mieszkanie?
    • puma_z_gminy_biala Re: Po lekturze FK dochodze do wniosku, ze deprec 27.05.10, 06:27
      Zdaje się że niektórym pomaga włamywanie się do skrzynek innych osób, grzebanie w czyjejś korespondencji, wtrącanie do cudzego życia, mądrzenie się, zarozumiałość i udzielanie rad o które nikt nie prosił.
      Te 2 pierwsze są karalne, a na prawo nie powinno być mocnych.
Pełna wersja