Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziecka

28.05.10, 23:24
albo kiedy umiera podczas porodu i nie wiadomo kto jest ojcem, to czy państwo podejmuje jakiekolwiek czynności mające na celu znalezienie tego ojca? Czy z automatu oddaje się takie dziecko do adopcji (to bardziej w przypadku gdy rodzina matki nie jest znana albo też go nie chce)?



Tym tematem chciałbym wyczerpać mój limit na durne pytania w maju :)


A tak na serio to pytam, bo dowiedziałam się właśnie, że jedna taka "znajoma" nie chce zatrzymać dziecka - podobno za namową rodziny ;( No i ja i sporo innych osób podejrzewamy kto jest papciem. A laska tego nie chce ujawnić, bo są w konflikcie (jeśli to ten co myślimy). Ciekawa jestem czy jakoś będą to śledzić czy wypada im powiedzieć. tzn ja bym prędzej chłopakowi powiedziała, ale wtrącać się nie będę ;((((

Kurczaki sytuacja jak z latynoskiego tasiemca ;(
    • jan_hus_na_stosie Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:37
      rzeka.chaosu napisała:

      > A tak na serio to pytam, bo dowiedziałam się właśnie, że jedna taka "znajoma" n
      > ie chce zatrzymać dziecka - podobno za namową rodziny ;(


      kochana rodzinka, nie ma co...
      • rzeka.chaosu Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:41
        Rodzinka ą i ę z tego co wiem. A laska nie lepsza - liceum zawaliła bo wyjechała
        z jakimś kolegą ćpunem do Szwecji. Chodziła zjarana 24/24. No ale o tym dość bo
        to sprawy zbyt prywatne. Nie lubię jej >:)
        Dziwne, że nie usunęła ;((((
        • 0ffka Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 00:43
          Pewnie pobożna taka :D
          • dziewczynawitryna Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 08:02
            Ćpun i wykolejeniec to niekoniecznie zaraz morderca.
            • figgin1 Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 11:33
              Ale jaki morderca, oddaje niemowlaka, nie dusi przecież?
    • bijatyka Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:40
      A ten papcio to jakiś odpowiedzialny chociaż ?
      • rzeka.chaosu Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:42
        bardziej niż ona ;)
        • bijatyka Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:44
          Kurcze, na prawdę trudna sprawa. To nie serial. Też zastanawiałabym się, czy mu
          o tym "jakoś" nie powiedzieć.
          • bijatyka Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:44
            Chyba będziesz miała wątek "rzekę" :)
          • jan_hus_na_stosie Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:45
            jak to "jakoś", zwykły anonimowy donos i tyle ;)
            • rzeka.chaosu Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:50
              ja nie będę się wtrącać, ale na bank ich bliżsi znajomi to zrobią ;P
              Oby
              Nie wyobrażam sobie, żeby ojciec nie wiedział o dziecku ;)
            • bijatyka Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:51
              no właśnie "jakoś" miałam na myśli podpierdzenie
          • rzeka.chaosu Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:49
            ja się wtrącać nie będę. dostałam wiadomość od koleżanki na GG i mi kopara opadła.

            A potencjalnemu ojcu ktoś na bank o tym powie, tylko pytanie czy on coś z tym
            zrobi ;( Dojrzały to on nie jest (teraz to w sumie nie wiem) ;(
    • menk.a Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:41
      Ile ona ma lat? I czemu za namowa rodziny?
      • rzeka.chaosu Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:46
        W moim wieku - koleżanka z LO ;(
        o tym, że za namową rodziny, to tylko słyszałam, nie wiem co im odwala. Ale
        rodzinka wycackana, więc może nie chcą nieślubnego. nie wiem :(
        Ciekawi mnie tylko, czy będą szukać ojca ;((( Co prawo o tym mówi.
        • menk.a Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:52
          Nie. Tylko chyba w okolicznościach porzucenia dziecka, ale wtedy o dziwo i tak
          zawsze szukają matki.

          Ale kurde. Jak nie chce dziecka (ona a nie tylko jej rodzina, chociaż rozumiem,
          że jeśli ma 18 lat i jest na garnuszku ojca i matki i ci ją szantażują, to
          współczuję dziewczynie), to niech odda, zrzeknie się praw. Ojciec dziecka jest
          świadom, że ona nosi jego dziecko?
          Hmm cieszę się, że ja decyduję sama za siebie i mnie taki problem jak presja
          rodziny już nie grozi.

          Żeś mi powiedziała. Ja nie wiem ile Ty masz lat.:D
          • rzeka.chaosu Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:57
            No nie wiem kiedy ona ma urodziny - jakieś 23-24 ;) lata

            A co do tego niechcenia; ja dostałam wiadomość, że X zostawi dziecko w szpitalu.
            I że jej matce na tym zależy. W poniedziałek wyjdzie ze szpitala. I podobno nie
            bierze tego dziecka na salę. Nie przyjmuje odwiedzin. I tyle wiem ;(((
            • menk.a Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 00:10
              Nie potrafię sobie wyobrazić takiej sytuacji.
              • bijatyka Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 00:15
                masakra ! (czasem przydają się te durne słowa)
                • rzeka.chaosu Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 00:27
                  Dla mnie to zawsze była suka od początku LO jej nie lubiłam ;((
                  Z różnych powodów ;(
                  No to mam okazję, żeby się wyżyć ;(((
                  • bijatyka Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 00:33
                    Nie do wiary... No ja bym się porządnie przespała z tematem. Myślę, że jeśli
                    ktoś inny by tego nie zrobił, ja bym poinformowała tatusia. Niestety procedury
                    adopcyjne dłuuuugo trwają. Gdyby było to kilka tygodni, warto byłoby poczekać na
                    odpowiedzialnych rodziców.
                    • bijatyka Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 00:35
                      Po urodzeniu mój mały musiał być naświetlany kilka dni ze względu na żółtaczkę.
                      Dużo maluchów leżało pod lampami. Dziecko zabierało się tylko na karmienie.
                      Przykre to było dla mamuś, no ale były w końcu niedaleko maleństw. Była tam taka
                      panna, która odpier.oliła się po porodzie w ciuszki typu dyska i poszła sobie do
                      domu. Powiedziała, że wróci, jak się naświetlania skończą, czyli jakieś 3 doby !!!!
                      • rzeka.chaosu Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 00:38
                        Hmmm nie wiem, może to jakiś szok po porodzie. Moja sąsiadka miała takiego doła,
                        ale ją rodzina wspierała. Ja sobie nie wyobrażam dziecka zostawić. Ale niektórzy
                        ludzie są mściwi (ona) i własne dziecko poświęcą, żeby zrobić komuś na złość ;(((
                    • rzeka.chaosu Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 00:36
                      No co ty nie będę się w to mieszać ;DDD Są inni, którzy chętnie się wmieszają.

                      Tylko mnie to dziwi. Cala sytuacja i jej sensacyjność wśród moich znajomych.
                      Pewnie zarz zrobią sondę na fcbku
                      lol
                      • bijatyka Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 00:43
                        i bardzo najlepiej !
                  • by_kahabud Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 11:46
                    Rany, nie zachowujcie się jak stare baby. Jej dziecko - jej sprawa. I tyle w temacie.
    • hontas_hontas Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:48
      Z tego, co wiem jeśli ona nie ma męża i zrzeka się dziecka po porodzie opiekę z
      automatu przejmuje Państwo. Trudno się wypowiadać, ale straszne to draństwo,
      nawet jeśli laska miała bujną przeszłość i papcio jest dyskusyjny. Chociaż z
      drugiej strony, jeśli dziecko ma się wychowywać w rodzinie, która mu zrobi
      piekło z życia to lepiej, żeby znalazło inną.
      Różne ludziom chodzą pomysły. Dzisiaj GW pisała o 19letnim gówniarzu, który
      potraktował swoją dziewczynę (gdzieś tak w domyśle 5 m-c ciąży) środkami
      kurczącymi macicę. Dziecko nie przeżyło. Dziewczyna miała krwotok, itd

      rzeka.chaosu napisała:

      > albo kiedy umiera podczas porodu i nie wiadomo kto jest ojcem, to czy państwo p
      > odejmuje jakiekolwiek czynności mające na celu znalezienie tego ojca? Czy z aut
      > omatu oddaje się takie dziecko do adopcji (to bardziej w przypadku gdy rodzina
      > matki nie jest znana albo też go nie chce)?
      >
      >
      >
      > Tym tematem chciałbym wyczerpać mój limit na durne pytania w maju :)
      >
      >
      > A tak na serio to pytam, bo dowiedziałam się właśnie, że jedna taka "znajoma" n
      > ie chce zatrzymać dziecka - podobno za namową rodziny ;( No i ja i sporo innych
      > osób podejrzewamy kto jest papciem. A laska tego nie chce ujawnić, bo są w kon
      > flikcie (jeśli to ten co myślimy). Ciekawa jestem czy jakoś będą to śledzić czy
      > wypada im powiedzieć. tzn ja bym prędzej chłopakowi powiedziała, ale wtrącać s
      > ię nie będę ;((((
      >
      > Kurczaki sytuacja jak z latynoskiego tasiemca ;(
      >
      • rzeka.chaosu Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:52
        Hmmm
        Wiem, że w Skandynawii (Szwecji chyba) państwo zawsze szuka ojca. Ciekawe jak to
        u nas jest.

        Bez sensu ;/
        • takajatysia Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:55
          Kurde nie wierzę , że w naszym zaścianku ojca ktoś szuka. A szkoda :/
          • rzeka.chaosu Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 28.05.10, 23:58
            mnie to ciekawi, bo skoro ojciec może w każdej chwili się ujawnić to czy adopcja
            nie będzie cofnięta? chyba muszą to sprawdzić...
            • hontas_hontas Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 00:08
              Głowy za to nie dam-nie jestem prawnikiem ale znalazłam coś takiego:
              www.pewnytato.pl/ustalenie_ojocstwa_nowe_przepisy
              Wydaje mi się, ze najlepiej albo poczytać kodeks rodzinny/albo zadzwonić do
              dowolnego osrodka adopcyjnego albo-opcja najlepsza pogadać ze prawnikiem, który
              się specjalizuje w prawie rodzinnym.
              • rzeka.chaosu Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 00:15
                Nom, ale tu wszędzie jest sytuacja, w której któraś ze stron chce wyjaśnienia.
                Jestem ciekawa czy będą pytać o tego ojca jej znajomych. Czy od razu adopcja ;/
                A może się rozmyśli.
                • hontas_hontas Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 00:23
                  Wiesz, tak jak pisałam nie jestem prawnikiem, nie miałam do czynienia z adopcją,
                  ale ze zgodą rodziców na pewne procedury medyczne. I jeżeli nie ma rodziców,
                  którzy mają prawa rodzicielskie decyzję podejmuje prawny przedstawiciel
                  ustanowiony przez sąd. A więc jest procedura wyznaczenia takiego
                  przedstawiciela, co pewnie jest związane z poszukiwaniem ojca. Ale jeśli matka
                  poda, że ojciec jest nieznany to prawdopodobnie kończy sprawę. Nie spodziewam,
                  się żeby ktokolwiek dochodził, kto nim może być.
                  Ale może ta dziewczyna jednak się rozmyśli...

                  rzeka.chaosu napisała:

                  > Nom, ale tu wszędzie jest sytuacja, w której któraś ze stron chce wyjaśnienia.
                  > Jestem ciekawa czy będą pytać o tego ojca jej znajomych. Czy od razu adopcja ;/
                  > A może się rozmyśli.
                  >
                  >
                  >
    • martishia7 Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 01:16
      Nie będą szukać ojca z urzędu. On sam może wystąpić o ustalenie ojcostwa, kiedy
      się dowie co i jak.

      Moim zdaniem zachowanie znajomych to klasyczny przykład kołtuństwa. Nie usunęła,
      nie wpakowała do beczki, nie wyrzuciła na śmietnik, nie podrzuciła anonimowo do
      okna życia (co tylko utrudnia procedury). Zamiast tego jak cywilizowany
      człowiek, chce zrzec się praw, co da dziecku szansę na szybkie trafienie do
      rodziny która przyjmie je z radością. To też komuś coś nie pasuje. No nie
      dogodzisz no.
      • majenkir Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 01:49
        Czy jednak adopcja ze wskazaniem nie bylaby szybsza droga?
        • martishia7 Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 01:54
          Może by była, ale do tego trzeba:
          a) mieć kogoś na oku
          b) mieć ochotę znosić, że to dziecko będzie gdzieś "w orbicie" naszego życia.
          Adopcja ze wskazaniem budzi poważne kontrowersje z uwagi na możliwość handlu
          dziećmi.
      • figgin1 Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 11:38
        martishia7 napisała:

        >
        > Moim zdaniem zachowanie znajomych to klasyczny przykład kołtuństwa. Nie usunęła
        > ,
        > nie wpakowała do beczki, nie wyrzuciła na śmietnik, nie podrzuciła anonimowo do
        > okna życia (co tylko utrudnia procedury). Zamiast tego jak cywilizowany
        > człowiek, chce zrzec się praw, co da dziecku szansę na szybkie trafienie do
        > rodziny która przyjmie je z radością. To też komuś coś nie pasuje. No nie
        > dogodzisz no.

        Też mnie szokuje wieszanie psów na dziewczynie. Przez, zdwałoby się inteligentne
        i myślace osoby. Ah, to poczucie moralnej wyższości, bezcenne...
        • by_kahabud Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 11:49
          Racja. Wreszcie ktoś to zauważył.
        • martishia7 Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 17:11
          Z opisu wynika, że dziewczyna jest tzw. "latawicą". Więc wielu, którzy nie
          pałają do niej jakąś przesadną sympatią chciałoby ją widzieć uziemioną przez
          kierat macierzyństwa, co położyłoby kres jej dotychczasowej egzystencji.
        • sid.leniwiec Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 20:19
          Też się podpisze. No i jeszcze - podejrzewamy, kto jest ojcem, wiadomość na
          gadu. I już wszystko wiedzą, tak rodzi się plotka. Jest nius i można pobawić się
          w telenowele.:/
        • rzeka.chaosu Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 20:43
          Nie wiem kogo masz na myśli z tym wieszaniem psów. To moja znajoma z liceum i
          mam prawo jej nie lubić za co innego. Moje pytanie dotyczyło raczej kwestii
          prawnych.
          Odpowiedź już znam - nie będą szukać ojca. Ona sama tez mu nie powie, bo się
          mści. czyli kolega musi liczyć na "życzliwość" znajomych. ;P
          I nie jest tak, że g... o niej wiem. Jednak coś tam wiem ;)
          Tak czy siak dziś już mnie ten temat mało interesuje ;)
    • postponed Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 09:38
      szukać to nie szukają, ale jeśli zgłosi się potencjalny tatuś to go sprawdzają.
      więc skoro wiesz kim jest ojciec to z nim pogadaj niech się przyzna i będzie
      mógł zabrać dziecko- co za problem?
    • berta-live Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 10:02
      Nikt ojca z urzędu nie szuka. Matka ma 6tyg na podjęcie decyzji czy zrzeka się
      praw do dziecka czy nie. Jak się zrzeknie to wtedy przeprowadzana jest sprawa w
      sądzie i dziecko trafia do adopcyjnej rodziny.

      I skoro podejrzewasz kto jest ojcem, to zapewne jest to osoba z dość bliskiego
      kręgu znajomych tej dziewczyny. W związku z tym mało prawdopodobne, żeby się nie
      domyślał. Być może właśnie dlatego, że się na pannę wypiął albo coś z nim jest
      nie tak, ona z nim nie jest i planuje oddać dziecko.

      Ja bym nie komplikowała sprawy, bo wszelkie ustalania ojcostwa, czy jakiekolwiek
      inne blokowanie szybkiego regulowania prawnego stanu dziecka, tylko opóźni jego
      adopcję. A im młodsze dziecko tym ma większą szansę na lepszą rodzinę.
    • tarantinka Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 10:13
      jeśli dziewczyna nie chce dziecka to chwała jej za taką decyzję. A
      kto jest ojcem ? Masz pewność że to ten mężczyzna ? Nie lubisz tej
      dziewczyny, ale nie masz pojęcia co nią kieruje. A plotki na gg, że
      mamusia dziewczyny jest be, dajcież spokój, decyzja niezwykle trudna
      a w wy jak sępy nad tą dziewczyną.
    • demonii.larua Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 10:14
      >czy państwo podejmuje jakiekolwiek czynności mające na celu znalezienie tego
      >ojca?
      Nie.
      >Czy z automatu oddaje się takie dziecko do adopcji (to bardziej w przypadku
      >gdy rodzina matki nie jest znana albo też go nie chce)?
      Nie, wszelkie procedury są uruchamiane dopiero po 6 tygodniach.

      I masz rację, nie wtrącaj się.
    • lolcia-olcia Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 10:17
      > A tak na serio to pytam, bo dowiedziałam się właśnie, że jedna taka "znajoma" n
      > ie chce zatrzymać dziecka - podobno za namową rodziny ;( No i ja i sporo innych
      > osób podejrzewamy kto jest papciem. A laska tego nie chce ujawnić, bo są w kon
      > flikcie (jeśli to ten co myślimy). Ciekawa jestem czy jakoś będą to śledzić czy
      > wypada im powiedzieć. tzn ja bym prędzej chłopakowi powiedziała, ale wtrącać s
      > ię nie będę ;((((
      >

      Bezmózgi babsztyl...ją powinni oddać zaraz po urodzeniu.
      • figgin1 Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 11:40
        lolcia-olcia napisała:
        > Bezmózgi babsztyl...ją powinni oddać zaraz po urodzeniu.

        Pewnie, powinna usunąć albo zawekować. A moze masz jeszcze lepsze pomysły?
        • lolcia-olcia Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 11:53
          Dzieci z nieba nie spadają trzeba myśleć zanim się poczną.
          • figgin1 Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 20:36
            Czyli proponujesz lasce, zeby wymyśliła wehikuł czasu... Wypowiedź kuriozalna
            nawet, jeśli wychodzi klawiatury takiej kretynki...
    • twojabogini Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 11:52
      Ja uważam, że dziewczyna podjęła bardzo odważną i mądrą decyzję.
      Jest dużo par, które nie mogą miec dzieci. Ona zaszła w ciążę której
      nie planowała. Jednak zamiast rozwiązac sprawę typowo (skrobanka po
      cichu), zdecydowała się uszanowac - i dac - życie. Jakaś para,
      dzięki jej odwadze, otrzyma wymarzonego maluszka.
      Zdecydowała wbrew zaściankowemu społeczeństwu, które będzie ją
      negowac, wytykac palcami i lzyc od najgorszych - czego małą próbkę
      widac tu na forum.
      Co do pytań prawnych - ojciec nie jest szukany z urzędu, decyzja o
      oddaniu dziecka do adpocji w opisanej sytuacji nalezy wyłącznie do
      matki.
    • bijatyka Re: Moje durne pytanie - Gdy matka nie chce dziec 29.05.10, 22:10
      No tak, włóżmy lasce koronę na głowę. Nie zapuszkowała, nie włożyła do beczki,
      tylko jedynie zostawiła w szpitalu. Dobre to jest dla osób, które mogą to
      dziecko zaadoptować oraz dla samego dziecka, które może mieć szanse na lepsze
      życie. Tu Ok. Ale nie róbcie z panny bohaterki. Błagam !
Pełna wersja