Jaki podryw na was działa?

30.05.10, 09:38
Ja rozpływam się zagadana na śmierć na kawie/spacerze w plenerze/piwie. Nudzę
się na standardowym kolacja/kino, przecież ciężko gadać przy jedzeniu, a w
kinie tym bardziej :)
    • cafem Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 10:12
      Dziala na mnie facet, a nie podryw, jaki zastosuje;)

      Jesli to to, to mozemy sobie nawet wsrod smietnikow spacerowac i
      bede zachwycona, jesli nie to - randka na statku kosmicznym na
      niewiele by sie zdala;)
    • figgin1 Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 10:15
      Najlepiej mnie podrywać na jakąś wspólną pasję, a ze mam ich od metra to nie
      jest takie trudne... A wróć, większość z nich jest rzadka i u ludzi występuje
      stadami :D
      Najłatwiej zniechęcić mnie brakiem zainteresowań. Już pół biedy
      współnych/niewpsólnych,pasjami można się zarażać; zamiłowania do fotografii
      nauczył mnie mój facet.
      I owszem, lepiej pasuje mi piwo/kawa/spacer niż kolacja czy kino.
    • jan_hus_na_stosie Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 10:58
      fajny wątek ;) [usiadł z kajecikiem i notuje]
      • dona_lukrecja Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 15:20
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > fajny wątek ;) [usiadł z kajecikiem i notuje]
        >
        >
        >
        Tak trochę poglądowo dla was go założyłam, bo przecież nie chcę umrzeć samotnie:P
    • avital84 Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 12:09
      Lubię jak facet jest pewny siebie. Trochę nawet arogancki. Jak
      bardzo skupia się na mnie, zadaje dużo pytań, ale sam też jest
      gadułą. Lubię facetów, którzy się dużo śmieją, chociaż próbują być
      dowcipni i którzy często powtarzają moje imię.

      Mniej chodzi o miejsce, atmosferę, a bardziej o osobowość danego
      osobnika.
      • kombinerki_pinocheta Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 12:20
        Co powiesz na taka forme pewnosci siebie? :)

        "Wrocilem wlasnie do domu i chce sie z Wami podzielic moim dzisiejszym directem. Ostatnio zauwazylem, ze przez to (albo dzieki temu), ze jestem w LTR opada mi forma i dzisiaj postanowilem ja sprawdzic. Od razu napisze tutaj, ze FR ten bedzie zawieral niecenzuralne teksty i prosze moderatorow o nie usuwanie ich, bo wtedy straci na swojej wadze, bo chce przekazac jak dokladnie trwala cala rozmowa.

        Jade pociagiem, tlok jak cholera i widze, ze w przedsionku miedzy przedzialami (przy wyjsciu) stoja dwie laski - jedna taka srednia, drugiej dalbym pelna 9, bo byla naprawde zdrowa. Widze jak dwoch gosci na nie obcina i pomyslalem sobie "a ch.u.j. zobacze jak tam forma". Wstaje i podchodze do nich.

        Zwracam sie do tej lepszej.

        nQs: Czesc, wiesz spodobalas mi sie i stwierdzilem, ze chce Cie poznac (spojrzala sie na mnie jak na niepelnosprytnego)
        HB9: Problem masz, bo ja Ciebie nie chce poznac. (mysle sobie "o Ty suko oszukujesz")
        nQs: A ch.u.j. obchodzi mnie Twoje zdanie.

        Laska jak wryta, normalnie nie wiedziala co powiedziec, spojrzalem sie wtedy na tych gosci co stali obok i oni tez lekki szok.

        HB9: Przepraszam ale do mnie sie tak nie mowi (czy jakos tak).

        Powiedziala to takim powaznym glosem hehe.

        nQs: Wez nie swiruj mala. Polska jest wolnym krajem, a to, ze jestes zajebista nie oznacza, ze bede sie powstrzymywal przed swoimi myslami.
        Hb9: Jakie masz jeszcze mysli? (i smieje sie glupio ale chyba jej to poczatkowe wkurzenie przeszlo).
        nQs: Ogolnie czy patrzac na Ciebie?
        HB9: Patrzac na mnie.
        nQs: Jak siedzialem i Cie zobaczylem to wyobrazalem sobie jak robimy to na pieska.

        Szok normalnie, goscie obok zaczeli sie smiac, a mnie lekko zaczelo krecic to "szokowanie" i kontynuuje.

        nQs: A jak podszedlem to mysl przeszla mi na 69, bo jestem krolem minety. (puscilem jej oczko).

        Rozmowa potoczyla sie glownie o takich seksualnych zarcikach, dokladnie nie pamietam ale juz tak bardziej przyjemnie. Dobry byl koniec calej interakcji.

        nQs: Dobra dziewczynki ja na zaraz wysiadam...
        HB9: I co pewnie teraz bedziesz probowal wziac ode mnie numer?
        nQs: Nie juz mam wyje.bane teraz Ty bedziesz mnie o niego prosic.
        HB9: Ja? Chyba marzysz,

        Juz pociag sie zatrzymywal i mowie do niej.

        nQs: Ale spoko skroce Twoje meki dziewczynko...

        I dalem jej moja wizytowke, akurat wczoraj przyszly to sie pochwalilem i wyszedlem bez slowa z pociagu. Nawet sie sobie nie przedstawilismy. Wracajac do domu dostalem smsa od niej "Tak wogole to Karolina jestem". Odpisalem tylko "ale kto? Ta ktora marzy o mojej minecie?" (tak mowila w zartach podczas gadki, ze chcialaby taka minetke). Odpisala "tak wlasnie ta"."
        • avital84 Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 12:32
          Nie, z takim gościem nie weszłabym nawet w dyskusję.
        • figgin1 Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 14:05
          Niezłą wyobraźnię mają twoi idole :D
        • rzeka.chaosu Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 14:57
          lol - ja dresiarzy i dresiar unikam
        • dona_lukrecja Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 15:22
          kombinerki_pinocheta napisał:

          Kombinerki, co ty czytasz...wodę sobie z mózgu robisz.A laska (jeśli to true
          story) to jakaś głupia piczka była, są siebie warci z tym kolesiem.
    • teletoobis Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 12:32
      seks intelektualny w polaczeniu z umiarkowaniem w gadaniu :)
    • pochodnia_nerona Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 13:02
      Nienachalny. Facet nie może być zbyt pewny siebie. Nienawidzę arogantów,
      egocentryków i wiedzących najlepiej. Owszem, najlepiej, jak umiejętnie prowadzi
      rozmowę, ma szerokie horyzonty, wyczuwam szacunek do mnie, jako rozmówczyni ;-)
      I że mu się podobam, oczywiście ;-)
      Ale to przeszłość, bo znalazłam takiego i nie szukam dalej :-)
      • jedzoslaw Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 13:58
        Kombi, dresiarskie metody skutkują głównie w odniesieniu do im adekwatnych
        tipsiar. Od kobiety bardziej inteligentnej zaliczyłbyś co najwyżej liścia.
    • rzeka.chaosu Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 14:56
      Na bycie sobą i niepopisywanie się.
      • teletoobis Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 14:59
        Jestes zajeta... kto o zdrowych zmyslach, oprocz Twego chlopa by Cie podrywal ?:)
        • rzeka.chaosu Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 15:04
          Niestety nie każdy o tym wie - obrączki nie mam, bo nie jestem mężatką ;) To
          zawsze jest niezręczna sytuacja ;)
          • teletoobis Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 15:22
            Ja wiem, ode mnie masz wolne :)
    • lacido Re: Jaki podryw na was działa? 30.05.10, 16:30
      taki który w ogóle na podryw nie wygląda ale ma na celu poderwanie :)
Pełna wersja