mara202
30.05.10, 19:32
Hej!
Mam pewnien problem w gronie koleżanek, jestem raczej osobą wszystkim
ustępującą ale tym razem się wściekłam. Naświetle sytuacje, poradźcie co robić:
Jest sobie 5 dobrych koleżanek, planują wspólne wakacje, kiedy wszystko jest
ustalone i przychodzi do wpłaty zaliczki, jedna zaczyna kręcić nosem-
najpierw, że hotel za drogi, potem że właściwie to państwo które wybrałyśmy za
drogie itd itp.
Nie proponuje nic w zamian, z resztą inne dziewczyny uważają, że wyjazd fajny
i adekwatny cenowo.
Co robić? Postawić sprawe twardo- jedziemy, a jak Tobie nie pasuje to przykro
nam, ale my się cieszymy na zaplanowane wakacje?
Czy odpuścić i z racji koleżeństwa zmienić plany ?
Szczerze mówiąc skłaniam się ku opcji A bo uważam, że to przesada żeby 4 osoby
podporządkowywały się jednej. Jednak osobiście jestem tchórzem towarzyskim i
ciężko mi stawiać sprawe na ostrzu noża, tym bardziej, że to ja zajęłam się
częścią organizacji wyjazdu.