Ale jaaazdaaaa! :)

30.05.10, 19:56
Wróciłam pół godziny temu z lasu...musiałam rozebrać się na klatce schodowej a
ubranie i buty wrzucić do michy, żeby nie zachlapać przedpokoju:D
Zmoczyło mię doszczętnie! Jak już wdepnęłam w pierwszą kałużę do kostek, to
tym chętniej ładowałam się w następne:D
Mam za sobą 10 km, buty w pralce, piżamę na sobie i Koźlaka tuż obok:)))
Do jakich "poświęceń" jesteście gotowe/gotowi w zmaganiach sportowych?
Jaki rodzaj aktywności sprawia Wam największą frajdę? :)
    • teletoobis Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 20:00
      Ze sportow; slalom gigant, podnoszenie ciezarow i picie na czas :)
      • marguyu Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 20:15
        Do tej pory najwiekszym poswieceniem byl zimowy wypad na Brdo z
        wejsciem na gore po modrej czyli pod dosc ostrym katem.
        Snieg w niektorych miejscach siegal mi do dupska, pod sniegiem
        lezala warstwa sliskch lisci na sliskiej glinie. Pewnie dlatego
        pomimo -19° wydawalo mi sie, ze jest upal.
        Na gorze ostatnie 500 metrow szlysmy basniowym korytarzem.

        [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ub/gf/klp5/zwSOaqL3MOfMHX5OvX.jpg[/img]
        • cafem Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 20:18
          Bosko!
          • teletoobis Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 21:12
            Ejze spojrzyj w moja galerie :)
            • cafem Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 21:41
              A gdzie ona (galeria)?
      • izabellaz1 Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 20:23
        teletoobis napisał:

        > Ze sportow; slalom gigant,

        ...między półkami w markecie po browara? ;)

        > podnoszenie ciezarow

        ...jeśli ulubione piwo zastawiają zgrzewki innejgo? ;)

        > i picie na czas :)

        No jakiś deser musi być :D
    • cafem Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 20:15
      > Jaki rodzaj aktywności sprawia Wam największą frajdę? :)

      Wdrapywanie sie na wielka gore z sankami, kolacja i duzo wina w
      restauracji, a nastepnie jazda o polnocy w ciemnosciach w dol.
      Im wiecej procentow we krwi, tym bezpieczniej sie wyrypac na sniegu;)

      Czy snieg na karku i za podkoszulkiem i nawet w uszach to duze
      poswiecenie?:D
      • izabellaz1 Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 20:22
        cafem napisała:

        > Czy snieg na karku i za podkoszulkiem i nawet w uszach to duze
        > poswiecenie?:D

        Chyba tak...choć z drugiej strony jak przypomnę sobie moją spaloną skórę na
        stopach od maty, to nie wiem ;-)
        • cafem Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 20:33
          No to przebilas mnie:P

          Ja jeszcze kiedys zlecialam z gory z lawina kamieni, az krew z lydek
          mi wsiakala w skarpetki... ale to nie bylo zamierzone poswiecenie,
          tylko kara za brak mapy i zgubienie szlaku:)
          • izabellaz1 Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 21:07
            cafem napisała:

            > Ja jeszcze kiedys zlecialam z gory z lawina kamieni, az krew z lydek
            > mi wsiakala w skarpetki... ale to nie bylo zamierzone poswiecenie,
            > tylko kara za brak mapy i zgubienie szlaku:)

            mimo wszystko...mocne :)
    • sid.leniwiec Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 20:19
      Zdecydowanie rower.
    • margie Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 20:24
      ja wrocilam pol godziny temu ze spaceru z psem. z psa kapalo w windzie, ze mnie
      tez:0 Woda chlupala w adasiach, z kutrki sie lalo jak z prysznica:)

      Zadna frajda, ale lubie lazic po cieplym deszczu:0
      • izabellaz1 Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 21:11
        margie napisała:

        > ja wrocilam pol godziny temu ze spaceru z psem. z psa kapalo w windzie, ze mnie
        > tez:0 Woda chlupala w adasiach, z kutrki sie lalo jak z prysznica:)
        >
        > Zadna frajda, ale lubie lazic po cieplym deszczu:0

        No właśnie ten deszcz był super! Chlapałam po kałużach i czułam ciepłą wodę w
        skarpetkach :D
    • altra_volta Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 21:00
      Z dzisiejszego poranka :)
      Dwie godziny pracy nad odnóżami po to aby prawie (prawie!) zrobić szpagat :)
      Poświęcenie? Ależ skąd, sama przyjemność ;)
      A że w tej chwili dokładnie czuję wszystkie przyczepy mięśni i ścięgien? Do
      jutra przejdzie i będę mogła znów próbować :)
    • lolcia-olcia Re: Ale jaaazdaaaa! :) 30.05.10, 21:14
      Fajne są takie "klimatyczne" wypady:D
Pełna wersja