tatuaże

01.06.10, 11:11
Wiem, są na tym forum wytatuowane kobiety, więc pewnie mnie zjecie, ale
zastanawiam się, jak można w pewnym wieku tak wyglądać:
https://www.kozaczek.pl/img/i/524_3.jpg
Zgoda, moja wymalowana dwuipółlatka albo ośmiolatka. One mogą się pobazgrać,
bo i tak się to zmyje. Ale chodzić tak na codzień takim pobazgranym na maksa?
    • jan_hus_na_stosie Re: tatuaże 01.06.10, 11:16
      jak się ma nierówno pod sufitem to ma się i tatuaże :)
    • piekna.i.wyrafinowana Re: tatuaże 01.06.10, 11:19
      ona jest straszna! a te tatuaże bleee szpecą ją niemiłosiernie

      nie zrobiłabym sobie tatuażu i nie podobają mi się tatuaże u kobiet. U mężczyzn
      ewentualnie ale też bez przesady
      • figgin1 Re: tatuaże 01.06.10, 11:23
        A ja mam hopla na ich punkcie. Pamietam, jak kompletnie zwariowałam na punkcie
        takiego jednego, chyba tylko z powodu tatuaży niezywkłej urody które miał w
        sporych ilościach :)
    • menk.a Re: tatuaże 01.06.10, 11:21
      Nie mam i nie będę miała ani jednego. Przyznaję jednak, kiedyś miałam ochotę
      sobie zrobić jakiś niewielki w mało widocznym miejscu. Ale to było takie 'a
      może zrobię sobie tatuaż'. Na szczęście nic z tych zamierzeń nie wyszło.

      A takie wytatuowane ciało mi się nie podoba. Wytatuowana Chylińska w białych
      szpilkach. Komizm.;)
    • figgin1 Re: tatuaże 01.06.10, 11:21
      alpepe napisała:
      Ale chodzić tak na codzień takim pobazgranym na maksa?

      Chodzi sie tak samo jak niepobazgranym.
      • alpepe Re: tatuaże 01.06.10, 11:29
        sorry, jak już popełniłam wątek, to uświadomiłam sobie, że wygląda to, jakby się
        ciebie czepiała. Naprawdę to niezamierzone. Przepraszam.
        • figgin1 Re: tatuaże 01.06.10, 16:07
          Spoko :P A Chylińska na tym zdjeciu faktycznie wygląda okropnie.
    • alza73 Re: tatuaże 01.06.10, 11:21
      Ja tatuażem zakryłam bliznę na biodrze, która nie wyglądała za
      dobrze. Miejsce gdzie mam tatuaż jest ogólnie niewidoczne dla osób,
      chyba że jest to np. plaża i założę mocno wycięte bikini. M. się
      bardzo podoba.
      • alpepe Re: tatuaże 01.06.10, 11:30
        no dobra, ale taka bazgranina jak u Chylińskiej? Tu nadziubdziane, tu
        nadziubdziane, jak z kajetu nudzącej się na lekcji gimnazjalistki.
        • sta-fraszka Re: tatuaże 01.06.10, 13:22
          Dla Ciebie moze byc bazgranina, dla niej prawdopodobnie kazdy jeden cos znaczy,
          z czyms sie wiaze.
          Ja zakladam ze cialo czlowieka to jego wlasnosc, jesli ma ochote traktowac je
          jak kanwe -droga wolna.

          Poza tym posiadanie tatuazy (tak samo jak tuszy, lysej glowy czy setki
          kolczykow) nie dyskwalifikuje z noszenia bialej sukienki i szpilek.

          Do tego mam wrazenie, ze ona doskonale sobie zdaje sprawe, ze to sie moze komus
          nie podobac. Wie tez pewnie, ze z jej obecnym imagem moze tak nie do konca sie
          zgadzac, ale co? Ma sie zakrywac i udawac, ze nie ma przeszlosci w O.N.A, ze nie
          miala ciezkiego okresu dorastania i nie byla jaka byla?

          Mozna tak wygladac. Jak widac na zalaczonym obrazku.
          • alpepe Re: tatuaże 01.06.10, 13:43
            masz nieaktualne dane, Chylińska chce się pozbyć, jeśli nie wszystkich, to
            większości tatuaży. Cały twój wywód na nic.
            • sta-fraszka Re: tatuaże 01.06.10, 13:54
              Sie nie bulwersuj alpepe, chciala ci ladnie pokazac inny punkt widzenia a ty
              zaraz, ze wywod i ze na nic.

              Nadal uwazam, ze jak ktos swoje cialo uwaza za kanwe to jego sprawa. Czy chodzi
              o Chylinska czy o Tommy'ego Lee czy tez o Amy Winehouse, ktora tez pewnie
              dorosnie i sie bedzie zastanawiac co jej do czego pasuje.

              :)

              Idac tym tokiem myslenia, ze chce sie pozbyc, caly ten watek na nic, bo po co
              sie zastanawiac jak mozna tak wygladac, skoro zaraz tak wygladac przestanie.
              • alpepe Re: tatuaże 01.06.10, 14:00
                ja się nie bulwersuję, co najwyżej mnie obrzydzają bazgroły u kobiety w tym
                wieku, tym bardziej, że jestem niemal jej rówieśniczką.
                Dla mnie sam pomysł, by zadawać sobie świadomie ból, jest chory, a badania
                wykazały, że dzieci, które w dzieciństwie przechodziły wiele bolesnych zabiegów,
                potem szukają tego bólu w tatuażach. Generalnie to nie moje tatuaże i nie mój
                problem. Ja mam tylko z tym problem natury estetycznej. Tu piękna sukienka,
                włosy, buty, ciało, a tu bazgroły.
                • sta-fraszka Re: tatuaże 01.06.10, 14:07
                  Ale ja rozumiem, z czym masz problem. Tylko jak sama mowisz, nie twoje cialo.
                  Milosnik tatuazy moze stwierdzic, ze bez sensu taka biala sukienka i szpilki w
                  ogole do tych tatuazy nie pasuja. Bo chyba mniej by sie rzucaly w oczy/razily
                  przy skorzanej kamizelce i spodniach z cwiekami.

                  Estetyka jest pojeciem wzglednym. Mimo wszystko.

                  Ja osobiscie nie mam nic do tatuazy Chylinskiej, choc sama bym sobie takiej
                  mieszanki nie zafundowala na ramionach. Miedzy innymi dlatego, ze myslalabym
                  przyszlosciowo i zastanawiala sie, czy cale zycie aby na pewno bede pomykac w
                  dzinsach i kraciastych koszulach.

                  Ale no mozna tak wygladac. Nikogo tym nie krzywdzi, nikogo to nie boli.

                  [aha, i zeby bylo jasne, ja jestem z tych, ktorym nie przeszkadzaja na zakladzie
                  dredy, tatuaze, kolczyki czy stroje z niewiadomojakiejplanety byle czlowiek
                  wiedzial co robi w pracy]
                • aneta-skarpeta Re: tatuaże 01.06.10, 14:56
                  matko Chylinska jest ledwo starsza ode mnie 4 lata i juz jest " w
                  takim wieku"?

                  a ja myslalam ze mloda jeszcze jestem...buuuu
            • aneta-skarpeta Re: tatuaże 01.06.10, 14:55
              skoro chce sie pozbyc to czemu na oldschoolowa rozyczke na ramieniu?
              to jest nowy nabytek:)
              w 2008 roku jej nie miala- pojawila sie w 2009

              ps. ta informacja była w taboidach czy na pudelku i zostala szybko
              przez nią sprostowana

              ;)
              • aneta-skarpeta Re: tatuaże 01.06.10, 15:12
                poza tym nawet na tym zdjeciu nawet widac, ze chylinska ani mysli
                sie calkowicie zmieniac. mimo pieknej sukienki i slicznie zgrabnych
                nog pokazala "elegancko" jezyk;)
    • leptosom Re: tatuaże 01.06.10, 11:28
      fajna laska!
    • sadosia75 Re: tatuaże 01.06.10, 11:30
      Mnie sie podoba :) i z checia bym sobie zrobila tatuaz gdybym tylko
      znalazla odpowiedni salon. a niestety u nas poki co nie znalazlam
      takiego, ktory by zrobil to co mi w oko wpadlo.
    • izabellaz1 Re: tatuaże 01.06.10, 11:31
      Tatuaże bez pomysłu potrafią oszpecić.
      Większość Jej tatuaży powstała chyba gdzieś w okolicach okresu buntu...to ma
      teraz pamiątkę.
    • kedrok1 Re: tatuaże 01.06.10, 11:33
      A no można :)
    • ha_nuta Re: tatuaże 01.06.10, 11:51
      Mnie się podoba :)
      Tyle, że ja tatuaże lubię. Sama mam dwa (myślę o kolejnym). Co prawda nie są to
      ręce i fakt faktem na rękach bym nie zrobiła. Tatuaż ma być "dla mnie". Moje
      były przemyślane (robione w wieku 24 i 25 lat), są symboliczne i wiem, że chcę
      je mieć na ,bo są częścią mnie.

      Chylińska - dla mnie ok.
      • ha_nuta Re: tatuaże 01.06.10, 11:52
        *chcę je mieć na zawsze
    • sundry Re: tatuaże 01.06.10, 12:02
      Przeczytałam ostatnio w gazecie,że Chylińska będzie usuwać swoje
      tatuaże właśnie z powodu,że jej nie wypada;)
      • alpepe Re: tatuaże 01.06.10, 12:09
        ale do festivalu nie zdążyła.
    • zloty.strzal Re: tatuaże 01.06.10, 12:25
      Dla mnie bomba, pamiątka po rockowej przeszłości.
    • takajatysia Re: tatuaże 01.06.10, 12:30
      Akurat do jej stroju nie pasują. Ale swój tatuaż lubię.
    • rzeka.chaosu Re: tatuaże 01.06.10, 12:50
      Ech ona to jeszcze nic, nie przeszkadzają mi jej tatuaże. innym za to tak. Moja
      znajoma nie dostała pracy, bo miała malutki tatuaż na kostce, a praca wymagała
      noszenia spódnicy - wymarzona praca po jej studiach. ;(
      • ha_nuta Re: tatuaże 01.06.10, 13:10
        Co za bzdura ;/
        • alpepe Re: tatuaże 01.06.10, 13:14
          ty jesteś znajomą rzeki chaosu?
          • ha_nuta Re: tatuaże 01.06.10, 13:30
            Alpepe, powiedz szczerze czy byłoby dla Ciebie problemem zatrudnienie
            wykwalifikowanej osoby, tylko dlatego, że posiada mniej lub bardziej widoczny tatoo?

            Dla mnie chore, ale oczywiście nie musisz się zgadzać.
            • rzeka.chaosu Re: tatuaże 01.06.10, 13:36
              studente.pl/trojmiasto/artykuly/9880/Tatuaz-przeszkoda-w-walce-o-fotel-prezesa/
              Amerykańskie Towarzystwo Dermatologiczne, w czasopiśmie Archives of
              Dermatology, opublikowało niedawno raport dotyczący tatuaży. Wynika z niego, że
              popularność rysunków na skórze rośnie. Równocześnie wzrasta liczba osób
              decydujących się na usunięcie tatuażu m.in. ze względu na problemy z
              zaakceptowaniem ich przez otoczenie, także otoczenie pracy.


              A firma do w której starała się pracować moja znajoma (obsługa gości) miała w
              oficjalnym regulaminie dotyczącym wyglądu pracownika, ze nie może on mieć m.in
              tatuaży i na podstawie tego jej odmówiono.
              I był ryk, złość na siebie i kombinowanie jak to zasłonić ;(((
            • alpepe Re: tatuaże 01.06.10, 13:48
              widoczny, tak, tak samo wypiercingowanej laski czy kolesia.
              • ha_nuta Re: tatuaże 01.06.10, 13:52
                Rozumiem. Tzn. nie do końca, ale staram się :)
              • ha_nuta Re: tatuaże 01.06.10, 13:55
                W mojej pracy musiałam pożegnać się z kolczykiem w brodzie. Nos zaakceptowali
                (mam ledwo widoczny kolczyk). O tatuażach nie wiedzą, bo są widoczne tylko dla
                najbliższych :)
      • marguyu Re: tatuaże 01.06.10, 13:14
        Moja znajoma nie dostała pracy, bo miała malutki tatuaż na
        kostce, a praca wymagała noszenia spódnicy - wymarzona praca po jej
        studiach.


        Nic dziwnego! Zyjemy bowiem w strefie kulturowej, w ktorej tatuaz
        jeszcze dlugo bedzie sie kojarzyl z marginesem spolecznym.

        Na Tahiti, gdzie tatuaz spelnia do dzis wazna role w zyciu
        spoleczenstwa, mialam ogromna chec na malutkiego zolwia lub
        jaszczurke. Na szczescie minelo mi I tym lepiej, bo dzis zalowalabym
        tego, choc przyznac trzeba, ze oba sa fajne.

        http://www.linternaute.com/temoignage/image_temoignage/400/tatouage-
polynesien-etes-tatoues-montrez_173473.jpg

        https://idata.over-blog.com/1/20/05/58/Tatouages/Motif-tatouage-
lezard-polyn-sien.jpg
      • martishia7 Re: tatuaże 01.06.10, 13:33
        To się zdarza i z tym niestety trzeba się liczyć. jeżeli chce się pracować w
        korporacji/sektorze prawnym/ edukacji, to tatuaż najlepiej mieć na pośladku,
        jeśli już ;-)
    • martishia7 Re: tatuaże 01.06.10, 13:32
      "Nasza starość, to będą wesołe czasy. Będzie mnóstwo staruszek z
      wytatuowanymi pośladkami"
      ;-)

      Co do zasady tatuaże robi się w młodym wieku, bo to jakiś objaw "buntu: i te pe.
      Nieodzowną cechą tatuażu jest to, że sam nie znika, więc kiedy osiąga się
      "pewien wiek", to wchodzi się w niego z dobrodziejstwem inwentarza. Dlatego
      właśnie decyzja o tatuażu powinna być przemyślana.
      Polecam "Until I find you" J. Irvinga. Książka mi się nie podobała, ale wgląd w
      środowisko związane z tatuowaniem bardzo interesujący.

      • alessia27 Re: tatuaże 01.06.10, 13:37
        ja mam rowno po sufitem i dwa tatuaze.
        Jeden na lapatce ... znaczek chinski ktory
        mam juz 13 lat, drugi na ramieniu mam 8 lat jest
        to imie mojego syna i data urodzenia.
        Oba mam ukryte caly rok bo nie wystawiam sie na slonce zawsze mam
        dluzszy rekawek, no moze czasem cos tam wyjdzie.
        Nie zaluje zadnego.
        Choc tak jak chylinska bym sobie nigdy nie zrobila
        strasznie to wyglada.Jak dla mnie to za duzo i malo kobieco wyglada
        tym bardziej do tej kiecki.
        • alessia27 Re: tatuaże 01.06.10, 13:41
          ... tatuaze uzalezniaja i to cholernie.
          Gdyby nie to ze pan z salonu nie mial czasu
          to bym z Pl wrocila z pamiatka :)
          Ale znowu wakacje sie zblizaja, moj maz tez sie sadzi.
          Z racji ceny pan maz moze pierwszy.
        • aneta-skarpeta Re: tatuaże 01.06.10, 14:51
          ja mam rowno pod sufitem i mam wytatuowane cale plecy:P

          jako mloda siksa zrobilam sobie maly w niewidocznym miejscu.
          niedawno- jako juz dojrzala kobieta, Matka Polka;) poszłam na calosc

          w tej chwili nie mysle o tym, ze MAM TATUAZ..po prostu on jest- jak
          cycki, pieprzyk itd


          moj partner tez wytatuowany- po prostu to lubimy, a jestem za stara
          zeby mi sie wizja swiata zmienila

          syn pewnie w zwiazku z buntem nie bedzie sie tatuowal;)

          nie kazde sie wszystkim zachwycac. wiem ze wielu osobom sie to nie
          podoba, ale smieszy mnie szok jaki niektorzy przezywaja np na plazy

          a na starosc bede i tak pomarszczona i ten tauaz nic w moim brzydkim
          pomarszczonym ciele nie zmieni, a bede miala co opowiadac wnukom-
          jaka maja zwariowana babcie;)


          • alessia27 Re: tatuaże 01.06.10, 15:17
            bardzo fajnie moja mama obecnie ma lat 52
            na swoje 50 urodziny dostala tatuaz.
            Zadowolona jest bardzo, mnie sie tez podoba
            zwlaszcza ze ma super figure i fajne cialo.

            Aneta-skarpeta jak bedziemy stare i pomarszczone
            to nie bedziemy sie i tak obnazac.
            A jak sie komus nie podoba niech nie patrzy.
            Mnie sie tatuaze podobaja sama mam i chce jeszcze,
            z tym ze to naprawde drogi interes.
            • aneta-skarpeta Re: tatuaże 01.06.10, 15:26
              tymbardziej ze decydujas sie na tatuaz wiedzialam, ze nie chce miec
              pozniej "klopotow". plecy latwo zakryc

              nastepne tez beda w takich miejscach ktore nie beda mi
              przeszkadzaly...jakby co

              poza tym jak sie nie ma tatuazu to nie wie sie, ze bardzo szybko
              przyzwyczajamy sie do niego i na stare lata jest juz tak bardzo
              nasz, ze nie wyobrazamy sobie tego kawalka ciala bez niego:)
    • au_lait Re: tatuaże 01.06.10, 13:45
      Mnie tatuaże kojażą się jednoznacznie z recydywą (z marginesem
      społecznym, narkomanami, etc.) i nic na to nie poradzę. :*
      • ha_nuta Re: tatuaże 01.06.10, 13:50
        Masz prawo :)
        Ja mam dwa, ale do recydywy czy narkomaństwa mi daleko :p
        • alessia27 Re: tatuaże 01.06.10, 13:58
          no mi tez daleko do recydywy, ale masz prawo tak myslec.
          Jeszcze wisienek na gebe nie mam.
      • bodum Re: tatuaże 01.06.10, 17:03
        > Mnie tatuaże kojażą się jednoznacznie z recydywą (z marginesem
        > społecznym, narkomanami, etc.) i nic na to nie poradzę. :*

        mnie się gorzej kojarzą błędy ortograficzne, też nie poradzę :/
    • izabella9.0 aż się zgodzę 01.06.10, 15:22
      nie wiem jak muza chodzić w czymś takim i to jeszcze w takich ilościach
      całe swoje zycie 24 na dobe. chodzi o estetykę przede wszystkim a nie o
      samopoczucie
      • aneta-skarpeta Re: aż się zgodzę 01.06.10, 15:27
        ale estetyka to pojecie wzgledne

        i o ile nie zachwycam sie tatuazami chylinskiej to bardziej mi sie
        wydaje estetyczna od dody ( przykladowo)
    • demonii.larua Re: tatuaże 01.06.10, 16:46
      No można, normalnie :F
    • sid.leniwiec Re: tatuaże 01.06.10, 20:56
      A moja pierwsza myśl była taka, że wywaliłabym biżuterię.:)

      Sama mam dwa tatuaże, ale w sumie średnio się z nich cieszę - jak je zrobiłam
      miałam 16 i 17 lat i MUSIAŁAM mieć tatuaże. Na szczęście to nie żadne I love
      Zbychu czy coś takiego, tylko ładne, niewielkie wzory.:) Ale czekam na rozwój
      lasernictwa, wtedy pewnie się ich pozbędę.
    • ja-27 Re: tatuaże 01.06.10, 21:08
      Ja mam jeden, ale na co dzień go nie widać, bo jest na kręgosłupie. Ja lubię
      tatuaże, ale z umiarem. Niezależnie od wieku jak ktoś ma ich tyle i takie co
      Chylińska to mi się nie podoba.
    • langolier_maximus Re: tatuaże 01.06.10, 21:47
      Ja lubie, mam dwa-jeden na ramieniu-przechodzacy na plecy i bede go jeszcze up
      grade'owac, drugi na tak zwanym porozu doopy ;-).Moj maz ma tez dwa.
      A mam 31 lat i pracuje w administracji centralnej ;-).W pracy raczej nie
      odslaniam ramion-oczywscie w styuacjach oficjalnych, bo jak siedze w pokoju w
      ogole sie nie krepuje i czasem mi zdarzy odslonic to i owo.
      Czy mam rowno pod sufitem?Nie wiem ;-), ale wole nie miec to niz byc stara
      malutka juz od urodzenia a po 30-tce ewoluowac w stara ciotke vel babona.Czy po
      30-tce wypada nosic tylko kapelusze i etole?hm...A naprawde stary czlowiek
      zawsze ma brzydkie cialo-takze brak tatuazu go nie ratuje, wierzcie mi.Swoja
      droga cialo to mam akurat ladne i uwazam ze wiekszym oszpeceniem jest cialo o
      konstystencji ciastoliny i wielki tylek oraz zaniedbana skora niz tatuaz.
      • alpepe Re: tatuaże 01.06.10, 21:51
        najlepszą defensywą jest ofensywa?
        Chłe, chłe.
    • pochodnia_nerona Re: tatuaże 01.06.10, 22:18
      Nie mam nic przeciwko tatuażom jako takim, ale wg mnie muszą one być
      przemyślane, natomiast wiele aktorek (Jolie), czy piosenkarek (Winehouse,
      Chylińska), ma je od Sasa do lasa, tu różyczka, tam jakaś morda, pazury, itp.
      Jeżeli miałabym trwale czymś zdobić ciało, to wyłącznie w sposób, który
      spełniałby pewne estetyczne kryteria, bo w tej dziedzinie niezwykle łatwo o kicz
      i burdel na ciele, a tego poprawić się nie da (za darmo ;-)) Musiałaby to być
      rzecz dogłębnie przemyślana, a ponieważ szybko się czymś nudzę, to i tak bym
      potem żałowała, więc, na wszelki wypadek, nie robię :-)
Pełna wersja