cocos_live
01.06.10, 18:44
Pieniądze- sprawa o którą mam sie nie martwic, tak mówi mój mąż. Ale
ja tak nie potrafie, nogdy nie lubiłam pożyczac, teraz nie pracuje,
bo jestem w ciąży, moje chorobowe wystarcza tylko na opłacenie
studiów. Do rozwiązania pozostały mi 3tyg. a na uczelni zbliża się
obrona prac licencjackich- wydatek ok 1500zł, bo musze zapłacic
czesne do końca roku + dojazdy do miasta + oprawa pracy +
absolutorium. Wyprawka dla dziecka też kosztuje niemało... I on za
to płaci, ciężko pracuje po 12godz (ma swoj warsztat samochodowy), a
ja? leże całymi dniami do góry d... i strasznie źle sie z tym
czuje, a on tylko powtarza: dla ciebie wszystko...