zan-a
03.06.10, 10:19
Byłam w schronisku na Paluchu w Warszawie, zaadoptowałam pieska.
Wolontariuszka bardzo chwaliła takiego białego kudłatego psiaka,który
faktycznie całym sobą komunikował się ze swoją opiekunką przez te kraty.
Ona tak go chwaliła,że kontaktowy i kochający. Ja niestety nie mogłam go
wziąźć bo mam za małe mieszkanie ale tak jakoś leży mi na sercu los tego
psa. Może ktoś z waszych znajomych albo któraś z was chciałaby adoptować
tego psiaka. Wolontariuszka bardzo go kocha więc chyba ten pies
rzeczywiście zasługuje na lepszy los, niż siedzenie w klatce bez miłości
swego pana. Adopcja to poważna decyzja,ale gdy ktoś się zdecyduje to
lepiej żeby wziął poleconego psiaka, o którym wiadomo że jest kontaktowy
i serdeczny, a taki jest ten piesek. Zobaczcie na tej stronie, to ten
biały z sympatyczną mordką.
www.paluch.org.pl/index.php?do=animals&what=4&selected=1&kacik=0