k873
03.06.10, 17:47
znam różne mniej lub bardziej niedopasowane pary,ale ten związek przebija
chyba wszystkie mi znane. jak to jest możliwe, że oni w ogóle ze sobą są ? dla
mnie to klasyczny przykład mezaliansu - podstarzały artysta, który ceni urodę
i ładna tancerka wpatrzona w swojego mistrza,być może mająca w tym związku
jakiś inny cel...żeby nie było - nic nie mam do herbuś, jest bardzo ładną i
sympatyczną dziewczyną,ale na moje to oni są skrajnie niedopasowani. wiem, że
zaraz pojawią się głosy, że co ja mogę wiedzieć i że rzeczywiście czasem takie
związki się udają,ale i tak jest to dla mnie przykład mezaliansu. co sądzicie?