Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;)

04.06.10, 14:52
ytuacja taka:
Facet od dłuższego czasu wysyła mi sygnały ze jest mną zainteresowany.Jest sam.
Z mojej oceny wrażliwy i delikatny. Nie posunął się o żaden krok za daleko.
Nie jestem ślepa ani tym bardziej nienawidzę się bawić czyimiś uczuciami. Może
robił to nawet nieświadomie. W końcu każdy zdrowy facet jakoś specyficznie
reaguje na obecność kobiet w swoim towarzystwie.
W każdym razie wysłałam do niego ostatecznie wiadomość z prośbą o spotkanie- a
on na to, że jednak nie bo nie chce komplikować przyszłości, ze mam za duże
oczekiwania... (troszkę mnie to zdziwiło bo nie stawiałam żadnych warunków
oprócz poświęcenia mi czasu).
Ok, facet ma prawo wyboru. Szanuję to.
Ale kurde po co były te wcześniejsze podchody? Brrrr
Jak zrozumieć mężczyzn?
No i moje pytanko: jak postępować teraz żeby zastanowił się trochę nad sobą?
Co sprawi ze być może zakiełkuje coś w jego główce, że głupio się zachowywał?
Nie mam zamiaru się mścić, bo nie o to tutaj chodzi.
Na co stawiacie totalna obojętność, ignorowanie czy bycie miłą, tak jakby
nigdy nic a może sytuacja i zachowania (minimalne napięcie) takie jak wcześniej?

Trochę poturbował moje serducho, odciął na parę minut dopływ tlenu ale wiem ze
i to się z czasem zaplastruje. Musi się chłopak czegoś nauczyć... Bo wiecie ze
oni wielu oczywistych rzeczy nie dostrzegają...


    • hermina1984 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 14:57
      > Ale kurde po co były te wcześniejsze podchody? Brrrr
      > Jak zrozumieć mężczyzn?


      często robię tak,że flirtuje z kimś,tylko dla tego,że nie wydaje się łatwym
      kąskiem ,kiedy okazuje się,że mogę zdobyć tą osobę szybciej niż myślałam,cała
      zabawa z pogonią za króliczkiem traci sens ;)
      może ten koleś tak samo myśli?
    • twojabogini Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 14:59
      Tak to czasem bywa, że wygłodzone chłopa babiszcze w głowie przezywa już cały
      związek, planuje imiona dla przyszłych dzieci itp., tymczasem nieświadomy
      niczego facet zdążył w międzyczasie dwa razy się do rzeczonej uśmiechnąć.
      To, ze ktoś jest miły, albo nawet i zalotny nie oznacza, ze musi mieć
      jakiekolwiek zamiary, lub ze zachowuje się nie w porządku. Mniej kompleksów, a
      na bieżąco najlepsza rada - daj chłopakowi spokój. Oszczędzisz sobie dalszych
      upokorzeń.
      • ziereal Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:14
        TiBi, może masz rację, a może te jego sygnały to nie tak całkiem z dupy wziętę?..

        ps., nudze sie, jestem w pracy i nie mam co robić. ma tak ktoś jak ja?
        • bijatyka Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:18
          ja, dokładnie tak....
        • twojabogini Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:24
          Sygnały? No błagam...jakie sygnały? Że miły był, uśmiechnął się, komplement
          powiedział?
          Sygnałem zainteresowania mężczyzny jest zazwyczaj propozycja spotkania. Jak nie
          proponuje to albo mimo zainteresowania nie bardzo może (zobowiązania rodzinne
          np.), albo nie jest na tyle zainteresowany. Oczywiście część pań tłumaczy sobie,
          ze on taki nieśmiały i dlatego nie proponuje - jak jest nieśmiały, to dupa nie
          facet.
          A i oczywiście potem panie proponujące spotkania bo odczytały sygnały płaczą, że
          oszukane, że bawił się uczuciami itp.
          Żeby nie było - nie mam nic do kobiet które pierwsze proponują spotkanie,
          polują, uwodzą itp. Ale one liczą się z ryzykiem, odmową i nie planują
          kolorystyki sali ślubnej po pierwszym uśmiechu, lub co gorsza - po pierwszym seksie.
          Ja troszkę nudzę się w domu, bo siedzę/leżę w nim już parę miesięcy i nie bardzo
          mogę wychodzić.
      • very_merry Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:21
        Pieprzysz kobieto. Dziewczyna zaproponowała, chłopak odmówił, miał prawo.
        Upokorzenia w tym żadnego, kto nie próbuje ten nie wygrywa. Zarzucasz
        dziewczynie kompleksy, a sama je prezentujesz.

        > Oszczędzisz sobie dalszych
        > upokorzeń.
        • twojabogini Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:31
          very_merry,

          Wszystko byłoby okej, ona zaproponwała, on odmówił - norma. Ale laska wyraxnie
          ma z tym problem. że zacytuję:

          Jak postępować teraz żeby zastanowił się trochę nad sobą?
          Co sprawi ze być może zakiełkuje coś w jego główce, że głupio się zachowywał?


          Ale co on zrobił? Był miły, a potem odmówił spotkania. Nad czym koleś ma się
          zastanawiać? Jaka szansa od losu stracił? Że nie powinien być miły dla kobiet,
          bo każda niedoje..na zaraz to sobie inaczej zinterpretuje?

          Trochę poturbował moje serducho, odciął na parę minut dopływ tlenu

          Sygnałami? Które zresztą nie były tak jednoznaczne, skoro odmówiła spotkania.

          Musi się chłopak czegoś nauczyć... Bo wiecie ze
          oni wielu oczywistych rzeczy nie dostrzegają...


          Za to niektóre panie biorą swoje urojenia za rzeczywistość. A potem krają
          niedobrych mężczyzn za to ze urojenia te nie są prawdziwe.
          • tommy.boy.ltd Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 22:47
            > Ale co on zrobił? Był miły, a potem odmówił spotkania. Nad czym koleś ma się
            > zastanawiać? Jaka szansa od losu stracił? Że nie powinien być miły dla kobiet,
            > bo każda niedoje..na zaraz to sobie inaczej zinterpretuje?

            No wiesz, podeptał jej godność :] teraz powinien sczeznąć, zginąć w bólu i
            męczarniach, howgh!
    • hermina1984 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:13
      oj,ja już nawet z Tobą dyskutować nie będę,bo widzę,że Twój poziom sięgnął
      właśnie dna...
      Widzę,że chamstwo i brak kultury to u Ciebie najlepsza forma ataku,ignorancie.
      • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:17
        jedynie skomentowałem twoje zachowanie, tak postępują jedynie suki, które chcą
        dowartościować się kosztem innych
        • hermina1984 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:20
          jeśli Ty coś złego widzisz w ZWYKŁYM flircie Janku,to spoko nazywaj mnie sobie
          jak chcesz,bo gdzie kończą się logiczne argumenty,zaczyna się chamstwo!
          • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:23
            tak widzę coś złego w robieniu nadziei drugiej osobie jedynie w celu
            podbudowania własnego ega
            • hermina1984 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:31
              nie chodzi o własne ego,a o fakt,że nie lubię łatwych facetów,jeśli zbyt szybko
              po takim niewinnym flircie facet się wkręci,to wybacz,ale nie mam ochoty na
              takie ekscesy,jeśli ja sama angażuję się powoli.
              Poza tym flirt,to tylko zabawa,tylko ostatni desperat robi sobie nadzieję z
              flirtu,pewny siebie facet,odbiera to jako miły akt sympatii,ale nic więcej :)
    • coralina1982 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:18
      Jak Ty mówisz do kobiety chamie.
      • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:21
        nazywam rzeczy po imieniu, jeśli ktoś w wyrafinowany sposób bawi się uczuciami
        innych to jest albo sku...synem (w przypadku faceta) albo suką (w przypadku kobiety)
        • coralina1982 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:36
          To nie zmienia faktu, że niektóre rzeczy wypowiadamy głośno, inne zostawiamy dla
          siebie. A ja Cię miałam za takiego miłego mężczyznę...
          • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:48
            coralina1982 napisała:

            > A ja Cię miałam za takiego miłego mężczyznę...

            pozory mylą
            • coralina1982 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:52
              Właśnie. Więc nie powinieneś się przejmować, jak kobieta będzie się do Ciebie
              uśmiechać, a później nie da Ci nr telefonu, zawsze może powiedzieć "pozory mylą".
              • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:56
                nie przejmuję się
                • aardwolf Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 16:39
                  Hihi, ale fajnie Cię obsiadły za powiedzenie prawdy.
                  • menk.a Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 16:57
                    Oo i mamy adwokata, co po ramieniu poklepie. Naaajs.;)
                    • hermina1984 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 17:01
                      przynajmniej dowiedziałyśmy się,że wg niektórych desperatów flirt,to oznaka
                      sukowatości...ciekawe. :|
                      • menk.a Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 17:03
                        Zachowanie Jana jest niedopuszczalne i nic go nie usprawiedliwia. Ja czekam aż
                        Cię publicznie przeprosi.;)
                        • hermina1984 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 17:55
                          www.youtube.com/watch?v=-EeCynNU0HU
                          nie sądzę i podłącze jako komentarz to tego 2.17 minutę tego utworu :)
                          • menk.a Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 17:59
                            Wiesz, tu można by stworzyć listę osób,które powinny być przeproszone.;)
                            :P
                        • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 18:19
                          czyli pochwalisz zachowanie herminy, najwidoczniej niewiele się od niej różnisz...

                          a na przeprosiny to sobie możesz czekać, po moim trupie :)
                          • menk.a Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 18:37
                            Zachowanie Herminy tu nie ma nic dorzeczy. Ani jej post.
                            Ty dałeś plamę. I doskonale powinieneś zdawać sobie z tego sprawę.
                            Wyzwałeś ją od suk. Twierdzisz, że to tzw. nazywanie rzeczy imieniu. I mimo
                            Twojej późniejszej deklaracji, nigdzie do żadnego z facetów nie zwróciłeś się
                            per sqrwysynu. A piszą oni na forum okropne rzeczy. W ogóle post Herminy przy
                            nich nie jest jak ziarnko piasku przy kuli ziemskiej. Ale do faceta brak Ci
                            odwagi, żeby rzucić epitetem. Za to kobietom rozdajesz je na prawo i lewo.
                            Niesłusznie.
                            Gdzieś napisałeś coś o domu, dzieciach, że dzieci z domu wynoszą pewne rzeczy i
                            nauki. Jak się to ma do Ciebie? Nie wiem, w jakim domu Ty wyrastałeś, ale smutne
                            wnioski można wyciągnąć. Bardzo smutne.

                            Kiedyś ktoś Ciebie nazwie 'po imieniu'. Na pewno to nie będę ja.
                            • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 18:55
                              menk.a napisała:

                              > Zachowanie Herminy tu nie ma nic dorzeczy. Ani jej post.

                              oczywiście, że ma do rzeczy

                              > Wyzwałeś ją od suk. Twierdzisz, że to tzw. nazywanie rzeczy imieniu.

                              dokładnie tak twierdzę

                              > Twojej późniejszej deklaracji, nigdzie do żadnego z facetów nie zwróciłeś się
                              > per sqrwysynu.

                              Nie widzę związku.

                              > Ale do faceta brak Ci
                              > odwagi, żeby rzucić epitetem.

                              chyba żartujesz sobie, ostatnio rzuciłem do lwa ale admin usunął posta, poza tym nie wiele gadam z facetami (na forum męskie od miesięcy nie zaglądam), czasem zagadam chwilę z tubisiem, masonem czy kimś tam jeszcze, ale póki nie pochwalają sku...syństwa to nie mam powodu aby ich obrażać


                              > Kiedyś ktoś Ciebie nazwie 'po imieniu'. Na pewno to nie będę ja.

                              czyli jesteś tchórzem, bo chętnie bym usłyszał od ciebie to nazwanie mnie "po imieniu"
                              • menk.a Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 18:59
                                Jak uważasz. Ale takie zachowanie, w przeciwieństwie do Ciebie, jest mi obce. I
                                dlatego ja Cię nie będę wyzywać.
                                • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 19:10
                                  czyli jednak miałabyś ochotę mnie wyzwać a jedynie źle pojmowany konformizm lub
                                  "dobre wychowanie" cię powstrzymuje
                                  • menk.a Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 19:12
                                    Nie.
                                    • rzeka.chaosu Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 19:49
                                      Hmmm ale o co chodzi? Coś chyba cenzura wycięła ;/
                                      • bijatyka Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 19:51
                                        chyba tak
                                        • rzeka.chaosu Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 19:59
                                          bijatyka napisała:

                                          > przegiąłeś !



                                          Bijatyka widzę w temacie jesteś. Możesz mi przybliżyć z czym Janek przegiął? O
                                          wyzwiska poszło?
                                          • bijatyka Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 20:03
                                            poszło, ale licząc na to, że Jan się opamięta i przeprosi, nie będę dolewać
                                            oliwy do ognia !
                                            • bijatyka Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 20:06
                                              Nawet sobie pomyślałam, że mu się jakiś podły kumpel zakradł do zalogowanego
                                              kompa...
                                          • aardwolf Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 20:21
                                            Chodzi o to, ze pewna osoba z dumą przyznała się że jest żeńskim odpowiednikiem
                                            takiego gostka który zalicza masowo dziewczyny by natychmiast po zaliczeniu
                                            stracić zainteresowanie.
                                            Jan nazwał takowe podejście dość odpowiednim słowem co spotkało się ze śliczną
                                            nagonką.
                                            • rzeka.chaosu Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 20:27
                                              :/

                                              Dobra ja się nie wtrącam. Doczytałam mniej więcej o co chodzi.
                                            • bijatyka Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 20:27
                                              Nie nazywasz spraw po imieniu ! Jan by się za Ciebie wstydził !
                                            • hermina1984 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 20:56
                                              boże kochany,nikogo nie zaliczam!
                                              Flirtuje co najwyżej i jak widzę,że facet jest zbyt chętny,to olewam takowego,bo
                                              ja wolę się namęczyć,pozdobywać faceta,trochę się postarać o niego....
                                              Notabene flirt to tylko forma sympatii,może coś z niego wyniknąć,ale ni
                                              musi,jeśli ktoś zwykły flirt traktuje poważnie i dopowiada sobie resztę,to jest
                                              desperatem.
                                      • hermina1984 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 20:34
                                        tak Janek nazwał mnie suką :/ za to,że napisałam,że lubię flirtować i starać się
                                        o chłopa,zdobywać go i trochę się namęczyć za nim będzie mój ;)
                                        • rzeka.chaosu Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 20:36
                                          Oj to może cię nie zrozumiał do końca, albo go coś osobiście dotknęło :D:D:D:D:D
                                          Hihi :)

                                          Jeju :)
                  • twojabogini Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 17:15
                    Co jest prawdą? Że kobieta nie lubiąca łatwych mężczyzn to suka? Uśmiecham się
                    często do mężczyzn - bo ogólnie sporo się uśmiecham i jestem miła. Istnieje
                    kategoria facetów - albo bardzo zakompleksionych, albo po prostu puszczalskich -
                    którzy traktują to jako ofertę/podryw/propozycję seksu. Większość kobiet unika
                    takich "żigolo". Choć pewnie w ich ocenie właśnie najpierw zachęcam, a potem się
                    wypinam. Nie mój problem, że ktoś jest niedorznięty, zakompleksiony, albo gotowy
                    do sypiania z każdą która się nawinie. Mam im dawać żeby nie wydać się suką?
                    • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 18:20
                      czytanie ze zrozumieniem naprawdę nie boli
                      • hermina1984 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 18:25
                        > czytanie ze zrozumieniem naprawdę nie boli

                        ciebie najwidoczniej boli i to bardzo
                        • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 18:33
                          skoro sama nie wiesz co piszesz, smutne
        • lonely.stoner Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 05.06.10, 00:26
          jan_hus_na_stosie napisał:

          > nazywam rzeczy po imieniu, jeśli ktoś w wyrafinowany sposób bawi się uczuciami
          > innych to jest albo sku...synem (w przypadku faceta) albo suką (w przypadku kob
          > iety)


          wtf czlowieku, jakimi uczuciami???? tu jest mowa o flircie jak narazie, jak ktos
          nie odroznia flirtu od uczucia i np. jeszcze zaangazowania to najlpeiej sie
          wybrac do takiego specjalisty od 5 klepek.
          • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 05.06.10, 00:33
            wal się
    • bijatyka Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:21
      przegiąłeś !
      • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:23
        spadaj
        • bijatyka Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:25
          strzelasz z kałasza po całym forum ?
          • bijatyka Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 19:20
            Nie będę się wtykać, Jan, w twoją rozmowę z Menką. Na prawdę będziesz się tak
            zapierał ? "Nazywanie spraw po imieniu" a obrażanie - nie widzisz różnicy, na
            prawdę ?
    • kochanic.a.francuza Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:32
      Najlepiej jak zachowasz dystans i poczucie humoru. W oracy jakgdyby
      nigdy nic. Nie wiem jak mezczyzni, ja odpowiem z punktu widzenia
      kobiety. Zdarzalo mi sie "prowokowac", nieswiadomie. Ni z gruszki
      ni z pietruszki kolega wyskakuje z zaproszeniem na kawe, na piwo i
      wielkie moje zdiwione oczy widzi. Oczywiscie byli to zawsze
      koledzy, ktorzy dali sie lubic, a jak dali sie lubic znaczy fajni,
      znaczy czesto sie z nimi gada i z naturalnym usmiechem. Ten
      usmiech pewnie wprowadzal w blad. Moze tez jestes fajna i facet
      lubi z Toba pogadac ? Pozartowac? A moze boi sie wchodzic w zwiazek
      i stchorzyl?
    • menk.a Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:34
      To, w jaki sposób się odzywasz, jest obrzydliwe i odpychające.:|
      • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:51
        napisz skargę lub zażalenie, najlepiej w dwóch kopiach, jedną zachowaj dla
        siebie a drugą prześlij do mnie, w wolnej chwili ją rozpatrzę
        • hermina1984 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 16:00
          jesteś żałosny...
          • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 16:06
            jakoś guzik mnie obchodzi twoje zdanie na mój temat :)
            • hermina1984 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 16:09
              prostaki tak mają.
              • jan_hus_na_stosie Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 16:11
                uważaj aby ci żyłka z emocji nie pękła :)
    • wacikowa Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:36
      Byłoby dobrze jakby w Twojej "główce zakiełkowało".
      Nie rozumiesz słowa NIE? Masz z tym jakiś problem?
      Odwróćmy sytuacje:
      Mizdrzysz się do gościa,tu miniówa,tu gesty. Gość już Cię widzi w łóżku dochodzi
      do spotkania a Ty mówisz NIE.
      Co Twoim zdaniem powinien zrobić facet? Zgwałcić Cie tak dla zasady co byś na
      przyszłość nie ważyła się założyć mini i flirtować z nim? Czy może dać sobie
      spokój skoro powiedziałaś NIE?
      • twojabogini Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:47
        wacikowa napisała:

        > Co Twoim zdaniem powinien zrobić facet? Zgwałcić Cie tak dla zasady co byś na
        > przyszłość nie ważyła się założyć mini i flirtować z nim? Czy może dać sobie
        > spokój skoro powiedziałaś NIE?

        Prawdziwy facet w takiej sytuacji oczywiście gwałci. To jasne jak słońce że
        kobieta odmawia tylko dlatego, ze nie chce wyjść na łatwą. Podobnie jak jasne
        jak słońce jest, ze facet co odmawia spotkania bo jest jak tam było - delikatny
        i wrażliwy? I wystarczy mu tylko te oczy przemydlic i zaraz się ocknie i będzie
        dmuchał lalę jak się patrzy. Przy okazji się czegoś nauczy i coś mu w główce
        zakiełkuje. Żeby tylko pani nie zakiełkowało, bo będzie potem płakać -
        wykorzystał i porzucił.
        • wacikowa Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 17:16
          Trollem na kilometr jedzie.
    • menk.a Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:41
      Chłopisko chyba dało jasną odpowiedź. Czy jednak nie i na bilbordzie na jedynym
      skrzyżowaniu w mieście powinien to oznajmić?:>
      • menk.a Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 15:42
        I mam jakieś niejasne przeczucia, że ten starter był skądś skopiowany.:P
    • wiosnajuzjest Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 16:18
      ok rok temu bylam w podobnej sytuacji,do tego jeszcze pracujemy razem:/
      po moim kroku a jego braku reakcji,zachowywalam sie jakby nic sie nie stalo,bylo
      mi przykro/glupio troche,ale nie okazywalam tego-
      brak kontaktu wzrokowego,obojetnosc,rozmowy o tylko pogodzie itp
      po kilku tyg facet tak sie zakrecil,ze nie wiedzialam gdzie sie przed nim
      schowac...sytuacja trwa do dzisiejszego dnia,
      ale bez szczegolow,bo pokrecone...
      czasami lepiej nie wywolywac wilka z lasu;)
    • figgin1 Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 16:27
      Janie, jeśli chciałeś tutaj pokazać swoje niewzruszone zasady moralne to ci nie
      wyszło. Pokazałeś tylko, ześ cham i prostak. To, ze od kobiet dostajesz kopy w
      rzyc, jest twoją winą, nie herminy.
    • kadfael Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 17:07
      Odpisze tak jak w wątku zakochanej w instruktorze.
      To, że facet jest miły i sie usmiecha nie znaczy, że flirtuje,
      zakochał sie itd.
      a co to jest to tytułowe "przemydelenie oczu" niech mnie ktoś
      oswieci ...
      • kontomiarka Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 17:17
        odwrotność mydlenia;)
        chodzi tylko o chwilę refleksji... otrzeźwienia.
        Tyle.
        • menk.a Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 17:19
          Tarcza i baranek. Natychmiastowe otrzeźwienie.;)
          • kadfael Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 17:23
            menk.a napisała:

            > Tarcza i baranek. Natychmiastowe otrzeźwienie.;)

            Ale ten gościu?
            • twojabogini Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 17:27
              kadfael napisała:

              > Ale ten gościu?

              A nie mówiłam?
              • menk.a Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 17:28
                twojabogini napisała:

                > kadfael napisała:
                >
                > > Ale ten gościu?
                >
                > A nie mówiłam?

                Mówiłaś.:D
          • twojabogini Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 17:25
            menka, tu uważaj jak radzisz, bo kobita może zrozumieć, ze koleś ma tego baranka
            robić, żeby mu w głowie zakiełkowało. Niewinnego chłopaka ma potem dyńka bolec?
            Co do porady popieram - baranek dobry na wszystko. Alternatywą jest wibrator.
            Tez się potem przestaje sygnały widywać.
            • menk.a Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 04.06.10, 17:28
              Racja. Lalka może opacznie zrozumieć, że ten baranek ma jego uleczyć, a nie ją.:D
              • lonely.stoner Re: Przemydelenie oczu facetowi (delikatne!) ;) 05.06.10, 00:31
                o jesus, przeczytalam wlasnie te wszystkie prostackie chamstwa co jan napisal :/
                co za prymitywny cham.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja