Co udało Wam się zgubić...

04.06.10, 17:04
..albo znaleźć.Ja zgubiłam 2 bilety do kina,paczkę kociej karmy i
numerek do depozytu w hipermarkecie, w którym zostawiłam swoje zakupy:/

Znalazłam raz 3 złote i raz gąbkę do mycia,nową,w folii,komuś z torby
wypadła.
    • menk.a Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 17:09
      Cm tu i ówdzie.:P
      • marguyu Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 17:30
        Ja to nawet 5 cm znalazlam i bardzo chetnie oddam.
        A ze lubie menke to dam jej z dobrego serca. ;)
        • menk.a Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 17:33
          Marguyu, weź poszukaj innej kandydatki do takiego przydziału.:D
          • marguyu Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 17:34
            ok. Podaruje je pompce.
            Ona i tak jest stracona z powodu cukierni ;)
            • menk.a Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 17:39
              To ja też dla niej coś znajdę. I wiadomo: darowanemu koniowi...:D
              • marguyu Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 17:53
                Jesli nie przyjmie, to obrazimy sie smiertelnie na czas mocno
                okreslony i niezbyt dlugi :)
            • pompeja Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 22:40
              Przyjmę z chęcią. Mnie tam zwisa miara :P

              Albo czekaj, zastanowię się, lew mnie nie weźmie z tymi pięcioma centami lol :D
              :D :D
    • figgin1 Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 18:19
      Książkę bym mogła napisać na temat...
      • hermina1984 Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 18:23
        > Książkę bym mogła napisać na temat...

        ja sądzę,że w moim przypadku była by to trylogia :D
    • dr.verte Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 18:51
      ze znalezionych - portfel sąsiada-ch...a z całym wypasem czyli dowodem ,
      prawkiem , trzema kartami kred. i innymi , z żalem ale oddałem , aha
      jeszcze było 1200 w gotówce , ale to w sumie inwestycja , niech
      spróbuje protestować w architekturze teraz
    • all.those.yesterdays Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 19:48
      Ja kiedyś zgubiłam skrzypce (zostawiłam w pociągu na półce).
      Znalazłam małego kotka, który sie zaklinował w piwinicy, paczkę
      fajek z Maroko i skórzaną kurtkę.

      • 1efekt_motyla Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 20:04
        A ja zgubiłam zbędne kilogramy...i nie chcę ich znaleźć;D W sumie jeszcze ich mi
        parę zostało do zgubienia...i osiągnę błogi spokój;)
      • figgin1 Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 20:15
        Ha ha, małe kotki to ja co i rusz znajduję :D
    • ursyda Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 20:08
      6 kg
      kolczyk
    • cafem Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 20:10
      Znalezc - 200zl. Ale widzialam, ze facetowi, ktory szedl przede mna
      wypadly z kieszeni, wiec za nim pobieglam i oddalam.
      Siksa bylam i bardzo wowczas przydalyby mi sie, ale za uczciwa
      jestem;)

      Zgubic - to najbardziej popisowe - sanki.

      :D
    • fan_ta Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 22:18
      Mnie zdarzyło się kiedyś wracając do domu z zakupów zgubić sukienkę, którą
      właśnie kupiłam. Po 2 tygodniach zahaczyła mnie Pani z obuwniczego i okazało
      się, że sukienkę zostawiłam na półce z butami:)
      Eh to roztargnienie.. a po za tym to jakiś milion parasoli pogubiłam za czasów
      liceum...
    • net.mynia Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 22:22
      A ja znalazłam dziś papierosa Marlboro :)
      • bijatyka Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 22:24
        w popielniczce ?
    • wacikowa Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 22:33
      Znaleźć to masę rzeczy a zgubić to-nagminnie zapalniczki:)
    • lacido Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 22:48
      z ostatniego miesiąca: kartę biblioteczną (na szczęście pożyczają książki na
      dowód), legitymację (na szczęście ostatnio nie mam potrzeby legitymowania się,
      nie mniej niepokoi mnie to) jestem pewna ze obie zguby posiałam gdzieś w domu
      ale nie wiem gdzie ;/
    • six_a Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 22:57
      ja nic jeszcze nie zgubiłam, jeśli nie liczyć portmonetki na koloniach, która
      się potem znalazła.

      a znajduję drobiazgi, raz z koleżanką tylko znalazłyśmy większą partię
      holenderskich guldenów w parku i obłowiłyśmy się w peweksie. obłowiłyśmy znaczy:
      zdaje się cień do oczu i coś tam, nie pamiętam nawet.
    • maitresse.d.un.francais Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 23:38
      Znalazłam całe pięć złotych w kawałku!

      Zgubić niczego nie zgubiłam ostatnio.
    • przezyciowa Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 23:45
      dowod osobisty... ;( o mateńko przenajwiętsza co teraz ???????
      • lacido Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 23:46
        do urzędu po nowy :)
        • przezyciowa Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 23:48
          a ile to kosztuje?
          • i.nes Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 23:52
            od tego roku - nic
            • przezyciowa Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 23:55
              podwijam kece i lece....i tak straszną fotke mialam....na tamtym ;)
              • maitresse.d.un.francais Re: Co udało Wam się zgubić... 05.06.10, 00:00
                przezyciowa napisała:

                > podwijam kece i lece....i tak straszną fotke mialam....na tamtym ;)

                natychmiast zgłosić zgubienie policji, bo jak ktoś zacznie się posługiwać tamtym
                w celach przestępczych, nie ma zmiłuj
                • lacido Re: Co udało Wam się zgubić... 05.06.10, 00:03
                  policjanci przyjmą tylko zgłoszenie o kradzieży, natomiast z dniem złożenia
                  wniosku o nowy dowód stary przestaje być ważny
                  • annajustyna Re: Co udało Wam się zgubić... 05.06.10, 08:25
                    Stary przestaje byc wazny w momencie odbioru nowego. Poza tym wniosku o nowy,
                    nie majac starego, nie zlozysz. Trzeba isc koniecznie na policje!
                    • thank_you Re: Co udało Wam się zgubić... 05.06.10, 13:40
                      Bzdura. Gubiłam nagminnie dowody osobiste. We wniosku jest rubryka, w której trzeba napisac jaki jest powód wyrobienia nowego dowodu osobistego. Po cholerę straszysz ludzi?
                • przezyciowa Re: Co udało Wam się zgubić... 05.06.10, 00:03
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > przezyciowa napisała:
                  >
                  > > podwijam kece i lece....i tak straszną fotke mialam....na tamtym ;)
                  >
                  > natychmiast zgłosić zgubienie policji, bo jak ktoś zacznie się posługiwać tamty
                  > m
                  > w celach przestępczych, nie ma zmiłuj


                  Weźże mnie nie strasz... nie stresuj... ja już prawie spałam
                  • przezyciowa Re: Co udało Wam się zgubić... 05.06.10, 00:05
                    już po spanku... gdy pada słowo policja!
          • lacido Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 23:57
            nie mam pojęcia 5 lat temu coś koło 30zł płaciłam
      • mirszy Re: Co udało Wam się zgubić... 05.06.10, 09:35
        A jesteś pewna, że zgubiłaś? Ja też tak miałam, przeszukałam całą
        chałupę i nic. No to zgubiłam. Wyrobiłam nowy, pozmieniałam w
        bankach numer i latem nastepnego roku mój mąż ubiera swoje bermudy,
        wsadza rękę do kieszeni i co znalazł ? Nie to o czym myślicie:) Mój
        dowód znalazł! Okazało się, że jak latem wypożyczaliśmy jakiś sprzęt
        trzeba było zostawić w zastaw, on później sprzęt oddawał i zabrał
        mój dowód. NIestety zapomniał mi oddać.
    • mrow.ka1 Re: Co udało Wam się zgubić... 04.06.10, 23:55
      rozum
    • pompeja Re: Co udało Wam się zgubić... 05.06.10, 00:02
      Z ludzi - dwie koleżanki, siostrę.
      Trzy razy psa. Za każdym razem innego. Za każdym razem się znalazł.
      Najcięższym przypadkiem były firmowe klucze, których nie dało się dorobić. Kilka
      dni wcześniej moja współpracownica zgubiła też swoje. Ja znalazłam jej (w
      ośrodku zdrowia odziwo), moje znalazła bratowa w swojej zimowej czapce i do tej
      pory nie wiemy, jak się tam znalazły.

      Znalazłam dużo ciekawych i mniej ujmujących rzeczy.
    • green-chmurka Re: Co udało Wam się zgubić... 05.06.10, 01:29
      ja cnotke zgubilam kupe lat temu.
      • bijatyka Re: Co udało Wam się zgubić... 05.06.10, 01:31
        ja też
    • alienka20 Re: Co udało Wam się zgubić... 05.06.10, 08:12
      Zgubione: kolczyk, telefon, czapkę zimową, dokumenty, numerek do szatni, książkę
      do kpk i jakąś inną z biblioteki. Znalezione: calutka butelka żelu pod prysznic
      w akademiku po poprzednich lokatorach, jakieś drobniaki i jakiś dokument zdaje się
      • serena123 Re: Co udało Wam się zgubić... 05.06.10, 10:35
        mój mąż znalazł kiedyś plik banknotów na ulicy, było to 350 euro :) a wczoraj
        jak poszedł się przejść po naszej małej sprzeczce znalazł 10zł i śmiałam się
        później, że nie ma tego złego... :) co znalazłam ja: kiedyś w autobusie
        znalazłam nowe opakowanie z dwoma półlitrowymi płynami do soczewek, a że używam
        to się przydało ;P
    • szrama_z_szarm Re: Co udało Wam się zgubić... 05.06.10, 11:37
      Samochód. Tak skutecznie zaparkowałam, że znaleźć nie mogłam. Łaziłam w ciężkim szoku wzdłuż krawężnika na przestrzeni prawie 2km szukając odłamków wybitej szyby, z ręką na telefonie by wzywać policję.Na szczęście znalazłam zgubę przed wezwaniem policji. Zgubiłam pieniądze wepchnięte bardzo głęboko do ciasnej kieszeni dżinsów. O drobiazgach w stylu nowiutki telefon zgarnięty do kosza na śmieci razem z kuchennymi resztkami-nie wspomnę. Telefonu nie odzyskałam, śmieciarze przyjechali wyjątkowo bladym świtem a nie jak zwykle przed południem.I całą masę innych rzeczy, z których część zapewne kiedyś znajdę:)
    • frying.pan Re: Co udało Wam się zgubić... 05.06.10, 12:05
      Kiedyś zgubiłam moje najpiękniejsze majtki:P Już podejrzewałam jakiegoś
      zboczeńca-złodzieja damskiej bielizny. Odnalazłam je po jakimś czasie wewnątrz
      poszewki na kołdrę - wyprały się niestety razem i wyglądały jak "psu z gardła" :/
    • obrotowy Czego NIE udało mi się zgubić... 05.06.10, 12:57
      chetnie bym napisal.
      ale sie boje.

      ______________________________
      W zyciu mam ciagle pecha do zon.
      - Jedna mnie rzucila
      - A druga NIE.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja