pompeja
04.06.10, 21:29
Mam na stanie 4 rodzaje ciasta z mojej cukierni. Chrzestny z
przyszłą/niedoszłą małżonką nas odwiedził. Wykładam 16 kawałków ciasta, a te
dzikusy tylko wody się napili. Ja nie zjem, bo na sam widok wypieków dostaję
odruchu wymiotnego. MPiW już wystarczająco się spasł, a dzieci mają największe
torby prezentowe wypchane słodyczami.
Chętnych na kawałek cappucino, karmelowego, marco bądź truskawkowego proszę o
podanie pełnego adresu, na który mogę nadać paczkę z zabezpieczonym kawałkiem
wybranego ciasta. Nie gwarantuję świeżości w przypadku poczty polskiej. Nie
wysyłam kurierem za pobraniem. Koszt kostki ciasta to dwa miłe maile POCHWAlne :D