ta.od.apap.noc
04.06.10, 21:54
jak się obronię (licencjat), co też zrobiłam 3 miesiące temu. niedługo mam
urlop, mój chłopak nie, zapowiada się, że posiedzę sama u domu (nie stać mnie
w tej chwili na żaden zorganizowany wyjazd)i chciałam sobie umilić czas tą
gierką (3 lata temu grałam w sims2 i nawet mnie wciągnęło), powiedziałam, że
zależy mi na tym i że chciałabym, żeby pożyczył mi przy okazji swojego laptopa
na te 7 dni, bo mój jest zbyt słaby technicznie:( a mój chłopak na to że:
-nie ma czasu (dziś miał wolne, jak go zapytałam, co robił między śniadaniem a
obiadem, to powiedział, że oglądał tv, między obiadem a kolacją, mył samochód
i był w sklepie)
-musi się uczyć na egzamin (i nie ma ani chwili, żeby mi wszystko
poinstalować, egzamin ma za ponad tydzień)
-ta gierka to była taką motywacją dla mnie, ale przecież miałam się bronić we
wrześniu a nie w marcu, więc o co mi chodzi (oczywiście nie broniłam się, żeby
sobie pograć w simsy, ale zmian w naszej 'umowie' nie było żadnych)
-on musi jeszcze dokładnie przeczyścić tego laptopa, bo przecież tyle na nim
robi, że ho ho...(kiedyś na tym laptopie na warstwie kurzu narysowałam
serduszko a po tygodniu - ciągle tam było!)
-mam braci (starszych od niego) i on się boi, że oni mu będą grzebać w tym
laptopie (w erze szafek na klucz i haseł do komputera)
a teraz do sedna, bo może zwariowałam z powodu szoku termicznego (po pół roku
zimy..) wkurzyłam się na niego, bo poprzedni chłopak (tak, każda część the
sims wiąże mnie z innym facetem;) wgrał mi tę gierkę w pół godziny bez
gadania!!;) nie jestem trollem, więc proszę o nie wysuwanie pochopnych
wniosków i obiektywną krytykę:)