wlasnie zadzwonil telefon....

05.06.10, 17:24
i dowiedzialam sie ze moja dobra kolezanka spakowala manatki i wokoncu
zostawila swojego meza. Ona ma 40 lat, on 75. Wygladali razem jak tata z
corka.Kobita mloda jeszcze, chcialaby poszalec a dziadek nic, w lozku tez juz
nie za bardzo a ona moze ho ho. No i pojdzie dzis z nami w koncu poszalec.
    • pendzacy_krolik Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:26
      a co ja sklonio,zeby wyjsc za starego dziada?
      • gr.een Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:30
        magiczna moc pieniądza
        • green-chmurka Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:31
          tak, do czasu. Pozatym chciala wyrwac sie ze swojego kraju do niemiec.
      • green-chmurka Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:30
        ona pochodzi z bardzo biednej rodziny, on jest lekarzem, w tej chwili juz na
        emeryturze, tylko czasem zastepstwo robi. Ale coz pieniadze szczescia nie daja.
        • gr.een Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:31
          bieda nie tłumaczy głupot, puszczalstwa i pazerstwa
          • green-chmurka Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:33
            to bardzo dobra dziewczyna, pracowala i wysylala do swojego kraju pieniadze dla
            rodziny bo nie mieli z czego zyc.
            • gr.een Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:39
              taka pretty woman
              po polsku to się nazywa inaczej
              • green-chmurka Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:46
                no, tylko ten we filmie byl mlody i przystojny.
            • tautschinsky Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 19:53
              green-chmurka napisała:

              > to bardzo dobra dziewczyna, pracowala i wysylala do swojego kraju pieniadze dla
              > rodziny bo nie mieli z czego zyc.



              Dobra dla rodziny :-)

              A co z tej "dobroci" mąż?
              • green-chmurka Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 20:00
                maz wiedzial, biorac sobie mloda dupe ze to nie jest zwiazek do konca dni. z tym
                sie musza liczyc panowie ktorzy biora sobie duzo mlodsze partnerki.
                • tautschinsky Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 22:16
                  green-chmurka napisała:

                  > maz wiedzial, biorac sobie mloda dupe ze to nie jest zwiazek do konca dni.




                  Teraz to już "stara dupa" - tak dla ścisłości :-)
      • jan_hus_na_stosie Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:31
        pendzacy_krolik napisała:

        > a co ja sklonio,zeby wyjsc za starego dziada?

        $$$
    • green-chmurka Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:32
      Tak faceci mysla ze beda wiecznie mlodzi, zawsze latal za mlodymi dupami no i
      mial, a teraz na stare lata zostanie sam.
      • jan_hus_na_stosie Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:37
        jakie stare lata? toż to dziadek już jedną nogą w grobie jest ;]
        a większą część swojej starości spędził u boku młodej pupy :)
        • green-chmurka Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:47
          15 lat byli malzenstwem, co uzyl chlop to jego.
      • kochanic.a.francuza Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 18:01
        > Tak faceci mysla ze beda wiecznie mlodzi, zawsze latal za mlodymi
        dupami no i
        > mial, a teraz na stare lata zostanie sam.

        Jaki sam, znowu sobie mloda znajdzie:)
        • green-chmurka Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 18:05
          Juz teraz nie, nie staje mu.
      • deodyma Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 20:17

        green-chmurka napisała:

        > Tak faceci mysla ze beda wiecznie mlodzi, zawsze latal za mlodymi
        dupami no i
        > mial, a teraz na stare lata zostanie sam.




        a ta Twoja kolezanka to wiecznie mloda oczywiscie bedzie i tabuny
        chlopow beda sie ustawialy do niej w kolejce:D
        wyrafinowana baba i tyle.
    • enith Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:35
      > i dowiedzialam sie ze moja dobra kolezanka spakowala manatki i wokoncu
      > zostawila swojego meza.

      Dlaczego "w końcu" go zostawiła? Co między nimi było nie tak? Bo jeśli tylko to, że 75-letniemu mężczyźnie już nie staje, to twoja dobra koleżanka jest zwykłą pizdą. Przecież wychodząc za kogoś niemalże dwa razy od niej starszego, mogła się tego spodziewać, prawda?
      • green-chmurka Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:48
        On tez sie mogl spodziewac ze kiedys taka mloda dupa po prostu odejdzie. Ona
        chce po prostu jeszcze zyc, a przy dziadku to tylko egzystencja.
        • enith Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 18:01
          Niezłe wyrachowanie: posiedzieć przy dziadku, wyciagnąć od niego kasę, a jak już sie nie będzie do niczego nadawać, kopnąć go w dupę i używać życia z młodszymi.

          A co do starszego pana, to może chciał się z panią zestarzeć i przy niej umrzeć? Co? Nie o tym przypadkiem (pośrednio) traktuje przysięga małżeńska? Bo nijak nie pamiętam, by przysięgano, że "cię nie opuszczę, aż się zestarzejesz". Nie pisz więc o dziewczynie "dobra", bo na kilometr widać, że jest wyrachowaną pindą. Niech ma za grosz honoru i poczeka, aż ślubny kopnie w kalendarz. Wtedy będzie mogła używać dowoli z młodszymi i za pieniądze, które odziedziczy po starym pryku :/
          • green-chmurka Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 18:07
            Jakby chciala po nim wszystko odziedziczyc to by przy nim dalej siedziala. Ona
            nie chce jego pieniedzy, poszla i wziela tylka rzeczy osobiste. Gdyby byla az
            tak rafinowana, poczekalaby az dostanie emeryture po dziadku.
        • deodyma Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 20:20
          green-chmurka napisała:

          > On tez sie mogl spodziewac ze kiedys taka mloda dupa po prostu
          odejdzie. Ona
          > chce po prostu jeszcze zyc, a przy dziadku to tylko egzystencja.





          czytam i oczom wlasnym nie wierze, jak 42-letnia baba moze byc taka
          glupia:D
          a 15 lat temu, gdy sie z nim chajtala, nie myslala o tym, ze facet
          ma 60 lat a roznica wieku miedzy nimi to 35 lat?
          swoja droga to musiala byc niezle zdesperowana, ze wziela sobie
          chlopa w takim wieku:D
          mlodsi na nia nie lecieli?
          nie bylo panow po 30-40 roku zycia, ktorzy byli swietnie ustawieni
          finansowo?
    • teletoobis Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:36
      Tak to jest jak Polki starym oblesnym Szwabom zada za kase nadstawiaja
      • green-chmurka Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:49
        To nie Polka, ale obojetnie. Tubis tobie to nie grozi, ty lubisz starsze panie,
        takie w moim wieku, wiec ty nie bedziesz mogl a mnie sie nie bedzie chcialo.
        • teletoobis Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:57
          Na pewno nie chcialbym siksy 25 lat mlodszej
          • green-chmurka Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:58
            no widzisz, wlasnie za to cie lubie i przyjade do ciebie na ten tydzien.
            seksowna bielizne w orionie wlasnie zamowilam.
            • teletoobis Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 18:00
              bielizna niepotrzebna :)
              • green-chmurka Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 18:09
                majtki maja dziure tam gdzie trzeba, stanik to tylko taki podtrzymujacy cycki,
                (nie, nie wisza mi jeszcze).
      • i.nes Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:53
        teletoobis napisał:

        > Tak to jest jak Polki starym oblesnym Szwabom zada za kase
        > nadstawiaja

        hmm... czy to właśnie z Tobą przed chwilą o kwiatach i jedzeniu rozmawiałam??
        • teletoobis Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 17:58
          to jest taka sama proza zycia jak jedzenie i kwiaty :)
          • i.nes Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 18:05
            smutne
            • teletoobis Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 18:07
              wiem, ale tego nie zmienisz.
              Niestety jest pewna czesc spoleczenstwa, ktora swa pozycje da dupie buduje i nic
              temu nie zaradzisz
    • gobi05 Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 19:41
      > moja dobra kolezanka spakowala manatki i wokoncu
      > zostawila swojego meza. Ona ma 40 lat, on 75.

      W dawnych czasach takie problemy załatwiała zupa grzybowa.
      Tak więc facet i tak ma szczęście, bo jeszcze trochę pociągnie.
      • figgin1 Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 23:04
        Gobi, jak to, widzisz rozpad małżeństwa i nie grzmisz?
    • s.p.7 Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 22:25
      ona miała 25 lat kiedy sie znim wiązała
      jak mozna było zmarnować najlepsze lata zycia na takiego dziadka?

      no dobra zdarza sie :)
      • teletoobis Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 22:28
        Podpada pod paragraf: nekrofilius- pectunius non oletus
      • tautschinsky Re: wlasnie zadzwonil telefon.... 05.06.10, 22:32
        s.p.7 napisał:

        > ona miała 25 lat kiedy sie znim wiązała
        > jak mozna było zmarnować najlepsze lata zycia na takiego dziadka?



        Przecież to była jej przepustka do lepszego
        świata z biedy, w której tkwiła. Normalnie
        hajnęłaby się z jakimś Mietem i miała siedmioro
        szczęścia do wykarmienia i Mieta pod budką z piwem.
        A tak, dzięki dziadkowi nie dość, że awansowała
        to jeszcze rodzinę mogła sponsorować :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja