figgin1
05.06.10, 23:54
W moim mieście są targi żywnościowe. W ramach targów różnorakie piwka można
nabyć. No więc łaziłam od jednego straganu do drugiego, tutaj pszeniczka, tam
porterek, gorąco, słonko przygrzewa... No i z nienacka narąbałam się trochę...
Miałam wieczorkiem na winko do kumpla iść, ale zaspała i nie poszłam. O rany,
już z 10 lat nie zdarzyło mi się upić niechcący...