Obżarłam się dzisiaj niemożebnie...

06.06.10, 21:15
Byłam w fajnej ormiańskiej knajpie i nie dość, ze pochłonęłam wielką porcję
skrzydełek z adżika to jeszcze chłopu podżarłam jego krowe z bakłażanem... A
zaraz czeka mnie ser koryciński i włoskie salami :)
Obżarstwo czyni mnie szczęśliwą kobietą :)
    • vandikia Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 06.06.10, 21:21
      ser koryciński, to dobra rzecz
      ja się tez napchałam i od kilku godzin dochodze do siebie po działkowym
      kociołku, w którym wszystko na raz a jednak każdy smak zachowany osobno,
      fajna sprawa
    • panirogalik Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 06.06.10, 21:25
      właśnie chciałam założyć wątek o tym jak to ja się dziś obżarłam. Tyle ze ja
      przesadziłam. Zjadłam za dużo krewetek i jest mi niedobrze.
      • funny_game Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 06.06.10, 22:09
        Nie da się zjeść za dużo krewetek.
        Zawsze jest za mało.
    • lacido Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 06.06.10, 21:26
      a ja robiłam całą tortownice pianki z galaretką i nie chce mi się tego jeść ;/
    • wicehrabia.julian Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 06.06.10, 21:28
      figgin1 napisała:

      > Byłam w fajnej ormiańskiej knajpie i nie dość, ze pochłonęłam wielką porcję
      > skrzydełek z adżika to jeszcze chłopu podżarłam jego krowe z bakłażanem.

      sądzisz, że jest to informacja, którą należy się podzielić ze światem?
      • marian_malek Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 06.06.10, 22:03
        oblesna jestes swinia, fuj
    • hermina1984 Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 06.06.10, 22:41
      a ja zjadłam kiełbaskę z ognicha ;) i takową cebulkę też :) i ziemniorki
      ognichowe :P
      mniam
    • pochodnia_nerona Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 06.06.10, 22:49
      Za dwa dni będzie temat: znacie sposoby, żeby odchudzić brzuch w tydzień, bo mam
      zdjęcia :-/
      Nie znoszę tych egocentrycznych wątków figgin.
      • figgin1 Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 15:10
        Mam dla ciebie dobrą wiadomość, wystarczy dodać mnie do nieprzyjaciół, zaznaczyć
        opcję "nie wyświetlaj postów nieprzyjaciół" i będziesz mieć problem z głowy.
        Widzisz, jakie życie jest proste :)
        • pochodnia_nerona Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 15:16
          Na nieprzyjaciela trzeba sobie zasłużyć ;-) Ty jesteś jedynie egocentryczna i
          nudna. Weszłam w wątek i znowu to samo - nuda :-)
          • figgin1 Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 15:22
            Jesteś masochistką? Nudzą cie moje wątki a mimo to wchodzisz na nie, czytasz
            uważnie, sprawdzasz jak się rozwijają... A może to twój taki sposób na
            poprawianie sobie ego? Czytasz wątki nudnych egocentryczek i myślisz "ale ja
            jestem zajebista"? Czy moze masz inne motywy?
            • pochodnia_nerona Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 15:33
              Myślałam, że za "obżarłam się dziś niemożebnie" będzie stała dalej jakaś
              historyjka, anegdotka, dlatego wlazłam w Twój wątek. Ale nie stała. Szkoda :-)

              figgin1 napisała:

              A może to twój taki sposób na
              > poprawianie sobie ego? Czytasz wątki nudnych egocentryczek i myślisz "ale ja
              > jestem zajebista"

              Chyba Cię nieco poniosło, nie sądzisz? :-)

              Po prostu nie podzielam Twojego zdania co do ciekawości tego, że się np.
              obżarłaś czy niechcący upiłaś. Gdyby te wstępy niosły za sobą coś
              interesującego, słowa bym nie napisała. A tak - piszę, bo to forum dyskusyjne,
              więc mam prawo skrytykować nudne wątki :-)
              • six_a Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 15:59
                mnie tam od razu niedobrze, jak sobie te ekscesy wyobrażę, więc chyba wątki
                spełniają misję;)

                czekam na wątek: wyrzygałam się dziś niemożebnie, a zarazem niechcący.
              • figgin1 Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 18:12
                I kolejna imponująco szybka odpowiedź w kompletnie nie interesującym cię podobno
                wątku? Czy na sali jest psycholog? Proszę mi wyjaśnić motywy takiego
                postępowania bo sama postępująca coś nabrała na ten temat wody w usta..
                • pochodnia_nerona Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 19:59
                  Kompletnie nie masz do siebie dystansu... i tu psycholog nie jest potrzebny, bo
                  widać jak na dłoni. Pa.
                  PS. Jeśli chcesz jeszcze sobie popisać, to pisz. Ja wchodziłam tu później tylko
                  po to, by uprzejmie odpowiadać, kiedy do mnie kierowałaś swoje uwagi. A jeszcze
                  później miałam ciekawsze rzeczy do roboty, niż zajmowanie się forum i Twoją
                  skromną ;-) osobą.
                  • hermina1984 Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 21:06
                    Pochodnia,ale po co właściwie te docinki?Nie podoba Ci się,to nie czytaj.
                    • pochodnia_nerona Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 21:50
                      Wyłożyłam już, o co chodziło. O to, że odwiedzając wątek oczekiwałam jakiejś
                      zabawnej historyjki. A tu lipa. Nie pierwszy raz się tak stało, miałam więc
                      prawo skrytykować wątki autorki. Okazała się osobą drażliwą na swoim punkcie i
                      zaczęła się irytować.
                      A forum jest po to, żeby właśnie czytać. I ewentualnie napisać coś od siebie,
                      zwłaszcza, gdy się coś podoba, czy też nie. O.
                      • hermina1984 Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 22:04
                        łooo matko,przecież nie wszystkie wątki muszą być mega zabawne z jakąś
                        wyrafinowaną puentą :)
                        Nie musi Ci się podobać,spoko,ale sposób w jaki to komentujesz,też nie jest
                        fajny,ani zabawny,ani nawet dowciapny :]-tylko się nie irytuj,napisałam co sobie
                        myślę :)
                        • pochodnia_nerona Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 22:05
                          Spoko loko, biorę to na klatę :-D
    • grassant Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 15:13
      figgin1 napisała:

      > Byłam w fajnej ormiańskiej knajpie i nie dość, ze pochłonęłam
      wielką porcję skrzydełek z adżika to jeszcze chłopu podżarłam jego
      krowe z bakłażanem... A zaraz czeka mnie ser koryciński i włoskie
      salami :)

      i na tym wyczerpałaś dzisiejsze menu?
    • mamba8 Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 15:27
      Narobiłaś mi smaku!! A jeszcze 2 kg mi zostały do 59 wrrr. Dobrze, że nie
      rzuciłam palenia tylko to mi pozostało :)
      • marguyu Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 18:17
        Dziekuje.
        To mi przypomnialo, ze od rana jade na dwoch kawalkach chleba.
        Ide sie podkarmic.
    • izabella9.0 Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 18:15
      niektórym to dobrze - a ja głoduje
    • mahadeva Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 19:34
      ja sie wiecznie dochudzam, poza tym jestem wegetarianka :)
    • piekna.i.wyrafinowana Re: Obżarłam się dzisiaj niemożebnie... 07.06.10, 21:24
      ja od czwartku do niedzieli obżerałam się żarciem przygotowanym przez mojego
      kochanego, gdyby tak było na co dzień to w szybkim tempie bym utyła... jakie to
      szczęście że ja jestem beznadziejna w kuchni i mam cholernego lenia jeśli idzie
      o robienie jedzenia, bo gdyby było inaczej to szybko bym się utyła...
Pełna wersja