justysialek
08.06.10, 10:10
Najgorsze, że wszyscy mieszkańcy okolicznych wiosek przez dwa
tygodnie ciężko pracowali przy umacnianiu wałów, pilnowaniu ich
dzień i noc. Nikt im nie pomagał, bo wojsko i strażacy zostali
wysłani do innych zalanych gmin. Wczoraj wały pękły w miejscowości
obok i zalało w sumie 4 wioski. Mieszkają jakieś 2 km od Wisły i
wszystko zalane: dom, gospodrstwo, pola, obory ze zwierzętami. No i
nic nie wiemy. Dodzwonić się do nich nie można ;(