Co to ma być? Zemsta?

08.06.10, 10:53
Pod koniec ubiegłego roku poznałam świetnego faceta. Niestety byłam świeżo po
rozstaniu z (wtedy już) eksem i nie miałam najmniejszej ochoty na nowe
romanse. Powiedziałam o tym "nowemu wielbicielowi" - chciałam być szczera i
nie robić mu zbyt szybko nadziei. Nie skakał z radości, ale powiedział, że
poczeka tyle, ile trzeba, bo zależy mu na naszej znajomości.

Spotykaliśmy się co jakiś czas na stopie koleżeńskiej i powoli się
zaprzyjaźniliśmy, a ja szybko zapomniałam o byłym. Bardzo zbliżyłam się do M.,
ale dopiero po jakichś 6 miesiącach dałam mu wyraźnie do zrozumienia, że
jestem gotowa. Było cudownie przez kilka dni, a potem nagle on zaczął
ograniczać kontakt, nie dzwonił, rzadko pisał. Czekałam kilka tygodni, aż w
końcu nie wytrzymałam i zapytałam wprost o co mu chodzi i żeby nie ściemniał.
Powiedział, że chce się przekonać, że czekałabym na niego tyle, ile on na
mnie. Po czym zapytał czy jestem cierpliwa... Zatkało mnie.

Powiedziałam, że to dziecinada i że to granie na moich uczuciach. Ja byłam
wobec niego szczera od początku i wiedział w co się pakuje, a on teraz wywija
mi taki numer... Co mam o tym myśleć? Kiedy naprawdę zaczęło mi na nim zależeć
i się układać, jemu coś odbija... FACECI...
    • sweet_pink Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 11:05
      Ja to widzę tak, że sobie zasłużyłaś. Nie chciałaś wtedy z nim związku, trzeba
      było wprost powiedzieć, że nie jesteś zainteresowana byciem z nim, a nie bawić
      się "jestem nie gotowa, ale może kiedyś" i wrabiać go w czekanie i "kolegować
      się". Albo chcesz z kim być, albo nie...a nie że sobie trzymasz kogoś w odwodzie
      na czas aż Ci się związku zachce, bo tak Ci miło. On za to jest mięczak i sobie
      to podbudowuje ego gierkami. Jesteście siebie warci. Możesz, albo sobie grać z
      nim w gierki pseudo miłosne (bo uczucia to nie ma z żadnej strony), albo pójść w
      swoją stronę.
      • agngrz Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 11:43
        A wg mnie nie zasłużyła. Gdyby powiedziała: "Będziemy razem, ale za x miesięcy,
        jak się namyślę", to wtedy zgoda, jest to bawienie się nim... Ale ona
        powiedziała, że jest po rozstaniu i nie chce nowego związku/romansu - tzn. tego
        nie wiem, ale tak wnioskuję z postu. Jak nie chciał czekać, to mógł dać sobie
        spokój. A teraz zachowuje się jak przedszkolak. Ja bym go kopnęła w du...ę. I
        też popieram Disę.
        • sweet_pink Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 12:01
          To twoje zdanie.
          A według mnie autorka nie postawiła sprawy jasno, bo dała facetowi nadzieję na
          związek, chętnie się z nim kolegowała...odczekała swoje i chciała skorzystać z
          przygotowanej furteczki a tu zonk. Sorry, ale ja uważam, że trzeba mieć na tyle
          szacunku do uczuć innych, że jeśli nie chcemy być z zakochaną w nas osobą to
          dajemy jej to do zrozumienia jednoznacznie "nie chce z Tobą być", a nie
          wykręcamy się nie jednoznacznym argumentem "teraz nie jestem gotowa (ale może
          będę jeśli sie postarasz)" i ostudzamy znajomość, a zamiast grzać się w ciepełku
          adoracji dając drugiej stronie nadzieję przez regularne spotkania i zacieśnianie
          znajomości.
          Obstawiam za to, ze jakby autorka nie zmieniła zdania, a napisał na forum ów
          facet, ze czeka i doczekać sie nie może to by usłyszał głosy w klimacie mojego
          postu: a) że jest mięczak, ze czeka b) żeby nie czekał bo nie warto na kobietę
          stosującą podłą zagrywkę "nie jestem gotowa".
      • mel.la Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 12:13
        sweet_pink napisała:

        > Ja to widzę tak, że sobie zasłużyłaś. Nie chciałaś wtedy z nim
        związku, trzeba
        > było wprost powiedzieć, że nie jesteś zainteresowana byciem z nim,
        a nie bawić
        > się "jestem nie gotowa, ale może kiedyś" i wrabiać go w czekanie i
        "kolegować
        > się". Albo chcesz z kim być, albo nie...a nie że sobie trzymasz
        kogoś w odwodzi
        > e

        Nie zgadzam sie z Toba, postawila sprawe bardzo jasno, juz jasniej
        nie mozna, nie kazala mu czekac, sam tego chcial.
        • sweet_pink Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 12:28
          Owszem postawiła sprawę jasno: "Nie chce teraz związku, ale to dlatego że jestem
          po zerwaniu, więc możesz sobie robić nadzieję, że Cię zechcę jak ochłonę".
          Czekać nie kazała, ale dała jasno do zrozumienia że jest na co. Zresztą on teraz
          robi dokładnie to samo, praktycznie bardzo podobnych pobudek. To miło mieć kogoś
          komu zależy i jest na skinienie ręki. Sprawa jasno postawiona, ale mi się takie
          traktowanie ludzi nie podoba. Owszem facet nie miał obowiązku dać się nabrać na
          czekanie. Autorka też nie musi. Ale naprawdę nie widzę nic dziwnego w tym, że
          się dostaje to co się samemu dało.
    • jan_hus_na_stosie Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 11:06
      że zacytuję klasyka "bo w tym cały ambaras aby dwoje chciało naraz", tyle w
      temacie :)
    • silic Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 11:06
      Jesli nie wiesz co masz mysleć i pytasz o to na forum to chyba dobrze ten pan
      robi , że bierze cię na przetrzymanie. Chce pewnie sprawdzić co jeszcze z ciebie
      wyjdzie po bliższym poznaniu. On czekał, ty też możesz.
    • disa Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 11:11
      emocjonalne popapranie

      jak będziesz w szpitalu rodziła mu dziecko i sexu nie będzie z 2-3 miesiące to
      co? później jak już będziesz mogła to za karę on nie będzie chciał ?


      haha koleś świr ;]
      jak rozbijesz przez przypadek mu talerz on wpadnie do Ciebie i Ci również
      rozbije? albo rozbije 2 ? żebyś lepiej zapamiętała ?
      • lonely.stoner popieram co napisala disa: 08.06.10, 11:20
        disa napisała:

        > emocjonalne popapranie
        >
        > jak będziesz w szpitalu rodziła mu dziecko i sexu nie będzie z 2-3
        miesiące to
        > co? później jak już będziesz mogła to za karę on nie będzie
        chciał ?
        >
        >
        > haha koleś świr ;]
        > jak rozbijesz przez przypadek mu talerz on wpadnie do Ciebie i Ci
        również
        > rozbije? albo rozbije 2 ? żebyś lepiej zapamiętała ?

        kopnij go w d.. i powiedz ze nie, nie bedziesz czekac bo masz lepsze
        rzeczy do roboty.
    • nothing.at.all Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 11:16
      Co to ma być? Dziecinada! Od takich ludzi stronie, bo to pokazuje,
      że nie da od siebie nic, tylko coś za coś.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 11:27
      Jak to zwykle bywa - "failure to comunicate"
      www.youtube.com/watch?v=SnO9Jyz82Ps
      Chodzi tylko o to że to co ty uważałaś w swoim zachowaniu jako "szczerość od
      początku" on odczuwał jako zwodzenie i przetrzymywanie.
      Oboje wykazaliście się zapewnie nieco za mało wrażliwością na uczucia drugiej
      strony, z tym że on zrobił to świadomie, z premedytacją i właściwie wrogim zamiarem.

      Jak dla mnie takie zachowanie jak zachowanie tego faceta to jednoznaczny sygnał
      do natychmiastowego i całkowitego zerwania kontaktu. Polecam.
      • intrygantka1 Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 16:14
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Jak dla mnie takie zachowanie jak zachowanie tego faceta to jednoznaczny sygnał
        > do natychmiastowego i całkowitego zerwania kontaktu. Polecam.

        No właśnie! Kopnij go w dupę, bo chyba ma nierówno pod sufitem. Albo jakiś
        psychol, albo ma 15 lat i nie dojrzał do stałego związku. Tak, czy inaczej, nie
        wart zachodu. Moim zdaniem, oczywiście.
    • yagnik Dziecinada n/t 08.06.10, 11:45
    • figgin1 Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 12:03
      Facet jest niepoważny... Albo jest z gatunku takich, co to lubią gonić
      króliczka. Kiedy się zdeklarowałaś z uczuciami nagle przestało mu zależeć, ale
      nie chce wyjść na świnię, więc odpowiedzialność zwala na ciebie. Liczy, że sama
      odejdziesz i "nie zależy ci". No i dobrze, bo dlaczego niby ma ci zależeć na
      jakimś kretynie?
    • m00nlight Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 12:12
      Olej go kobieto moczem ciepłym i kwaśnym ...

      Ale dopilnuj wczesniej żeby wiedzial o co kaman. Kolo jest
      niedojrzaly emocjonalnie, a wszelkie tego typu 'gierki' tylko o tym
      świadczą. Skoro juz na początku lubuje się w zabawach rodem z
      przedszkola to i potem tym bardziej dojrzalego związku z tego nie
      będzie i zamiast normalnej rozmowy będzie Cię 'karał'
      żebys 'zobaczyla co on czul'. Powiedz mu po prostu ze bylac z nim
      fair i tego samego oczekujesz, a takie 'próby' uważasz za niepoważne
      i albo się określa albo narazie...
    • coralina1982 Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 19:07
      Idiota.
    • lolcia-olcia Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 19:10
      on też ma prawo mieć wątpliwości
    • no_ale_o_co_chodzi Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 20:22
      Toksyczny popapraniec - w związku będzie zatruwał ci życie. Uciekaj
      puki jeszcze możesz!
    • postponed Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 20:25
      nie rozumiem idei dochodzenia do siebie po rozstaniu i spotykania się najpierw
      jako kumple. albo gość Ci się podoba albo nie a nie takie wodzenie za nos.
      a co do jego zachowania to bez komentarza, bo to zbyt głupie
    • madry77 Re: Co to ma być? Zemsta? 08.06.10, 22:14
      psychol jakiś, nie umiesz wyciągnąć wniosków?
Pełna wersja