niby nic takiego ale zabolało

    • pierogi_z_jagodami Re: niby nic takiego ale zabolało 09.06.10, 16:40
      rzuć w cholerę, nikt nie ma prawa robić ci zjebek, chyba zasługujesz na troskę i
      sensowne relacje? capito?
    • monikaww2 Re: niby nic takiego ale zabolało 09.06.10, 20:34
      nic nie rozumiem- jaki związek? mieszkacie tylko 50km od siebie i widzieliście
      się ostatnio 3 miesiące temu? ten facet to już jest spisany na straty pewnie ma
      ponad 30lat i całe życie mieszka z mamusią i do tego jest prawiczkiem tak
      własnie zachowują się tacy faceci- że kuj wie o co im chodzi
      • zebralody Re: niby nic takiego ale zabolało 09.06.10, 21:26
        ma niecałe 30 lat
        mieszka z mamą
        mama daje mu kasę
        z tego co mówi i z tego co wiem miał wiele kobiet

        • nowy_w_masle Re: niby nic takiego ale zabolało 09.06.10, 22:31
          Czytam i nie wierzę - idź jak najszybciej do lekarza od głowy. Po jaką
          cholerę pchasz się w takie gó.... Skreśl psychola na zawsze bo
          popieprzy ci życie całkiem. I nie martw się o niego, co teraz zrobi -
          będzie męczył cię przez czas jakiś telefonami bo jego męska duma
          ucierpi a potem znajdzie kolejną idiotkę, którą będzie manipulował i
          niszczył psychicznie.
    • zebralody Re: niby nic takiego ale zabolało 10.06.10, 16:55
      tak mnie męczy żeby odpisać :(

      będę w takim troszkę tutaj marudzić

      • alpepe Re: niby nic takiego ale zabolało 10.06.10, 17:50
        klin klinem. Ja na twoim miejscu zrobiłabym się na bóstwo i wyszła gdzieś na
        podryw, tylko po to by sobie polepszyć humor.
    • vivian.darkbloom wy już się rozstaliście! 10.06.10, 17:43
      jeśli mieszkacie tak blisko siebie a nie spotkaliście się od 3 miesięcy, to moim
      zdaniem według niego nie jesteście już razem!

      W związku niewidzenie się przez 3 miesiące może być uzasadnione tylko jeśli ktoś
      wyjeżdża np. do USA, Australii czy na inny "koniec świata" i żadna ze stron nie
      ma kasy na bilety lotnicze.

    • sokoll1 Re: niby nic takiego ale zabolało 10.06.10, 20:23
      na Twoim miejscu dałybyśmy sobie spokój:)
      absolutnie święty.

      magiczna 30-tka Cię przeraża? mne niby trochę też, ale...
      Gosia Kożuchowska spotkała swojego w wieku 36-37 bodajże. także
      spokojnie! :)

      facet Cię nie chce. wiec o co chodzi? myślisz, że takie wyproszone
      uczucie na dłuższą metę będzie satysfakcjonujące? fuj! chcesz
      walczyć, prawda? i to tylko dlatego że skończyłaś 30 lat?!

      to strasznie głupi powód! i niewystarczający.

      tyle od 32-latki. ja też nie chcę być sama - ale nic na siłę!
      jak lubisz czytać - to polecam "Amatorki" Elfride Jelinek. Szczere
      do bólu - ale chyba jednak cholernie prawdziwe. mam nadzieję, że w
      żadnym wieku, choćbym 40 lat miała, nie zgłupieję;)
      • zebralody Re: niby nic takiego ale zabolało 10.06.10, 21:18
        nie chcę walczyć, po co? nie wiesz ile się już napłakałam

        a teraz pokazał swoją klasę wyzywając mnie dziś przez smsy od świni ponieważ się
        nie odzywam
        • no_ale_o_co_chodzi Re: niby nic takiego ale zabolało 10.06.10, 21:24
          Trzymaj się dzielnie - nim się nie przejmuj, nie myśl o nim, nie
          reaguj, nie odpisuj na smsy, nie odbieraj telefonów, unikaj wszelkich
          kontaktów. Znajdź koniecznie jakieś zajęcie, hobby, zajmij się pracą
          albo wdaj się w romans :)
        • sokoll1 Re: niby nic takiego ale zabolało 10.06.10, 21:41
          no po ostatnim Twoim poście nie ma więcej pytań!
          ale Ty je masz... biedaczko.
          dużo łez wylałaś, resztę wysuszy cudne słoneczko.
          biegiem o poranku na łąkę zbierać chabry! :)


          ja tam bym sobie dała spokój. i pokazała temu pokręconemu gostkowi,
          że stać mnie na nieodzywanie się i bycie świnią w wielkim/najlepszym
          stylu :):):)
          rób, jak chcesz - działaj jak amatorka albo jak profesjonalistka.
          Twoja decyzja.

          faceci są super. do jasnej cholery - tylko ten jeden na globie? się
          uczepiłaś jak rzep psiego ogona. z różnych powodów kobiety sie tak
          potrafią uczepić chłopa - ale jak warunki niesprzyjające, trzeba
          sobie darować i tyle! choćby nie wiem, jak super on był... jak nie
          dla mnie to i żebranina o uczucie nic nie da.

          może ni umiesz być sama? dobrze Ci ktos napisał. zajmij się swoim
          hobby. a facet sie znajdzie - w swoim czasie i nawet nie będziesz
          wiedziała kiedy. trzeba żyć swoim życiem, w swoim tempie i
          realizować plany i marzenia. o! jak będzie Ci dobrze samej ze sobą -
          pryciagniesz jakiegoś fajnego chłopa z pewnością.

          tyle ja.
    • alienka20 Re: niby nic takiego ale zabolało 11.06.10, 14:48
      tak sobie posty czytam i wszystkie obstawiacie, że nikt taki głupi byc nie może,
      że troll. Otóż ja się z takimi głupimi laskami znam - jedna na szczęście już
      zmądrzała. 10 lat temu, jak nie było widoku na chłopaka też taka byłam, ale
      młodym różne rzeczy można wybaczyć. Ja zerwałam ze swoim byłym po tym, jak nie
      odezwał się do mnie słowem przez miesiąc, choć znaliśmy się wcześniej 2 lata
      (studiowaliśmy ten sam kierunek, niektóre wykłady mieliśmy wspólne). Autorka
      wątku szarpie się z jakimś deklem przez prawie rok, moja koleżanka zanim
      zrozumiała, że to nie to, biegała za swoim ukochanym i plecak za nim nosiła. I
      milion razy jej tłumaczyłam, że jak on się do niej sam nie odezwie, to niech go
      zlewa. Jak grochem o ścianę - wielka miłość z przedszkola przesłoniła jej rozum
      i że ona się boi, że straci kontakt (z tego samego miasta pochodzą). Odległość
      między mną a moim byłym była podobna (70 km). Niestety autorko, trzeba wziąć się
      w garść i przestać odbierać telefony. Znudzi się i przestanie.
      • zebralody Re: niby nic takiego ale zabolało 11.06.10, 17:29
        tylko, że nim był kontakt codziennie, dzień w dzień. ale nie widywaliśmy się często

        dziś znowu zapytał o spotkanie, napisałam w końcu, że nie, niech spędzi ten czas
        z kimś z kim do tej pory to robił, i niech sobie kłamie ale mnie już nie będzie.
        on na to, że nie będzie mnie komentował :(

        rany noooo, ale mam doła. całe popołudnie ryczę ;(
        • zebralody Re: niby nic takiego ale zabolało 11.06.10, 17:30
          może źle zrobiłam? powinnam się z nim spotkać??

          proszę, o co ja mam robić?
          • katia-ia Re: niby nic takiego ale zabolało 11.06.10, 17:46
            Tak, bardzo zle zrobilas!!!!!!
            Powinnas sie z nim spotkac i to jak najszyciej. Moze zadzwon do
            niego i blagaj o wybaczenie, moze da sie jeszcze wszystko odkrecic.
            I pamietaj powiedz mu jak go kochasz i jak zalujesz, ze wyslalas
            takiego sms-a.

            A teraz idz puknij sie mocno w glowe!!!!!
            • zebralody Re: niby nic takiego ale zabolało 11.06.10, 22:54
              jest mi coraz gorzej, nie mogę nic jeść, jest mi niedobrze. chodzę po domu jak
              opętana

              czy to przejdzie??

              nie chcę żałować a żałuję :(
              • alienka20 Re: niby nic takiego ale zabolało 12.06.10, 01:48
                Przejdzie, poboli i przestanie.
                Zycie jest za krótkie, żeby pić tanie wino i spędzać je z kretynami :P
Pełna wersja