malgosia403 08.06.10, 22:22 I diabli mnie biorą na naszą służbę zdrowia,na pożal się Boże psychologów,na całą kadrę pedagogiczną klas integracyjnych,na MOPS-y,i inne instytucje niedouczone....epoka kamienia łupanego Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wicehrabia.julian Re: A ja potrzebuje pomocy...... 08.06.10, 22:25 malgosia403 napisała: > I diabli mnie biorą na naszą służbę zdrowia,na pożal się Boże psychologów,na > całą kadrę pedagogiczną klas integracyjnych,na MOPS-y,i inne instytucje > niedouczone....epoka kamienia łupanego możesz iść do wykwalifikowanych specjalistów i to bez czekania, oczywiście nie za darmo Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: A ja potrzebuje pomocy...... 08.06.10, 22:54 A chodziłam,a jakże i nie za darmo...i guzik zrobili,a wykłady i prelekcje to owszem,potrafią wygłaszać.... Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: A ja potrzebuje pomocy...... 08.06.10, 22:25 Ale oso chozi? Brak pytania w poście :D Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: A ja potrzebuje pomocy...... 08.06.10, 22:27 Ty, jak nie widzisz WWTM, to nie widzisz pytania :)))) no dobra pompa, ja też nie widzę Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: A ja potrzebuje pomocy...... 08.06.10, 22:55 A kurcze o wszystko-tak sobie robię podsumowanie życiorysu i szlag mnie trafia..... Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: A ja potrzebuje pomocy...... 08.06.10, 22:58 co w takim razie ma teoria do praktyki? bo z tego co się orientuję, to jest otwarcie powiedziane, że autyzmu raczej się nie wyleczy, można jedynie minimalizowac objawy, a i to jest zależne od jednostki nie ma się co wściekać, skoro nic to nie da, na wiele chorób nie ma leków ani terapii Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: A ja potrzebuje pomocy...... 08.06.10, 23:11 A ja o tym doskonale wiem,jestem weteranem w tej sprawie...ja się wściekam,że dopóki dzieciak chodził do szkoły to wprawdzie guzik robili pedagodzy i psycholodzy,lecz czułam,że coś się dzieje dookoła syna.Teraz po skończeniu liceum-basta,radz sobie babo sama, a dzieciak niech siedzi w domu sam jak palec-nie wychodzi nigdzie,boi się ludzi.Kiedyś jeszcze ze mną spacerował,w tej chwili nie chce.A o terapii nie ma mowy.O asystencie nikt nie słyszał dla takiego młodzieńca,pieniążki na kształcenie i rehabilitacje zabrane-no bo się nie uczy,to po co mu rehabilitacja. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: A ja potrzebuje pomocy...... 09.06.10, 07:02 małgosia ale sa przecież wolontariaty i naprawdę masa fajnych i młodych ludzi, którzy pomagają w takich sytuacjach, próbowałaś się tym zainteresować? może jakiś wolontariusz przypadłby do gustu Twojemu synowi i dzięki temu nie byłby tak mocno wyalienowany? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: A ja potrzebuje pomocy...... 09.06.10, 07:41 Prosiłam o pomoc w MOPS-ie,tam mi powiedziano,że oni takich usług nie świadczą ale popytają w wolontariacie,to musiałby być człowiek specjalnie przygotowany do takiej roli :-))),strasznie trudnej......no i wielka cisza :-(((((.Pięć lat temu prosiłam o kogoś takiego w pewnej organizacji,w której są tacy młodzi ludzie-studenci.....mają nas na uwadze(pani z tej organizacji)....już 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: A ja potrzebuje pomocy...... 09.06.10, 20:48 hmmmmm szukaj innego wolontariatu. masz stronę internetową? szukałaś na facebooku? no wierzyć mi się nie chce, że tak zupełnie nikt! skąd jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: A ja potrzebuje pomocy...... 09.06.10, 22:57 Z Gliwic,byłam dzisiaj w wolontariacie,.....oj,ciężko będzie,bardzo ciężko....na dzień dzisiejszy nikogo nie mamy.....Nie wiem gdzie mam szukać :-(((.Dla wszystkich są wolontariusze, a ja chyba nie znajdę..biorę namiot,rozbijam się pod ,,władzą'' i demonstruje,wkrótce wybory,może jakiś kandydat pomoże w nadziei na rozgłos i nabicie punktów. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: A ja potrzebuje pomocy...... 08.06.10, 22:56 Sama nie wiem jak możesz pomóc,ja tylko potrzebuję kogoś ze specjalnym podejściem do nastolatka z autyzmem Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: A ja potrzebuje pomocy...... 08.06.10, 22:28 bez przesady na madagaskarze mają gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: A ja potrzebuje pomocy...... 08.06.10, 22:57 :-),a ja sobie codziennie tak tłumaczę,że ktoś gdzieś ma gorzej,tylko sama opadłam z sił, a nie mogę opaść i szlag mnie trafia :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A ja potrzebuje pomocy...... 08.06.10, 23:08 malgosia403 napisała: > :-),a ja sobie codziennie tak tłumaczę,że ktoś gdzieś ma gorzej,tylko sama > opadłam z sił, a nie mogę opaść i szlag mnie trafia :-(( Ja bym raczej poszukała osób w podobnej do Twojej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: A ja potrzebuje pomocy...... 08.06.10, 23:15 W moim mieście takich osób chyba nie ma,są mamy,ale z młodszymi dzieciakami a syn ma 19 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A ja potrzebuje pomocy...... 09.06.10, 20:48 malgosia403 napisała: > W moim mieście takich osób chyba nie ma to wirtualem Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: A ja potrzebuje pomocy...... 09.06.10, 23:09 A siedzę i owszem na forum-Inny Świat w gazecie.Gadamy,radzimy sobie ale cóż,komuś radzę,dzielę się doświadczeniem a sama tkwię w marazmie. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A ja potrzebuje pomocy...... 10.06.10, 14:53 malgosia403 napisała: > A siedzę i owszem na forum-Inny Świat w gazecie.Gadamy,radzimy sobie ale > cóż,komuś radzę,dzielę się doświadczeniem a sama tkwię w marazmie. To może do sajkologa pójdziesz? Serio mówię, osoby opiekujące się autystykami, dziadkami w demencji, chorymi ciężko rodzicami itp. osobami same powinny chodzić do sajkologa, dla równowagi. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A ja potrzebuje pomocy...... 08.06.10, 22:35 nie wiem, o co chodzi, ale wspomniane instytucje (z wyjątkiem kadry, tę znam wyłącznie klas zwykłych) istotnie prezentują poziom epoki kamienia łupanego. Kadra klas zwykłych też. Odpowiedz Link Zgłoś
zawszezabulinka Re: A ja potrzebuje pomocy...... 08.06.10, 22:44 niestety, nfz jest do dópy czlowiek nie chodzi do lekarza miesiacami(latami), chodzi profilaktycznie, bada sie. ale jak przychodzi co do czego to musi czekac rok i wiecej w kolejce. mialam problem kobiety, moja ginka ograniczyla wizyty - nie pasowalo mi w ten dzien. do innej ginki na fundusz - moge isc, musze zmienic deklaracje ale inne pacjentki beda miec problem z dostepem.oczywiscie poszlam prywatnie. gdyby nie opieka szpitalna (co pewnie bedzie sporo kosztowac, nawet wyciecie pryszcza) to zlikwidowalabym to wszystko na rzecz prywatnych wizyt Odpowiedz Link Zgłoś
tysiamama21 Re: A ja potrzebuje pomocy...... 09.06.10, 08:22 Ja bym spróbowała chyba truć tyłek organizacjom, w których działają wolontariusze. Jest ich w sumie sporo no i istnieje nadzieja, że coś naprawdę robią. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: A ja potrzebuje pomocy...... 09.06.10, 09:20 :-)))),przejdę skapcanienie i brak siły i biorę się do roboty-zawsze tak robię.W życiu trzeba upadać i mieć siłę się podnosić.....ale dlaczego całe życie człowiek musi tylko walczyć Odpowiedz Link Zgłoś
postponed Re: A ja potrzebuje pomocy...... 09.06.10, 10:42 pomaga spotkanie się z innymi rodzicami z podobnym problemem, nawet jeśli dzieci mają młodsze. czy syn ma specjalnie dobraną dietę bezkazeinową i bezglutenową? jeśli w Twoim mieście nie ma poradni dla dzieci z autyzmem to zastanów się czy nie warto dojeżdżać do niej dalej. w takich poradniach otrzymasz kompleksową pomoc przede wszystkim doradczą. tutaj znajdziesz adresy poradni dla dzieci z autyzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: A ja potrzebuje pomocy...... 09.06.10, 15:22 :-))),ja o tym wiem kochana.U nas w mieście jest taka poradnia-powstała wraz z rozwojem zaburzenia u syna.To mój syn był jako pierwszy na takiej terapii-jeszcze w powijakach,chodziliśmy rok.Potem nie byłam w stanie go z domu wyciągnąć-było jeszcze gorzej-terapia w powijakach,wszystkie dzieci wrzucone do jednego,,kosza'' i te autystyczne i te z ADHD.Teraz taka poradnia a i owszem jest-ale tylko dla tych mniej zaburzonych,dla innych nie ma miejsca-po co się wysilać? Im bardziej uległe dziecko i podporządkowane to ok,a inni-fora ze dwora Odpowiedz Link Zgłoś
postponed Re: A ja potrzebuje pomocy...... 09.06.10, 20:47 to okropne co piszesz....taka prawda niestety że jesteśmy 100lat za murzynami. w wielu krajach robią niesamowite postępy z dziećmi autystycznymi a tu ciągle mają problem nawet z rozpoznaniem tej choroby. nie możesz się poddawać, bo syn sobie sam nie poradzi. może poszukaj lepszej poradni w innym mieście? skontaktuj się z innymi rodzicami aytystyków w internecie, bo nic tak nie pomoże jak doświadczenie Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: A ja potrzebuje pomocy...... 09.06.10, 23:14 Moje forum to Inny Świat w gazecie-to nie reklama ,hehehe.A Śląsk mam już opanowany,ja i mój syn.Parę lat temu zawitałam też u p.Ewy Drzyzgi w Krakowie, w Rozmowach w Toku....no i wyszło piekło,a nie pomoc-jak mogłam opowiadać o wszystkim w tv-reakcje różnych ludzi.Temat-Moje dziecko ma Aspergera. Odpowiedz Link Zgłoś
maeve.lux Jasne 09.06.10, 10:52 Jasne, że u nas opieka zdrowotna jest do kitu. Jednak nie należy się załamywać, będzie lepiej. Puki co, pozostaje samoleczenie: ziółka, dobra, wegańska dieta, więcej humoru i mniej kontaktów z rozmaitymi narzekaczami i negatami :) Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: Jasne 09.06.10, 15:24 Hahahaha,no jak się już gdzieś sama wyrwę,obojętnie gdzie,to mi się buzka nie zamyka-może to odreagowanie,czort wie.... Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Jasne 09.06.10, 20:50 a masz faceta czy nie? jeśli można wiedzieć oczywiście czy Twój syn ma lęki, zamknięcie się w sobie, czy nie kontaktuje? Przyznam, że nie tak wiele wiem o autyźmie, raczej jakieś slogany.. stereotypy.. możesz go zostawić samego w domu? czy psychotropy nie są wskazane? silne uspokajające np? Odpowiedz Link Zgłoś
postponed Re: Jasne 09.06.10, 21:48 nafaszerowanie go lekami nie rozwiązuje problemu. dzieci autystyczne potrzebują WWKSC, tylko szkoda, że jedynie do 7 r.ż. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: Jasne 09.06.10, 23:05 vandikia napisała: > a masz faceta czy nie? jeśli można wiedzieć oczywiście > czy Twój syn ma lęki, zamknięcie się w sobie, czy nie kontaktuje? > Przyznam, że nie tak wiele wiem o autyźmie, raczej jakieś slogany.. > stereotypy.. > możesz go zostawić samego w domu? czy psychotropy nie są wskazane? silne > uspokajające np? O facetach nie piszmy bo to temat wkurzający :-))).Łukasz od maleńkości ma silne lęki,boi się praktycznie wszystkiego a ludzi najbardziej,boi się,że jak coś go zapytają to nie będzie wiedział co ma odpowiedzieć.Mam z nim kontakt,na tyle ile można mieć z Aspergerem,mocno zaburzonym i stwierdzoną rok temu schizofrenią :-((.W domu zostaje sam jak w miarę dobrze się czuje,lecz zaraz pyta kiedy wrócę-mam określić czas dokładnie......odnośnie psychotropów-bierze silne dawki różnych leków,brał ich mnóstwo,różnych,żadne nie działały,syn jest lekooporny. Odpowiedz Link Zgłoś