leokadia71
11.06.10, 09:03
Problem moj jest dla wielu z was pewnie smieszny, durny i złosny,
ale ja nie potrafie sobie poradzic mimo 30 na karku...Poznałam
fantastycznego faceta, wszystko jest super tylko cały ten obrazek
psuje moja zazdrość. albo raczej bardzo złe samopoczucie, z powodu
jego ex...On nie ma z nia kontaktu, ale jest piekna i był z nia
prawie 10 lat , dodam , że ja tez mam za sobą długi związek i mimo
to WSZYSTKIE możliwe racjonalne próby wybicia sobie z głowy tych
nieprzyjemnych mysli nie daja skutku. Czytałam na ten temat wszystko
co mozna w necie i wiem, że to ma coś wspólnego z moim niskim
poczuciem własnej wartości lub zaborczościa, ale nie wiem co z tym
zrobić. Raz mu tylko powiedziałam, że poczułam sie niefajnie jak
razem ogladaliśmy jego stare zdjęcia, na których był z nią. Nie
robię mu scen jak wspomni cos o niej, ale czuję to chore ukłucie w
brzuchu, które zabiera mi całą radość z naszych współnych
chwil...Wiem jak chore to jest i szukam wszystkich mozliwych rad ,
włącznie z wizyta u psychologa nad czym się zastanawiam. Chodzi mi
generalnie o to czy ktos z Was, kto cos tak chorego kiedys czuł
potrafił sobie z tym poradzic. Wstydze sie tego, bo wiem, jak
żałosne to jest , ale jakkolwiek bym sobie tego nie tłumaczyła, to
sa chwile kiedy czuje jakby ktoś wypompowywał ze mnie całą radość i
mam tylko to w głowie...jesli potraficie mi cos poradzic bede
wdzięczna...Nie musicie mi nawymyślać, sama sobie to robie cały czas