mahadeva
11.06.10, 10:27
Ja juz nie moge. Oczywiscie, ze chcialam z nim wyjechac gdzies,
szczegolnie, ze jestem zmeczona praca i potrzebuje urlopu. On
najpierw mowil, ze nigdzie nie jedzie w sezonie, bo beda tlumy. To
mu powiedzialam, ze jade sama - znalezlam sobie wycieczke objazdowa
z Rainbowa. To powiedzial, ze mu przykro i ze ze mna pojedzie w
lipcu - ja bym chciala zobaczyc Barcelone. Niestety on juz od
miesiaca nie wie, kiedy bedzie wolny. Ceny hoteli rosna codziennie o
10 Euro... Mnie po prostu nie stac na cos takiego! Za kazdym razem,
gdy mu przypominam, wkurza sie, ze przynudzam. Wczoraj to w ogole
sie bardzo poklocilismy, bo ja juz nie chce byc tak olewna, nie
zasluguje na to... No i teraz nie wiem, czy mam czekac na decyzje
Misia i z nim gdzies jechac, czy sama - na tania wycieczke
objazdowa...