o co w tym chodzi ;)

11.06.10, 16:41
kilka dni temu kupiłem czerwone wino półwytrawne.

Jako, że nie było zbyt smaczne, to piłem je kilka dni po trochu i chowałem do
lodówki. No i właśnie wlałem sobie resztki wina do lampki i jakby smak
zmieniło. Nie dość, że przyjemnie chłodne to w dodatku naprawdę smaczne.

Standardowe pytanie - WTTM? ;)
    • teletoobis Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 16:43
      Jasiu. Ja tez kiedys nie wiedzialem. Otoz, ponoc wino czerwone przed konsumpcja
      trza "dotlenic". Dlatego winiarze przelewaja je najpierw z butelki do karafki.
      • sundry Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 16:46
        A czemu nie kliknąłeś kosza? to nie forum o winach.
        • jan_hus_na_stosie Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 16:48
          a jest w ogóle forum o winach?
          • sundry Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 16:53
            Owszem:)I forum alkoholum:)

            forum.gazeta.pl/forum/f,18,Wino.html
        • gr.een Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 16:53
          tubis klika w kosz jak nie rozumie albo nie wie o czym się pisze.
          na winach się zna
        • teletoobis Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 16:55
          Bo wino jest tematem mieszczacym sie w hasle " podyskutuj o problemach kobiet"-
          ktore jest podhaslem FK :)
          • sundry Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 16:59
            Nie bardziej niż prezent dla mamy.Masz baardzo dziwne kryteria, ale wygląda na
            to,że admini ich nie podzielają.
            • teletoobis Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 17:38
              cos ci sie zdaje :) czy naprawde myslisz, ze podcinalbym galaz na ktorej siedze
              proszac o wyciecie tamtego watku? hihi
    • gr.een Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 16:44
      fajnie, może ten rodzaj się pije jak się zepsuje
    • i.nes Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 16:53
      standard :)
      odetchnęło

      poza tym schłodzenie czerwonego wina bywa dobrym pomysłem - też tak czasem
      robię, na 10 min
    • skarpetka_szara Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 17:10
      Po pierwsze nie wiem co ty w ogole robisz kupujac pol-wytrawne
      wina. Przeciez to scieki a nie wina - to pseudo-wina.

      Tylko, tylko i TYLKO kupuj wytrawne. Zreszta w PL jest bardzo maly
      wybor dobrych win - moze dlatego tak malo ludzi je smakuje.

      i tak jak teletoobis mowil - wino po otworzeniu powinno "oddychac"
      przynajmniej z godzine. Czerwone wino powinno byc pokojowej
      temperatury (nie za cieple), biale powinno sie serwowac zchlodzone.

      Rowniez wino smakuje inaczej w zaleznosci co jemy lub zjedlismy
      przed winem. Czasami nawet sos w salatce moze zepsuc caly smak
      wina.

      co to jest WTTM?
      • jan_hus_na_stosie Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 17:18
        skarpetka_szara napisała:

        > Tylko, tylko i TYLKO kupuj wytrawne.

        a to sobie pij wytrawne, mi wytrawne nie smakują, są zbyt cierpkie



        > Czerwone wino powinno byc pokojowej
        > temperatury (nie za cieple)


        w takie upały nie smakuje mi wino w temp. pokojowej, wolę schłodzone :)
        • autokrata.fetyszysta Re: wytrawne nie smakują, są zbyt cierpkie 11.06.10, 17:21
          Zawsze można posłodzić ;)
        • skarpetka_szara Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 17:36
          > a to sobie pij wytrawne, mi wytrawne nie smakują, są zbyt cierpkie

          Ba! niesmakuja ci wytrawne bo pijesz siare! Sorry, ale bedac w PL
          widze te wina na polkach i rece opadaja, nie dosc ze ceny 2 razy
          drozsze niz w NYC to jeszcze trzeba sie napocic aby wybrac cos
          dobrego.

          wina polwytrawne w ogole nie maja benefitow dla czlowieka. nic a
          nic, wiec nie wiem po co w ogole konsumowac to g...o.

          "Temperatura pokojowa" to nie taka ktora jest aktualnie w
          pokoju.

          Na lato polecam zchlodzone biale wino, ostatnio pilam wino z PL
          winnicy, nawet bardzo dobre, widac PL ma dobry klimat i glebe na
          niektore winorosla.
      • jan_hus_na_stosie Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 17:20
        Na wstępie należy się małe sprostowanie odnośnie temperatury podawania wina
        czerwonego. Wiele osób wciąż powtarza - niestety - że wino czerwone podaje
        się w temperaturze pokojowej. Nie jest to prawdą.
        Ta zasada sięga korzeniami
        czasów zamierzchłych, kiedy to mieszkania były inaczej ogrzewane i na co dzień
        panowała w nich zgoła odmienna temperatura od tej, którą mamy w domach. Dziś,
        rzecz jasna, nasze domostwa są cieplejsze. Podawanie zbyt ciepłego wina
        skutkuje głównie jednym rezultatem - wyczuwaniem zbyt mocnych aromatów
        alkoholowych, a te z kolei zagłuszają właściwe zapachy i smaki których
        powinniśmy doświadczać nachylając się nad wybranym winem.

        Zatem - wina czerwonego nie podajemy w temperaturze pokojowej. Właściwa
        temperatura dla win czerwonych to przedział między 13 a 18°C (im wino młodsze i
        lżejsze, tym powinno być chłodniejsze, przy winach dojrzałych z ciężkimi
        strukturami butelkę doprowadzamy do wyższej temperatury). Wina białe natomiast
        powinniśmy podawać w przedziale: 8-12°C. Jeśli chodzi o wina musujące, typu
        moelleux czy late harvest właściwa temperatura to ok. 8°C. Wina wzmacniane (np.
        vin santo czy też ciężkie wina słodkie), stosowane czasem jako digestive,
        powinny być schładzane do poziomu 13-15°C.
        www.viniculture.pl/strona/88,porady_dotyczace_podawania_wina.html

        to tyle pani mądralińska odnośnie temp. podawania wina ;)
        • skarpetka_szara Re: o co w tym chodzi ;) 11.06.10, 17:39
          Przeciez napisalam ci Janie ze temperatura pokojowa to nie znaczy
          temperatura AKTUALNIE w pokoju.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja