Umieram...

12.06.10, 16:16
właśnie wróciłam z roweru i jestem spieczona i obolała...
    • dystansownik Re: Umieram... 12.06.10, 16:20
      > właśnie wróciłam z roweru i jestem spieczona i obolała...

      A ja siedzę cały dzień w domu i umieram z gorąca. Nawet nie mam siły za bardzo
      myśleć, a w tej chwili ta funkcja by mi się bardzo przydała. ;)
    • dr.verte Re: Umieram... 12.06.10, 16:27
      złe siodełko , niestety większość w nowych rowerach jest ch...owa
      • ritsuko Re: Umieram... 12.06.10, 17:37
        A żebyś wiedział. Któryś sezon mówię sobie, że muszę kupić takie żelowe
        i ciągle odkładam...
    • szejk_wojak Re: Umieram... 12.06.10, 16:28
      W taką pogodę to mi się nie chce nic robić, a co dopiero jeździć na rowerze,
      więc pozdrawiam
    • lacido Re: Umieram... 12.06.10, 16:32
      jak żeś taka masochistka to cierp :)

      ja byłam na zakupach, musiałam bo się jutro na urodzony wybieram ;/ swędzi mnie
      skóra i piecze mimo że próbowałam w cieniu tylko się włóczyć ;/
    • devilyn Re: Umieram... 12.06.10, 16:43
      U mnie dziś 18 'C po wczorajszych burzach.
      • dystansownik Re: Umieram... 12.06.10, 16:46
        > U mnie dziś 18 'C po wczorajszych burzach.

        W Krakowie jest 30 stopni teraz, choć przynajmniej już robi się chłodniej niż
        było w południe. ;)
    • poprostu_basia Re: Umieram... 12.06.10, 18:00
      Trzeba było w domu siedzieć i pracę mgr pisać:P
      • dystansownik Re: Umieram... 12.06.10, 18:12
        > Trzeba było w domu siedzieć i pracę mgr pisać:P

        Ja z własnego doświadczenia powiem, że w taki upał jest to wręcz niemożliwe. Sam
        już cały dzień prawie zmarnowałem zamiast robić to o czym piszesz. :)
      • ritsuko Re: Umieram... 12.06.10, 18:52
        Nie strasz, wszyscy dookoła oprawiają, bronią, a ja w polu!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja